Core meltdown A.D. 2022

Raczej fajerwerki bez szampana. Patrząc na VIX czuję zapach palonych hamulców.
P.S.
Kiedyś wypatrywano “czarnego łabędzia” a ostatnio jest w codziennym menu jako potrawka.

8 Likes

sowietskoje igristoje nigdy nie zabraknie, produkt lokalny ;>

się opatrzyły. Za to jak pojawi sie biały to wszystkim portki z wrażenia spadną :stuck_out_tongue_winking_eye:

tak serio to myślę, że papierowe złotko może spaść, a metal się oderwie
social media robi swoje, świadomość jest inna niż kiedyś

zresztą, ten wykres powyżej to raczej pokazuje zdychanie dolara, a nie jakiś rajd złota; ten jeszcze przed nami

9 Likes

Ważne żeby sponiewierało.

5 Likes

“Arizona dream”

3 Likes

Trzeba budować bunkry:)) https://www.youtube.com/watch?v=qNs5cooQS6c

a propos końca świata, ideologii i kompletnego niezrozumienia jak działają ludzie:)

4 Likes

No już daj spokój^^ Tak mi się marzy żeby choć raz rzeczywistosc zrobiła preppersom sprawdzam :slight_smile: Wyszło by kto zostal w krótkich spodenkach

3 Likes
8 Likes

to brzmi to jak idealny soundtrack do Fallouta

4 Likes

Dopiero co przeczytalem ten wpis, cudowne. Btw. ktos właśnie wrzucil^^:

3 Likes

Zła polityka i złe definicje - Alasdair MacLeod, 14.08.2024.

Kierując się błędami makroekonomicznymi Keynesa i wątpliwymi definicjami ekonomicznymi, nowe rządy popełnią te same błędy, co ich poprzednicy.

Mamy nowy rząd w Wielkiej Brytanii, a już niedługo wybrany zostanie nowy prezydent w Stanach Zjednoczonych. Nie ma znaczenia, kto zostanie prezydentem USA - każdy z dwóch wiodących kandydatów popełni podstawowe błędy, które są już widoczne w nowym socjalistycznym rządzie Wielkiej Brytanii. A mianowicie posiadanie przekonania lub przyznanego sobie prawa, do interweniowania w gospodarkę w jakimkolwiek celu.

Zakładając na chwilę, że intencją rządu jest interweniowanie wyłącznie w interesie wyborców, nawet wtedy realizuje on misję niemożliwą do wykonania. Nie odgrywa on żadnej roli w handlu, z wyjątkiem tej destrukcyjnej. Stara się zarządzać sprawami swoich obywateli, podczas gdy jedynymi stronami, które mogą to skutecznie zrobić, są sami obywatele.

Każdy, kto chce rządzić z najlepszymi intencjami, jest skazany na porażkę. Rządzący i wszyscy ich doradcy popełniają błąd, myśląc, że makroekonomia jest ważną nauką oraz że statystyki kwantyfikują rzeczywistość gospodarczą. Mylą niewymierną naukę o człowieku z matematyczną nauką przyrodniczą.

Makroekonomię wynalazł John Maynard Keynes, który wypaczył prawo Saya, aby zniekształcić rzeczywistość. Musiał to zrobić, aby uzasadnić interwencjonistyczną rolę rządu. Prawo Saya nie jest, jak to ujął Keynes, "…równoważne z twierdzeniem, że nie ma przeszkód dla pełnego zatrudnienia”. Prawo Saya jedynie wskazuje podstawę podziału pracy, zgodnie z którą specjalizujemy się w wytwarzaniu czegoś, co naszym zdaniem będzie pożądane przez innych w celu osiągnięcia przez nas zysku.

*Prawo rynków Saya - mówi, że popyt jest bierny i zawsze dostosuje się do wielkości podaży. Wyraża przekonanie, iż ogólne przesycenie towarami (nadprodukcja) jest niemożliwe, bowiem podaż tworzy popyt. Podstawą prawa Saya było przeświadczenie, iż produkty wymieniają się na produkty, zatem zwiększenie ilości wytwarzanych dóbr oznacza zwiększenie popytu na inne dobra. W zmodyfikowanej postaci (tezę o wymianie produktów na produkty zastąpiono tezą o zadowalającej regulacji rynków: dóbr i usług, pracy i kapitałowego) prawo Saya zostało przyjęte przez ekonomię klasyczną. Przeciwstawną tezę, współcześnie szeroko akceptowaną, głoszącą iż popyt określa rozmiary podaży, sformułował w 1935 John Maynard Keynes.

Keynes użył oszustwa, aby oddzielić produkcję od konsumpcji, co doprowadziło go do twierdzenia, że spadający popyt konsumpcyjny tworzy bezrobocie, podczas gdy to spadająca produkcja tworzy bezrobocie. Powody, dla których produkcja może spadać, prowadząc do wzrostu bezrobocia, są zasadniczo związane z niewłaściwą alokacją kredytu, a nie czymś, co może skorygować rząd.

Z “nowej ekonomii” Keynesa, makroekonomii, wynikł błąd, że z jednej strony byli bezrobotni pracownicy niezdolni do wydawania pieniędzy, a z drugiej, że gromadził się nadmiar niesprzedanych towarów. Oczekiwano, że ten nadmiar obniży ceny, jeszcze bardziej zniechęcając do konsumpcji, bo konsumenci wstrzymywali się z zakupami w nadziei na okazje. Wykluczało to możliwość jednoczesnego wzrostu bezrobocia i inflacji cen, co jak pokazuje historia - jest oczywistą nieprawdą.

Makroekonomia Keynesa jest tak pełna wad, że ich szczegółowe obalenie wymagałoby długiego artykułu. Wystarczy powiedzieć, że dziś prawie wszyscy wierzą w te bzdury, w tym politycy, dla których makroekonomia stanowi uzasadnienie dla interwencji, zaprzeczenia wolnym rynkom i coraz większej roli rządu.

Niedawno wybrani w Wielkiej Brytanii politycy są kierowani przez prawnika (Keir Starmer), którego umiejętnością jest krótkie argumentowanie, co jest dobre, a co złe - czyli to, za co prawnicy są opłacani jako oskarżyciele lub obrońcy, aby robili to w sposób niemoralny. Taki prawnik wierzy, że każdy problem można rozwiązać, uchwalając nowe prawo. Uwarunkowania Starmera są socjalistyczne. Nosi on imię Kiera Hardy’ego, założyciela Partii Pracy. Jest więc socjalistycznym biurokratą, nastawionym na dalszy rozwój państwa w ogólnym interesie socjalistycznych ideałów. Jest mu dobrze z UE (był przeciwny Brexitowi), a UE będzie mu dobrze z nim, wciągając Wielką Brytanię z powrotem do UE de facto za pomocą zgodnego prawodawstwa.

Jego kanclerz skarbu, Rachel Reeves, uzyskała tytuł magistra w London School of Economics i pracowała w Banku Anglii. Innymi słowy, jest keynesistowską socjalistką przepojoną wszystkimi błędami, które implikuje jej krótka kariera w Banku Anglii.

Po drugiej stronie oceanu wydaje się, że Kamala Harris jest teraz faworytką do zostania kolejnym prezydentem USA. Podobnie jak Starmer, Harris jest prawniczką pozornie pozbawioną moralnego kompasu, zdradzoną przez jej pozorną gotowość do powiedzenia wszystkiego, aby uspokoić i rozwinąć swoją bazę polityczną. Ale jej przewaga nad Trumpem jest obecnie zbyt mała, by uznać ją za pewniaka.

Trump, przede wszystkim biznesmen, ma uproszczone pomysły na ożywienie amerykańskiej produkcji. Popełnia błąd, wierząc w swoją zdolność do ponownego uczynienia Ameryki wielką poprzez interwencjonizm. Jednak prawie zawsze zauważa się, że nie tylko cele tego rodzaju zawodzą, ale prawie zawsze towarzyszą im nieprzewidziane konsekwencje.

Cały zachodni establishment rządowy uwierzył w makroekonomiczny mit stworzony przez Keynesa w jego “Ogólnej Teorii”, niezależnie od tego, kto jest u władzy. Błąd ten rozciąga się nawet na rynki, które cenią kredyt, od którego zależy cały system. Chodzi po prostu o to, jak szybko dzisiejsi politycy współpracujący z podobnie myślącymi instytucjami wymuszają tempo nieświadomego upadku tych błędnych teorii, procesu, który szybko zmierza do punktu końcowego.

Zła terminologia

Do błędów w makroekonomii przyczynia się nieprecyzyjna terminologia ekonomiczna. Jak powiedział Humpty Dumpty: “Kiedy używam słowa, oznacza ono tylko to, co chcę, aby oznaczało”. Skupię się tylko na dwóch: recesji i wzroście.

Etymologia rzeczownika recesja wywodzi się od czasownika cofać się, który oznacza oddalanie się od poprzedniej pozycji. W żargonie ekonomicznym zastąpił on słowa takie jak depresja lub załamanie, które dokładniej opisują stan gospodarczy. Gospodarka nie porusza się w żadnym sensie. Może jedynie rozwijać się lub spadać w swoim poziomie aktywności. Używanie terminu recesja jest bezsensowne i mylące.

Można by pomyśleć, że nie ma to znaczenia, ale słowo to odwraca również uwagę od przyczyny tak zwanych recesji. Wszystko to ma związek z podażą kredytów bankowych. Cykl gospodarczy odzwierciedla cykl kredytu bankowego, który jest widoczny od czasu, gdy dostępne są częściowo wiarygodne zapisy.

Powyższy wykres odzwierciedla stulecie zmian w cyklu kredytu bankowego i jego niezwykle ścisłą korelację ze zmianami PKB, głównie w ramach standardu złota (1821-1914) do 1920 roku. Oczywiste jest, że to gotowość banków do udzielania kredytów napędza cykl gospodarczy, a zmiany poziomu kredytu bankowego prowadzą do zmian PKB. Było to znane analitykom kredytowym jeszcze przed “wynalezieniem” makroekonomii przez Keynesa.

Relacja ta utrzymywała się do II wojny światowej. Jednak po wojnie wdrażano keynesowską politykę stymulowania aktywności gospodarczej poprzez wydatki deficytowe, co najwyraźniej odwróciło związek do góry nogami. Pokazano to na następnym wykresie.

Ale wszystkie wydatki deficytowe to dodawanie pieniądza bazowego do gospodarki, co sztucznie pompuje PKB. Akcja kredytowa banków może nie spaść tak bardzo, ale być może dlatego, że kredyty dla rządu i agencji rządowych są pozbawione ryzyka. Ale wydatki rządowe są po prostu nieproduktywne i poza stymulowaniem kilku wybranych przez rząd branż, są one ekonomicznie destrukcyjne w porównaniu z gospodarką wolną od ingerencji rządu.

Aby udowodnić to stwierdzenie, wystarczy przyjrzeć się dynamicznej powojennej gospodarce Hongkongu, w której John Cowperthwaite poinstruował nawet swoich urzędników, aby nie gromadzili statystyk, wiedząc, że doprowadzą one jedynie do destrukcyjnego interwencjonizmu. Jego wolnorynkowe podejście wypada korzystnie w porównaniu z którąkolwiek z sowieckich gospodarek w Europie lub Chinach kontynentalnych, które w tym samym czasie przeszły na pełny interwencjonizm, powodując powszechną nędzę i głód z powodu niewłaściwej alokacji zasobów.

Zamiast promować strach przed recesją jako przykrywkę dla destrukcyjnej ekonomicznie polityki rządu, można by pomyśleć, że wyciągnięto wnioski z porażki Związku Radzieckiego. Nic z tego. Zamiast tego mówi się nam o rzekomych niepowodzeniach wolnych rynków i konieczności wprowadzenia regulacji i praw w celu ich kontrolowania. Jest to inna forma kontroli niż komunizm, ale mimo wszystko ciągle kontrola.

Rzekome sukcesy interwencji rządowych znajdują odzwierciedlenie w równie bezsensownym terminie, jakim jest wzrost gospodarczy. Niespłacone kredyty rosną, podczas gdy gospodarka się rozwija. Można zmierzyć kredyt zaciągnięty w gospodarce, do czego w rzeczywistości odnosi się PKB. Nie można zmierzyć postępu. Dla interweniującego rządu wzrost jest wygodnym kłamstwem, ponieważ rząd może zawyżać całkowitą wartość kredytu zaciągniętego w gospodarce, sprawiając, że wydaje się ona "rosnąć”. Właśnie dlatego mamy mniej więcej ciągły wzrost, który w Wielkiej Brytanii w powojennych dekadach przez cały czas przekraczał nominalną stopę ponad 5% (patrz drugi wykres powyżej).

Kolejną korzyścią dla rządu jest to, że system stałych stóp procentowych ustalony w Bretton Woods pozwolił mu na obniżenie stóp procentowych, a tym samym kosztów pożyczek poniżej tempa inflacji PKB. Był to główny powód, dla którego dług publiczny Wielkiej Brytanii w stosunku do PKB spadł z szacowanych 259% PKB w 1946, do 74,3% w 1968, podczas gdy dług faktycznie wzrósł z 25,3 mld GBP do 34,04 mld GBP.

To właśnie dzięki manipulacjom statystycznym i złym definicjom rządy mydlą nam oczy. Ale zagraniczni posiadacze naszych walut nie ufają już rządom “starej szkoły”. Arogancja, z jaką zakładamy, że obcokrajowcy nadal będą potrzebować dolarów i innych głównych walut, okazuje się naszą zgubą. Przyjmując moralną postawę, zdecydowaliśmy się ukarać Rosję i Chiny. Rosję poprzez niewywiązanie się z naszych zobowiązań, a Chiny na gruncie handlowym - i za bycie w zmowie z Rosją. Kradzież rosyjskich rezerw walutowych stała się powszechnie znana w krajach neutralnych, a Chiny zaczęły wyprzedawać dolarowe rezerwy, kupując złoto, energię i kluczowe towary przemysłowe.

W miarę jak obcokrajowcy zaczynają orientować się w sytuacji, w ich posiadaniu wciąż znajduje się około 32 bilionów dolarów i aktywów finansowych denominowanych w dolarach, które są zagrożone likwidacją. Dzieje się to w szczytowym momencie makroekonomicznego złudzenia. Być może pod koniec tego okresu nasze waluty fiducjarne staną się bezwartościowe, ale miejmy nadzieję, że powrócimy do nazywania rzeczy po imieniu.

8 Likes

Czyli jednak dobro byt i znaczenie słów jest ważne.

5 Likes

Ostatni, który taki lapsus palnął, to go powiezli limurzyną i dostał 5 kulek równocześnie wystrzelonych z pięciu różnych miejsc od jednego strzelca.

Brakuje mi w tym tekście kontekstu - 1) kto wypromował Keynesa i jego farmazony/religie 2) kto tym rządom mówi co mają robić. Wg mnie to ci sami ludzie. Rządy, korporacje i inne takie mityczne nazwy to po prostu ludzie stojący za nimi i decydujący, do czego te narzędzia (rządy, Keynsa, korporacje) wykorzystać, żeby, po kupiecku, zarobić jak najwięcej (ludobójstwa dozwolone).

dobr odbyt

4 Likes

Gospodarka to takie samo narzędzie wojny jak dywizja.

Kto tu z kim wojnę prowadził i jaki jest jej rezultat?

6 Likes

https://youtu.be/LFqx2sROwsE?t=78

rezulat jest taki że kupujemy Apache za bazylion dolców
I to w sytuacji, gdzie na Ukrainie śmigłowce służą jako trochę bardziej mobilna wersja Grada

3 Likes

… które to śmigłowce bojowe nie nadają się do ewakuacji powodzian. W telewizorze pokazali jak Skrzydlata Polska operuje na zalanych terenach poradzieckimi śmigłowcami Mi-8. To że one są stare to jeszcze nie problem - problemem są części zamienne bo chwilowo Siły Zbrojne RP strzeliły focha na współpracę z ruskimi i nie kupują od nich części do Mi-8. Ale nadal ich używają.

Młotek, pilnik, sznurek i jakoś to będzie, c’nie ?
Do następnego pogrzebu błękitnego munduru.

6 Likes

Ministerstwo Prawdy ostrzega: wpis zawiera tezy uznawane przez lud za kontrowersyjne. Pamiętaj! Nie czytasz - żyjesz szczęśliwy!

Tu jest drobre, choć przegadane podsumowanie dlaczego w UK jest źle: https://ukfoundations.co/

Keynes największym ekonomistą był. Ja wiem, że tu dominuje miłość do autriackiej szkoły akwarelistycznej i ekonomicznej, ale “austriacy” to chłopki-roztropki co w życiu odwiedzili co najwyżej 6 literę alfabetu i obserwowali tam 4 literę alfabetu.

Keynesizm był przyczyną wielkiej prosperity lat 40-70, która nie ma porównania z niczym w historii ludzkości. Ten śmieszny kraj co w nim jedzą żaby rowijał się wtedy lepiej niż Chiny za Xiaopinga.

Natomiast teoria Keynesa ma jedną dużą wadę i to ją z resztą łączy z libertarianizmem, komunizmem i większością ideologii całościowych. O ile Keynes w odróżnieniu od pozostałych rozumie jak działają ludzie w masie, to nie rozumie jak działają politycy. W jedynym zdaniu Keynes mówi by drukować pieniądze w dołkach i sciągać je z rynku wysokimi podatkami podczas prosperity.. Nie ma takiego polityka który by zrobił to drugie, więc im bardziej “populistyczna” elita tym szybciej jego teoria prowadzi państwo do katastrofy, dlatego keynsizm jest tak popularny w LATAM i zawsze konczy się tragedią.
Z resztą nawet w Chinach, które dużo brały z Keynesa skończyło się to wielkim przekredytowaniem wszystkiego, no bo nikt nie będzie sciągał cugli galopującemu wierzchowcowi PKB.

Nie tylko zachodni, ta wiara jest powszechna we wszystkich państwach globu. Czasem tylko do władzy dochodzi agent agencji trzyliterowych jak Leszek albo Millei i robi “nie mamy pańskiego płaszcza” i pozwala się zadłużać ludziom w walutach obcych po korek… co my już wiemy do czego prowadzi.

Na to dobry Pan Bóg stworzył kraje rządzone przez silnych ludzi o wielkim ego, żeby anglosasi mieli kogo rabować.

Generalnie #teamKeynes i #austriaKrainiaKangurów:)

3 Likes

Przypominam, że decydenci planują luzowanie.

3 Likes

pytanie czy to wina Keynesa/ekonomii, czy doktryny “demokratycznej”
Politycy głupi nie są, działają tak jak system wymusza.
Rzucasz kiełbasu albo Cię nie ma
(albo chociaż parówki)

2 Likes

Jak w systemie pieniądza dłużnego, opartego na kredycie, pozbawionego kagańca w postaci jakiegokolwiek skończonego dobra przypiętego do waluty, zamierzasz kontrolować rozrost bazy monetarnej?

Z Keynsem jak z socjalizmem - teoria cudowna, tylko do ludzi “niedopasowana”.

Różnica jest taka, że na socjalizmie ludzie się już przejechali wielokrotnie. W eksperyment Keynesa została obecnie wprzęgnięta cała planteta i “na razie działa”.

8 Likes

batem “popytu” na obligacje drukowane przez ministerstwa druku obligacji.

Ten bat trzyma BIS który ustala ile komu wolno dodrukować, to znaczy na ile obligacji “zorganizuje się” popyt. Przy czym ograniczenia na dodruk nakładane przez BIS nie dotyczą FEDu no ale niektóre zwierzęta są jednak równiejsze od innych.

9 Likes