Wynaturzenia hacka

My to znaczy kto konkretnie ?

3 Likes

My używam w kontekście systemu, bo tak jest skonstruowana logika, że Oni → My robią to wedle pewnych prawideł.
“My” - bo staram się znaleźć w gronie tych, którzy decydują o losie innych, z dwojga złego …

2 Likes

mapa dziś i kilkaset lat temu to jakby dwa różne światy, czy się mylę?

Sensory by kontroować przepływy i dostrajać maszynkę
5g dla społeczeństw
6g dla ambitnych co chcą być wssani do systemu i umrzeć na żądanie

aha, to taka krańcówka tam jest …

no tak, Musk jest płodny… jeszcze

po to są patenty :slight_smile:

2 Likes

Le Wideł.

Kilka tysięcy. A wygląda jakoś tak znajomo…

Zasoby mają krańcówkę.

Jeszcze jest, później będzie jak z Boeingiem.

2 Likes

W Boeingu ostatnie dziesięciolecia to technologiczny zastój zaordynowany przez tą samą ekipę która rozbiła o ścianę McDonnella Douglasa. Ścięli koszty, skasowali R&D i odgrzewali kotlety. Klienci długo się na to nabierali, akcjonariat był w siódmym niebie no ale każdy dead cat bounce kiedyś się kończy.

4 Likes

To racjonalna strategia rozgrabiania dobra.

3 Likes

Tia… jedne z droższych dóbr przemysłowych Transformator energetyczny – Wikipedia, wolna encyklopedia robi się ręcznie w najdroższych na świecie lokalizacjach (CH, AT, Bawaria) i nikt nie myśli o automatyzowaniu tego…
A później się je skomplikowanym ciągiem logistycznym rozwozi po świecie.
Ciekawe dlaczego? :wink:

2 Likes

W niedorzeczu też się robi. Na przykład w mieście na dwie litery. Kiedyś to się nazywało ELTA. Ale wtedy Asea i Brown Bowieri to były osobne byty.

1 Like

A robi się, robi. Ino pod obcą banderą. R&D siedzi w DACH.

1 Like

Mam kolegę w R&D w tej filii. Z Warszawy się tu przeniósł a wcześniej tyrał w tym kabarecie ci miał Gradem w Niedorzeczu atom implementować. Zajmują się tam specjalistycznymi trafo szytymi na miarę dla przemysłu.

3 Likes

A kolega nie ma czasami pod 50 rok zycia ?

1 Like

Nie. Ma jeszcze 3 z przodu.

1 Like