Jokes

Warto czasem się pośmiać

2 Likes

Szczegółów jeszcze nie ma, ale z opisu wynika, że jak moja spółka mnie zatrudni i będzie mi płacić “pod stołem”, to na koniec mam powiadomić US a w nagrodę:

  • moje dochody ze spółki zostaną zalegalizowane

oraz być może:

  • US zajmie się likwidacją spółki za darmo
4 Likes

Niech żyje władza!

Czyli nie rejestrujemy już spółek?

2 Likes

Wręcz przeciwnie. Spólkę rejestrujemy. Ze spółki wypłacamy sobie wynagrodzenie, ale nie płacimy od tego podatku i ZUS.
Jak już mamy dość, to donosimy na spółkę do US. US uznaje nasze dochody za legalne i ściga spółkę.

Na razie to projekt. Trzeba poczekać na szczegóły, m.in. jak udowodnić, że spółka płaciła nam na czarno. Odpowiednia dokumentacja jest niezbędna, bo na słowo mogą nam nie uwierzyć.

2 Likes

Czas dokupić tuszu do drukarki zatem - póki jest… Bo z dobrobytu to może i tuszu braknąć

2 Likes

Już nawet uprawy szczawiu i mirabelek schodzą do podziemia gospodarczego:

3 Likes

To w produkcję kartofli też wtryniają się biurwy?
No to będziemy głodni.
Ale to też oznacza, że dopłaty jednak nikomu niepotrzebne.

2 Likes

Toć napisane było że walczą z bakteriami.
Aż dziw bierze że bez urzędników na tej planecie powstało życie.

3 Likes

No i popatrz jakie zgryzoty z tego powstały. Do tej pory ludziska się kłócą czy to było jabłko, winogrona czy figi. A jakby był na tym certyfikat unijny, to byłoby wiadomo, że to rak, a więc ryba.

5 Likes

Zaczyna być ciekawie.
PiS mówi, że nie da TVN-owi koncesji. Do tej pory TVN tylko stękało.
Teraz Discovery daje pierwszy sygnał, że jest gotowe zignorować brak koncesji.
Będzie naprawdę wesoło jak Discovery postanowi nadawać mimo braku koncesji i bronić swoich aktywów. Obawiam się bowiem, że Discovery stać na zatrudnienie ochroniarzy nawet lepiej wyszkolonych niż sławetni zbóje z Magdalenki.

2 Likes

Uśmiałem się…

P.S.
No chyba że dogadali się już co do wysokości odszkodowania satysfakcjonującej poszkodowanego. Wstawanie z kolan to drogi biznes.

3 Likes

Przyjemności należy stopniować. W pierwszej kolejności przestać działać mogą aktywne elementy sieci teleinformatycznej w kancelarii pinokia oraz na ulicy Ciemnogrodzkiej. Wtedy nadprezes przekona się jak to jest sterować państwem wykrzykując rozkazy z balkonu na Żoliborzu przez megafon.
Oczywiście winni ataku będą Rosjanie, bo któż by inny ?

3 Likes

Sierioża Brin.

4 Likes

Jak widać nie tylko Babci Kasi nie lękają się nasi obrońcy.

2 Likes

2 Likes

Nie wiem czemu onet jest tak nielubiany, gdy tymczasem publikuje informacje co robić jak nie ma jak robić.

2 Likes

To się nie mieści w żadna rubryka…lol

Oświadczenie londyńskiej policji:

Prosimy nie kontaktować się z nami w sprawie #KFCCrisis - to nie jest sprawa policji, jeśli w Twojej ulubionej knajpce nie serwuje się żądanego menu.
Całość

4 Likes

ZH przesadził rozpoczynając artykuł stwierdzeniem

The entire restaurant industry

Jeśli lokale franczyzobiorców fast-foodowych sieci nazwiemy “restauracjami” to niestety musimy nazwać oferowane w nich produkty “jedzeniem”. A to nie jest jedzenie, to jest pasza.

Po drugie: właściciel restauracji z prawdziwego zdarzenia gdyby został nazwany częścią “przemysłu” to prawdopodobnie wylałby gar warzącej się zupy na łeb gościa który ośmielił się go tak obrazić.
Przyrządzanie jedzenia jest sztuką.

Czy ewentualnie ZeroHedge prezentuje US amerykański punkt widzenia na życie ? Bo tam, hen za oceanem jest więcej takich zboczeń: zamtuzy z panienkami na rurach nazywają “barami”, dwupasmowe drogi z jednopoziomowymi skrzyżowaniami (skręt w lewo !) autostradami, papierki nazywają “pieniędzmi” a pierwszego męczennika ruchu BLM zrobili męczennikiem mimo faktu że gość wykitował na świrusa bo sami sobie tak ustawili wytyczne celem pompowania świrusowi statystyk.

Co za ustrój …

3 Likes

Taki ustrój że rolę Józefa K z “Procesu” Kafki gra Louis de Funès.

5 Likes

nazywają się “highway” czyli jakby po naszemu “szosa” (droga na grobli)

“freeway”/“motorway” są już normalne

to taka robotnicza wersja angielskiej aspirującej prowincji.

2 Likes