Przenosny EDM

Korzystal ktos kiedys/zna firmy/slyszal o przenosnym naprawianiu fuck-upow pod tytulem urwana szpilka 30mm, zlamany gwintownik w czesci z jakiegos egzotycznego (i drogiego) metalu?
Mam na mysli czesci typu 50cio tonowy odlew, urwana szpilka na statku, albo jakas czesc ktorej nie da sie wydobyc bez rozbebeszania polowy obiektu.
Czyli przywozimy narzedzia do czesci a nie na odwrot.
Natknalem sie na “przenosne” EDMy, ktore instaluje sie na miejscu fuckupu (zrodlo pradu ~15kVA, waga z 700-800kg, wrzucamy na busika z HDSem i jedziemy do pacjenta) i zastanawiam sie, czy sie nie zainteresowac tematem.

Przeczesujac internet, firm swiadczacych takie uslugi mozna policzyc na palcach jednej reki.
Czyzby bylo to potencjalnie dochodowe zajecie?

Zdjecie szpilki 80mm wydobytej przez wlasnie jedna z takich firm

1 Like

Tak.

Ekstremalnie niszowe do niespotykania.

Nie, to tylko gadżet.

Wpuszczają kogoś z zewnątrz do takich szpilek?
kto ma takie problemy zamawia we własnym durze, żeby coś z tym zrobili - kupują wtedy elektrodrążarkę i drążą.

Czyli nie warte zainteresowania, bo nie zarobi na siebie?

1 Like

Nie. EDMy mają inne, intratne zastosowania. To jest peryferyjne.

Proces poszukiwania fachowca do przeprowadzenia naprawy czegoś takiego przebiega po trzech osiach jednocześnie:

  • pory dnia,
  • wieku,
  • stopnia naprucia fachowca.

Szukasz optimum na wszystkich trzech osiach jednocześnie celując w moment w którym fachowiec jest wystarczająco zaprawiony żeby mu ręce nie drżały ale jeszcze niewystarczająco nawalony żeby zaczął rozwiercać beton w podłodze zamiast elementu który na tym betonie stoi. Im starszy fachowiec tym lepszy, a do pomocy to on już sobie takich mięśniaków dobierze jakich potrzebuje wraz z narzędziami jakie uzna za pomocne.

Ponieważ naprawy tego rodzaju odbywają się na core assetach firmy zatrudnienie kogoś z zewnątrz nie wchodzi w rachubę.

1 Like