Jokes (stary wątek)

Porównaj usługi publiczne, pensje i standard ogólny.
Lepiej być na dole w Bawarii czy w środku w Maharasztcie? Dorzuć do tego troszkę chłodniejszy klimat i masz odpowiedź. Do tego równania wcale nie potrzeba mieszać jakiegokolwiek wzrostu temperatur. Świat się bardzo skurczył. Dla pokolenia naszych rodziców przenoszenie się między miastami było wyczynem. Dla naszego pokolenia to już standard, przeskoki między krajami nie robią też wrażenia. To jak niby Hindusi czy Tamile nie mają szukać sobie przyjemniejszego miejsca do życia?

5 Likes

U pingwinów jest chłodniej - zmieszczą się.

5 Likes

To nie tylko to. To zjawisko, spieprzania z cieplejszych rejonów do chłodniejszych, ma miejsce nawet w ramach jednego państwa jakim są Chiny. Szanghaj jeszcze 10 lat temu był całkiem znośny do życia przez cały rok. Obecnie przez 3 miesiące w roku jest się więźniem 4ech klimatyzowanych ścian mieszkając tam. Rodzina mojej małżonki emigruje na czas tych upałów (w okolicach 40°C) do takigego Qingdao, bo tam są temperatury o 10°C niższe, a też nadmorskie miasto.
Z Pekinu sporo znajomych się tego lata wyniosło do Tybetu na czas upałów, też z powodu temperatur.
Tego nie da się wytłumaczyć usługami publicznymi, które to akurat lepsze są w Szanghaju i w Pekinie niż w Qingdao i miastach rejonu Tybetańskiego.

Takich zjawisk, nie było tam wcześniej na taką skalę. Była zwykła turystyka węwnątrzchińska, ale nie spieprzanie masowo ludzi z rejonów o wysokich temperaturach.

Raczej jest tak, że EU korzysta na pełnej petardzie z drenażu mózgów. Ściągają każdego kogo da się ściągnąć, aby łatać dziurę demograficzną. Gdyby sytuacja tam nie była taka zła w kwestii klimatu, to by aż tak wielu ludzi nie dało się tu ściągnąć. Przecież wielu Hindusów, którzy mieli okazję być w USA wracało do Indii i niewiele było w stanie ich zatrzymać.

Do pingwinów to jeszcze my się będziemy udawać. Ja pewnie najbliższe urlopy będę spędzał na północy, zamiast na wschodzie/południu :thinking: :person_shrugging:

1 Like

Homo sapiens migrował ponoć z Afryki, czyli znamy przyczynę - to było dlatego, że spowodował globalne ocipienie :slight_smile:

Widziałem te “mózgi” w Irlandii.

Gówno. Gdyby był problem to by płacili tubylcom, a nie jakoś nie chcą. Imigracja służy wyłącznie utrzymaniu kontroli przez redukcję klasy średniej zmuszonej konkurować z przybłędami.

Gdyby tam płacili inne stawki to by nie wyjeżdżali.
Z EU też ludzie wyjeżdżają do USA, bo stawki.

Bo trzeba było pracować, nie wystarczyło pleść ozorem, a w EU socjal.

Młodego możesz odwiedzić. Za kołem polarnym się przyczaił spryciarz jeden.

2 Likes

A może to wynika z dzikiego rozrostu aglomeracji, którym betonoza i zagęszczenie homo sapacza wraz z jego aktywnościami podwyższa temperaturę?

… o_O… przepraszam, z czego? Bo jak miałem okazję na przestrzeni ostatnich 15 lat pracować w różnych miejscach z różnymi takimi, to zawartość mózgu w mózgu obserwowałem niewielką, a najpewniej i tak doświadczałem creme de la creme.

Czyją? Bo przecież jak obca demografia się mnoży na terenie, to nie oznacza poprawy sytuacji demografi własnej - wręcz przeciwnie.

Zadam pytanie: jak tam, z przyczyn przypadkowo - kulturowych, ma się proporcja samców:samic i dlaczego być może przypadkiem z tych przyczyn to same samce? A przypadków lista się tu nie kończy.

4 Likes

W Qingdao jest taka sama betonoza i zagęszczenie. Kiedyś dyfuzja była z Qingdao do Szanghaju, teraz jest w kierunku przeciwnym. I ludzie otwarcie mówią, że to przez °C

Ja nigdy nie twierdziłem, że to się do naszych standardów w ogóle umywa… po prostu politycy mają podejście jak tutaj :wink:

Patrz wyżej
przy czym dzietność u Hindusów też leci na pysk, więc nie ma gwarancji, że się tutaj zaczną rozmnażać.

W tych kulturach nie wysyła się samic na zwiad, a samce. Jak by co, to przygotują następnym miejsce… o ile będzie. Ale to takie sensowne podejście z wysyłaniem samców, nasi też tak robili, jak świat był inny.

Mi kiedyś jeden kameruńczyk tłumaczył, że to albinosi z Afryki uciekali przez byciem zjadanymi… :wink:

Jak to nie płacą? U mnie w firmie płacą sporo ponad przeciętną, a chętnych do pracy brak. Nawet na stanowiskach kucharza we własnej stołówce, gdzie normą jest catering zewnętrzny i cięcie kosztów…

Od nas z działu wyjechał jeden z EU do USA nie dla stawek, a dlatego, że w USA nie było odpowiednio wykwalifikowanych ludzi… po 3ech latach cięszy się, że wraca.

Hmmm… może coś w tym jest. Na razie nie mam jak tego sprawdzić. Aczkolwiek przypadek x.com może na takie zjawisko wskazywać.

2 Likes

To mogą przejść na Farenheita jak im się nie podoba.
Ostatecznie Kelvin ^^

Jakoś nie dzwonili z ofertą więc z nudów robię shadery.
Cuda wianki na MRT porobiłem. Na jednym surface upycham po 12 pixeli na pixel :slight_smile:

3 Likes

Wrzuć rendera tam gdzie zawsze.

2 Likes

dobrze wiedzieć, może się przydać ;>
wpadłem na pomysł monetyzacji, w podobnym temacie
teraz będę sie torturować nauką c++ (dramat), aby temat popchnąć

3 Likes

Bywało gorzej, teraz co 3 lata max wjeżdża nowa rewizja i tego języka da się już jakoś normalnie używać. Zresztą to tylko narzędzie żebyś opisał co od tego szejdera chcesz, tak jak i Python dla nurtu Machine Learning. Reszta leci w całym wielowarstwowym i wieloframeworkowym stacku pod spodem.

2 Likes

@PawelW, a może rozwiązanie jest proste.

  1. Qingdao jest tylko ~550km na północ od Szanghaju i stąd niższe temperatury.
  2. Szanghai ma klimat wilgotny subtropicalny, a Qingdao lekko kontynentalny. Różnice między klimatami możesz poszukać sam.
  3. W szkole jeszcze mnie uczyli, że w miastach jest bardziej gorąco niż poza nimi ze względu na zaburzoną cyrkulację wody deszczowej. W mieście woda deszczowa odprowadzana jest do kanalizacji deszczowej i dalej do rzeki, nie ma nic do odparowania i beton bardziej nagrzewa się, bo część energii nie jest pochłaniane przez odparowanie wody. Poza miastami część wody wsiąka w glebę i jest poźniej odparowywana przez Słońce, jednocześnie pochłaniając część energii i zmniejszając nagrzewanie.
    Ale to było dawno, i teraz nowa nauka pewnie mówi, że to już tak nie działa i to jest związane z wzrostem temperatury klimatu.
6 Likes

Nie jest.
Mimo tego, że w Szanghaiu i w Qingdao jest betonoza, to nie ma to takiego samego wpływu, jak betonoza w Europie. Już sam fakt, że w Chinach buduje się gęsto i dużo wysokich budynków, to w wielu rejonach miasta poprzez zacienienie podłoża przez te budynki nie dochodzi do nagrzewania dróg i chodników… trochę kontrintuicyjne, co nie?

Ale co ja Ci będę się mądrzył :wink: trzeba popatrzeć, jak się przez ostatnie 100 lat tam sytuacja zmieniała

Currently, the number of hot days and extremely hot days in the two cities has increased significantly compared with that a century ago, indicating that climate warming has an adverse impact on human settlements.

Ale i tak tam oraz w okolicach ogrzewa się w porównaniu z tym, co jeszcze moja małżonka pamięta.
A tu masz wyniki badań Chińczyków z Qingdao:
https://www.scirp.org/pdf/GEP_2018090415511188.pdf
Jak chcesz, to w tej publikacji naukowej jest email bezpośrednio do autorów tych badań. Możesz się dopytać bez mojego pośrednictwa :wink:

3 Likes


komentarz po prawej

4 Likes

“acumulated values” to taki smaczek ze statystyki, który nic nie mówi.
Przykład:
Masz pół litra, co się z Tobą stanie, gdy:
a) wypijasz na raz całą butelkę;
b) sączysz w drinkach przez cały dzień.
Statystycznie zakumulowałeś całą butelkę w ciągu jednego dnia. Praktycznie efekty tego będą diametralnie różne :wink:

3 Likes

phi, chyba nie działałeś we frontendzie. W świecie javascriptu 3 lata to się potrafi wszystko obrócić dwa razy. GUI / UX to informatyczny odpowiednik oddziałów Storm Z

4 Likes

I tu się z Kamilem nie ma jak nie zgodzić ^^

1 Like

To jest w ogóle norma w historii człowieka (migrowanie za pogodą & jedzeniem) niż wyjątek. To ostatnie 200 lat przemysłu i 10k lat rewolucji neolitycznej odwróciło proporcje. Łazikowanie jest naturalne, mieszkanie nie.
Nawet u Sienkiewicza w Quo Vadis jest ten wątek (Neron w Akcjum)

I tak i nie. drenaż mózgów na pewno jest, ale z drugiej strony to tak większość przybyłych zwłaszcza na krzywy ryj ma dwie lewe ręce do roboty i de facto obniża PKB per capita (Parówkowym skrytożercom mówimy paszoł won) co widać już w Kanadzie

I to i tamto i owamto. Drenaż jest. Obniżanie pensji klasie średniej jest. Tworzenie grupy zależnych od państwowych zasiłków jest. A także pompowanie cen betonowych (w Irlandii to tekturowych chyba) kurników też jest. A drogie kurniki oznaczaja nie tylko lepszy cashflow dla freeholderów ale i większe cyferki w excelu co mierzy GDP, czyli więcej zastawu pod długi i prowizji od tych długów zaciągania. Wielkim skrócie migracaja ma na celu pompowanie kapitału koszem pracy mówić po marksistowskiemu:)

Najprędziej z wycięcia lasów, bo temperatura rośnie też na prowincji.

Bo tego właśnie brakuje w unijnej polityce migracyjnej. Przyjemiemy jednego inżyniera za to że Afryka przyjmie jednego emeryta & jednego na zasiłku:)

Brak drzew po raz drugi. To czuć nawet w obrębie jednego miasta. Z resztą po tym poznać w Polsce dzielnice “old money” (czyli de facto wybudowane za Niemca) że wille mają dookoła drzewa: Oliwa, Głębokie, Podkowa Leśna a nie tuje albo biedaświerki.

Wszystkie włoskie, hiszpańskie i oksytańskie stare miasta tak mają. Przypadek? Nie sądzę:)

dlatego dałem to do kategorii “psotki i figle”. Z resztą jakby mapę zrobić per capita to dopiero byłoby wesoło

a co do pogody to jeszcze taka mapa:

oraz link: https://weatherspark.com/y/137446/Average-Weather-in-Shanghai-China-Year-Round
żeby widzieć jak jest źle w Shangahiu (a dobrze w Kaliforniii). W Europie jest całkiem ok, ale do San Luis Obispo County dużo brakuje.

PS

zastanaiwałem się czy po prostu siebie nie zamazać, ale stwierdziłem że taki psikus/test na IQ lepszy

4 Likes

Jak będzie mi się chciało składać filmik. Dużo pstryczków do przełączenia zrobiłem, więc sam obraz niewiele mówi z czego to się policzyło.

Dokładnie. Ciekawe czemu na asfaltowym boisku jest gorąco - zmiany klimatu^^

To nie ta skala betonozy. Chińska wioska ma rozmiar europejskiej stolicy.

Znaczy, że wysycono powierzchnię odbiorczą pod najlepszym dot produktem i zredukowano powierzchnię dobicia prowadząc każdy ray tak długo, aż zostanie wchłonięty po serii odbić.
Trochę kontrintuicyjne? Bo na dole nie jest ciemno?
A każde odbicie fali generuje za ścianą ir.

To nie wskazuje poziomu zaawansowania i złożoności procesów prowadzących do tych narzędzi. To są wolumeny obrotów finansowych.
Mały kraj robiący silniki odrzutowe i średni kraj robiący urządzenia hydrauliczne to dwie, różne gospodarki.

Pał litra sączone? Wypić i się położyć :slight_smile:

O! Polać mu!
Lasy jakoś pozostają tylko na krańcach cywilizacji - V/A, A/obwód. Każdy silnik na to cierpi.

5 Likes

postawiony przed podobnym wyzwaniem zdecydowałem się na programowanie w SQLu.
If-y są, loopy są, case’y są, funkcje i procedury też są dostępne. A dane siedzą w tabelach tuż obok to znaczy na tym samym serwerze.

Middleware został zredukowany do roli warstwy formatującej I/O do i z html’a i zarządzającej sesjami użytkowników. Mięcho jako takie mielone jest w SQLu.

3 Likes

Nie jest kontrintuicyjne. Śnieg w Tatrach w maju widziałeś?
Zabudowanie 100-200ha to pikuś, zabudowanie 50000-80000ha to kawał świata.
Wspominane Qingdao to >50000ha, taki placyk ~7km x 7.5km. Nie trzeba chyba doktoratu, że jak taki plac zmelioryzujesz, zabudujesz, skanalizujesz to zmienią się warunki do życia niż jak tam były szczere pola i lasy (@Koncereyra) :wink:

3 Likes