Wszystkie urządzenia na pokładzie są macane i uruchamiane w tym trybie.
I tam jest pierwsze paczkowanie w abstrakty przypisania wyjść z “kabli” na adresy pamięci, żeby później nie trzeba było w tym gmerać.
Protected i long sam się nie włączy. To tylko rozszerzenia.
Przyznaj się, zhaczyłeś mi kompa i czytasz tekst, który klepię!
Tyle że sprawdzenie podzespołów przebiega tak samo. Tylko protected jest włączany z tego poziomu zamiast z boota.
Piszę o komputerach, nie o książkach z McDonalda dołączanych do happy meal.
Po co był IE w łindołsie? Żeby było jak ściągnąć normalną przeglądarkę.
Long to nie rozszerzenie real… to inny stwór który ma pewne wspólne.
Fakt że spadkobiercy Billa i miniony Linusa nie olały backwards compatibility w x86 sprawia że grawitacja w końcu ściągnęła Intela poniżej wartości księgowej… podczas gdy dla Nvidia to x50… follow the money
Ale sam nie wstaje. A w jakiejś kolejności musi wstać.
Zaczynasz od przełącznika jednobitowego - możesz komputera włączyć, albo nie włączyć. I tak jak korbą robisz rozruch małego silnika, który rozpędza kółko i odpala większy silnik, który uruchamia generator, który uruchamia elektrownię kaskada jest podobna.
Nie twierdzę, że obecne rozwiązanie jest dobre. Tylko opisuję jak działa.
I co tym można zrobić. I jak to zrobić. oraz jak to wpływa na nasze myślenie i tworzenie pojęć z dupy.
Płyta główna z klockiem to akcesoria do karty graficznej. Wystarczy porównać pobór mocy, chłodzenia i rozmiar.
Jak na CUDA uda się zrobić OS działający z gpu ludzie kupio to
“Nasze” to były dzieci podobno… a ty się zafixowales na ideę Intela która jak komuna w UE jest powszechna ale pomału zdycha… są inne gry w mieście… nowsze, wydajniejsze bez historii wenerycznych.
Bo jest powszechna. Jak zdechnie manual to się przestawię na automat.
Start systemu na amd wygląda tak samo, trzyliterówki się różnią, logika nie.
Chwila… ja to piszę, aby dojść gdzie są poziomy abstrakcji do których się się użytkownicy TEJ przeklinanej architektury przyzwyczaili. I traktują te abstrakty jako jakieś rzeczywiste elementy szpeja.
Ewentualnie mogło w kontekście tej dyskusji chodzić o arm’a z jego bootowaniem z karty graficznej jeśli dobrze zrozumiałem.
arm to taki klocek który masz w telefonie. I w pralce. I w modemie. I w mikrofali ewentualnie też, w telewizorze raczej na pewno. W samochodzie raczej też i to niejeden. W rakiecie masz go na bank, jeśli ma się sterować sama.
Procedura POST podniesienia każdego klocka jest taka sama. Najwyżej czegoś w niej nie ma z braku podzespołu (a czasem nawet jak nie ma to do IVT się wywołuje bo obrządek z flash).
Później podpinane są rozszerzenia. Ale poza liczbą gratów, które procek może wywołać w sposób taki czy inny to jego operacje niczym się nie różnią i nie ma tam żadnej abstrakcji.
Załadujesz do klocka char16 + float64 i puścisz na addera int 32 to zwróci wynik bez zająknięcia. Pan kazał Pan ma. Żadnego kodu błędu nie będzie. A to że flaga może być inf+ to już problem użyszkodnika.
Pozwolę sobie zwrócić uwagę na jeden drobniuteńki szczególik. Bjorn pisal soft do symulowania rzeczywistosci, referent z filmiku zjadl zęby na gamingu ktory przypadkiem tez zajmuje sie symulacja rzeczywistosci, wasza dyskusja kumotry tez jest o gierceniu. I tutaj mozna sie jeszcze ciut pospierac czy odzworowywanie rzeczywistosci w kodzie ma sens czy nie. Natomiast uzytkowe oprogramowanie obraca informacjami o otaczajacym go swiecie, a nie symuluje go.
Rozwiazujecie nie to rownanie w ktorym jest problem^^
Odnosisz mylne wrażenie że WYSIWYG. To ze cos wyglada jak obiekt nie znaczy ze model jest jednopoziomowy. Widzisz wyjsciowy model, nic nie stoi na przeszkodzie zeby nad nim byl model go opisujacy (metamodel) i tak dalej i wyzej.
Zauważ że solidworks/inny CAD wypluwa BOMa ładnie w XML czyli jednak to jest chamski struct