Link do artykułu: Automatyzacja – przesądy i zabobony – Zarobmy.se
Kontynuacja. Chociaż nie chce mi się grafomanić. Na drugim monitorze dłubię kod i te cyferki jakoś bardziej mnie pociągają niż publikowanie bezmyśli. Więc co chwilę zerkam w prawo (odchylenie?) zamiast tu klepać. No ale @Koncereyra zapytał o chłoporobotnika (wskazałem robotniko-robotnika jako nowego stwora), a w ramach komentarzy do tekstu innym kanałem podesłano mi dyskusję Kremlinki z jakimś teoretykiem od wojowania, w której to dyskusji nie udało im się ogarnąć przebiegu funkcji w punkcie (trochę się nad tym będę wyzłośliwiał, bo to dobry punkt zaczepienia). Tekst będzie o przesądach i zabobonach, które rozpowszechniły się na tyle, że wyłącznie w huku dział…
W Teutonii zdaje się umiejętność cofania zestawem została skreślona z wymagań egzaminacyjnych ca C+E.
Też tak mam. Kajet wpisuje mi do bazy danych dwa transfery: pierwotny i pochodny. Czasami transfer pochodny pojawia się w logu przed transferem pierwotnym, różnica na timestampach to pojedyncze milisekundy. Zastanawiam się czy jest sens zastanawiać się dalej i walczyć z RDBMSem. Miał być parallel processing i jest.
A że w logu reakcja pojawia się przed akcją to … no właśnie: to chyba feature a nie bug.
Tajm maszine^^
Znowu mam robić ruch pod artykułem ![]()
Czyli, że Rosja prowadzi ‘bysznesz’ na tyle, na ile może, gra w grę jak się da?
Nie ma się co dziwić, że ‘mamy, to co mamy’, jak HeRka z gównokorpo zarabia więcej niż inżynier od produkcji prądu i samochodów…
Jestem bezpośrednim ujemnym beneficjentem stawiania ‘świata na głowie’ (gównopraca > produkcja dóbr), napatrzyłem się w rodzinie na inżynierowanie, to niestety wybiło mi z głowy to własnie inżynierowanie.
Mimo, że tradycje są, i ajkju też gdzieś tam leży bardziej.
Poszedłem do szkoły gotowania na gazie (ziew)…
Nazwijmy go metaforycznie tak ‘el padre’ (z hiszpańskiego - ojciec). Telefon dalej czasem zadzwoni, ale za tyle, to się nie opłaca, chociaż człowiek w wieku +60 +70 też może. Tylko po co. Niech HaeRki robią prąd.
Logika przereklamowana. Myślenie też.
To bardzo sensowne.
Złoty miliard dostanie ‘złoty deszcz’ lol. Nie wiem z czego się nabijam. W sumie to o mnie…
Uderzeniowe latają na ogół bez żadnej nawigacji, ze sterowaniem AjAjem to taka sama bajka jak z resztą automatyzacji, a w rzeczywistości
gogle i drążki.
Dokładniejsze badania pokazują, że jednak nie. Do samego końca barbarzyńcy pozostali w wojsku mniejszością i ich nie przybywało. Nieporozumienie wynikło stąd, że rozpowszechniła się u trepów moda z drugiej strony granicy i wyszły w archeologii “barbarzyńskie” pochówki w osiedlach wojskowych.
Tiaaa… bo człowiek byłby w stanie utrzymać to w pionie… a silnikami sterują krasnoludki, bo przecież nie ma to związku z żyro i akcelerometrem?
Tam masz tak złożony “PID” z wyprzedzeniem i FBW, żeby człowiekowi się wydawało, że ma czym sterować.
Bez tego nie dasz rady tym nawet wystartować.
Ma na sumieniu “kilka” śmigiełek, które trawa pokłuła bez wiatru.
Piszę o wojowaniu, nie o przynależności do struktury formalnej. Jakby tak patrzeć to Niedorzecze ma ponad 0.1M woja, ale w pole nikt przytomny tego nie zagoni nawet gdyby chodziło o kartoflisko.
Może co trzeciego tak optymistycznie można posłać samodzielnie w krzaki.
Aż babie lato w tym roku wcześniej przyszło od tej automatyzacji https://bou.org.uk/wp-content/uploads/2025/05/WhatsApp-Image-2025-05-21-at-16.53.33_9ad01b64-600x800.jpg
Space invaders - wielkie pajunki^^