W Idiocracy pokazano że ten system również ma pewne wady
Prog wejscia nie musi byc tak wysoki
Tam był podmiot domyślny ‘co 12 miesięcy damy mu styknąć się z biurwą, a co o tym sądzić, to już sobie sam wymyśli’.
Generalnie nie jest łatwo o dobre rozwiązania, bo socjalizm dzielnie rozwiązuje problemy, które sam stwarza.
Przy odrobinie czasu zacznę wątek w dziale Juniorzy o moich przygodach z prywatą.
a to jeszcze zależy z czyjego punktu widzenia patrzysz. Bo normals miał tam życie poukładane: jego cywilizacja się do niego dostosowała.
Ciekawe jak się ma czas ekspozycji na nowe obszary do czasu tam zmarnowanego. Z drugiej strony, może takie “odmóżdżenie” też jest potrzebne, taka chwila na refleksję, w jaki sposób młody tam funkcjonuje jeśli można wiedzieć?
Nie ma się co spieszyć, gramy na jednym życiu.
Je, pije, śpi, czyta, ostatnio zaczął łapać robale i kombinuje jak im robić dezintegrację pod mikroszkopa.
To jest fajne. Raz rozbudził szare, to już raczej nie do zatrzymania. Aby tylko nie wpadł w nieznany obszar powiększania apetytu mózgu doznaniami chemicznymi i tyle.
Wtedy za winnego zostanie uznany @deletedaccount ^^
@Zwierzak winny @deletedaccount 'a powiesili^^
a to jeszcze trzeba go złapać.
A jak złapać człowieka który tydzień temu spał w San Escobar, dzisiaj śpi pod głazem o godzinę marszu na wschód od Tibilisi, pojutrze będzie spał na plaży w Acapulco a za tydzień to on sam jeszce nie wie gdzie go rzuci ?
Można by go było ewentualnie zacząć z orbity śledzić licznikiem Geigera-Millera ale przy jego tempie przemieszczania się satelity zgłupieją.
Na taką imprezę sam się zgłosi ![]()
800 litrów alko na przynętę dobrze na niego działa…
Jest gorsza pułapka - można zachorować na badania podstawowe i wylądować u czubków zamiast w zastosowaniach.