Istotne pytania zadajesz kumotrze, istotnie. Pytanie brzmi czy jesteś gotów na odpowiedź?^^
A zwłaszcza obrazek: magia białego kitla jest niesamowita na tej planecie. Jakby jegomość co najmniej srał innym otworem.
Again polecam książeczkę “Porządek dnia”, wrzucalem do lekturek. Jest tam krotki rozdzialik nt pewnego spotkania, pewnych typów z osobnikiem ze zdjęcia, i powyzsze nazwiska też tam padają, oraz 22 bodajże inne. I kapelusz po spotkaniu jest wystarczająco pełny. Druga lekturka (credit to @3r3) to IBM and Holocaust. Sami nie byli w tym szalenstwie i umiejetnosci zorganizujże se nie mozna im odmówić.
zwracam waszą uwagę na fakt że w naszej części Europy dawno nie wietrzono archiwów.
Ostatnie częściowe wietrzenie archiwów miało miejsce po upadku Stasi przy czym wyjęto z nich teczki interesujące Amerykanów zanim reszta została rzucona na pożarcie tłuszczy.
To samo miało miejsce w Polsce: archiwa trzeciorzędnych kapusiów trafiły do IPNu, akta drugorzędnych spalono a kwity na najprzydatniejszych kretów przeniesiono do WSI która dzięki temu trzęsie tym kurwidołkiem do dzisiaj.
kiedy kontrolujesz drukarkę to kontrolujesz tego rodzaju wykresy.
Albo ujmując inaczej: te wykresy mają znaczenie dla operujących na produktach drukarki.
Jeśli masz otwartą pozycję na papierkach to masz problem.
To było do przyjęcia w chwili kiedy cykle nie występowały często. Od pamiętnego czasu ów cykle nagle przyspieszyły i zaczęły nabierać prędkości. Zazwyczaj paczuszki szły w stałej kwocie 100 mld dolarków.
Skoro częstotliwość cykli przyspieszyła do 100 mld miesięcznie, strach pomyśleć co się wydarzy jak paczuszki będą wstrzykiwane dziennie. A jeśli częstotliwość paczuszek wystąpi co godzinę, a w pesymistycznym scenariuszu co minutę/sekundę, cóż wtedy poczną kontrolujący drukareczki?!
Wykres M3 na FEDach nie jest publikowany od 2006 roku co pozwala przypuszczać że właściciele planety mają rozrysowany scenariusz na dwa lata do przodu.
Tak sobie dumając…
Czajniki wyjęli wtyczke petrodolara 6 lat temu (My button is bigger than yours). Troszkę trwało zanim sie domek z kart zaczął składać.
No ale pekabe rośnie. Baloniku nasz malutki, rośnij duży okrąglutki ;>