Po prostu, tych sześciu czynników napędowych już nie ma i dlatego światowa gospodarka jest skończona…
Ale czekam na arta niecierpliwie ![]()
Swoją drogą, to trafiłem ostatnio na fajne analizy demograficzne odnośnie całego świata. Z tego, co udało mi się usłyszeć i zapamiętać, to problem polega na tym, że w ostatnich dekadach zmieniły się trendy, przez co coś, co kiedyś było uznawane za normę (np. bardzo wysoka dzietność wśród muzułmanów), dziś jest już nieaktualne. Co mi zapadło w pamięć:
– Najszybszy spadek poziomu dzietności odnotowuje się obecnie w krajach muzułmańskich, a w niektórych z nich wskaźnik ten jest już niższy od średniej w UE!
– W zasadzie z wyjątkiem Afryki Subsaharyjskiej i kilku krajów Azji, wszystkie inne regiony albo już borykają się, albo wkrótce będą się borykać, z poważnymi problemami związanymi ze starzeniem się społeczeństw
– Do pewnego poziomu zamożności, wzrost bogactwa prowadzi do spadku dzietności. Jednak po przekroczeniu pewnego progu rozwoju, bogaci zaczynają mieć więcej dzieci
– Chiny zmierzają ku poważnemu kryzysowi demograficznemu i nie mają sensownego pomysłu, jak sobie z tym poradzić. Jadą w stronę ściany
– Edukacja kobiet okazuje się jak dotąd najskuteczniejszym “środkiem antykoncepcyjnym” (co oznacza, że taliban skutecznie realizuje program zwiększania dzietności ^^)
– Istnieją badania na temat czynników wpływających na decyzje kobiet dotyczące macierzyństwa oraz badania na temat par, ale prawie nie ma badań na temat tego, dlaczego młodzi mężczyźni nie decydują się na posiadanie potomstwa. To ważne, bo w Polsce są kobiety, które chcą mieć dzieci, ale nie mają z kim. Ciekawe, dlaczego ![]()