Słit focie fociunie foteczki

Majac na uwage mozliwosci hostingu dalo by im sie ustawic okres zycia ze skrypt by je po x dni wywalalby z posta? Nawet te po kompresji

Albo na zewnetrzny serwer?

Jakies inne uroszczenia?

2 Likes

My tu hostingu zdjęć nie prowadzimy, wrzucaj na imgur.com, tam jest opcja usuwania.

google ‘image hosting with auto deletion’ zwraca picallow.com

2 Likes

Uh, dobra, teraz zobaczyłem wątek. Będę używał.

1 Like

turbopompa lub wielostopniowa sprezarka do pocisku icbm , prawdopodobnie R-12/8K63 czyli SS-4 Sandal czy R-12 Dvina.

Rok produkcji 1959 …od 1955 badano, kopiowano Vergeltungswaffe V-2…

mnuie zastanawia co innego. Czy w tej sprezarce/turbopompie sa lozyska czy wszystko na szlif ?

1 Like

Łożyska z kamieni szlachetnych.

A to ?

czy to simmeringi? Bo ta sprezarka/ turbopompa sprezala gazowy H2O2 - to musialo byc szczelne i odporne na temperature - wlot z generatora gazowego widoczny.

Jesli nie byloby szczelne to konstruktorow czekaly biale niedzwiedzie. A to przeciez dzialalo i nie bylo wtedy komputerow. Silniki rakietowe w systemie zamknietym to domena RUS przeciez i dzielona turbopompa…

Wszystko sterowane mechanicznie a przypominam to juz prawie 70 lat temu. Musialo to drogie byc…

1 Like

Do tablicy, jakich?

1 Like

To jest (nie wiem jak to będzie po polsku) sprężarka odśrodkowa. Wskazujesz trhust bearing:
https://www.sciencedirect.com/topics/earth-and-planetary-sciences/thrust-bearing

Nie, to takie “zwykłe” łożysko redukujące siły odśrodkowe na tym stopniu sprężarki.
Celem jest aby wibracje sprężarki odśrodkowej nie zaszkodziły jej samej.

No i żeby było odporne na temperaturę to musi być “ceramiczne” więc się robi to z kamieni szlachetnych.

Szczelne na co?
Zapewniam Cię, że wodór i tak przeleci co byś nie zrobił, ale tam nie ma problemu nieszczelności w jedną stronę, bo jest nadciśnienie wynikłe z pracy sprężarki zasilającej komorę spalania.

A bo to wcale nie jest takie skomplikowane od strony teoretycznej (powiedzmy - jak przebrniesz przez podręczniki do entalpii i uznasz, że to jest do ogarnięcia), za to od produkcyjnej zaczynają się schody. Dlatego tutaj jest sprężarka odśrodkowa.

Gdyż CeCeCePy odkryły najprostsze rozwiązanie problemu - to nie teoria się wykrzacza tylko wykonanie, więc trzeba robić dużo silników, aż opanowana zostanie metoda produkcji, utrzymać kadry i niczego nie ruszać, żeby wychodziło tak jak działa.

Kwalifikacjochłonne, ale nie żeby to jakoś w produkcji kosztowało - wymiar wszak jakiś tam zawsze uzyskujesz, trzeba trafiać w dobry wymiar i nie psuć.
Za to doprowadzenie do trafienia w dany wymiar jest zasobochłonne - ile elementów przed ustawieniem produkcji nie trafiło w wymiar.

Był u mnie niedawno @strzasu i pokazywałem elementy zaprojektowane z młodym w celach edu, gdzie uzyskaliśmy sprzętem o dokładności 0.5mm powtarzalne 0.00 na dwóch operacjach - wystarczyło pomyśleć i popróbować, a później nie kombinować.

90 lat temu to były diamenty i rubiny, obecnie jest hopsztylion syntetyków. Głównie spieki ceramiczne. Nawet narzędzia do pracy bez chłodzenia (“skrawanie”) się z tego robi.

Z czego to jest detal - uzyskanie szlifu na łożysko to wyczyn. A jeszcze to później wlutuj^^

Tutaj masz to co wolno pisać:

A to że głównym produktem eksportowym (jeśli chodzi o wolumen hajsu) ze Szwajcarii w czasie WW2 były lotnicze łożyska tego typu jakoś znajdziesz wyłącznie w literaturze specjalistycznej o konstrukcji i produkcji silników. Eksportowali do wszystkich, ponieważ tylko oni to robili, Szwedzi dopiero w to wchodzili, a CCCP wykazywało chciejstwo i bardzo cisnęło swoje szlifiernie.

Obecnie produkują to JAP, USA, SE, RU, SWISS, UK, FR, DE. Jakąś hobbystyczną produkcję mają też Niderlandy (ale do zastosowań naukowych).

Do EDM są łożyska (dla drutu) z syntetyków szafiru, ale jak robisz precyzyjne rzeczy to dostajesz z syntetycznego diamentu. Musiałem się przegryź przez temat, bo mi akurat dali diamentowe.

1 Like