Hieroj wraca do Gieropy, a tu chuyi lypyty

za każdym razem kiedy pojawiam się na czeskiej autostradzie od razu zaczynam tęsknić za czeskim szlabanem granicznym który uwolni mnie od czeskich obyczajów na drodze.

Co nie oznacza że Skoda to zły samochód jest.
Wsad za kierownicą to co innego …

2 Likes

Co konkretnie Cię irytuje?

1 Like

czeski zwyczaj wcinania się przed maskę bez sprawdzania odległości pozostałej do pojazdu pas ruchu już zajmującego. To znaczy może czescy kierowcy sprawdzają w bocznych lusterkach co się na sąsiednim pasie dzieje ale w jakiś sposób uznają że się zmieszczą.

Czasami są tak pewni siebie że nie wrzucają migaczy tylko ładują się prosto pod koła.

Takie manewry zdarzają się również w innych krajach ale w Czechach wydają się być sportem narodowym.

3 Likes

Aha… czyli to u nich reguła. Bo w Bawarii miałem okazję parę razy zauważyć to zachowanie, ale mi się wydawało, że to sporadyczne przypadki idiotów. Dobrze wiedzieć, że to tam norma.

1 Like

Po prawej na dwóch pasach masz pierwszeństwo. Wrzucasz migacz w lewo i zmieniasz pas.
Za motocyklistę jest bonus :slight_smile:

W se też, tylko musisz pojechać w okolicę gdzie są sami starzy natives.

Wyłącznie w krainach dzikich jest tak ciasno, że komuś się wydaje jakoby zmiana pasa była wymagającym manewrem.

Dopiero wskazując mi przepisy ruchu drogowego przekonali mnie, że to jest normalne zachowanie, a moje murzyńskie oczekiwanie, że ktoś spojrzy w lusterka licząc że się nie zatrzymam na lewym jest wadliwe.

1 Like

Eee tam. Wystarczy po prostej pojechać A2 z Warszawy. W niedorzeczu pierwszeństwo ma ukrainski bus, u szwaba ten na lewym, u holendra ten na prawym.

2 Likes

przez Bawarię przebiega autostrada A6 łącząca Pragę z zachodem UE.
Pewnie na A6 to widziałeś :wink:

1 Like

Mnie uczyli że pierwszeństwo ma ten kto ten pas zajmuje. Ten kto go zmienia pierwszeństwa nie ma. Ale tego mnie uczyli komuniści jeszcze i możliwe że od tego czasu świat się zmienił.

3 Likes

W odległości dążącej do nieskończoności z wysokim prawdopodobieństwem ktoś, gdzieś go zapewne zajmuje.

A uczyli, że ten z prawej ma pierwszeństwo?
No to masz system napisany przez humanistów. Zgadnij dlaczego mamy sprzeczność w rozwiązaniach :slight_smile:

Skoro go zmienia to nie jest zajęty. Jakby był zajęty to byłoby to fizycznie niemożliwe.

Wrzućmy do równania jeszcze, że ten kto jest z tyłu z definicji odpowiada za zachowanie odległości i prędkości od poprzedzających :slight_smile:
Nagle ujawnia się na pasie poprzedzający - rozwiąż równanie :slight_smile:

Komuniści pochodzą od małpy, a ruchanie drogowe to księga podyktowana bezpośrednia przez boga jego kapłanom.

Wyjaśnię Ci zasady:
Kiedy ciężarówka zmienia pas ruchu to możesz co najwyżej zatrąbić.
Kiedy autobus zmienia pas ruchu, to możesz wyrazić oburzenie rzucając brzydkim słowem.
Kiedy 4x4 wali na pas - nie pyskujesz.
Ale jak Ci to zrobić wózek na zakupy z silnikiem od kosiarki to mijasz sukinsyna z prawej^^

5 Likes

Neee. Po tej nitce śmigałem dotąd tylko jak do Pragi raz sobie pojechałem lub jak ze 2 razy do PL jechałem.
Na A93, A92, A9 i A3 się zdarzają też auta z czeskimi blachami i tam takich nicponiów widywałem.

1 Like

preferuję ucieczkę na pas awaryjny. Technikę tę wypróbowałem doświadczalnie i dzięki niej jeszcze żyję. Jakbym się skoncentrował na trąbieniu to mieszkałbym już na cmentarzu.

Cięzarówka miała na szafie przepisowe 85, ja lekko powyżej 200. Wynik spotkania się na lewym pasie mógł być tylko jeden.

2 Likes

I dobrze uczyli.

Nie do końca tak jak to Waści sugerujesz.

(5) In allen Fällen darf ein Fahrstreifen nur gewechselt werden, wenn eine Gefährdung anderer Verkehrsteilnehmer ausgeschlossen ist. Jeder Fahrstreifenwechsel ist rechtzeitig und deutlich anzukündigen; dabei sind die Fahrtrichtungsanzeiger zu benutzen.
https://www.gesetze-im-internet.de/stvo_2013/__7.html

Byłem naocznym świadkiek jak posługiwanie się tymi zasadami było przyczyną wypadków. Wolę StVo :wink:

DITO.

1 Like

No tak, mój pojazd nie osiąga takich prędkości i mam czas na trąbienie.
Ale nie zwalniam zjeżdżając z pasa awaryjnego w pole^^

Całe szczęście że drwala do uzasadnienia kolorują humaniści, a nie ja^^

2 Likes

obydwaj macie rację i to jednocześnie na raz.
Dwójmyślenie rulez.

Przepisy sobie a życie sobie.
Z dwojga złego wolę być żywym przestępcą niż zajmować kolejną mogiłę na cmentarzu w alei tych którzy mieli prawo po swojej stronie.

2 Likes

Tylko w CH uwazaj bo jak policmajster stwierdzi ze odstep byl za maly to masz kilkanascie tysiecy CHF w plecy i zabranie bileciku na 2 lata minimum plus czasami wyroczek ze skazany.

A z Strafregister CH jest ciekawy myk. W CH widac za co masz Strafregistereintrag. W UE jest tylko zerojedynkowo - erfasst/nicht erfasst albo figuruje/nie figuruje.

Wystarczy miec w CH pecha pH 5,5 i wjechac w ogrodzenie przuy oblodzonej nawierzchni i przybicie nicht beherschen des Fahrzeuges i voila. Najpierw mandacik a potem kary z urzedu komunikacji. Ile biurw z tego zyje. Ale najwidoczniej wszystkim sie podoba.

5 Likes

Dlatego zachowujemy słuszny odstęp od gór - jak kraj nie leży nad morzem to mi nie leży.
Co to w ogóle za cywilizacja, która nie powstała w ujściu rzeki? To barbarzyńcy z pewnością!

4 Likes

Lekko przyspieszam nawet, by zniwelować utratę prędkości na podłożu i szybciej oczyszczać bieżnik z naleciałości dla zachowania trakcji.

Tylko niepotrzebnie porobili barierki trzymające maupy na twardym

1 Like

Potrzebne - zdzierają błoto gdy przez nie przejeżdżasz.

Te autostradowe niestety mnie zatrzymają przed zjazdem w pobocze. Chyba, że na kangura i osłony brać bardziej plus natarcie kątem na jakieś 45 stopni, to jeszcze jeszcze, ale damage się i tak odbije. 32 cale opony jednak nie wszystko zgryzą.

Ale ranny nie znaczy zabity. Trzy są sprawne.

1 Like

Pozostaje zrobić grilla z hebów. I podbić tym samym podłużnice. Śmierć rowerzystom!

1 Like