Łapanka na Drakkar

Witam,

Temat jest flarą sygnałową dla chętnych. Używając słownictwa naszego Gospodarza, mam mały drakkar w Kalifacie Północy, rozwija się ta łódeczka więc potrzeba więcej ludzi. Nie ma też lepszego miejsca niż to forum by złapać kontakt z ogarniętymi ludźmi którym nie trzeba wiele tłumaczyć.
Zapewniam pewnego rodzaju softstart (mam lokum na start, etc), robota na dłuższy czas. Praca w fabryce, szukam spawaczy i osób technicznych. Ale ktoś ogarnięty, kto chce się przekwalifikować na przemysł także jest mile widziany.
Na początek testowy tydzień, by obie strony nie bazowały na domysłach.
Więcej szczegółów podam dla chętnych.
Kontakt [email protected]

Bylnik

P.S. Jeśli ktoś ma inny drakkar a szuka ludzi, proszę używać tego tematu. Chętnie też wymienie się doświadczeniami i implementacją pomysłów Gospodarza na innych drakkarach.

2 Likes

W załączniku można przesłać wzór podpisu, skan dowodu, paszportu i legitymacji służbowej co pozwoli skrócić weryfikację stanu przytomności.
Staramy się uporządkować zjawisko które od dłuższego czasu występuje - przysyłanie do nas listów motywacyjnych i cv. Te wysłane na redakcyjny email trafiały dotychczas do okrągłego segregatora pod stołem.

dodajmy jeszcze, że jakby wspomniany komplet dokumentów składać chcieli ci co “na Łódź mają insze nazwisko, a na wieś też insze…”, to żeby od razu składali oba komplety dokumentów :wink:

1 Like

Co za czasy, żeby spawacze jak pejsy musieli się kryć

1 Like

Kapitan czyha na każdy owoc pracy by go pracowitym ludziom wydrzeć.

1 Like

Rozumiem, że w takim wypadku spawacz to tak naprawdę agencja reklamowa założona gdzieś na wyspach albo jaki informatyk co na seszelach się wyleguje?

1 Like

Albo konsultant, choć to już nie modne.
Ale może być zdalne wsparcie techniczne, dla prola co jest operatorem maszyny.
Każdemu wg pomysłowości, uzdolnień, zasług czy co tam teraz się opłaca.

2 Likes

ważne żeby do dołów z PITem nie trafić…

Ja bym coś zespawał, gdyby nie to że mam dwie lewe ręce, ale ufam że jakiś drakkar dla mnie jest otwarty jakbym był w ciemnej dupie już takiej głebokiej że nie widać nic.

Nadaje się na prola ktory paleciakiem pojeździ po magazynie lub posprząta po tych ktorzy coś umieją.

Dymają mnie w nowej robocie, szychty cięźkie a w dodatku trzeba myśleć co się robi, mało płacą -

Alternatywą dla mnie od sprzedaży dla cudzych ludzi ich bzdetów, jest pójść do State Street do banku, gdzie tam wszyscy moi znajomi pracują :D:D:D, ale mam dla Banku pracować? Nie lubie tego korpo pieprzenia i zaczynałbym od dołu piramidy, już wolałbym gdzieś w piewnicy siedziec obcej jurysdykcji pójsc na cieżka szychtkę wlasnie na paleciak, albo jako sprzatajacy magazyn :D:D:D sa gdzies takie fuszki za 15-20 000 SEK?

1 Like

Na drakkarach nie ma tak lekkiej fuchy aby tak skromnie do miski dostawać. To dość skonsolidowany zestaw kwalifikacji trzeba zmieścić w ograniczonej przestrzeni pokładu więc wiosłować trzeba, później się bić, na końcu gwałcić, rabować, podpalić wszystko przed odjazdem, a przecież jednostka wiosłowa składa się wyłącznie z maszynowni^^

2 Likes

A nie, pomyliłem przelicznik chodziło mi o 15-20 000 PLN, kiedyś się domki malowało u Norków to tyle wychodziło na miesiąc do miski

Sa jakieś takie roboty na paleciaku dla amatorów życia w magazynie/fabryce / squocie?

1 Like

Słabo, stawki poleciały. Może u jakiegoś prywaciarza rdzennego byś dostał ale to trzeba jeszcze coś umieć robić, jakiś cieśla albo kafelkarz i do tego załapać się z jakiego polecenia. Elektryka dobrze płatna z budowlanych rzeczy no ale to też trzeba umić albo się do kogoś podczepić.

1 Like

To bardzo dawno temu było po innych NOKach. Północ bardzo poważnie zubożała w ciągu ostatnich dwóch dekad. Tubylcy serio grzebią w śmietnikach - socjalizm kosztuje.

Są - dla prowadzącego produkcję, może z widlaka poganiać megafonem, strzelać z ASG seriami po dupie i jak sięgnie to batem zmotywować.

Na podłodze (produkcja maszynowa, metal) do łapy jest 40+, dla brygadzisty 50-60, kierownik 60-100, a wyżej jest hipotetycznie. Oczywiście chińska norma godzin przy szwedzkiej normie pracowitości.
A jak ktoś chce to redukować o kapitańskość, obiecanki emerytalne to już jest jego prywatna sprawa i nic mnie do tego.

1 Like

Też mi się kiedyś tak wydawało. Manualna zręczność rośnie wraz z ilością siniaków. A opłaca się zaczynać od małych, prostych robót (wymień sobie sam olej w silniku na przykład, albo jakąś żarówkę, albo wywierć parę dziur i powieś parę obrazów w chacie) zanim zabierzesz się za czynności efektem których maszyna może oberwać Ci coś co nie odrasta.

3 Likes

Gruby nawet nie wiesz jak zmieniłeś moje życie,

Pojechałem ostatnio sam kupić kable od cygana do urządzenia, żeby mechanik miał łatwiejsza robote. Liczy sie jako majstrowanie?

Będę kiedyś samorodną złotą rączką, nie ma to jak starszy kolega Cie poklepie po ramieniu i powie MOżesz, możesz tego dokonać nic trudnego :slight_smile: ^^

Otworzyłeś mi oczy które były zamknięte z powodu problemów jedynie iluzorycznych,

2 Likes

Tak przez pokolenia kształcono narybek. Kiedy młody mówi “nie da się” to gasisz kiepa, wstajesz z fotela i łapiesz za kombinerki po czym pokazujesz mu że się jednak da. Po paru iteracjach takich “czarów” junior jest już neurologicznie zaprogramowany sentencją “geht nicht gibt’s nicht” i sam może wziąć się za bary z życiem. To nie ja tak wymyśliłem, tak mnie nauczyli starsi i mądrzejsi wielokrotnie i z premedytacją sprowadzając mnie do parteru dla mojego rozumie się dobra. Karp to jak najbardziej naturalny wyraz twarzy, im szkoła lepsza tym karpia czeladnicy strzelają częściej.

2 Likes

W rzemieślnictwo warto pójść. Robić wanny z miedzi za 20k PLN czy łóżka do spania za 60k euro (Szwecja) czy tam jeszcze jakieś inne arrinea’y tylko target znaleźć

1 Like

A umysłowych też potrzebujecie czy też liczba miejsc jest tak mała, że wakatów nie ma?

by robota szła “z kopyta” na podłodze:

Prozit! :slight_smile:

1 Like

@Ryszard wątpię żeby prole poszły w ogień za gospodarzem. Czasami mam wrażenie że to forum to jedna wielka mistyfikacja :slight_smile:

@tadek
Jak chemikiem jesteś to przeca łatwo o pracę w podziemiu. Takie breaking bad dobrze płatne jest

1 Like