Znów to popełniam

Link do artykułu: Znów to popełniam – Zarobmy.se

Znowu popełniam MiŚia. Czyli wracamy do zabawy z pierwszego zse. Tak jak zapowiadałem po etapie korpory będzie znowu etap MiŚiowania od początku. Wszystko zgodnie z przewidywaniami. Przewidywania wyglądały tak, że z MiŚia wchodzę w R&D, z R&D na produkcję/korporę z MiŚiem, z korpory na MiŚia produkcyjnego. Jest to MiŚ na…

6 Likes

Chciałem zapytać z ciekawości, ale też w sumie na własne osobiste potrzeby.

Jaki jest cel tej iteracji? Albo sens życiowy?

2 Likes

Celem produkcji jest zbudowanie cywilizacji?

Zapomniałem. Po prostu organizuję niezorganizowany świat aby wszystko działało odrobinę lepiej. Ja to już chyba z przyzwyczajenia robię, bo jest to tak proste, że na autopilocie to prostuję. A produkcja to już chyba plac zabaw.

Park maszynowy przydał się bardzo, kumotrzy zbudowali sieć sprzedaży, ale z maszynami i stanami magazynowymi posuchę mają. No to się jakoś dodało.

Ostatnio zobaczyłem betonowe klocki lego, ale mi się podobały:
https://rembet.pl/oferta/prefabrykaty/bloki-betonowe-lego/
Co prawda nie da się tego spawać i pewnie dlatego zauważyłem je dopiero teraz.

2 Likes

Zapominasz o fakcie, że mowa o jednym dzieciaku (może dwóch?), który nie dość że sam jest ze skrajnie prawej strony rozkładu, to jeszcze ma takiego samego ojca/nauczyciela.

Żyjesz w zoo, nie wymagaj od małp zachowań właściwych człowiekowi.

To wciąż tajemnica? Może chociaż kraj? (Chociaż ja tam swoje podejrzewam ^^)

2 Likes

No ale jak… młody tak łatwo przeszedł ze szkoły szwedzkiej na jakąś z 3go świata?
I barierę językową przeskoczył?
No szacun…

2 Likes

z tekstu wynika że junior jest przykuty do szwedzkiej szkoły niczym pańszczyźniany do folwarku.

3 Likes

No właśnie, że nie. Bo

Można to różnie interpretować… że np. szkoła od zakładu daleko i właśnie do niej musi młody chodzić… że lokalnie ze szkół praktykantów nie chcą… dlatego nie można go przytargać… a jestem pewien, że matematyk-logik jeszcze parę opcji by z tego wycedził :wink:

2 Likes

Dzięki za odpowiedź. Moglem napisać jaśniej, ale tak mniej więcej o to mi chodziło.

2 Likes

Coś mam podejrzenia, że nabyłem doświadczeń zawodowych w wieży z kości mamuciej.
Wyszedłem z wieży i rozumiem już po co takie grube mury, po co takie progi wejścia.

Tobie nie powiem, bo jeszcze nie rozpakowałem tego co mam Ci wyprodukować (usprawiedliwienie w tekście?^^). No ale kto ma wiedzieć to wie. A nie będę palcem wskazywał jak psioczę i dopiero zaprowadzam tu cywilizację. Jak już zaprowadzę, sprowadzę kość mamucią, pogrubię mury i wywieszę flagę^^

Tutaj homeskiling jest dopuszczalny i socjal nie ściga za nieobecności.

Byłoby śmiesznie. Ale od biedy by się dało.

A jak się nie stawi to rodzicielka otrzyma mandat i socjal zapuka z widelcem o szóstej rano.

Na lokalnych warunkach to proszę mnie pocałować w dupę.
Żeby szkoła umowę z firmą podpisywała? Żeby jakieś wymagania były? Że ja mam mieć jakiś urwał egzamin z dydaktyki zawodowej? W kilku krajach pilnowałem praktykantów na korporach i nikt nie stawiał żadnych wymagań. Murzynom się pozajączkowało.

Na wakacje przytargam. Będzie dwa razy starszym rysunek i metody produkcji tłumaczył “pokazuję & objaśniam”.

2 Likes