mamy to w wersji półautomatycznej^^
możliwe. Przyjdzie to powitam. Po staropolsku.
Chleb jest, sól jest.
Ołów jest, liniowy akcelerator ołowiu jest.
Serdecznie witajcie i mówcie kumotrze na co Wy tam chcecie się wymieniać.
Ale kto kiedykolwiek powiedział że one mają być spłacalne? He?
Wiara w to, czyli spłacanie długów, to czysta naiwność i niezrozumienie obecnego systemu. One mają być tylko spłacane, taka zależność pan<>niewolnik. Ten co spłaca o niewolnik a ten spłacany to Pan, jak by koś jeszcze nie załapał.
Ten co spłaca o niewolnik a ten spłacany to Pan, jak by koś jeszcze nie załapał.
Ale kto kiedykolwiek powiedział że one mają być spłacalne? He?
Ależ nikt nikomu nie każe brać kredytów, oh wait…
oh wait
rozwiń wypowiedź prsz.
rozwiń wypowiedź prsz.
Historia kredytowa daje szansę na wincyj i wincyj. Bez niej jesteś nikim ^^
Bez niej jesteś nikim
… w oddziale banku.
W którym z definicji nie ma pieniędzy, więc po co mam tam wchodzić ?
rozwiń wypowiedź prsz.
Nie ma wyjścia często
MO w Afryce - macie kredo, ale nigdy go nie spłacicie, to wyskakujcie teraz z surowców, a za dekade z reszty ![]()
rozwiń wypowiedź prsz.
Zaproponuję jeszcze jedną drogę - obywatele nie będą się kredytować, to Kapitan Państwo zrobi to w ich imieniu, byle się system nie wysypał z braku rosnącej masy kredytu.
to Kapitan Państwo zrobi to w ich imieniu, byle się system nie wysypał z braku rosnącej masy kredytu.
Długi Kapitana Państwo są obsługiwane przez nieszczęśników znajdujących się w zasięgu pały Kapitana Państwo. @3r3 naucza że “tu nikt taki nie mieszka” względnie “w tym garażu się nic nie produkuje”. Cichociemność po całej szerokości portfolio.
A jak już trzeba się gdzieś zameldować to raczej po to żeby załapać się na wsparcie.
Bo “nic nie mom”, “nic nie umiom”, “roboty brak” a najlepiej to “nie gawarim pa palski, bliadź”.
Co do rosnącej masy kredytu:
TBAC members also noted "elevated uncertainty regarding macroeconomic developments and the fiscal trajectory and observed that current primary dealer assumptions and issuance levels imply a $1.5T cumulative funding shortfall over the next three years."
znalezione na ZeroHedge
Kiedy @BartArt relacjonował zeszłoroczne wycieczki Żanety Jeleń po świecie celem znalezienia jelenia na nowy dług nie wiedzieliśmy ile ona tego długu zamierzała opchnąć. Wygląda na to że mówimy o długu w wysokości 1.5 biliona (europejskiego biliona) FEDów przez trzy nadchodzące lata na który to nowy dług brakuje chętnych. Na razie.
Oprócz tych bilionów FEDów nowego długu na nabycie którego jelenie już zostały znalezione.
Kto na tej planecie może mieć na magazynie cośkolwiek na wymianę w zamian za 1.5 bln FEDów ? Oraz po jakim kursie wymiany zgodzi się dostarczyć towar do USA skoro Tygrysek żąda rabatu w formie cła na import towarów do USA ?
Ależ nikt nikomu nie każe brać kredytów, oh wait…
kiedy idziesz na wybory, składasz podpis.
Ten podpis, to de facto autoryzacja wybranego przez ogół podmiotu do zaciągania długu w Twoim imieniu.
‘obywatelstwo’ to zobowiązanie do spłacania. Bezpaństwowcem być nie wolno.
Tzn niby się da, ale to trudne do osiągnięcia.
Dzięki temu, nie pójście na wobory co prawda oznacza, że nikogo nie autoryzowałeś, ale od spłacania nie zwalnia ;>
Kto na tej planecie może mieć na magazynie cośkolwiek na wymianę w zamian za 1.5 bln FEDów ? Oraz po jakim kursie wymiany zgodzi się dostarczyć towar do USA skoro Tygrysek żąda rabatu w formie cła na import towarów do USA ?
Długiem go, długiem!!!
Zdusili rozrodczość, zdusili rozwój… gospodarz sugerował, że będą pałować Meksyk i Kanadę, bo tyle im zostało tej tzw projekcyi siły - a raczej niemocy. Czyli tam będą projektować niemoc…?
kiedy idziesz na wybory, składasz podpis.
Ten podpis, to de facto autoryzacja wybranego przez ogół podmiotu do zaciągania długu w Twoim imieniu.‘obywatelstwo’ to zobowiązanie do spłacania. Bezpaństwowcem być nie wolno.
Tzn niby się da, ale to trudne do osiągnięcia.Dzięki temu, nie pójście na wobory co prawda oznacza, że nikogo nie autoryzowałeś, ale od spłacania nie zwalnia ;>
Na wyspie witającej pontony, każdego (?) kto tu sie wprowadza, straszą po krótkim czasie listem, ze jak sie nie zapisze w electoral register, to moze byc kara cos kolo 1000 GBP (swoja droga ciekawe komu wymierzona, bo listy sa adresowane do “legal occupier”, lub cos w tym stylu).
Z fałszywych pogłosek (a ja wierze tylko w zdementowane informacje) słyszałem, że wedle starego lewa w UK, tylko bogaci ludzie mogli keidys głosowac, wiec jak ktos sie na takiego dobrowolnie zgłosi to znaczy, ze płacić podatki się sam z siebie godzi.
Ps. Moze ktos mi wytlumaczyc dlaczego tych pontoniarzy tak witaja? Bo nie chodzi chyba o woke compassion i pomoc blizniemu w potrzebie.
Myslalem, ze moze po to, zeby miec tępych wyborcow i robotnikow (jak wspomniał ostatnio Czarek, ze w Afryce sredni iloraz inteligencji jest koło 80, wiec rownie dobrze by mogli importowac białych imbecyli), zamiast kreatywnych i w porywach myslacych europejczyków.
Tylko, ze na przykładzie Londynu i innych miast, oni wybieraja samych swoich, wiec i na narodowy szczebel to tez sie przeniesie…
Długiem go, długiem!!!
Za komuny nierównowagę w ilości waluty i towarów na rynku nazywano “nawisem inflacyjnym”. Wzrost produkcji towarów i świadczenia usług w PeeReLu nie nadążał za wzrostem ilości waluty wpompowywanej w obieg przez rząd i partię a drukowanej przez NBP.
Efektem były puste półki w sklepach złotówkowych oraz pełne półki w Pewexach w których złotówek z NBP nie przyjmowano.
Chwilowo nawis inflacyjny częściowo ląduje na giełdzie a częściowo na ulicy podkręcając wzrost cen. “Inwestorzy” na giełdzie pełnią zatem systemowo istotną funkcję kosumentów nawisu inflacyjnego. Bez ich “zysków” które są wchłoniętym dodrukiem doszłoby do załamania na giełdach bo ile Goldman sam jeden może wymieniać koty na psy z Sachsem ?
Giełda dzisiaj pełni zatem funkcję sklepu monopolowego za komuny od cybernetycznej strony interesu patrząc. W monopolowym komunistyczny gang orzełka ściągał z rynku nadmiar waluty grożący mu wywróceniem oferując w zamian mózgojeby ograniczające ludności zdolność rewolucyjną, dzisiejsza sistiema na giełdzie upłynnia nawis inflacyjny oferując w zamian mózgojeba p.n. “dochód pasywny” który na razie skutecznie ogranicza ludności zdolność rewolucyjną.
Dzisiejsza sistiema posiada monopol na prowadzenie giełd, podobnie jak komuna która miała monopol na produkcję i sprzedaż mózgojebów. Kto pędził bimber nocą ten był antysystemowym wywrotowcem. Kto dziś ośmieli się drukować kwity depozytowe na złoto bez zgody sistiema ten idzie do ancla na 25 lat a jego żona zaczyna rodzić dzieci strażnikom więziennym.
Wniosek: na giełdzie będzie można “zarabiać” do ostatniego oddechu sistiema, analogicznie do ZSRR który rozpadł się po wprowadzeniu prohibicji przez Gorbaczowa.
Dodruk = opium dla ludu.
Giełda = centralna dilernia.
Glapa = gubernator oddziału terenowego kartelu.
Dług = amerykański zamiennik Północnej Grupy Wojsk Radzieckich.
Kto dziś ośmieli się drukować kwity depozytowe na złoto bez zgody sistiema ten idzie do ancla na 25 lat a jego żona zaczyna rodzić dzieci strażnikom więziennym.
Cientralnyj Komitet w Brukseli mowi ze Enemy at the Gates, Za Rodinu, za Socjalismu wpierjod…
Special Committee on the European Shield for Democracy. - mam analogie do Spiecjalnyje Mietody Rozobłaczenija Szpionow
popatrzmy na strone - mamy nowego Emanuela Goldsteina
i w obronie nowych wartosci europejskich (nie zwracam za klawiature uprzedzam)
Napisalem do nich ze brakuje im na stronie wersji dla nerdow - tam powinno byc logo:
Kto dziś ośmieli się drukować kwity depozytowe na złoto
Nota bene to jest tylko wyznacznik zadłużenia.
Dopóki energia z ropy itd jest pozyskiwana, dopóty długu można dorabiać.
Tak mnie naszło. Czyli system załamie się szybciej niż skończy ropa, i to dużo szybciej, szybciej niż wskazują na to rezerwy energii na planecie…
Ciekawe te nasze patusiki… Żeby umrzeć z głodu śpiąc na spichlerzu…
Trzeba mieć talent.
Nota bene to jest tylko wyznacznik zadłużenia.
dlatego jest zwalczany.
Nie chcesz mieć gorączki - zbij termometr.
Copyright by Lech Wałęsa.
Trzeba mieć talent.
Co oni mają innego robić jak tylko drukować potrafią ?
dlatego jest zwalczany.
Nie chcesz mieć gorączki - zbij termometr.
Copyright by Lech Wałęsa.
To ile kosztowałoby złoto, gdyby nie certyfikaty na nie?
Są jakieś wyliczenia.
Bo w kasyno idzie dużo, ale gdyby nie trzeba było dusić złota, to by go nikt nie dusił…
Poza tym, w obrocie poza giełdowym złoto pewnie chodzi po cenach realniejszych.
