Praktyka rachowania w produkcji

A słyszeli o “opcji Benedykta”? Pomysł padł na podatny grunt i się krystalizuje. Nie tak dawno przeleciała koło mnie oferta uczestnictwa w katolickim osiedlu. Partycypowanie w kupnie większej parceli i pobudowanie czworaków. Na papierze wygląda to pięknie: dobrane sąsiedztwo, taniej niż u dewelopera, lebensraum z ogródkami w których rozkwitnie wielodzietność, a wszystko na przedmieściu stolicy Polin. Oczywiście że pomysł napędzany jest różnicą potencjałów pomiędzy biegunami: potrzebą mkw a ceną mkw, żadnym sekciarstwem : )
Ustosunkowałem się do tego ambiwalentnie, może niesłusznie, ale z tej przyczyny, że udziałowcy dysponują kredytem głównie.

1 Like