Przyjmijmy, że...

debian 12 na standardowych ustawieniach z wyjątkiem wielu partycji pod lvm’em i dysku zaszyfrowanego w całości z wyjątkiem partycji /boot

Nie chcę się bawić w tuning bazy danych czy I/O na razie - na razie niech kod zacznie działać stabilnie (właśnie zaczyna). Przydzielę następne gigabajty partycji na której siedzi baza danych i napompuję ją transakcjami powyżej ilości RAMu dostępnego w systemie.
Ciekawy jestem co się wydarzy …

odezwę się za parę dni …

3 Likes

laptop posiada 24 GB RAM, baza danych teraz zawiera 41 mln transakcji a jej pliki zajmują na dysku 49 GB.

Ostatni test polegał na wykonaniu 15 mln transakcji i trwał ok. 30 godzin bez przerwy.
Zużycie swapu wynosiło i wynosi zero, wydajność podczas testu wyniosła 137.69 transakcji na sekundę.

Twierdzę że mój miś jest stabilny i działa również pod obciążeniem stabilnie.

VISA przetwarza ok. 40k transakcji na sekundę. Porównanie do moich 0.137k transakcji na sekundę wypada dla mojego misia blado ale VISA dysponuje zdeczka innym sprzętem kosztującym o kilka zer więcej, że o porównaniu zużycia prądu nie wspomnę.

Zasilacz mojego laptopa oznaczony jest jako “65W” a wpinany jest do jednego, jednofazowego, standardowego gniazdka prądu zmiennego o napięciu 230V, 50 Hz.

Blado to widzę jeśli o przyszłość firmy VISA chodzi, że nieskromnie testy własnej wydajności podsumuję.

4 Likes

A jak będzie działała Twoja aplikacja jeśli nie będziesz miał szyfrowania dysku?
Czy testowałeś wydajność dysku z szyfrowaniem i bez?

https://www.cyberciti.biz/faq/howto-linux-unix-test-disk-performance-with-dd-command/

2 Likes

Brak szyfrowania dysków w tym segmencie rynku nie wchodzi w rachubę.

testowałem algorytm aes256 zaimplementowany w openssl w kontrze do aes256 zaimplementowanego w krzemie. Niebo a ziemia. Dlatego informacja o niewyjaśnionych dotąd powodach rzekomego samobójstwa profesora Mirosława Kurkowskiego, specjalisty od aes jest taka niepokojąca.

3 Likes

Nie chodzi mi o zastosowanie, ale o rzeczywisty wpływ szyfrowania na Twoim lapku na Twoj soft.

3 Likes

Właśnie, też na to zerkałem.

Chodzi o zwężenie lejka zapisu czasem (de)cyfrowania softowego, które wg mnie także może współbieżnie korzystać z dysku i spowalniać każdą operację read write.

Sprzętowe w locie to oczywiście inna bajka.

Nie dokładając jeszcze nawet na górkę wyjścia spoza tego dysku w jakie warstwy sieciowe.

4 Likes

rozwiniesz myśl ?

Szyfruje OS na poziomie dostępu do partycji. Baza danych nie wie że pracuje z zaszyfrowanym systemem plików.

3 Likes

Bardziej szczegółowo rozpisał to Amorphis.
Chodzi o wpływ szyfrowania w warstwie systemowej na szybkość operacji i/o.
Baza nie wie, że waskim gardłem jest szyfrowanie w systemie. Może się okazać, ze Twój soft jest sprawniejszy niż myślisz.

3 Likes

wpływ szyfrowania na wydajność i/o jest negatywny.
Przy czym nie istnieje opcja zrezygnowania z szyfrowania dysków.

no bo jest :wink:

Nie planuję sprawdzać ile procent jego wydajności zżera szyfrowanie w tej fazie projektu. Zżera. Soft będzie działał w takich a nie innych warunkach środowiskowych i przy takich a nie innych wymaganiach dotyczących bezpieczeństwa. “while in transfer” i “at rest” to tylko dwa z nich.

Na razie kodzę. Zweryfikowałem doświadczalnie wymaganie projektowe według którego wzrost rozmiaru bazy danych nie wpływa na szybkość wykonywanych przez nią transakcji.

Teraz wzięłem się za zapewnienie integralności na poziomie transakcji biznesowej w bazie danych (nie ACID lecz integralność zbioru danych, tzn. sprawdzenie czy nikt nic nie zmanipulował na lewo “updatem” odpalonym z konsoli) co oznacza konieczność napisania własnego blockchaina. Siedzę i móżdżę. Czasami odhaczę jakąś rzecz jako zrobioną, czasami dopiszę trzy nowe. Standard.

Bo mi “biały miś” wywrócił projekt do góry nogami stawiając kilka prostych pytań jakiś rok temu.

3 Likes

Nie znam się na kodzeniu ale…

Porównanie info źródłowej w core i wysłanie jej dwoma drogami, jedną normalną przez opłatę, stempel, frankijącą w jakiś sposób maszynę, kod, algorytm, cokolwiek, a także drugą kompletnie pogmatwaną ale używającą przepisanych przepisów i porównanie networkowo wyjścia jest także/minimum z pewnych etapów weryfikacji.

Coś jak Killer wziął dwa tysiące kolumbijskich peset i okazało się, że przedarte wpół do siebie mogą pasować, a ledwo dostępne dwa banknoty po 1000 wygrzebane spod ziemi już nie spasuje się nigdy.

5 Likes

nope
a jak mierzymy czas? Bo mnie się zdaje że nie umiemy.

jest tylko energia, czas to tez pochodna
wszystkie urządzenia co mierzą ‘czas’ tak naprawdę mierzą entropię, tylko na skali sa minuty i sekundy namalowane

foton wyemitowany w galaktyce andromedy moze zderzyć się po kilkuset milionach lat z atomem jakiejś asteroidy w naszej galaktyce… Ale z ‘punktu widzenia’ fotonu cały proces przebiega natychmiastowo. Dla niego czas nie istnieje - powstał w jednym miejscu i natychmiast zniknął w innym. Ergo, ‘czas’ to ściema

4 Likes

Nie wiemy co mierzymy, robimy to zegarkiem, dlatego to takie wygodne.
Jakbyśmy wiedzieli to byśmy się czepiali. Sokratejsko, a tak jesteśmy w d, dobrze się tam urządziliśmy i nie drap bo swędzi.

Czas to nie wiemy co to jest, a energię to sami zmyśliliśmy, to zmienna obrachunkowa. Czegoś takiego w rzeczywistości nie ma.

Coś mierzą - gra i koliduje.
Cała reszta, gdzie wiemy więcej na temat pomiaru podlega czepialstwu, a czas nie bardzo jest jak podważać.
No dobra, zarówno model przyczynowości w grafie zrobiony przez Wolframa (tego co zaczął WAlpha) jak i amplituhedron Arkaniego:

I Wolfram:

są mniej więcej równoważne i niby z tego coś o czasie wynika, ale na razie się nie renormalizuje, więc niestosowalne. Coś może z tego będzie, albo i nie będzie. Czas^^ pokaże.

Fotony też są zmyślone. To co łapiemy detektorami to są interferencje fal, które też są zmyślone, jak i wyobrażenie “pola”, które do tych fal były potrzebne, a do tego trzeba przejść na kalkulacje dyskretne (nimo albo jest) i stąd fotony się przydały. Jak chcesz to to fotina też są wymyślone i jako abstrakt na wykladach Arkaniego mają się dobrze kiedy tłumaczy abstrakty obrachunkowe “jak i gdzie się zgubić w matmie”. Ale to w niczym nie przeszkadza.
Nie trzeba rozumieć dżinów ognia, trzeba upiec karkówkę!

Chiba tak. Przynajmniej w modelu zakładającym to i owo jaki mamy to chiba tak jest, ale ten model jest niespójny z eksperymentem, który żywcem wskazuje, że stałe nie mogą być dookreślone i mają widełki. Dlatego używamy wyników dyskretnych po stosunku z renormalizacją.

Ale jakże użyteczna :slight_smile:

4 Likes

no to chyba nie. Nie wiemy co to jest, ale efekty działania ewidentne. Coś jakby ‘potencjał zmian’ łamane przez informacja o przyszłości (jak znamy stan energetyczny, to umiemy coś przewidzieć)

energia to wydaje się jedyną rzecza jako-tako ‘stabilną’ (bez wariactw typu dylatacja czasu, wyginanie przestrzeni przez masę etc)

3 Likes

No chyba jednak tak.

Właśnie dlatego, że jest syntetyczna.

2 Likes

Ludzkie i ogólne tłumaczenie niekoniecznie dla mniej skończonych fizoli właśnie się ukazało:

4 Likes