Przygody przedsiębiorcy

Link do artykułu: Przygody przedsiębiorcy – Zarobmy.se

Półtora miesiąca od przebazowania [ale tylko do momentu -a-, a resztę dopisałem już po listopadzie, bo mnie naszły refleksje na inne teksty], mokry, zimny wieczór. Można mieć już jakieś spostrzeżenia. Otóż większość legend jakie docierały spoza wieży z kości słoniowej okazuje się nie dość przesadzonych. Raczej są niedopowiedzeniami i coraz…

4 Likes

… i pozamykano piekarnie. Zamiast “nie ma chleba, żryjcie bułki” pozostało klientom zakasanie rąk i zebranie zboża z pola “ja siam”, jego zmielenie w trybie “ja siam” oraz jego przetworzenie do postaci chleba w piecu metodą “ja siam”.
Tyle że: na polach zboża akurat nie ma (nie ta pora roku), magazyny puste (“co to jest magazyn ?”), młyny zamieniono na elektrownie wiatrowe a piece chlebowe zniszczono bo miejsce potrzebne było akurat na saunę.

przy założeniu że instruktor potrafi lepiej jeździć niż jego uczeń. Instruktor nauki jazdy (przynajmniej w PL) ma opanowany zbiór zabobonów nazywany kodeksem ruchu drogowego który z kolei nie jest dziełem praktyków lecz zbiorem zaklęć “jak być powinno” autorstwa teoretyków.

Jeśli zaś o biznes chodzi: korpo to pierwsza pochodna drukarki. Korpo powstało po przejściu na ręczne sterowanie gospodarki drukarkami (“gospodarka centralnie planowana”) i wraz z upadkiem systemu drukarek upadną czebole. Pytanie kto się na nogach utrzyma dłużej - misie żyjące z klientów czy korpo żyjące z drukarki pozostawiam bez odpowiedzi.

Się przekonamy na własnej skórze. A jak nie my to nasi spadkobiercy.

2 Likes

Które produkowały chleb z papieru. To może lepiej że pozamykano.

Zima istnieje? Miało być ocipienie klimatu!

JIT?^^

Bardzo sobie chwalę.

Po latach nie masz problemu z jeżdżeniem tylko z nawykami deptania pedałów i trzymania kółka. Oraz reakcji na znaki i zakręty. Bo się rozleniwiasz.

Polin nie jest jedynym krajem gdzie istnieją samochody i instruktorzy.

Jeśli korpo ma kaszel to drukarka zawał^^

A przynajmniej w jakiejś takiej korelacji.
Gdzieś tam zawsze się ostatnie jakaś drukajka i jakiś czebol, bo to jest do pewnych zagadnień rozwiązanie które działa. Ale nie do większość zagadnień.

To akurat wiemy.

Oni będą mieli inne zmartwienia. Które im łaskawie zostawimy do rozwiązania^^

pierwotną funkcją oznakowania było rozszerzenie wiedzy kierowcy o drodze (jej stanie, jej formie, jej charakterystyce) znajdującej się przed nim. Odkąd lewactwo wzięło się za stawianie znaków drogowych ich pierwotną funkcją stało się wydawanie kierowcom nakazów i zakazów czyli modyfikacja ich zachowania. Tresura pisząc wprost.

Kiedyś przed zakrętem stawiano czarny banan w lewo albo czarny banan w prawo, wymalowany na żółtym trójkącie i to w zupełności wystarczało. Kto z zakrętu wyleciał tego jego wina i jego rachunki do zapłacenia. Dzisiaj przed zakrętami stawia się ograniczenia oraz fotoradary. Zamiast dać zarobić blacharzom, lekarzom i grabarzom żre biurwa i żrą psy.

Wprowadziło to zwyczaj olewania znaków przez kierowców (biurwa w urzędzie wie lepiej jak wygląda sytuacja na drodze niż kierowca który tą drogą podróżuje) co z kolei stworzyło zawód operatora suszarki. Bo biurwa wie lepiej przecież a kto twierdzi inaczej ten przestępca.

3 Likes

Monetyzacja - czego nie rozumiesz?^^

A jeśli się nie zgadzasz patrz punkt pierwszy^^

To może trzeba biurwę zdemonetyzować na platformie fiskalnej?
Naturalnie to nie jest blog o tym, nie stanowi on zagrożenia, przejdźmy do ufo i aniołków - @JerzyK napisz coś wreszcie! Bo nam tu zaraz pucz zarzucą i służba bezpieczeństwa konstytutki wjedzie.

Ty @gruby tworzysz sztuczne problemy. Bo masz niskie zawieszenie. Jeżdżę po drogach, których stan jest wyłącznie na google maps, że tam niby jest jakaś droga. Organoleptycznie ciężko to stwierdzić na miejscu, nie ma znaków, nie ma monetyzacji, nikt mi się tam nie wpier… osobówką. Kultura jest.
A jak wjeżdżam na biurwienne drogi, to jeżdżę w sposób spokojny i wyważony, bo typy w niskopodwoziówkach i tak wiedzą lepiej że pierwszeństwo ma ten, który na drugiego wjedzie bardziej i nie zauważy.

Czasem jak zimą buraki zwożą to jest zator, ale wtedy wrzucam blokadę szpery, ustawiam azymut i hajda przez pole. Są wrażenia, jest adrenalina.

Choć jak patrzę na te murzyńskie drogi wokłó nowego command center to mam podejrzenia, że na Północy pola są równiej zaorane.

2 Likes

przy założeniu że instruktor potrafi lepiej jeździć niż jego uczeń. Instruktor nauki jazdy (przynajmniej w PL) ma opanowany zbiór zabobonów nazywany kodeksem ruchu drogowego który z kolei nie jest dziełem praktyków lecz zbiorem zaklęć “jak być powinno” autorstwa teoretyków…

Ty @gruby tworzysz sztuczne problemy…

Tu raczej @3r3 chodziło o przykład jak to “rutyna to jednak zabija”. Przyznaję jednak rację @gruby , że przykład z deka nietrafiony.

1 Like

A byłeś kiedykolwiek na przypominajce, żeby postawiono Ci pytania jak operujesz pedałami, biegami i po kiego tak? To tu się homo sapiens rozleniwia.

platforma fiskalna jest, melduję posłusznie.

… zamiast się ich rozwiązaniem zajmować. A rozwiązanie jest takie żeby sobie furę zarejestrować na firmę w jakimś Iranie albo innym Jemenie, ewentualnie w Gruzji. @impeer : ile takie blachy mogłyby kosztować i dlaczego tak drogo ?

brałeś kiedyś łuk z dwa przecinek dwadzieścia na szafie ? Bo przed łukiem trzeba zwolnić - fizyki nie oszukasz. Zaręczam że niskie zawieszenie to podstawa przeżycia.

spróbuj na nich rozwinąć prędkość rzędu wielkości stosowanych przez bwana mkuba skoro drogi te przez bwana mkuba zostały wybudowane i przez niego sfinansowane.

no też właśnie.

po dziesięciu albo i lepiej latach z automatem wsiadłem na weekend do mieszadła. Młodość wróciła …

2 Likes

U mnie licznik do dwójki nie dochodzi. Już przy 1.4 są wrażenia.
Ale czego na hak nie przyczepię to jedzie. Jak wrzuciłem 15m na hak to bardzo fajnie na rondach rozganiało nielegalne zgromadzenia cyklistów.

Nie zauważyłem, nawet biegów nie redukuję. Ze stałą prędkością wyznaczoną przez biurwę pokonuję proste i zakręty.

Zaręczam że wysokim łatwiej się ignoruje rowy, potykacze i inne krawężniki.
Na przykład o tym, że mi na drodze ustawiono pół roku wcześniej próg zwalniający dowiaduję się z gazet^^

Bwana mkuba drogi jedynie wyznaczył, jeszcze ich nie budował. Na razie są na googolu. Że kiedyś, za lat czterdzieści stanie długa prosta, strzelistaja kak topol trasa…

Znowu można potrzymać się za drążek^^

4 Likes

Rutyna. Dlatego Ty się nie rozleniwiasz i co kilka lat dodajesz nowe bodźce, wnioskując z artykułu.

1 Like

To Ci nic nie da bo większość jurysdykcji ma prawo pt jak tu mieszkasz - w NL chyba nawet ponoć robią zdjęcia itp dokumentują czy auto stoi w kraju/mieście cały czas czy faktycznie ktoś turysta - to płacisz.

Alternatywnie możesz mieć problem z OC ze swoim mustangiem na blachach Vanuatu (kiedyś ciut ciut popularny patent). Ewidentnie nie jest to panaceum na bolączki bo nie widać tego dużo.

Dobrym rozwiązaniem na niepłacenie mandatów są auta z UK bo tam się je wyrejestrowuje i elo. Systemy PL/UK są niekompatybilne i przez to mandaty lądują w Berdyczowie (od lutego 2022 to akurat zmieniło znaczenie trochę ^^).

W UK nie zawiera się takich umów kupna/sprzedaży auta jak u nas (tzn zawiera się ale nie są one zintegrowane w system rejestracji pojazdów jak u nas, a przynajmniej nie były za moich czasów)

2 Likes

radar zrobił zdjęcie. Biurwa dysponuje zatem numerem rejestracyjnym i ewentualnie facjatą kierowcy. Biurwa wysyła zapytanie gdzieś hen daleko za horyzont “do kogo należy samochód zarejestrowany u was pod numerem rejestracyjnym XYZ 123” i odbija się od braku umowy o wzajemnej pomocy. Okrągły segretator ?

A jeszcze należy wziąć pod uwagę że na rejestracji mogą być perskie krzaczki na przykład.
No to jak taką rejestrację biurwa ma odczytać ?

to jest sprawa pomiędzy ubezpieczającym a ubezpieczonym.
Jak ubezpieczenie wydało zieloną kartę to samo sobie winne ?

chwilowo można byłoby ewentualnie założyć blachy ukraińskie ? Tego trochę na ulicach widać.

2 Likes

Nie musi lepiej, musi bardziej zgodnie ze sztuką.

Istnieją tam garaże?

1 Like

Po zbrzuchaceniu w celu uniknięcia rutyny też trzeba^^
Nowe bodźce^^
Z wiekiem chęć na bodźce przechodzi :frowning:

Suszarka odczyta, że na wszelki wypadek zatrzymać i sprawdzić czy nie podpada.

Wtedy tak.

Chwilowo dużo ukraińskich rzeczy działa. Należy korzystać.

1 Like

Jeździsz na normalnych, wskazujesz kierowcę w stylu Josif Stalion, Kreml 1, Moskau. Adres musi być widoczny w google mapa, nie z d…

2 Likes

Jak mieliśmy za dużo samochodów na firmach to wskazywany był kierowca z firmy w innym kraju na obcym prawku i tak samo w drugą stronę. Ale gównażerii woda sodowa uderzyła i zaczęli notorycznie po Krakowie jeździć torami tramwajowymi.

3 Likes

Do wyboru, do koloru, ceny lepsze niż na kontynencie.
Ja nie polecam, ale jeśli klient wie co robi, to klient nasz Pan.

2 Likes

czyli lekcja o tym, że ten co ma większą energie kinetyczną ma pierwszeństwo się nie przyjeła?:slight_smile:

1 Like

Stojący tramwaj ma ile tej energii?

2 Likes

E=mc2 więc mnóstwo:)

ale tak na serio to rzeczywiście sama energia kinetyczna jest bez znaczenia. Istotne jest chyba tylko to jak duze przyśpieszenie będziesz miał przy bliskim spotkaniu (i czy nie jest przypadkiem maszynką do mięsa)

1 Like