Core meltdown A.D. 2022

To już wymiera razem z ostatnimi passatami b5/b6.
Teraz masz common rail i wtryski piezo.

2 Likes

czyli zrobmy to tak, abys zawsze do nas przyszedl.

5 Likes

Nie mam najmniejszego zamiaru. Jeśli się pojawia argument “agenta” to znaczy że albo osoba po drugiej stronie sama jest opłacana, albo jest celem docelowym tego hasła, wymyślonego dla prostego ludu którego myślenie męczy i hasło klucz zdejmuje zeń ten męcząy proces.
Po takiej ripoście przestaję interlokutora traktować poważnie, jako partnera do dyskusji.

I to jest obecnie największy problem.

3 Likes

a propos PSA - Citroen właśnie zalicza glebę, zielona polityka się odbija czkawką.
Niby Stellantis miał kupić, ale sam ma parkingi u dealerów zapchane.

a jakiego? bo akurat mam na sprzedaż :smiley:
priv jak coś

3 Likes

to akurat najprośćiej.
Nie idziesz do pracy to zabieramy ci antybiotyki i za pół roku problem rozwiązane w te albo we wte.

bismarkowska wisienka na torcie. Zadłużenie to oprocentowanie, oprocentowanie do dochód pasywny i generalnie rentriestwo. Dochód pasywny jednego to praca za frajer drugiego. Złoża frajerów się wyczerpały i trzeba po prostu tak czy inaczej ograniczyć % renty feudalnej. Jak? Ograniczając populację feduałów o 95% i zwiększając im rentre 2x :stuck_out_tongue:

no własnie. “to i tak by nic nie dało”

i tak trzeba żyć. śmierć europejskim frajerom, god bless america:) i dlatego właśnie $ upadnie ostatni, po tym jak Amerykanie rozwalą wszystko co jest do rozwalenia gdzie indziej. Ich prototyp nad Jordanem pokazuje, że “sky is the limit”

priorytet nr 1 Najjaśniejszej od ostatnich 800 lat. Jak przy okazji padną Niemcy, to 2-w-cenie-1.Si Deus nobiscum quis contra nos?

Tak będzie/jest z każdym zawodem gdzie trzeba mieć ręce do roboty. Pewnie do końca dekady wzrosty stawek przegonią realną inflację. Będzie wesoło.

6 Likes

A znasz jaką produktywną robotę dla 60 latka? Tak żeby to się netto dodawało?

Nie bez powodu jest draka, że przed emeryturą ich wywalają?
Już koło 50tki są ignorowani w rekrutacji.

Konfiskaty - to feudałowie zawsze sobie wzajem dobrze organizowali.

Merdają psem, aż mu się ciapki pod oczkami robią.

Inflacja ostro walczy o pozycję.

3 Likes

wszyscy janusze biznesu pracują “do śmierci” nawet tacy na realnym JDG co tam sobie coś dłubią typu szewc czy kaletnik. Jeśli to nie jest ciężka praca fizyczna (a w takiej nie ma problemu emerytur bo jest kaplica wcześniej) to nie ma problemu. Problemem jest jakość “materiału wejściowego”. Jak ktoś nic nie umiał w wieku lat 50 to się w wieku 60 nie nauczy.

5 Likes

prezes spółki skarbu państwa^^

5 Likes

Z punktu widzenia członków rodziny taki dziadek to skarb^^
Państwa^^

6 Likes

:smiling_face_with_three_hearts:

3 Likes

Hola hola panie. Tak jest według nowej Keynesistowskiej “ekonomii”. Kiedyś w normalnej ekonomii banki kredytów udzielały na inwestycję, czyli alokację kapitału w taki sposób aby w wyniku tej alokacji powstało więcej dóbr. Obecnie, według nowoczesnej “ekonomii” banki alokują kapitał głownie na konsumpcję czyli np. kredyty mieszkaniowe i frajera który go spłaca. Stąd ten problem o którym piszesz. To jest piramida która ma określony czas trwania i którego to resurs właśnie się kończy. Problemem nie jest kończenie się jeleni, tylko sam system który tych jeleni potrzebuje.

3 Likes

Banki mają wrócić na weganizm?
To ich za dużo nie będzie :slight_smile:
Ponieważ największym jeleniem do ubicia, wręcz mamutem są zadłużające się państwa^^

7 Likes

i od tych kredytów nie było odsetek? były
trzeba było je spłacić? trzeba
bankier się na tym wzbogacił? wzbogacił
ergo “dochód pasywny”

owszem teraz skala jest dużo większa [bo jest] ale “renta feudalna” dla posiadaczy kapitału istnieje nadal, dziś niższa procentowo, ale większy wolumen kompesuje.

kredyty ziemskie/hipoteczne to mamy dużo dłużej niż śp JM Keynesa.

po prostu kiedyś rente płaciłeś feudałowi bezpośrednio (2% szlachty w EU było posiadaczami) a dziś pośrednio w odsetkach.

PS w UK nadal funkcjonują oba mechanizmy (leasehold & banki)

nie wiem czy kiedykolwiek od rewolucji neolitycznej istniał system “sustainable” znaczy się bezjelenny. jak ktoś wie niech da znać

6 Likes

w normalnej ekonomii banki nie udzielają kredytów gdyż kredyt jest przestępstwem fałszowania ksiąg rachunkowych. Kredyt tworzy pieniądz który nie istnieje.

W normalnej ekonomii zamiast kredytów istnieją pożyczki które to udzielane są przez pożyczkodawcę pożyczkobiorcy. Różnica: pożyczkodawca musi najpierw te pieniądze zarobić zanim je zainwestuje. Pożyczki nie zwiększają zatem ilości pieniądza w obiegu co z kolei likwiduje zjawisko inflacji.

W normalnej ekonomii pożyczkodawca to nie bank lecz praktyk który pożyczane pieniądze zarobił, czyli zna ich prawdziwą wartość. Wartość pieniędzy mierzona jest ilością potu, łez i bólem pleców które ich zdobycie kosztowało, w normalnej ekonomii znaczy się.

Kiedy jakiś ekonomista próbuje pieprzyć o wartości pieniądza to wystarczy zapłacić mu 100 złotych za własnoręczne załadowanie wywrotki piaskiem przy pomocy łopaty. Wtedy zmienia mu się światopogląd na wartość pieniądza jak od strzała w pysk.

12 Likes

mam papiery na dyslekcje

PS kredyt (z niczego) miał się dobrze u kupców “od zawsze”. Weksel – Wikipedia, wolna encyklopedia

świetne

5 Likes

A jak od czasu do czasu goje urządzą w banku remanent i efektem wykrytego manka bankierami obciążają szubienice to do historii remanenty te przechodzą jako “antysemickie pogromy”.

9 Likes

Na towary w magazynie.
Matematyk nie zrozumiał na co kupce się umówiły^^

5 Likes

jak nie ma towaru w magazynie to magazynier ma przesrane.
Albo on albo właściciel magazynu wywożeni są do lasu.
Albo obydwaj na raz, żeby oszczędzić na kosztach kopania dołów.

7 Likes

Wiele aspektów życia jest ‘bezjelenna’. W sumie całkiem sporo tego. Mogę zaryzykować, że więcej jest współpracy na planecie, niż konkurencji, jeleniowania itp.

Natomiast polityka (i konkurencja) zajmuje się właśnie tym. Pasożytnictwem. I robieniem innym gorzej (żebym ja miał lepiej). Wynika to z głębokich lęków (że mi zabraknie / umre).

Wszędzie gdzie są te emocje, jest jeleniowanie.

Pytanie co to jest ten system? Nie wiem czy istnieje taka organizacja życia, bo nawet komunizm na papierze jest super. Tylko niskie ludzkie emocje przeszkadzają. Wg mnie problemem są niskie ludzkie emocje. System możemy nazwać jak chcemy, zadekretować jak nam się podoba. Stan emocjonalny zadecyduje w praktyce.

Chociaż, ku mojemu zaskoczeniu, zaklęcia rzucane przez szamanów czasem działają, i w Polsce auta zatrzymują się przed pieszymi, co 10 lat temu było jeszcze ewenementem i obcokrajowców ostrzegało się przed wchodzeniem na jezdnie. A dziś to w Irlandii jest gorzej niż w PL…

Tylko kiedy jak i gdzie taka normalna ekonomia istnieje w realu? Władcy fałszowali pieniądze, z jakiegoś powodu. Właściciele banków tak samo. Czasem sprawdzam mówili klienci. Czasem erozja postępuje jak obecnie i nikt na razie nie mówi sprawdzam, tzn proces jest powolniejszy (coś się tam łaskoczą wNaUkrainie, w innych miejscach - tzn to łaskotanie dla tubylców wcale fajne nie jest).

= filozof (osoba bez doświadczenia)

4 Likes

Wszystko juz zostalo powiedziane, skladajac w jednym miejscu: na dzien dzisiejszy nie ma państw ze zrównoważonym budżetem bo ciężko rządzić mówiąc wyborcom weźcie się do roboty. Ciekawe jakby sobie JKM poradził^^ Skoro nie wypracowali wystarczająco fruktów to trzeba dodrukować, a żeby to nie jebło (za szybko), warto mieć pokrycie. Stąd padło na nieruchy jako zabezpieczenie bazy monetarnej, bo mieszkanie pod mostem w tych szerokościach nie sprawdza się przez wszystkie sezony roku.
Przez tą fikcję ciułanie na kredyciku dla mających co najmniej jedną nielewą rękę jest jednym z lepszych sposobów kontaktu z tzw. rynkiem finansowym i rozwiazaniem problemu nadwyżek.

Edit:

Na historii uczyli ze od czasu gdy dobra przestaly byc wspolne w czasach gdy żyliśmy w jaskiniach. Czyżby komunizm byl pierwszy?? Nie kojarzę czy zachowaly się jakies zapiski na dowód tej tezy :wink:

Stan emocjonalny mozna wzglednie łatwo kontrolować: podażą ołowiu wysokich prędkości.

Czasami, podobno, rozważam doposażenie dzieciaków w kamery spacerowe.

Ciekawe spostrzeżenie, powiedziałbym że bardziej: silence is violence. Co bardziej ogarnieci juz w towarze siedzą, jak w przypowiesci: co cesarskie cysorzowi a dobro głeboko schować.

Nie obrażajmy filozofów!

5 Likes