Zakupy PM. 15 characters

2020-01-24 16:34

gruby

zupełnie z innej beczki:

jaka jest głębokość magazynów ze srebrem w Tallinnie ?

Czy gdyby ktoś zdecydował się z głupia frant wpaść do handlarza złomem tak prosto z ulicy i poprosił go o - teoretycznie załóżmy - cztery skrzynki monet to czy ten klient nie zostanie odprawiony z komunistycznym pozdrowieniem “nie ma” ? A jeśli towar jest na magazynie to czy oni tam mają w tych skrzynkach przy takiej ilości wybór z pomiędzy kilku różnych mennic ? No i jak wygląda sprawa z płaceniem gotówką w Estonii przy transakcjach rzędu 40k-50k € ?

@gruby
Namacalnie sprawdziliśmy to w Reichu i w wakacje głębokość magazynu na wejście z partyzanta zamykała skrzyneczkę z Księżyca dopełniając braki różnym sortem zamiennie po kursie tego co tam miało być (czyli na wagę). Dlatego astronauci byli zmuszeni zaliczyć kilka miejsc lądowania w celu wykonania misji.

Powyższe sprowokowało mnie do założenia własnego wątku u nas. Zaróbmyseiści nie gęsi…

Doświadczalnie sprawdziłem zakupem w tallińskim tavidzie 500x 1oz AG chyba kangur, to wtedy stało po jakieś 9k eur - i było gotowe do odbioru od razu po stwierdzeniu, że przelew dotarł.

Z gotówką myślę, że nie będzie problemów, zdaje się, że w Estonii nie ma przypałowych limitów na rozliczanie się jak człowiek z człowiekiem, rodem z innych krajów oświeconej EU.

Zalety Estonii:

  • brak vatu na srebro (choć lekko podbijają premium)
  • miałem po drodze : )
1 Like

Nawet na pewno nie ma, jak na razie to całkiem cywilizowany kraj, być może również dzięki temu, że jego długoletni premier naczytał się za młodu odpowiedniej bibuły :wink: .
Warto pisać, nigdy nie wiadomo kto się na to natknie i dokąd później zajdzie…

Blin, da Ty czio bratan w Pitier jezdil’ ili srazu-że w Archangielsk szto-li? :wink:

1 Like

Tak po prostu wchodzi się z ulicy, wskazuje skrzynki paluchem, płaci i wychodzi ? Ciężko uwierzyć że Estonia jest w UE.

Których estońskich handlarzy moglibyście polecić ?

2 Likes

to może z drugiej strony.

Skrzynka liści klonowych kosztuje w proaurum w Niemczech chwilowo
20,1 € x 500 = 10,5k € na VAT marży.
Taka sama skrzynka w gvs.ee kosztuje w Tallinnie 9.582 €

Z tego co się orientuję w proaurum raczej ciężko przekonać ich do upustów więc Tallinn ma ciekawsze ceny, ale:

Interesujące jest to, że w Tallinnie ceny pojedynczych monet są takie same jak na VAT marży w Niemczech. Ciekawie zaczyna się robić skalując zakupy na skrzynki: Tallinn podaje od razu gotowe ceny pakietów dla 500, 2000 i 10000 uncji a w Niemczech trzeba cenę pojedynczej monety mnożyć w górę i prosić grzecznie przy okienku o rabat.

Chwilowo wygląda na to że w Tallinnie ceny są lepsze, pod warunkiem że towar bierze się skrzynkami.

Dlatego: znacie firmę gvs.ee ? Możecie ją polecić ?

1 Like

Tutaj kangur tani 10k-2, jelonki i arki 10k+185 za skrzynkę. Awal stamtąd dowozi za rozsądną kwotę uwalniając od fatygi.

1 Like

Przyjechały po wczorajszej cenie i kursie wyszło 106ksek za pudło sówek plus pięć procent bay’ al-'Inah dla awala.

1 Like

Ej, ja tego języka w szkole już nie miałem. Rzadko bywam, to akurat była jednorazowa akcja.

Wziąłem Wasze linki pod lupę i wyszło mnie:

  • gvs.ee: “2000 × 1 Ounce Silver Kangaroo 2019” w cenie 36235,70e
  • tavid.ee: 2000x " 1 oz Australian Kangaroo Silver Coin" w cenie 35160,00e
  • shop.degussa-goldhandel.de: 8x “250 x 1 oz Australian Nugget Kangaroo Masterbox Silbermünze 2020 differenzbesteuert” w cenie 38560,00e

Z góry piszę, że tylko porównałem ceny, nie wiem jakie mają stocki, zniżki itp.

1 Like

Jeszcze te 60kg trzeba stamtąd przytargać - to nie są tanie sprawy.
W de kangurów akurat nie było na skrzynki - były sówki. Zresztą co to za różnica, skoro w przypadku zbytu hurtowego (o ile nie załamie się system transakcyjny) i tak będziemy to puszczać na granulat i co tam było nabite nikogo nie zainteresuje, a jak się załamie i to będzie stosowane monetarnie to też wszystko jedno czyja tam jest morda - ważne ile waży.

1 Like

Wiadomo. Akurat w momencie sprawdzania kangury były najtańsze.

Choć dałbym sobie 2 siwe włosy uciąć, że jeszcze w weekend najtańszy był philharmonic, przynajmniej w tavidzie…

1 Like

W takich ilościach to jak do mięsnego - taką rąbankę bierzesz jaka tam leży i nie wybrzydzasz.

1 Like

A nie lepiej odczekać 2-4 miesiące?

Teraz na fali koronawirusa stopniowo rozpęta się panika windująca ceny PM a obniżająca inne wyceny…
Może się nawet okazać, że będzie coś na kształt blokady “sanitarnej” Chin ze skutkami blokady gospodarczej, co rozpęta “mały” kryzys.

Pamiętajmy, że Żydzi mawiają: “czasem mały kryzys nie jest zły” :wink:

Pewne wyceny spadną i to te aktywa będą warte uwagi.

No chyba, że koledzy widzą to inaczej i PM mają nie tylko wystrzelić ale i poszybować pod niebiosa tak, że znów będziecie “za uncję złota budowali kamienice”.

Na koniec: jest sygnał od tych “dobrych masonów” z P3, że koronawirus z Wuhan to broń biologiczna skonstruowana tak, że eliminuje (a i to przecież nie w jakimś strasznym procencie) ludzi o genotypie azjatyckim.
No skoro “konstruowali” Europejczycy albo kuzyni zza wielkiej wody, to raczej trudno by było inaczej.

Acha: Irańczycy rękami Talibów zestrzelili samolot z szefem operacji CIA zawiadującym zabójstwem Sulejmaniego:

Nie piszę o tym wszystkim jak o plotkach z magla ale raczej jako elementach układanki, na bazie której każdy z Was z osobna, swoim rozumiem dojdzie do konkluzji co z tego może wyniknąć, co kupować a co sprzedawać, z czym się wstrzymać a z czym spieszyć…

Szalom!

1 Like

Jakbym takie rzeczy wiedział to wstawałbym koło południa.

mądry facet jesteś - nadstawiaj uszu i rozważaj, bo w moim przekonaniu wirus z wuhan zostanie właśnie wykorzystany jako wyzwalacz kryzysu - i nikt nie będzie winił bankierów: to nie my! to wirus!

wg mnie obecnie wkładanie środków w akcje, fundusze - to własnie kupowanie przed spadkiem, choć wiem że banki centralne mają nieograniczone możliwości i spadki - jeśli będą to rzędu 10-20% a nie np. 50%.

2 Likes

Któż broni Ci czekać?

Wtedy będziemy sprzedawać - Ty będziesz czekać^^

O ile za dwa miesiące w MSM będzie cokolwiek o jakimś tam nieistotnym wirusie.

Żydzi kupują teraz srebro.

Jak masz wyjętą brzęczącą gotówkę z systemu to ile musi zapłacić zwrotu żeby skusić powrotem do piekła podatkowego?

Widzę to jeszcze inaczej - waluty stają się bezwartościowe dla niekonsumujących sojowego latte. PM wystarczy że utrzyma swój potencjał, albo nawet spadnie o 30% siłą nabywczą - i tak nic innego siły nabywczej nie utrzyma bo ta zależy od surowców & demografii.

O inwazji kosmitów nie wspominali?
Konstruowanie selektywnych wektorów jest na razie poza zasięgiem nawet teoretycznym istniejących rozwiązań technicznych.

Ta? Bank wszechmogący?

1 Like

… dodruku papierków. I tyle. Ich władza opiera się na akceptacji tych papierków przez mundurowych która z kolei warunkowana jest akceptacją papierków na suku. Logicznym jest więc próba zmuszenia suku do akceptacji papierków z paragrafu ‘prawny środek płatniczy’ tyle że to tak nie działa.

W PRL też był prawny środek płatniczy tyle że wymienialny on był tylko na ocet.

2 Likes
  • oczywiście, że staram się trzymać dystans do tego typu doniesień. W szumie informacyjnym, bez realnej możliwości weryfikacji źródła tego typu informacje można traktować na równi z doniesieniami o kosmitach :wink:

no może odrobinę bardziej wiarygodnie (pal sześć chąśników skupionych w różnych fartuszkowych organizacjach) po prostu dlatego, że informacje o broni biologicznej profilowanej na określony genotyp wiadomo od dawna

a żeby było śmieszniej: niektóre takie wynalazki są nawet patentowane…

i będziesz miał do tego zdrowy dystans dopóki się nie okaże, że Czajniki w rewanżu upichcą coś walącego po genotypie, jakże Tobie bliskim, rudobrodego Wikingo-Słowianina ze środkowego Polin pracowicie rozsiewającego swój materiał genetyczny po różnych dyslokacjach.

Cóż, w końcu i tak musimy umrzeć! Tchórz umiera sto razy, odważny tylko raz!

1 Like

Bardzo lubię Twój twardy stosunek do rzeczywistości.

Rzecz w tym, że nie sposób być całkowicie poza systemem. Nie każdy ma małe zakłady rzemieślnicze rozsiane po różnych miejscach, jak 3r3.

Ty, np. jak domniemuję z racji fachu swój kapitał “produkcyjny” - zdolność generowania kolejnych dochodów masz głownie ze swojej głowy- z tego co działa tak dobrze w powiązaniu z tym, że organizm sprawny, mózg funkcjonuje, możesz rozwiązywać złożone problemy informatyczne.

Czyli “wisi to” na utrzymaniu w należytym stanu infrastruktury biologicznej Twojego organizmu.

Coś masz odłożone, sam wiesz gdzie, a ja to pochwalam.

Do rzeczy: obaj mamy “kapitał produkcyjny” w głowach, nie mamy warsztatów i grup orków do poganiania batem, nie będziemy wózkiem inwalidzkim z napędem elektrycznym jeździć wzdłuż hali…jak na wysiądzie głowa - to wysiadamy i my -tracimy zdolność zarobkowania.

1 Like

Zdolności manualne wynikają z umiejętności umysłu do dokładnego pokierowania chwytakami. Rozwijanie zdolności manualnych polega na programowaniu mózgu który jest w stanie poprzez wielokrotne ćwiczenia dopasować bodźce do reakcji na nie. Powiedzenie o opanowaniu czegoś “z zamkniętymi oczami” oznacza że mózg kontrolę nad daną czynnością najpierw sformalizował (stworzył algorytm do jego obsługi) a potem przeniósł go z warstwy świadomej do warstwy nieświadomej.

Stosowanie tych algorytmów staje się u fachowca nieświadome a ich wytworzenie jest sensem chociażby odbywania służby wojskowej. Zdolność do wytwarzania sekwencji kontrolnych oraz ich utrwalania w niższych warstwach mózgu maleje z wiekiem i dlatego do szkoły zawodowej powinno iść się tak szybko jak się da. Nie bez powodu nasi przodkowie gonili do pracy synów od razu po postrzyżynach.

3 Likes

To nie działa w taki sposób.
Dlatego są to na razie bajki i zapewne w tej sferze pozostaną.

To co dla Ciebie jest dyksryminatorem/identyfikatorem jakiejś populacji nie jest takie w “percepcji” wykonawczej białek. Wektor nie bada genomu, tylko białka łączą się tam gdzie łańcuch pasuje obniżając poziom energetyczny łańcucha cząstek. A geny które odpowiadają Twoim dyskryminatorom/identyfikatorom zazwyczaj nie mają żadnej użytecznej dla replikacji wektora funkcji.

2 Likes

uwielbiam jam piszesz do pomnie “po chińsku” cybernetycznym koalangiem - o, jakże to stymuluje mój mózg i mobilizuje go do pracy :slight_smile:

1 Like