Specjalna cygańska strefa ekonomiczna

Tak, tak, mam taka. Wiem, ze taka latwiej ^^

A tu ciekawostka kolejowa

https://eurasianet.org/not-all-roads-lead-to-georgia

3 Likes

jaki jest koszt tego przyłącza 10kW i koszt roczny?

2 Likes

mówimy w gruzowie?

trzeba znaleźć po prostu nierucha który takowe przyłącze ma. nie latałem z ekierką po gniazdkach i mieszkaniach ostatecznie ponieważ uznałem, że pomysł na kopalnie krypto HDD tam jest jednak praktycznie niewykonalny (tzn ja nie chce go wykonywac - transport sprzetu, brak serwerów z demobilu które ja tutaj w PL kupuje za 10% ceny nowych), długo by mówić o tym dlaczego akurat z kopalni XCH się rozmyśliłem. elaboratu to jakoś nie chciało mi się pisać bo zainteresowani w większośći wiedzą z mojego biadolenia przy piwie/na telegramie jak to jest ale AMA.

prad 26-28 groszy

nawet w tych apartamencikowcach to jak patrzylismy, ze klima jest popodlaczana i grzanie elektryczne to powinno do 7-8kW (nawet tam) moc dobijac ale nie robilem testu czterech czajnikow.

a doprowadzenie do chaty prądu czy cos… no nie wiem (akurat tego to nie potrzebowalem sprawdzac w zadnym wariancie na razie) ale na pewno nie majątek.

ma sens tam grzać karty graficzne ale nie mam kart graficznych bo postawiliśmy na HDD.

prąd, net jest tam dobry (do cywilnych, półcywilnych zastosowań, 100mbit jest) natomiast padaka z częściami generalnie. może w Tbilisi jest lepiej ale poskanowałem sklepy z elektroniką taką typu tranzystory, klocki, ardułina, nie znalazłem nic poza Tbilisi (a w Tbilisi nie szukałem)

po dostepnosci rzeczy wnioskuje ze jednak lepszym miejscem jest wybierane przez 98 na 100 expatów stolica bo tam coś jest - ja nadal bym cisnał gdzie indziej ale mam specyficzny gust… :wink:

4 Likes

To może najwyższy czas otworzyć jakiś, plus serwis bo w takich krainach to głównie się naprawia a nie kupuje nowe. Jakaś akcja edukacyjno propagandowa aby zainteresować młodzież elektroniką, zabawki już produkujecie, też się sprzeda.

3 Likes

Też tak knułem, ale później CyganTrawler Przeleci Cię Gdziekolwiek zorganizowało mi wycieczkę na tamtą planetę i skreśliłem tamtejszą młodzież z listy zainteresowanych. Tam nie ma kto wagi w sklepie obsługiwać bo jest elektroniczna, a Ty byś chciał im oporniki opylić - chyba żeby sobie w klapę wpinali.

6 Likes

Troche też tak to widze, tzn w takich miejscach masz jakies “amerykanskie szkoly” dla dzieciakow bogatych rodzicow, zapewne daloby sie tam zakrecic jakbym chcial kogos czegos nauczyc (na wlasna opdpowiedzialnosc) ale to normalne, kazdy kraj ma jakiestam elity, ktos tymi autami po 100k usd jezdzi.

Ale na taki biznes (zarówno sourcing jako odbiorca i nadawca towaru) trzeba wolumenów które jest w stanie tylko wykręcić “klasa średnia” w społeczeństwie. Demobil musi być z czegoś, kontener musi się rozejść szybko.

4 Likes

skoro sprzedaż półproduktów elektronicznych to zbyt wysoka poprzeczka, to może coś bardziej praktycznego, co od razu działa?
Czego ludzie tam szukają do szczęścia?
Za co oddali by duszę?

2 Likes

https://www.youtube.com/watch?v=69LkZlQeXKQ

Polecam żebyś wyczuł vibe. Mały kraj, wiele tam nie ma poza wolnoscia gospodarcza i tanim prolem. Materialnie nie dostarcza Ci za bardzo bo nie maja co. Najpredzej jakies zbijanie palet jak w Biłgoraju… tyko na tych koordynatach to nie wiem co robic poza fintechem/grzaniem GPU.

Na przewalanie cyferek i bitów miejsce dobre ale na prawdziwa gospodarke (zwłaszcza taka oparta o logistyke) to może niekoniecznie. Z reszta nigdy nie postulowałem budowy sieci tartaków.

4 Likes

dziękuję, zaraz poczuję, ale zanim, to zapytam, jak sprzedają się tam kredyty?
na co ludzie się kredytują i mogą kredytować?

2 Likes

Polecam przesłuchanie tego podkastu:

Na pokaz, czyli dlaczego Gruzini żyją w długach (Dział Zagraniczny Podcast#015) | Dział Zagraniczny (dzialzagraniczny.pl)

2 Likes

Ograniczenia w braniu kredytów konsumpcyjnych wprowadzono dopiero w styczniu, więc długi do spłacenia ma dwie trzecie Gruzinów, a 89 proc. z nich nie posiada żadnych oszczędności.

dziekuję
czyli mamy odpowiedź co się sprzedaje, na czym można zarobić,
używają krypto, czy się boją?

2 Likes

Mają bardzo dobrze ogarnięty sektor mikrofinansow przez banki. Wszystko załatwia się łatwo i szybko i bez kręcenia nosem biurwiennym. Nie ma potrzeby tam zabawy w krypto i nie jest raczej zbyt dobrze znane. W pewnym sensie krypto rozwiązuje problemy które u nich zwyczajnie jeszcze nie zaistniały.

W ogóle to straszne dinozaury są.

4 Likes

jak pokażesz im pochodnię i wyjście z jaskini to pójda za Tobą, myślałeś o tym?

2 Likes

Pod każdym kątem dużo bardziej obiecującym rynkiem na cokolwiek “prawdziwego” jest Kazachstan (Ałmaty, Astana - wiem że nie istnieje już :D), naftowy kraj w którym hajsu nie brakuje a podejście do biznesu jest też dosyć luźne. Może nie aż tak jak w Gruzji ale jest przynajmniej na kim zarobić.

Kirgistan, Tadżykistan zbyt zacofane, Uzbekistan - ja tam jeszcze byłem za turbofaszyzmu, liberalizacja postępuje ale nie metoda ustawy wilczka tylko kolegów królika. Turkmenistan to mem.

Armenie, Azerbejdżan również bym odpuścił.

Byłem w Gruzji razy kilkanaście i erm, nie widzę tej modernizacji jakoś. Jedynym procesem który może tego dokonać jest masowa emigracja i powrót ludzi z zachodu - z hajsem i egzotycznymi pomysłami, zwłaszcza kobiet. Tylko jak kobieta z Gruzji wyjedzie to nie ma szans żeby wróciła. Musiałaby mieć syndrom sztokholmski.

3 Likes

Czaczy.
https://en.wikipedia.org/wiki/Chacha_(brandy)

Za dolara.

Prawie wcale,

A mogą?

Są nędzarzami, niewyobrażalnymi.
W najbliższym tekście napiszę dlaczego.

Oni wiedzą, że jaskinie są w górach, a od strony gór grasuje Misza.

2 Likes

https://tvn24.pl/tvnwarszawa/srodmiescie/warszawa-gwalty-w-taksowkach-dwoch-mezczyzn-trafilo-do-aresztu-5490376

No to nie jest przypadek tylko mentalność. Tacy chrześcijańscy muzułmanie.

2 Likes