Ja się sam średnio orientuję, musiałem się kogoś lepiej zorientowanego zapytać… bo temat jest bardzo MEMiczny (ale nie MEMetyczny!) i ogólnie to boomersi vs milleniarsi w dyskusjach online najezdzaja na siebie nawzajem. Millenialsi (w oczach boomersow: leniwi, entitled płaczą, że nie maja kasy, ale w cholere monet na jakies tam wymodzone latte potrafia wywalic) nie lubia boomersow, bo oni maja kase i bylo ich stać na zakup domu, wogóle wszystko było im podane na tacy.
Gen Z to w sumie tzw smutna generacja, plus maja problem z krytyką (rodzice im wmawiali jacy są wpaniali, jak wsio robią super, ochy i achy, a potem się okazuje, że świat na zewnatrz nie chce ochać i achać od tak)
Gen X sceptyczni i cyniczni, lubią się na przykład przygladać jak boomersi i millenialsi najeżdzaja na siebie.
To jest oczywiste… jest sporo literatury na ten temat, dlaczego tak jest.
Nawet książki teraz się tak pisze, jak trochę bloga z krótkimi wpisami, bo młodzież nie jest w stanie dłuższych rozdziałów ogarnąć. Zbytnia zmienność bodźców w zbyt krótkim czasie prowadzi do tego. I ciężko ludziom z tym walczyć, bo to jest wszędzie. Smyrfony i TV z milionem kanałów lub kanały na YT, że dzieciak może to co chce i kiedy chce oglądać, a nie musi czekać tydzień na następny odcinek (Te psy, co się dzieci nimi fascynują, to cząstka problemu). U starszych też się ten problem pojawia, tzw. efekt Netfliksa. Nie oglądają serialu jak się pokazuje co tydzień, tylko czekają aż cały będzie dostępny i robią maraton… co ma swoje efekty odnośnie pamięci i koncentracji.
itp itd
Nie załapałem, młody zawsze wygrywa?
Nie są wybrakowane. Wychowują się w środwisku, w którym sporo rzeczy przyspieszyło. Zajdel z Bartosiakiem zwracają na to uwagę, ale temat jest znany od dawna. Przez większość istnienia cywilizacji się otoczenie powoli zmieniało i syn mógł dziedziczyć zawód po ojcu, a ten po dziadku… w poprzednim stuleciu stało się to niemożliwe i z ojca na syna już pewne rzeczy nie przechodziły. A ostatnie 20 lat to już galop, gdzie co kilka lat zachodzą potężne zmiany.
Dlaczego właśnie się cieszę, że siedzę w inżynierii mechanicznej, bo tutaj jest swego rodzaju… no ta szwedzka dziewczynka, ![]()