tak. Stosunek ceny do szybkości jest u konkurencji gorszy i to mnożnikami. Mierzyłem. A ponieważ architektura tego zastosowania jest wielowarstwowa to lagi taniej konkurencji nakładają się na siebie nawzajem i efekt końcowy na hardwarze konkurencji klienta “wkurza” a na malinach już nie.
Jak tak to przepraszam ![]()
Global trend? ^^
Polecam.
To jest jeszcze lepsze
aczkolwiek chyba nie odkrywa niczego nowego dla P.T. tutejszych czytelników ![]()
Przy czym to jest bardzo otrzeźwiający wykres:

Pokazuje, jak klasa średnia jest systematycznie strzyżona do gleby…
Pokazuje, jak klasa średnia jest systematycznie strzyżona do gleby…
jakby przeskalowali troche dalej w lewo, to byłoby widać że zaczęło się od zerwalia linku do złota
To dla US:
o własnie
ale wykres pokazujący odklejenie w 71 wzrostu PKB i PKB na głowę middle class jest jeszcze bardziej dobitny
jest jeszcze inna ciekawa korelacja - inwestowanie w tranzystory i chipy oraz ogólnie pojęte IT. Jakby to właśnie to wysysało ludzkość z sił życiowych, taki silikonowy pasożyt
Pokazuje, jak klasa średnia jest systematycznie strzyżona do gleby…
“klasa średnia” kiedyś oszczędzała. Dziś spłaca długi.
jakby przeskalowali troche dalej w lewo, to byłoby widać że zaczęło się od zerwalia linku do złota
drukowali już wcześniej. Za wydrukowane wygrali II WŚ oraz zremisowali w Korei. Potem za wydrukowane polecieli na księżyc. Po powrocie z księżyca zaatakowali Wietnam, też za wydrukowane. Link do złota zerwali na samym końcu, zanim wierzyciele wyczyścili im magazyny z metalu.
jest jeszcze inna ciekawa korelacja - inwestowanie w tranzystory i chipy oraz ogólnie pojęte IT. Jakby to właśnie to wysysało ludzkość z sił życiowych, taki silikonowy pasożyt
Uogólnię, nadmierne inwestowanie we wszystko co nie poprawia istotnych stanow magazynowych. Np ile smartfonów realnie potrzeba kupić za życia? Co rok nowy jesli i tak wytrzyma 5-6 lat? Wiem wiem, nowe softy wymagają ale rozmowa, budzenie, telegram i pare innych “niezbednych” rzeczy pójdzie na modelach sprzed kilku lat.
Użyto strategicznie i wyniki sugerują, że lepiej było dzidami.
To dotyczy wszystkich bombardowań strategicznych.
Z punktu widzenia propagandy może być inaczej, bo cywile będą przekonani że użyto straszliwego stresora i teraz nada mieć stany lękowe.
O tym decyduje dysponent propagandy, a nie sprężynek.
Co do jakości tej siły żywej to mam wątpliwości.
Gorzej niż po drugiej stronie nie będzie.
Mają się kim bronić ale spróbuj im wydać rozkaz do ataku …
Obrony Karelii.
poligon Tockoje
Na poligonach to Kijów w trzy dni padł.
Na rynku malin porobiło się tak że malin w urzędowej cenie 65 € za sztukę nikt dawno nie widział
Odgrażają się, że na jesieni będą.
Wiem wiem, nowe softy wymagają ale rozmowa, budzenie, telegram i pare innych “niezbednych” rzeczy pójdzie na modelach sprzed kilku lat.
mój telefon został wyprodukowany w 2012 roku. Pół roku temu wymieniłem w nim akumulatorek i teraz bestia potrafi wytrzymać kilka tygodni bez ładowania. Ile dokładnie - nie wiem. Za dużo żeby spamiętać kiedy ostatnio go ładowałem. Oprócz dzwonienia, budzenia i esemesienia potrafi też wyręczyć mnie w obliczeniach. Wrogiem tego telefonu są operatorzy sieci którzy zaczęli wyłączać 2G/3G w niektórych krajach. Moja przedpotopowa komórka ma również rsap i bluetootha dzięki którym podczas jazdy używa do przekazywania rozmów anteny pojazdu co znacząco poprawia jakość rozmowy.
Moja przedpotopowa komórka ma również rsap i bluetootha dzięki którym podczas jazdy używa do przekazywania rozmów anteny pojazdu co znacząco poprawia jakość rozmowy.
Podzielam. Wszystkie aparaty, ktore mialem od 2007 są zdatne do pracy do dziś, jedynie kwestia akumulatorka. Przed 2010 nie mialy HSDUPA wiec tylko GSM na dzien dzisiejszy.
Zapomnijcie powoli. Jest 5G i potrzeba pasma na data. Wycina sie stare i kedobre i wszyscy maja dzwonic z VoLTE albo New Radio na 5G.
Na.razir.jeszcze jest DSS a.za jakis czas bedziw tylko.4G i 5G
Telefon, na którym nie pójdzie Signal, nie nadaje się do komunikacji, więc nie spełnia podstawowej funkcji.
Telefon, na którym nie pójdzie Signal, nie nadaje się do komunikacji
mam inne doświadczenia. G.711 na dwóch kanałach przesyła po 13 kbit/s każdy i ta ilość danych zapewnia przeniesienie głosu w dwie strony jednocześnie. Jeśli o jakość rozmowy chodzi to jaj nie urywa, fakt. Ale można się wzajemnie usłyszeć oraz wypowiedzieć i to jednocześnie nawet.
jakby przeskalowali troche dalej w lewo, to byłoby widać że zaczęło się od zerwalia linku do złota
Raczej od Wietnamu, czyli w sumie takiej Operacji Specjalnej a rebour. Podbijanie kraju o ujemnej wartości dodanej, zwłaszcza nieskuteczne:) USA miało “manko” na złocie gdzieś od 1966
Z resztą na inflacji zaczęło się to odbijać przed zniesieniem standartu złota
https://www.thebalancemoney.com/u-s-inflation-rate-history-by-year-and-forecast-3306093
o własnie
ale wykres pokazujący odklejenie w 71 wzrostu PKB i PKB na głowę middle class jest jeszcze bardziej dobitny
Gdzie ten wykres? Tzn jedna linia dla 1971? trzeba by zmierzyć trend 1945-1980 żeby tak wnioskować
Poza tym ja powiem, że upadek klasy średniej zaczyna się od obniżki podatków dla najbogatrzych:)
i to się nawet lepiej zbiega niż Nixon 71-73:)
Poza tym lata '70 i pierwsza połowa '80 to były mocno mroczne lata dla USA. A do rozkwitu kapitalizmu korporacyjnego najbardziej przysłużył się Regan i Clinton (zniesienie glass steagall act)
“klasa średnia” kiedyś oszczędzała. Dziś spłaca długi.
To jest bardziej skomplikowane. Nauczyciel w 1965 był klasą średnią, ba robotnik w fabryce (blue collar ale biały) był. Tyle, że nauczyciele się zdewaluowali (wszyscy umieja czytać i pisać, a uczyć dobrze trzeba umieć). Z drugiej strony pomijając koszty nieruchomości to jak ktoś chce za pensję robotnika żyć na poziomie klasy średniej, to może spokojnie - tylko są dwa problemy. Brakuje trochę biedoty na służbę (ale to załatwia Meksyk), a po drugie ta klasa średnia AD 1965 to wcale aż tak nie szalała. Dziś byle student leciał więcej razy samolotem, niż wtedy jakiś lekarz czy prawnik. Chcemy powrotu do tamych lat pod warunkiem zachowania obecnej konsumpcji, ale żeby było jak na filmach z Luisem De Funesem:)
Pokazuje, jak klasa średnia jest systematycznie strzyżona do gleby
Znaczy się za socjalDemokratów było lepiej? To już brzmi jak Piketty:)
drukowali już wcześniej. Za wydrukowane wygrali II WŚ oraz zremisowali w Korei. Potem za
W ogóle dużo takiego sięgania w przeszłość i szukania na siłę punktów-bez-powrotu jest bez sensu. Stąd mnie tak śmieszy obsesja (amerykańskiej i naszej: małpio naśladującej amerykański timeline, nawet jak u nas rzeczy działy się czasem innej kolejności) nad pigułką, standartem złota, podatkiem dochodowym, równouprawnieniem Murzynów, aborcją, powołaniem FEDu etc… Zdecydowanie bardziej przychylam się do opinii Gospodarza, że jak się ma robotną ogarniętą a biedną populację, plus śmiesznie tanie surowce i dużo technologicznych low hanging fruits, to sie rozwija dużo łatwiej niż kiedy wszystko jest na opak. No ale tani węgiel to już mój dziadek wyfedrował.
jest jeszcze inna ciekawa korelacja - inwestowanie w tranzystory i chipy oraz ogólnie pojęte IT. Jakby to właśnie to wysysało ludzkość z sił życiowych, taki silikonowy pasożyt
Najprawdopodobniej tak właśnie jest:)
W ogóle czytałem o tym kiedyś bardzo dobry artykuł, ale nie mogę znaleźć. Jakby ktoś widział to się mogę odwdzięczyć kompletem przemiennych kości do gry.
Było tam napisane, że rewolucja komputerowa umożliwiła efektywną integrację korporacji, jak i efektywne wynoszenie produkcji do egzotycznych i tanich lokalizacji. I że przed komputerami “klasa średnia” w USA była dużo mniej zróżnicowana zarówno politycznie jak i majątkowo (wiem, to taki oksymoron/tautologia). Że czy to inżynier, prawnik, lekarz mieszkali na tych samych osiedlach kartonowych domków, oglądali te same 3 mainstreamowe/centrystyczne kanały TV i generalnie byli mentalnie do siebie podobni. A potem nastąpiło robicie i rozwarstwienie.
PS to nie ten artykuł, tamten był dłuższy: https://workinprogress.oowsection.org/2013/11/22/did-technology-wreck-the-american-middle-class/
.
Gdzie ten wykres? Tzn jedna linia dla 1971? trzeba by zmierzyć trend 1945-1980 żeby tak wnioskować
nie, byly 2 linie, które zaczęły sie rozjeżdzać w okolicach '70. Ale nie moge znaleźć, widzialem to ze 4 lata temu. znalazlem podobne:

W jednej linii wychodzi jakoś tak:

przychylam się do opinii Gospodarza, że jak się ma robotną ogarniętą a biedną populację,
oraz zdemolowaną Europę za konkurenta
ewolucja komputerowa umożliwiła efektywną integrację korporacji,
tak, cos w ten deseń.
Jeszcze mi chodza takie pomysły z gatunku SF po głowie, jak samoistnie tworząca się nowa warstwa piramidy w skali globalnej, taki meta-korelator, ale nie mam na mysli pojedynczego super-AI, raczej samorzutnie organizujące się niezależne struktury synchronizowane np poprzez notowania giełdowe, balangi w Davos czy popularne keywordy w googlach. Gospodarz dawno temu popełnił taki artykulik ‘Myslenie kosztuje’. To ten mega korelator kosztuje bardzo dużo (zwłaszcze ze przy planetarnej skali nie ma mowy o wydajności myślenia takiej jak ma mózgownica pożerająca człekowi 20% kalorii).
https://www.wnp.pl/rynki-zagraniczne/hugo-boss-sprzedaje-w-rosji-wiecej-towarow-niz-przed-wojna-na-ukrainie,721556.html
![]()
dobrze wiedzeć, że niektóre rzeczy są stałe i niezmienne w tym niepewnym świecie
Jeśli o jakość rozmowy chodzi to jaj nie urywa, fakt. Ale można się wzajemnie usłyszeć oraz wypowiedzieć i to jednocześnie nawet.
Dokładnie, wszyscy mogą się usłyszeć - nawet Ewa.
W ogóle dużo takiego sięgania w przeszłość i szukania na siłę punktów-bez-powrotu jest bez sensu.
Tak, ale mózgi z sawanny mają audo-adapt pattern recognition. Skoro działa na tygrysa w trawie to musi działać na wszystko^^
No ale tani węgiel to już mój dziadek wyfedrował.
Bo był tani i dobry.
Dziadek czy węgiel?^^
Najprawdopodobniej tak właśnie jest:)
Uszanujmy Tadzia Kaczyńskiego, Matematyka - zauważył zanim do tego doszło.
Nie będę sugerował że istnieje korelacja pomiędzy pojawieniem się D&D, a zadyszką modelu, ale mogę^^
Jako fan @Jerzyka głoszę więc - dzieła szatana do wszystkiego złego doprowadziły!
Było tam napisane, że rewolucja komputerowa umożliwiła efektywną integrację korporacji, jak i efektywne wynoszenie produkcji do egzotycznych i tanich lokalizacji.
Tak jakbyśmy tego od tysięcy lat nie robili^^
oraz zdemolowaną Europę za konkurenta
Właśnie została zdemolowana, ale może bardziej.
W dk i se pensje realnie spadły najbardziej na planecie (nie żeby byli jakby najwyżej to miało co spadać), ale z miejsca ich waluty stają się nie wymienialne, bo tam się zawaliło wszystko. To są przecież peryferia.
[quote=“rygar, post:501, topic:2579, full:true”]
https://www.wnp.pl/rynki-zagraniczne/hugo-boss-sprzedaje-w-rosji-wiecej-towarow-niz-przed-wojna-na-ukrainie,721556.html
![]()
dobrze wiedzeć, że niektóre rzeczy są stałe i niezmienne w tym niepewnym świecie
[/quote]Nowe kroje mundurów?


