Kwietniowe zagadki, kronikarskie obowiązki

usprawnili proces. Niedawno :wink:
Były premie, była biba. Były synergie.

3 Likes

przypuszczam żę u nas może być więcej - po Balcerku coś trzeba było zrobić z masami bezrobotnych, to upychali ich gdziebądz. Reforma administracyjna wytworzyła kupę stanowisk (powiaty)

5 Likes

a renty? Nigdzie na swiecie nie bylo tylu rencistow, co swego czasu w PL

2 Likes

Oderwij ich od koryta, kwik bedzie straszny az niedasiem,
Tak jak zamkniecie ujowego lazaretu, ktory dla dobra pacjentow i innych powinien zostac natychmiast zamkniety, ale z powodow politycznych niedasiem.

Czy to PL czy CH czy DE - to samo.

5 Likes

to też… No ale co zrobisz z tymi ludzmi? na marketing i zarządzanie ich wyślesz, jak było wówczas modnie? pozabijasz? Jakos temat ogarnieli, co kosztowało własnie te TEPSy, Zelmery i inne Elwro itd

3 Likes

widzisz, tyle ze…
Akurat Elwro bylo konkurencja dla Siemensa.

Mnie baerrdziej martwi utrata kompetencji w zakresie produkcji turbin do elektrowni. Siermierzna komuna i w Elblagu je robiono…

Wszyscy chcieli nagle zarzadzac, nosic garnitur krawat koszule, wykonywac prace typu obrobka skrawaniem passe, no chyba pana pozajkkaczkowalo…

A dosc szybko przyszedl zart - co mowi absolwent marketingu i zarzadzania do drugiego w McDonalds - z ketchupem czy majonezem ?

A utrata kompetencji w jakiejs dziedzinie jest nie do nadrobienia.

5 Likes

jest pierdyliard takich kompetencji, które utracono

Tez mnie to wkurwiało. Lekartwo? Olać to, co roku pojawiają się jakieś ciekawe rzeczy. Pomysły i kompetencje to nie problem, problemem jest szklany sufit.
Jednego roku masz grafen, drugiego jakieś niebieskie lasery, trzeciego perowskity. W tym roku wyskoczyła komunikacja kwantowa.

Nic z tego nie będzie rozwinięte bez wyrąbania sobie pozycji/przebicia sufitu

3 Likes

Dlaczego ktos tego nie kupil, skoro bylo takie super?

Aby miec R&D potrzebujesz nie tylko pieniedzy, ale oderwania lesnych dziadkow z PAN od koryta.

Mialem kontakt z jednym z Ordynatorow z Genewy. Pracuje obecnie w Pekinie. Dali mu 7 milionow CHF rocznie plus loty 1 klasa do domu 3 razy w miesiacu.

Jak chcesz w tak biednym kraju konkurowac, gdzie korpory na R&D maja wiekszy budzet niz caly kraj? Jak chcesz konkurowac jak poaptrzysz na obrazek mem z dawnej olimpaidy matematycznej co sa tam mlodzi uczniowie w smiesznych sweterkachj a dzis wysoko w USA realizujacy sie?

Lepsze kraje wyssaja tych ambitnych choc nie wszyscy wyjada. Ale Ci co zostaja maja konfrontacje z rzeczywistoscia made in Poland.

Co do przebijania sufitu - moge powiedziec z mojej perspektywy.

Nie dokazuj, nie poskakuj, siedz na dupie i przytakuj.

Jak czegos sie nauczysz i chcesz to zaczac stosowac to skutkuje to co najmniej ostrzezeniem, zebys tego wiecej nie robil albo wylotem. W mojej branzy nie wolno nieswoim wykonywac czegos, aby ego lokalsow nieurazone zostalo.

Albo nauczysz sie z tym zyc, deal with it, albo jestes na bezrobociu z opinia od przelozonego ze byles ujowy i pod wplywem alkoholu przyszedles do pracy. Nikt nie uwierzy, no taak, kolejny bidny skrzywdzony (usländerski) robaczek…

Do przebijania sufitu potrzeba odpowiedniego zestawu genotypu i fenotypu.

4 Likes

To by uległ nieoczekiwanemu zatruciu pokarmowemu. Tamten scenariusz był nierealny z powodu “innych szatanów”. Już najprędzej jakby król Staś się lepiej do carycy Katarzyny uśmiechał i ona skonsumowałaby nas na raz, bez dzielenia się z kolegami, to byśmy pełnili taką rolę w Rosji jak Niemcy Bałtyccy. Ale też to jest pisane patykiem na wodzie. Ja tam uważam, że dobrze jest teraz - nikt nie strzela, autostrady proste. Cieszmy się póki jest:)

nic s_ę nie dało zrobić, to jest próba przekonywania ludzi by robili za darmo.
Chyba jedyny inny scenariusz to była Jugosławia, ale tam ruchy narodowowyzwoleńcze i abwerha dały radę.

Ale po co? w sensie problem polega na tym, że ludzie na tyle ogarnięci żeby to robić (a od każdego specjalisty z listy dzieli mnie chyba jeden uścisk dłoni) sobie to robią tam gdzie im jest łatwiej. Czasem nawet w Warszawie. Natomiast żeby to robiła Polska, to potrzebny metafizyczny fikołek jest, bo by trzeba wyeliminować z systemu zarządzania Polską tych ludzi których charakter jest definicją polskiej kultury: warchołów, sarmatów, romantyków, zagarniających pod siebie, inteligencję, miłośników dworków i szlaciców na zagrodzie równych wojewodzie. W te pionki nie da sie tak grać, pomysły Dmowskiego-Stachniuka to jest bajka. To jest wizja, że jak skasujemy nasze kulturowe DNA żołnierza samodzielnych grup rozbojowych, to wtedy ta alternatywna Polska (czyli np Czechy) będą nami ale inaczej. Problem jaki przeżywały wszystkie narody, kończyło się to zastąpieniem wielkopańskich zbójców chciwą burżuazją. Południe Włoch tego nie zrobiło nigdy. Podobnie jak Polska. Bo gdyby to zrobili przestaliby być neapolitanczykami czy Syczyliczykami i stali się nudnym polentoni i tedescofili

Bo Ty buntownik jesteś. Ja jestem prosty człowiek i się pytam: a co ja z tego przebijania sufitu będę miał? #zaDarmoUmarło:)

2 Likes

Tu nie bedzie rewolucji, tu zalegly barykady, idealy buntownikow sa schowane do szuflady…

@rygar a tak najzwyczajniej publicznie przuepraszam za agresje w moich wypowiedziachj. Emocjonalny jestem. Ale za ton nie na miejscu publicznie Ciebie pragne przeprosic.

5 Likes

luzik :wink:

…to trzeba by kolejne podatki i urzędy, nie dziękuję

grafenami to niech się januszexy zajmują, a Polska to niech się granicami i policją zajmuje, tak będzie po bożemu :wink:

a ja do konca nie wiem czy to nadal aktualne. To geriatria ma takie wyobrażenia.
Młodzi to sobie moga podyskutować o tym czy spiderman jest silniejszy od batmana, a znakiem rozpoznawczym Polaków na forach jest ‘Polska gurom’ i ‘bober kurwa’

Bohater narodowy to Geralt, a nie JP2

2 Likes

Wiedźmin to największy sukces promocji kulturowego DNA Polaków ever. I największy sukces promocji kultury od czasu Quo Vadis. Ty Geralta z Rivii szanuj.

Jest aktualne. Tu nawet nie chodzi o nerdów klikających w EU4 by skrzydlatą husarią podbijać niewdzięczny Nippon. To DNA jest przekazywane po szerokości. To jest młody panicz z od powiatowego Janusza Biznesu wyobrażający kim on to nie jest i mający w towarzystwie zdanie na każdy temat, mimo że wszyscy czekają aż sobie pójdzie. To jest to towarzystwo z dobrych domów mające dworki pod lasem, mieszkania w kamienicy a tam fortepian, na którch długorękie dziedziczki grają Chopina. To jest ten Mietek z Brajankiem po technikum co szukają roboty w Holandii i robią tam grilla i irytują sąsiadów. To są te studentki co chodza co rano na msze.

Jedyne co się zmieniło, to młodzi nie mają już kompleksu wobec Zachodu, bo sami są zachodem. Ale jest i w tym ta sarmacka duma, że u nas czysto i bogato, nawet jak rodzice pracują w branży SSC i cały ich sukces majątkowy to oparł sie o na kilku tanich blokhauzach:)

4 Likes

to przeciez całkiem uniwersalne, zwykły nuworysz (ba, nawet wyraz ‘nuworysz’ wskazuje, że to nie tylko polskie zjawisko)

Jak siedzisz w Londku i obracasz się wśród starych pieniędzy, to może masz skrzywienie w postrzeganiu, jak się zamożni powinni zachowywać. Ale takich wysepek starego bogactwa na świecie tak wiele nie ma. Tu się jeszcze długo będzie wykuwać.

Jak napisałem wyżej - odtworzenie elit po masakrze będzie trwało wiele pokoleń

Zresztą… zobacz na takiego Trumpa ;D
Czyż nie zachwuje się to tak swojsko-buracko?

5 Likes

Narcyz, ktory …realizuje zadania dorobienia kolegow na manipulacjami rynkami - postaw szorta postaw longa …

on wie co robi. nie za darmo.

Taki mamy klimat cytujac klasyka plci zenskiej

5 Likes

Włoch (z północy), Francuz, Niemiec, Hiszpan będzie jednak trochę inaczej nuworyszem. W ich DNA jest hierarchia a w naszym “szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie”. Amerykanin-nuworysz z prowincji będzie do nas podobny, tyle że Polak-nuworysz ma ten kompleks że jednak to tylko Polska, a Amerykanin-nuworysz to JuEsEj number one. W sensie Amerykanin na warcholstwo Sarmaty i imperializm Moskala.

Tak wyszło, że do nas posyłają te elity co przetrwały hekatomby swoje latorosila na studia i się lansujemy na salonach:). I to są w większości fantastyczni ludzie, może troche za dużo wśród nich jest aspirujących prawników:) Ale to jest sarmackie DNA do bólu i wielkiej burżuazji z nich nie będzie. Najprędzej z poznaniaków, ale to nie są Polacy. Oni poza językiem nie mają z nami nic wspólnego. Byłem świadkiem takiej towarzyskiej konfrontacji elit Sarmackich i Wielkopolskich płci obojga. To jest jak rozmowa dwóch chatbotów;)

Stąd boje się, że nawet jeśli staniemy się takim nowoczesnym państwem, to właśnie kosztem wad i zalet Sarmatów. Wiesz Lago Maggiore leży na granicy CH-IT. I po obu stronach jest czysto i ładnie. Ale jak pojedziesz potem do Neapolu, to wiesz że ta północ to nie są prawdziwi Włosi:) Moja koleżanka z Salento mówi, że o Trieście, że to nie są prawdziwe Włochy, bo zna jednego z Triestu i on jest rudy:slight_smile:

PS Janek Śpiewak fajnie pokazuje paralele zachowań Sarmatów i naszych obecnych przedsiębiorców i polityków:)

6 Likes

to ten co mi chce sklepy zamykać? Na pal go!

hm… myslę że jest na odwrót ;>
To oni są Oryginalnymi Polakami, reszta to przybłędy ze wschodu ;p

mówię jako dolnoślązak (połowa rodziny z Wołynia)

3 Likes

Możliwe, ja swoich poznańskich znajomych bardzo lubie, ale że tak powiem w chwilach dysonansu metafizycznego gdy siedzimy z kolegami, to się zastanawiamy czy poznaniacy i inni Niemcy mają duszę nieśmiertelną. Bo bliżej im do solidnego NPC niż do sarmackiego gracza co klika w co popadnie:)

8 Likes

A nie bo tak :stuck_out_tongue:

Ale tona produkcji. Chodzi o to, że do elektrowni wysyłany jest blok. Paliwo, grafit, żeloz. I to jest w postaci jednolitej paczki, która pasuje tylko do akurat tej dziury co trzeba. Coś jak zabawka dla dziecka - kwadracik, trójkącik, słonik - wepchnij właściwy klocek.

W wariancie optymistycznym.
Ale to co jest w bloku to dobre jest.
Tylko tego się nie robi po uważaniu.

I obróbki. Maszyny są tak izolowane, że serwis sprowadza się do wstawianie nowych, a stare do utylizacji.

W zasadzie robi to Francja. Później długo nikt. Później trochę Rosja. Później długo nikt. Reszta świata. Francja to chyba 80% “rynku”. Rosja jakieś 10%. Reszta ma obierki.

Ja też. I jeszcze mi to lemingi moje mówią, że ja już się na repolonizację nie kwalifikuję.

No nie, to naprawdę jest skomplikowane.
Tu nie chodzi o przeprowadzenie reakcji w ogóle, ale ciągłego procesu na cele energetyczne. W dużej skali (bo generator to jest bardzo duża skala jeśli o radionuklidy chodzi) i bez wypadków.

Jak się kupi paliwo z Francji to przychodzi Koreańczyk, Japończyk, ktokolwiek. Ale paliwo to jest jedna bajka, a generator druga.

Nie, tam w d mają wszyscy proliferację - robienie kaboomów jest epicko drogie.
Chodzi o to, żeby wypadków nie było, żeby się fantaści do tego nie dorwali. Nie w takich ilościach.

Że sprawdzają czy im wychodzi coś co pasuje.

Nie chciałbyś mieszkać na planecie gdzie jest imperium Niedorzecza. Już taki świat był. Wszystkim tak nadojedli, że trzeba było do grupowo zlikwidować.
I to mówimy o krajach, które się regularnie za łby biorą.

Słusznie :slight_smile:

Wot durnyj lach.

Milcz Ty niemiecka świnio :slight_smile:
Stanowski da Ci pińcet za bycie chrumkiem :slight_smile:

To jest nas dwóch :slight_smile:

Mnie śmieszą. Wiem jakie zasoby pożera program na niuki i to są niewyobrażalne zasoby dla takiej gospodarki jak Polin.
Jak już się z nudów mosty przez morze przerzuca to nawet wtedy wychodzi za drogo.

Bo nie byli w Wałbrzychu :slight_smile:

Nie strasz.

W se mają teraz ten problem - zaczęli tam zamiatać bezrobolstwo.
Praca jest w cyklach 6miesięcy roboty - 3 miesiące chorobowego.

Taaa… w trzy tygodnie zdobędziesz u nas 20 lat doświadczenia.

Jakby szewczyk tego smoka nie otruł…
Jakby myszy nie zjadły Popela…
Jakby…

Ej! Nie psuj zabawy :slight_smile:
Mam jeszcze popcorn!

Nie odpuszczaj popcorn się zmarnuje!

Krakowskim targiem ustalmy że Mordimer :slight_smile:
I chrystusowy, i potwory bije.

Jak ktoś nie poznał Pana Andrzeja to może tak mówić.

Jak rozdmuchać serię opowiadań gdzie targetem byli 11-13 latkowie.
Pan Andrzej wielkim erudytą jest, no ale gra to jest co najwyżej na motywach :slight_smile:

Bo on jest z pasa rdzy. Zachowuje się jak każdy redneck. Taki ma być, taki był potrzebny. Przecież nikt by nie łyknął, że ktoś poukładany pod bankowy gajer będzie tak mącił.

Nie bez powodu.

Podoba mi się :slight_smile:

Zalety sobie odpuśćmy :slight_smile:

Sklepa nie można zamknąć - ale można go wygrać w karty od zerikańskiego kupca.

Nie dość że Kacap to jeszcze Niemiec!

4 Likes

Dzięki drugiej zawierusze nasza pula genowa została wzbogacona kompletem wad połowy azji i pakietem zalet połowy europy lub na odwrot. Sarmackość przy tym zestawie może już tylko nam pomóc.

4 Likes

Społem to nie taki odpowiednik Coop’a z zachodu? Takie kooperatywy czy tam spółdzielnie. Z tego co się orientowałem (a orientowałem się szczegółowo, bo nawet w młodszych swoich latach [ach te ideały haha] chciałem takie małe coś zorganizować), u spółdzielców założenia działalności trochę inne niż generowanie zysku, a dzisiaj piniondz się liczy, bo akcjonariusze. Więc w tym przypadku to może nie do końca polnische wirdschaft ani wujkowie Vlad i Sam co Sz.P. rygar sugerował.

Typowe objawy choroby postkolonialnej. Ale ja nie medyk to nie będę diagnozy stawiać :slight_smile:

2 Likes