Ciekawość i rozbieżność

Gerontom się tylko wydaje że smarkateria jest ukontentowana, bo im dziady łaskawie coś dają.
Młodzież wyrównuje boisko - sprowadza dziadom stan posiadania do swojego, aby też mogli realizować swoje “u must earn it”^^

Problem rozwiązany - nie będzie ławeczek do utrzymywania. Dziady nie muszą się aż tak wysilać^^

I szuka frajera do wywożenia ich za subsistence^^

A wyobraźmy sobie anarchię, w której wyborów nie uda się przeprowadzić.

Albo inny potwór, który postawi tę samą kwestię dziadom - nie pracujecie więc sami rozumiecie. Nie wytworzyliście palącemu^^ problemowi zajęcia więc zajęli się wami. A latarnie sami postawiliście^^

Czy dziady chcą kupić pokój? A co mają na wymianę?^^

Albo zupę zabrać temu kto ma ze wszystkimi konsekwencjami zabierania.
A gdyby się nie dało to zupę zniszczyć - nie mam ja, nie masz Ty^^

@gruby - w gry o sumie ujemnej gra się inaczej, nie ma czym płacić, nie ma po co. Wróciliśmy do domu. Homo Sapiens - naszym domem jest wojna, przybywamy w pokoju - oddajcie wszystko bo to zniszczymy.

4 Likes

melduję że wczoraj wieczorem przeprowadziłem pierwszy kurs obsługi pulemiota u takiego jednego miastowego. Z sukcesem: ja przeżyłem, rednecki na strzelnicy przeżyły też, a miastowy trafiał w tarczę nawet. To znaczy czasami.

Ale na koniec, ostatnim strzałem, leżąc, trafił dychę to znaczy umieścił kulkę w najmniejszym okręgu o średnicy 11 centymetrów znajdując się 300 metrów od celu i używając do tego celownika mechanicznego.

Dostał to nawet na piśmie (wyniki strzelania mogą być protokołowane) i długo się potem w ten paragon wpatrywał. Coś mu chyba zaczyna trybić pod czachą bo zaczął stawiać pytania “jak to działa”, “po co Ty to masz” (“bo wolę mieć i nie potrzebować niż odwrotnie”) i tak dalej.

6 Likes

Ty masz powody - gdyby doszło do braku kurczaków w KFC i z tego powodu kanibalizmu to kalorie per decapita.

2 Likes

Już była - wybory prezydenckie w pewnym demokratycznym państwie prawa się nie odbyły i nic się nie stało.

Amisze.

1 Like

gorzej. Gorole.

Ale takie rzeźbią proce na miejscu i takie mają pod te proce procedury,

2 Likes

ŚP. K.Karoń miał w tej sprawie wiele do powiedzenia…

3 Likes

Przy takiej demografii, z nieruchami może wyjść taki numer, że zostaną jednak przy subskrypcjach^^

To nie naturalne u każdego homosapka?

2 Likes

Bierzesz pod uwagę, że na tym forum jest znikoma szansa aby udzielił Ci odpowiedzi ktokolwiek kto miał stosunek z grupą reprezentatywną?
Mój smark miał - to go przenieśli dwie klasy do góry i już knują dorzucenie jeszcze jednej. To zmienia rozkład tylko jednej grupy (tej której raczej nie znamy z klas dla nerdów), za to nerdom nic nie zmienia - kolejny, identyczny puzzel do układajki.

Udzielam więc odpowiedzi, że chyba jest naturalne, ale ten gwałtowny przyrost dwunogów najwidoczniej nie faworyzował Sapiens. Ilość nie okazała się jakością? Starożytny mędrzec zapomnianego imperium, które o sobie przypomina nie stworzył uogólnienia?

3 Likes

Kręcę się tu od starego z.se znam klimat^^

Ten system nie ma kompletnie sensu, tak jak piszesz dla kogoś ze startem jaki miał twój syn to nie ma różnicy w takim systemie ile tam mu klas dorzucą, podejrzewam z tego co piszesz to już by był konkurencją w pracy dla większości dorosłych.

Przypuszczam, że nie da się skonstruować takiego systemu, który by na masę produkował ludzi użytecznych w takim po przemysłowym “zachodzie”, może edukacja wróci częściowo pod strzechy na szerszą skalę, może sam brak kontaktu z publiczną edukacją wpłynie pozytywnie dla naturalnej chęci edukowania się u większej części?

2 Likes

nic nie trzeba konstruować na siłę. Problem edukacji został rozwiązany zanim powstało ministerstwo edukacji.
Chłopcy należą do matek ale do postrzyżyn. Potem przechodzą pod skrzydła ojców.
Dziewczynki pozostają pod opieką matek do emigracji wywołanej zamążpójściem.

na wykresy patrząc ludność jeszcze nigdy nie była tak dobrze wykształcona. A z drugiej strony robić nie ma komu. Wniosek taki że aktualny system edukacji nie działa.

edukacja jest przymusowa. A to gorzej niż głupota, to błąd.

4 Likes

Też myślę, że to najbardziej naturalny porządek, tylko czy możliwy jest do niego powrót (na szerszą skalę) w warunkach takiego dobrobytu jaki (jeszcze) mamy teraz?

chyba to jest największy killer naturalnej ciekawości człowieka

1 Like

Hmmm… czyżby nam elity powoli chciały sterować na nowe średniowiecze?
Bo za bardzo wykształcone masy nie dają się już tak łatwo sterować?

W Cesarstwie Rzymskim, w tym w prowincjach, znaczna część ludności posiadała umiejętność czytania i pisania. Istniał trójczłonowy system szkół państwowych, który obejmował również prostych rolników i niewolników na wsi, a także szeroko rozpowszechniony system bibliotek i wydawnictw. Wraz z upadkiem Cesarstwa Rzymskiego nie tylko szkoły i umiejętność czytania i pisania, ale także cała starożytna literatura została prawie całkowicie utracona. Poziom piśmiennictwa i umiejętności czytania porównywalny ze starożytnością został ponownie osiągnięty dopiero pod koniec XVIII wieku.
W średniowieczu i na początku nowożytności odsetek umiejących czytać i pisać był niski i skoncentrowany w miastach, na dworach iw duchowieństwie. W okresie od VII do XIII wieku w ogóle napisano bardzo niewiele nowych tytułów. Reformacja i towarzyszące jej rozpowszechnienie się prasy drukarskiej dostarczyły pierwszego znaczącego impulsu dla zrównoważonego rozwoju umiejętności czytania i pisania w Europie, co zapoczątkowało masową i ekonomiczną dystrybucję początkowo głównie religijnych, ale potem także pism świeckich.

2 Likes

Przypuszczam, że walczą o pozostanie elytami at all cost, wszak z takim przyrostem ludności przyrosło też elit, nawet licząc 0.1% to przy takiej skali 8mld luda to już bardzo ciasno, żeby mieć tyle elit patrząc na trendy demograficzne, a do tego przecież jeszcze jest mnóstwo old money. Patrząc z kolei na niektóre trendy z tzw. enabling industries jak druk 3d czy AI, presja technologiczna nie sprzyja rozrostowi mas.

chyba nie ma z tym nigdy problemu, niezależnie od wykształcenia i zdolności kognitywnych.

3 Likes

W polinowie funkcjonuje Edukacja Domowa, w takim ‘systemie’ jedynym obowiązkiem wobec biurwy jest coroczne staniecię przed jej obliczem i udowodnienie, że zrozumiało się aktualną podstawę programową. Resztę robisz po swojemu.

Są grupki lokalesów dzielących sie tym żmudnym obowiązkiem, są edukatorzy na godziny, są nawet ludzie, co porobili w tym systemie coś co przypomina szkołę; ale wszystko trzeba zweryfikować, bo trafiają się tam sekty i patole.

9 Likes

Nawet smark to widzi - król jest nagi.

Uważam, że pewne ma. Mam swój bias i wiele rzeczy pomijam albo nie wiem, ale on się już nauczył sam uczyć. Ekspozycja na nowe obszary zawsze może mieć jakiś marginalny wpływ. Wczoraj nałapał much i kombinuje jak je trzeba dzielić żeby pooglądać w powiększaczu.

Była taka akcja kiedy poszedł na praktyki, że pracownicy nie załapali iż jest smarkiem (mówię mu co w trawie piszczy kiedy podaje mi jaka pogoda jest na górze) i pytali brygadzistę czy mógłby być kierownikiem bo im robotę zorganizował sensownie, żeby się nie męczyli. Brygadzista miał bekę.

Z oczywistego powodu jest to niemożliwe. Uprzemysłowienie w toku ewolucji jest przystosowaniem marginalnym obejmuje więc losowe osobniki (to przystosowanie) z przyczyn całkowicie niezwiązanych z poprzednimi przystosowaniami. Selekcja dla niszy w niszy. Jedyne co nas ratuje to liczność populacji, że jest do wyboru ktokolwiek.

Natomiast presja ekonomiczna degraduje pozostałe osobniki pragnące korzystać z rezultatu do zamiany szczawiu na elektronikę, a kurs wymiany uważają za wyjątkowo niekorzystny w proporcji “ilu umie robić szczaw” do “ilu umie to drugie”.

To tak jakby łowca zbieracz miał wymieniać owoce swojej pracy na produkcję stoczniową - warunkiem byłby brak przemysłu tekstylnego i konieczność odziewania się w futra. Mieliśmy taki okres na początku kolonizowania Ameryki, ale to było 30 lat piku i 70 lat całości, aż do ogarnięcia masowej produkcji bawełny. A przecież przemysł tekstylny i tak mieliśmy.

To również bezcelowe.

Widzę to zupełnie inaczej.
Zmuszanie wszystkich do udziału edukacji ma taki sam sens, jak obowiązek udziału w podnoszeniu ciężarów (czy innym brydżu) do osiemnastki.
To bezskuteczne i niecelowe.
Oczywiście każdemu można pokazać jak się coś tam podnosi, ale nie żeby go później do tego zmuszać skoro widać że podniósł literki, sklecił sylaby - z rozumienia tekstu nic nie będzie.

Mam fajną fotkę - młody zasnął trzymając grubą książkę o organizacji struktur politycznych z dziobem BadVlada na okładce.
Dzieci czytają do snu :slight_smile:

Albo gospodarka nie absorbuje tego czego jest podaż. Zła gospodarka - niedobra, fe!

Z dobrobytem chyba sobie właśnie radzimy? Problem ulega rozwiązaniu?

Być może ta eksplozja demograficzna jaką mieliśmy to nie były człowieki?

Albo czy grawitacja jest w tamtą stronę i nic do sterowania nie mają?
Ale mogą dodać dekoracje że to ich szczwany plan?

W apkach nie ma za dużo tekstu?
(wczoraj ogarnąłem, że kompilator jakiego używam do .exe robi też .app).

Elitami czego?
Najpierw tytuł szlachecki był za wojowanie, później nawet za nerdzenie.
Obecnie za bycie znanym z bycia znanym?

A kto im dowiezie infrastrukturę dla takiej ciżby?^^

Raczej nie, to niedobitki.

Ale czy masy to człowieki?

Chyba jest.
Jeszcze nie wiemy jaki z tego będzie pożytek, ale spróbujecie to opodatkować?
Na razie global techu nie udało się opodatkować, a ten zaczął rozdawać ai za frajer każdemu.

W skutek czego stawiasz po roku typa, który podstawę programową zawinął 9 miesięcy temu, wydaje mu się ona nieinteresująca i na pytania patrzy się nie rozumiejąc o co go pytają.
Młody miał takie akcje w szkole.

2 Likes

[quote=“3r3, post:55, topic:2808”]

Owszem… wypchnie niewykwalifikowanych ludzi zewsząd

https://newatlas.com

2 Likes

Drony to kupią?
Czy do rozdania za frajer?

Czas przeszły dokonany, zostaje przeszczepić z barbarii. Osobnik ma odpowiednie predyspozycje genetyczno-spoleczne → gromadzi zasoby → utrzymuje harem → przekazuje predyspozycje do nastepnej iteracji.
Komu to przeszkadzalo?

Wymiany na fabrykanta lub innego użytecznego w rodzie osobnika.

https://demotywatory.pl/5053851/Pamietacie-jak-ludzie-przed-era-internetu-mysleli-ze-powodem

3 Likes

Fajne to. Dron w sumie jest wydmuszką. Rzuca wizję kablem do łazika i dostaje sterowanie, widać “trochę” GPU potrzeba na sekwencjonowanie video.

2 Likes

Takim, którzy tego nie robili/nie potrafili, ale byli liczniejsi i ktoś potrafił ich ilość zagospodarować :wink:

2 Likes