Może tak być. Z tym, że ja obstawiam wygranie białych figur. Białe figury są bardzo dobre w fabryki śmierci. To właśnie białe figury z UK wynalazły obozy śmierci, Hunowie tylko skopiowali rozwiązania. Czarne figury mają wyjebane i nigdy nic nie wygrały. Mam nadzieję pożyć jeszcze te parę lat i zobaczyć jak to się rozwinie.
bialko spike bedzie wychwytywane z krwiobiegu i fagocytowane, zastanawiam sie jaki ma okres poltrewania w surowicy. W sledzionie, ukladzie siateczkowo srodblonkowym.
co do bariery językowej: pełna zgoda. Oni tam w tym Valais mówią dziwnie niezależnie od języka którego akurat używają. Kanton jest dwujęzyczny sam w sobie a w rzeczywistości to co wieś to inny dialekt. Robiłem kiedyś z takim jednym z Valais. Jak dzwonił do niego któryś z ziomków to gość włączał szyfrowanie i nie rozumiałem ani słowa. Po czym zaklinał się że on przecież mówił po niemiecku.
یک لایفهک کوچولو، اگر اصلاً کسی این را میخواند. اگر شک دارید که سرویسها ایمیلهای شما را میخوانند، از گوگل ترنسلیت استفاده کنید و هر بار به کسی به زبان دیگری بنویسید. نمیدانم چند زبان در دسترس است، فکر میکنم حدود صد تا. در هر صورت، سرویسها مجبورند هر بار مکاتباتِ رهگیریشده را با مترجم رسمی ترجمه کنند، که کارشان را خیلی پیچیده میکند؛ درست مثل همین وضعیت که باید از فارسی ترجمه کنند.
Ja w Bayern mam to samo. Jestem tu już naście lat, ale jak miejscowi na swoje dialekty przeskakują, to Niemcy z innych części Reichu też mają problemy ze zrozumieniem, a co dopiero ja. Mam w Teamie Szwaba, on tu żyje od 40 lat ożenił się z lokalną kobitą, ale ciągle narzeka, że lepiej dogaduje się z niebawarczykami… ¯_(ツ)_/¯
no niby tak. Z drugiej strony wyłożenie sufitu głuszącą pianką z rodzaju łatwopalnych to nie jest pomysł z gatunku genialnych. Oczywiście kantonalna straż pożarna odebrała lokal i właściciele mieli komplet certyfikatów.
Mimo tego nie słychać jakoś głosów żądających dekapitacji kantonalnego komendanta straży pożarnej na placu w Sitten. Miejscowi, jeśli już, to narzekają na Schiss Üslanderów, parkę Włochów która bar ten prowadziła. Miejscowa biurwa, jak zwykle zresztą, jest bez winy.
trudno mieć do strażaków pretensje, że zabrakło im fantazji na przewidzenie sytuacji, gdy ktoś weźmie babę na barana a ta głupia będzie trymać palące się sztuczne ognie w zasięgu pianki
jak to mówił Pazura w jednym z filmów: “babie trzeba założyć chomąto:
i tylko ludzi szkoda, 40 trupów, kilkadziesią innych ranych, poparzonych osób ze zmarnowanym życiem