Sprzedajmy se - rozwińmy se

Link do artykułu: https://zarobmy.se/sprzedajmy-se-rozwinmy-se/

Dziś skwarki w kaszy podano. Mógłbym się rozpisać o teoriach wyceny (kiedyś z pewnością je obsmaruję) i tworzonych przez nie przestrzeniach (temporalnych i spatialnych), ale dziś nalałem sobie do szklanki, zasiadłem w ogrodzie spoglądając na mój odrośnięty trawnik i skoszone sąsiadów (jutro odwiedzą mnie ogrodnicy) uznając iż do piątku niedaleko,…

1 Like

Ale są też przedsiębiorcy, którzy trwają na rynku produkcji maszyn latami, bo mam takiego w rodzinie. Spółka produkuje równiarki drogowe, maszyny budowlane, sprzedawane na całym świecie (swego czasu też do Afryki, ale potem weszli tam Chińczycy i chyba zrobiło się niebezpiecznie - nie znam szczegółów, bo to mąż bardziej się dopytywał na zjazdach rodzinnych), a od dobrych paru lat produkują też sprzęt dla wojska.

I już dawno pewnie przeszedłby na emeryturę, ale nie bardzo ma komu przekazać stery, bo syn niestety nie ten format przedsiębiorcy, co jest dość typowe, bo potomków się za bardzo rozpieszcza i im dogadza zamiast wymagać.

2 Likes

Panie!
Tu nie jest salon damsko-męski, tu jest kiosk Ruchu!
Ja, ja tu mięso mam.

2 Likes

Uderzono w stół - poprawione.

1 Like

W PL raczej selekcja jest według znajomości, pochodzenia a IQ ma znaczenie tylko tam gdzie pociotek czy inny znajomy nie da rady.

2 Likes

Wjechałem do Polin bez jakichkolwiek znajomości jako polonus - taki gatunek obcokrajowca. Skubnąłem kilka baniek i wyjechałem - da się. Ziobro krzyczał kiedy sprawdzał.
Znam nieco ludzi, którzy mają na czym czapkę nosić i ta selekcja w Polin przebiega dokładnie wg wskazanej górki. Znajomości starczają średniakom, pensja posła, senatora, prezydenta czy płemieła to jakiś żart.

Znajomości, układy to czasem nic wzajemne umoczenie albo wiedza wzajemna o problemach każdego z uczestników tego układu.

Pytanie mam, bo nie mogę znaleźć wątku, w którym wspominałeś o koparce, którą to zakupił jakiś potrzebujący tejże. Ów osobnik potrzebował minikoparki, czyli takiej ogrodowej. Jakie tego ceny na północy, bo mam dziurę do wykopania?

1 Like

Ogrodowe po sezonie będą od 100ksek w górę, a większe nawet po 30-50ksek można kupić.
Możliwość targania na przyczepie za pickupem jest kluczowa dla ceny w małym segmencie - samobieżna na Północy ma zbyt duże dystanse do ogarnięcia, żeby się wozić na własnych kołach.

1 Like

O jakich rocznikach i o jakim stanie mowa za 100ksek?
Tak jak napisałeś- będę szukał po sezonie.

1 Like

Ca 10 - 20 lat, stan sprawny. Ceny z wakacji zeszłego roku.
Te duże zazwyczaj w stanie wymagającym dłubania.

Coś na czasie ostatnio? Zróbcie jakieś wkoncu tajne komplety żeby z prolstwa się wydymac, bo przeca pewnego progu uczciwa praca przeskoczyć się nie da

3 Likes

Cena za komplety: dożywotni odsetek uzyskanych korzyści. ^^

1 Like

Clausevitz coś niejasno napisał?
PGR - ot cała Żymska tajemnica.

Od pewnego poziomu zaczynasz zauważać że nawet nieuczciwą pracą szklanego sufitu przeskoczyć się nie da i dopiero wtedy zaczyna się dramat. Wielu takich widziałem: rozpoczynają ambitnie, potem zauważają że muszą się skurwić żeby pójść w górę efektem czego awansują (dostęp do zabawek, dostęp do atrakcyjniejszych samic, możliwość pomiatania podwładnymi). Gdzieś tak około czwartego krzyżyka, może połowy piątego dochodzą do ściany: zabawki się opatrzyły, samice zaczynają podnosić wymagania a awansów brak. Pierwsza żona z dzieciakami już dawno wymieniona na drogi model numer dwa albo czasami nawet i na najdroższy trzeci, najnowszy model. Gwarancja, nówka i nieśmigana. Ale to kosztuje. A sufit przydaje coraz więcej siniaków. Koka, wódka, party. Pięć lat odbijania się od niego i z piątym krzyżykiem na karku lądują tacy z burn outem w rynsztoku. Żona numer jeden i dzieciaki nie chcą ich znać, po żonach z wyższymi numerami seryjnymi pozostały wspomnienia. Wątroba z zemsty za ‘wcześniej’ siada a i fuzle jej nie oszczędzają. Pozostaje gałąź znaleźć a sznurek pożyczyć, wierzyciel odbierze go sobie później z komendy.

3 Likes

Właśnie to jest ciekawe ale wychodzi z tego, że trzeba wiedzieć komu robić dobrze i jak

1 Like

A w większości przypadków to wiedza tajemna i łatwo o wpadkę…

1 Like

@Ryszard
“Czy to jeszcze działa ?
Założyć kościół (grupę wyznaniową) i czy każdej nowej parafii przysługuje też 15 ha od państwa polskiego. Czasami wystarczy przekształcić kościół garnizonowy lub inny filialny w samodzielną parafię, by dostać teren. Innym sposobem pozyskania majątku jest kupno gruntów od samorządów z 99-procentową zniżką.”

Szybki rachunek. 15 ha licząc jakieś nieuzytki po 30zl/ m2 to jest jakieś 4,500 000. Minus 99% bonifikaty wychodzi jakieś 4500zl za 15 ha

1 Like