Bractwo uswieconego szekla na ziemiach rozproszonych

Rozmyślajac o suwerenności, niezależności o możliwości posiadania własnej waluty oraz posiadania praw natknąłem sie na treści związane z funkcjonowaniem zakonów rycerskich.

Dla przykładu cyt. Wikipedie:
Status prawny:
Zakon stanowi suwerenny [podmiot prawa międzynarodowego i jest oficjalnie uznawany przez rządy 103 krajów świata, przy głowach których ma swoich ambasadorów. W 1994 roku zakon uzyskał status oficjalnego stałego obserwatora przy ONZ.

Wyrok specjalnego Trybunału Kardynalskiego powołanego przez papieża [Piusa XII] w 1953 roku potwierdził suwerenność Zakonu, określając ją zarazem mianem funkcjonalnej , tj. opartej na międzynarodowej działalności Zakonu, a nie na posiadłościach terytorialnych, a także potwierdził religijny charakter Zakonu, który jako taki jest podporządkowany [Kongregacji ds. Zakonów](czym potwierdził władzę [Stolicy Apostolskiej)w sferze religijnej). Wyrok zastrzegł prawo Zakonu, będące przywilejem jego suwerennego charakteru, do zwracania się do papieża poprzez Sekretariat Stanu i jednocześnie potwierdził wszystkie tradycyjne przywileje Zakonu.

I dalej:

[Zakon] uznawany jest przez szereg państw za suwerenny [podmiot prawa międzynarodowego]. Jego nieruchomości: dwie w [Rzymie] i jedna na [Malcie]mają status [eksterytorialności]. Zakon jest stroną [umów międzynarodowych], utrzymuje [stosunki dyplomatyczne], bierze udział w życiu dyplomatycznym, konferencjach międzynarodowych, działa jako obserwator w różnych organizacjach ([ONZ] [UNESCO] [UNICEF], [Unia Łacińska]. Jednak nie można mówić o wyłącznym obywatelstwie zakonu – istnieje ono obok macierzystego.

Zakon wydaje własne [znaczki pocztowe], własne [tablice rejestracyjne] dla samochodów służbowych (o kodzie SMOM ); ma też swoją [walutę], którą jest [scudo](1 scudo = 12 tari = 240 grani ).

Także jak widać całkiem ciekawa sprawa. Własna waluta, eksterytorialnosc itd. Ciekawe ile by purpurat krzyczał za Bulle papieska dla utworzenia nowego zakonu.
Podejrzewam, że jakby wiechruszka tego forum zrobiła zrzutke na założenie takiej agencji i pod przykrywką praworządności realizowała swoje cele to mógłby ciekawe rzeczy wyniknąć.

1 Like

To jest uznanie podmiotowości państwowej, państwa zaraz takie de facto suwerenne być nie muszą wobec banku, z którego mają ministrów, ale wojskiem dysponują^^

Ponieważ to państwo jest z czasów kiedy koncepcji obywatelstwa nie było.
Zresztą głupio tak jakoś być z urodzenia zakonnikiem z racji pewnych ograniczeń ich obejmujących w kwestii dziedziczenia (pomińmy już kwestię sprawstwa, no bo jak to tak po matce?).

Suwerenny Rycerski Zakon Szpitalników Świętego Jana, z Jerozolimy, z Rodos i z Malty, zwany potocznie Zakonem Maltańskim bywa przez zwolenników tezy o nieustannej grze interesów na świecie nazywany “militarnym” ramieniem katolicyzmu.

Jego siłą jest także to, że wśród jego członków (nie wiem czy to się dzieje jawnie czy też w tym zakresie członkowstwo jest tajne) ma elity militarne i służb specjalnych, chodzi o osoby wyznania katolickiego.

Czyli jak w każdej porządnej sitwie - rozproszone kadry po dających się uchwycić przyczółkach wpływów i władzy.

A skoro już o rzeczach odbiegających od majsla, młota i tokarki - we Włoszech “nastało nowe” i w miejsce formalnie rozwiązanej ale pokątnie działającej loży Propaganda Due (P2) powstała loża P3…

1 Like

Kiedys kawalerowie maltanscy mieli dosc specjalny status w calej Europie.

Wycinek z ciekawej ksiazki “Religia” Tima Willocksa (o czasach osmanskiej inwazji na Malte)
– I będę mógł nazywać się kawalerem czy kimś takim? – Oczywiście – odparł de la Valette i zmrużył oczy w uśmiechu. – Nie będziesz też podlegał cywilnym prawom.
Tannhäuser w porę zacisnął szczęki, by nie rozdziawić ust ze zdumienia. Czy kiedykolwiek wymyślono bardziej pomysłowe bractwo kryminalistów?
– Bracia zakonni nie podlegają zwykłej jurysdykcji? – upewnił się.
– Będziesz odpowiadał tylko przed naszym prawem

Jeszcze 150 lat temu doktorat z prawa nazywał się doktoratem praw obojga (kanonicznego i świeckiego) bo ze względu na prawa stanu inny zakres obejmował wyświęconego, inny zakonnego, inny żołnierza (prokuratura wojskowa istnieje do dziś) - romani, inny szlachcica - kwiryni, a inny kupca (prawo bankowe czy międzynarodowe prawo prywatne istnieje do dziś).

Ujmowanie wszystkich pod jeden mianownik to absurd.

Zwrócę uwagę że przepisy jeszcze od 1918 roku zawierały prawa stanu i były ujęte w kodeksach karnych, wykonawczych, postępowania administracyjnego i cywilnego. Warto przeczytać te kodeksy i się zaznajomić choćby z ciekawym słownictwem.

Podsumowując. Forum prowadzi działalność międzynarodowa? Prowadzi.
Ma zapewne posiadłości na całym świecie.
Jest zdolne do ustanowienia własnej waluty jak i zorganizowania sobie własnego prawa.

Jedynie trzeba bybylo jakich ordynansow znaleźć oraz zalegalizować przez inne kraje jako suwerenne państwo. A czy internet może być miejscem miejscem powołania takiego państwa? Bo zdaje się, że jakieś mądre głowy w Stanach czy Szwajcarii moglby to tak zakręcić. Ewentualnie jakas wyspa czy pływająca lajba na wodach międzynarodowych? Dobrze myślę?

1 Like

Znaczy mówisz, że Zakon ma jakieś prawdziwe dywizje? Albo chociaż seryjnych kierowców C+E z materiałami sypkimi?

Czy posiadłości to nie wiem, ale przyczółki operacyjne na pewno ma.

Są i inni, którzy myślą podobnie.

Istnie Sealandia - była platforma bodaj radarowa na Morzu Północnym. Utrzymuje się ze sprzedaży tytułów arystokratycznych oraz znaczków pocztowych. Kiedyś nadawało też stamtąd pirackie radio.

Istnieje Liberland - krzoki nad brzegiem Dunaju na pograniczu Chorwacji i Serbii. Kręci się koło tego wielu barwnych ludzi, dla niektórych (JE Prezydenta V. Jedliczki np.) jest to zapewne niezły pomysł na życie.

Istnieje wreszcie pomysł wnuka Miltona Friedmana - Seasteading Institute - powołany w celu zbudowania pływających miast gdzieś na Pacyfiku. Czegóż to ludzie nie wymyślą by się od państwitów odgonić…

Wszystkie te pomysły mają jedną wspólną cechę - da się je spacyfikować przy użyciu uzbrojonej motorówki. Na razie nikomu się tego nie chce robić - traktowane są przez zbójów dawnych i uznanych^^ jako nieszkodliwe ciekawostki.

No bo jednak nikt poważny nie będzie chyba porównywał kapitału KK (społecznego, finansowego itd.) z bandą kilku narwanych zapaleńców…

Należy jednak zadać pytanie: po co właściwie nam jest państwo?
Kisiel do ściany przybić jest trudno, państwo z terytorium - nadzwyczaj łatwo.

2 Likes

tak, właśnie… w sensie: zakon ma wpływy mogące być konwertowane na decyzje militarne czy decyzje o użyciu środków i zdolności organizacji w których są członkowie zakonu zajmują istotne pozycje

nie płacą za utrzymanie agretatu siły a mogą z niego skorzystać

1 Like

Fotografie przedstawiają takie osoby w szyku, umundurowaniu i z wiertuszkami nawet.

Postulujesz więc użycie motorówki w celu podboju?
To mi się podoba^^
Marwoja by kilka sztuk trzeba.

Abyśmy zgryzot nam nieznanych zażywali.

Dysponują flotą i to bardzo poważną.

Czyt. Kołchoz lub łagry.

Kwestie obronności należy załatwiać szeklami. Najlepiej koło Somalii się gdzieś usadowic i korzystać z piratów.

Napalency napalencami, ale moc swobodnie podróżować, mieć paszport dyplomatyczny swojego ‘’ kraju’’ i przynajmniej chwilowy immunitet prawny to by było coś.

Nam jako ludziom po nic. Forum jako być może do celów wskazanych powyżej.

1 Like

Jeśli nie masz terytorium nie musisz go bronić.
Niech kto inny ma to zmartwienie i broni Twojego niczym Wieży w Bazylei^^

1 Like

Lepiej nie przypominajcie. Na skutek karygodnego przeoczenia wszystkich władz polskich przez ostatnie 500 lat inny zakon, równie jerozolimski, równie rycerski i równie szpitalny także istnieje. Jeszcze kiedyś to istnienie może posłużyć za podstawę rewindykacji kilku ładnych nieruchomości, np. największego zamku świata.

1 Like

Z zamkiem to byłoby ciężko uzasadnić zwrot: sami zakonnicy go oddali w rozliczeniu za długi wobec najemników czeskich, a polski król od najemników go kupił. Ten zamek nigdy nie był zdobyty.

2 Likes

Żeby to przydatne było komus do czegoś. Możnaby rozebrać na ceglowki, powycinac lica o opchnac Niemcom żeby mieli cześć historii w domach nad kominkiem

Licowka z cegły z zamku Krzyżaków - 199.99 e / m2

1 Like

Jak można się poważnie domagać odszkodowań dla brooklyńskiej rady od współczesnego polskiego prola za zbrodnie ich radzieckich ziomków oraz Niemców, to jakieś tam fakty historyczne nie stoją na przeszkodzie żadnych roszczeń.
Obawiam się, że fakty są nieistotne, istotne jest, co oni nam mogą, a co my możemy im, a póki co wygląda na to, że “my” za wiele nie możemy, a poza tym w tym towarzystwie wystarczy pokazać w telewizji, że utrzymanie takiego zabytku kosztuje i jak go zatrzymamy, to nie będzie na pińcetplusy. I tyle, więcej nie trzeba, z własnej inicjatywy oddadzą i jeszcze będą się klepać po plecach przy grillu, jaką świnię durnym niemiaszkom podłożyli.:stuck_out_tongue:

3 Likes

Bardzo ciekawy przykład sterowania pośredniego. Dziwne, że u Docenta nie znalazłem o nim ani jednej wzmianki, choć o metodach sterowniczych stosowanych przez KK (i masonerię) rozpisywał się dość szeroko.

Jak już tam będzie co do złupienia to można, ale na razie nie ma…

No właśnie tak przypuszczam.

To już jest zagadka ponad moje siły. Gdzie ona stacjonuje, w jakich operacjach brała udział przez ostatnie 200 lat? Domyślam się, że nie chodzi o flotę Republiki Malty, więc szukałbym w jakiś portach italskich. Ale żeby masoni-republikanie udostępniali swoje okręty Zakonom?!

Pewne znamiona “polskich obozów” to istotnie niektóre noszą :wink:

A to już Makiawel by polemizował. Np. tacy Rzymianie do zamożnych i zasobnych w żywność^^ afrykańskich prowincji ściągnęli Wandali właśnie w tym celu - obronności przed rewoltami miejscowych pliznołków - Berberów.
Skończyło się odcięciem Imperium od alimentacji, rozumianej bardzo dosłownie, niekoniecznie cybernetycznie…

Jeśli nie ma się własnej siły, to czym powstrzymywać nadmierną gorliwość najmitów?

Ha, nie twierdzę że nie!

Ale to już bardziej realne jest zorganizowanie sobie takiego paszportu we własnym zakresie. Można spróbować wkręcić się towarzysko/biznesowo w elitę jakiegoś kacykostwa pokroju Liberii i otrzymać taki w zamian za “nieocenione zasługi dla kraju”.

Można też, jak ktoś bardzo uparty, zostać dyplomatą. U nas trzeba znać biegle min. 2 języki, mieć jakiś świstek z wyższej uczelni i wiedzieć co-nieco o świecie. Nic nadzwyczajnego. A skoro AW ogłasza się po targach dla studentów i można do nich normalnie przez CV aplikować, to spodziewam się, że i w dyplomacji może być mało chętnych.

A taki zwykły, przyzwoity paszport karaibskiej, bananowej wysepki kosztuje nędzne 100-150k$.

Państwo to ja, a Forum to my!
Tak czysto hipotetycznie rzecz rozpatrując w naszym przypadku państwo to nadmiar zgryzot przy znikomych korzyściach w stosunku do stanu obecnego.

Modelu dla nas upatruję raczej w diasporach, które odniosły jakiś-tam sukces. Irlandczycy są dobrzy - też masa biedoty, katolicy, z podbitym własnym państwem. Maronici, Ormianie, Żydzi, Chińczycy - no to już trochę inny model - oparty o intelekt oraz wartości kupieckie raczej, ale też się nadadzą.

No chyba, że wymyślimy jak przymusić ze 40 mln ludzi do korzystania z naszej produkcji i usług, to wtedy co innego.

1 Like

Terytorium.

Pod flagą włoską wielu jednostek powiewa flaga zakonu, a ten w przypadku niegodziwych porozumień międzynarodowych bierze pod swoją flagę sprzęt włoski podpadający pod konwencje (na przykład po 2WW) i szkoli na nim włoskich kadetów.
Dysponują też pociągami szpitalnymi (bardzo nowoczesne), lotnictwem (transportowym oczywiście, z niegodną wspomnienia możliwością adaptacji na… inny zakres zastosowań :smiley: ), okrętami (szpitalnymi oczywiście^^).

Naturalnie jak w każdej organizacji paramilitarnej są wyłącznie lekarze, ewentualnie paramedycy.

Modernizacja była tak jak przepowiadałeś - teraz są izolatki^^

Mieli problem z myszami, kupili kota, rozglądali się za psem na kota i już myśleli o krokodylu^^

Odcięciem dostaw jak pod Monte Cassino, tylko że Rzymianie akurat zrobili odwrotnie i im odcięto.

Paszport stwierdzający że jego posiadacz jest murzynem^^

Ale jakbyś gdzieś znalazł wytwórnię czegoś co łudząco przypomina paszporty to byśmy sobie mogli zorganizować takie “szarej strefy” zamiast tych z polsatu.

1 Like

Tak bardzo nam jest jakieś teraz potrzebne? Przecież na nasze skromne potrzeby można zawsze podnająć jakieś od mundurowych albo zająć jakąś dzicz, której przecież na Północy skolko ugodno (tak, wiem, odległości, infrastruktura, logistyka…).

Się na tych lekarzy wszyscy uwzięli żeby ich sądzić, nie jedni to drudzy.

Nie murzynem tylko Szanownym Panem Dyplomatą w służbie Demokratycznego Kacykostwa Bantustanu. Jest na całym świecie nietykalny, i jego bagaż też.

Posiadacze biletów Eurosojuza czy Konfederacji H takich przywilejów nie zażywają.
No co ja poradzę, takie czasy. Tiażełyje.

1 Like

“kolekcjonerski” Kanadyjski?
http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/2013085778/Paszporty-Dokumenty-Kolekcjonerskie.html

1 Like

Ogłoszenie już nieaktualne. A ile kosztował?
Najfajniejsze są takie z wpisem do baz danych i kompletem dokumentów zawierającym akt urodzenia na papierze z epoki.
Tylko tu bez dojść się nie obejdzie. I koperty, która z całą pewnością na kancie stoi.

1 Like