Eskalacja w Azji - Indie vs. Pakistan

Pomimo nadziei wielu na tej planecie, że ostatni atak terrorystyczny na Hindusów w Kaszmirze rozejdzie się jakoś po kościach i oba państwa atomowe wykażą powściągliwość, doszło niestety do pierwszej militarnej konfrontacji i wymiany ciosów.
Jak bardzo pogorszy się i tak już skomplikowana sytuacja międzynarodowa i jak bardzo wpłynie to na nasze codzienne życie?

4 Likes

Szczekałem aż ktoś zacznie temat :smiley:

Czy zakończyli oni zatem konflikt w naUkrainie?

A oni tam się nie szczypią codziennie, tylko mendia zaczęły temat, żeby zmienić uwagę i przekierować energie?.. tak głośno myślę…

4 Likes

Kiedyś pracowałem z kilkoma-kilkunastoma Pakistańczykami i Pakistankami. Szkoda, że kontakt się urwał, dowiedziałbym się coś z tzw. pierwszej ręki.
Z drugiej strony kiedyś był wałkowany temat ogromnej powodzi w Pakistanie. Zapytałem młodego mieszkańca Karaczi co się dzieje. On powiedział coś mniej więcej takiego, że zalało jakieś wsie na prowincji. Nikogo to tutaj nie obchodzi. Być może punkt patrzenia zależy od punktu siedzenia i znieczulica społeczna, a być może seo czy tam klikalność musi się zgadzać w onetach.

5 Likes

Na linkedin jest mnóstwo chętnych do gadania. Dobry pomysł. Zapytam.

Natomiast tak to wygląda chyba ciągle. W naUkrainie było tak samo. Pytałem taksiarza młodego w Krk z Chersonia i mówił, że coś tam się dzieje, ale nie jest to pełnoskalowa wojna.

4 Likes

Eeee?

Nie pogorszy tylko zmieni. Pogorszenie to tylko punkt widzenia.

Zauważ, że dla tych którzy w czarnej d zmienność nie jest “niestety” - jest nadzieją. Bo gorzej nie będzie.

Jankesi poddali awanturę na U więc samo wygaśnie.
Moskaliki poszukają nowej awantury. Bo przecież nie szukają sami.

Tak, tam awantura trwa odkąd Brytole sobie poszli kreśląc granice z d.

4 Likes

Czyli rozumiem, że Twoim zdaniem będziemy lecieli Lichtenbergiem:
“Nie mogę wpraw­dzie po­wie­dzieć, czy będzie le­piej, gdy będzie inaczej; ale ty­le rzec mogę, iż mu­si być inaczej, o ile ma być dobrze”.

Bo w sumie dla wielu zasadnym jest stwierdzenie, że jeżeli zasady gry się nie zmienią, to stolik trzeba wywrócić.

To było w odniesieniu do P.T. z.se. Zatem doprecyzowując, w jakim kierunku zmieni rozpętanie się tam konfliktu nam sytuację? :thinking:

4 Likes

Wszystko doskonale rozumiesz.

W jakimkolwiek.
Jeśli składowe wektora zawierają complex z niezerową składową urojoną, to znaczy, że istnieje oś, której nie uwzględniliśmy.

5 Likes

Nic się nie dzieje i nic nie będzie.
To kolejna, 4 już wojenka. Zginie ze 100 osób i będzie kolejne 15-20 lat przerwy.
Jak to mówią: nothing to see here, carry on.

5 Likes

Może nie aż tak długo z tą przerwą, ale to są armie skonstruowane przeciwko sobie i zupełnie niekompatybilne jeśli chodzi o sposób prowadzenia działań. Asymetria jest po obu stronach - aż głupio brać się za łby, bo tam nikt nie będzie się bronił. Obie strony będą atakować.
I jak w ciągu ostatnich 50 lat obie odtrąbią zwycięstwo, a wszystko zostanie po staremu.

4 Likes

Lol, człowieku, o czym ty gadasz? Jak są skonstruowane wobec siebie, to są symetryczne.
Niesymetryczne są wtedy, gdy na przeciwko Abramsów masz typów w klapkach.
jprd, co za przedszkole XD

3 Likes

Jednak jesteś w złym miejscu. Nawet na kamień, papier, nożyce.
Asymetria ma miejsce wtedy kiedy jeden ma czołg, a drugi piechotę z bronią przeciwpancerną.
Na tę piechotę potrzeba artylerii.
Na artylerię potrzeba rakiet lub lotnictwa.
Na rakiety (wyrzutnie) potrzeba lotnictwa.
Na zabazowane lotnictwo potrzeba lotnictwo potrzeba rakiet.

Drony są słabym substytutem artylerii, słabym lotnictwa i słabym rakiet. Ale są pierońsko tanie.

Asymetria nie jest o klapakach i czołgach tylko o tym, że kamień nie działa na papier, ale działa na nożyce.

Jeśli na kawalerię chcesz użyć kawalerii to robisz zarówno symetrię jak i błąd. A to gorsze niż zbrodnia. Dlatego te armie są asymetryczne i nieprzystające.

Dla przykładu armia Pakistanu nie ma scentralizowane łańcucha dowodzenia i broni jądrowej może użyć major. W Pakistanie założyli, że im Hindusi zrobią dekapitację bo mają przewagę.
Hindusi znowu, żeby nie wywołać konfliktu o Mysie Kiszki mają scentralizowany łańcuch dowodzenia i do tego długi (bo mają przewagę).
Obie armie mają różną artylerię i do różnych zadań. Doktrynalnie armia Indii przypomina rosyjską.
Hindusi nie mają czegokolwiek w tym konflikcie do wygrania. Ale Pakistańczycy też. Nie po wliczeniu kosztów przepychanki.

10 Likes

W pracy poznałem jednego typa pochodzącego z Kaszmiru. Mówił że tam cały czas niespokojnie, takie przepychanki na ostro, czasem ktoś ranny, czasem ktoś zginie. On sam ma sporą bliznę na twarzy, powiedział że to z jakiejś potyczki jak był młody, ogólnie niebezpiecznie. Pokazywał mi foty swojej rodzinki, każdy z kałachem w rękach.

5 Likes

Piąta. Co najmniej.

Hindusi byli pokojowo (bo Mahathma Ghandi) nastawionym młodym państwem dopóki nie przegrali w 1962 roku wojny z Chinami.

Z drugiej strony Pakistan jest dla Chin tym czym Izrael dla USA.

Więc w regionie nikomu nie zależy na rozkręceniu kolejnej zawieruchy. Komu spoza regionu zależy na kolejnej rozpierdusze to inna dyskusja.

5 Likes

Wymieraty czy Turkiye?

2 Likes

Ale że oni tak sami? Wymieraty wymuszają awanturę w Finlandii. Tam akurat najeżyli.

Awantura sama się znajdzie bo też szuka…
Kiedy niby jest lepszy czas by wciągać Kacapię w awanturę? Kiedy się znowu dozbroi? Tego kotka też można zaganiać.

5 Likes

przypinam tutaj zamiast otwierać nowy wątek.

12 czerwca 2025 roku Boeing 787 linii lotniczej Air India 32 sekundy po starcie spadł na hostel przy lotnisku w Ahmedabad. 260 osób zginęło.

Raport wstępny dochodzenia powypadkowego donosi:

  • 3 sekundy po starcie w ciągu jednej sekundy dopływ paliwa do obydwu silników został odcięty.
  • Rozkaz odcięcia dopływu paliwa został zaprotokołowany w czarnej skrzynce.
  • podsłuch kabiny pilotów zarejestrował pytanie jednego do drugiego “dlaczego wyłączyłeś dopływ paliwa” oraz odpowiedź “nie wyłączyłem”.
  • oględziny wraku ujawniły że obydwa przełączniki dopływu paliwa do silników znajdowały się w pozycji “RUN”,
  • poszlaki wskazują że obydwa silniki zostały ponownie włączone zanim samolot spadł na ziemię.

Używany pstryczek wyłączający dopływ paliwa do silników kosztuje 95 FEDów i wygląda w Boeingu tak:

zwracam waszą uwagę że ten przełącznik ma metalową blokadę pomiędzy pozycjami “RUN” i “CUTOFF”. Jego się nie przesuwa, jego trzeba wyciągnąć w stronę pilota żeby go przesunąć. To dwa ruchy i tak ma być.

W kokpicie po zainstalowaniu obydwa pstryczki znajdują się na panelu pod wihajstrami ciągu znajdującymi się centralnie pomiędzy pilotami:

Te pstryczki są z rozmysłem tak siermiężnie zaprojektowane: żeby przemęczony pilot nie wyłączył ich przez przypadek.

Coś mi się nie spina: piloci mieli przed sobą trasę z Indii do Londynu więc nie mieli żadnych wcześniejszych lotów wykonanych tego dnia. Z raportu wynika że przez siedem dni przed wypadkiem w powietrzu spędzili w sumie 7 godzin 12 minut (kapitan) oraz 6 godzin i 10 minut (kopilot).

Piloci stacjonowali w Bombaju. Dzień przed wylotem do Londynu przybyli do Ahmedabadu. Lot do Londynu miał być wykonany przez kopilota, kapitan miał się zająć kierownictwem, nadzorem prola, nawigacją, radiem, posiłkami i stewardessami.

Kapitan miał 8.5k godzin nalotu na 787, kopilot miał 1128 godzin nalotu na 787.

Samolot bezpośrednio po starcie automatycznie wysunął RAT. Ram Air Turbine to śmigiełko wysuwane z kadłuba aby napędzić generator elektryczności na wypadek gdyby wszystkie pokładowe generatory elektryczności zawiodły.

RAT został wysunięty a ciąg silników utracony jeszcze przed minięciem ogrodzenia lotniska. Ptactwa nad pasem startowym na filmie z CCTV dokumentującym start maszyny nie widać.

Nijak nie spina mi się teza że kopilot “przez przypadek” i trzy sekundy po starcie wyłącza dopływ paliwa do obydwu silników co automatycznie powoduje aktywację RATa. Trzy sekundy po starcie piloci nie robią nic poza ściskaniem wolantu, pchaniem pedałów i zyskaniem na wysokości asap. Jak oddalą się od planety to macają wajchy od kontroli podwozia. Schowają podwozie łapią się za klapy. Klapami i ciągiem bawią się dopiero jak zyskają na wysokości.

W ciągu jednej sekundy pilot zajęty startem złapał za wihajster odcinający paliwo pierwszego silnika, uniósł go, przesunął, opuścił, złapał za wihajster odcinający paliwo drugiego silnika, uniósł go, przesunął, opuścił. W jedną sekundę ?!

I to jedną ręką, bo drugą ręką ściskał wolant ?

Ponieważ to jednak Hindusi byli nie da się w sumie wykluczyć że kopilot chciał zrobić jedno a zrobił drugie. Choć to mało prawdopodobne bo tak nieprzytomnym to chyba nawet Hindus być nie potrafi. Nieporzytomny Hindus z czterocyfrowym nalotem na 787 chyba na planecie nie występuje choć Hindusów na planecie jest … dużo.

Pozostaje technika: ciąg się sam wyłączył, RAT się sam wysunął, piloci nie macali wajch w nieodpowiedniej kolejności. Ciężko mi w to uwierzyć, choć z drugiej strony to Boeing.

Hindusi kontra Boeing: zapowiada się ciekawa batalia “robicie złom” vs. “wpuszczacie małpy do kokpitów”.

raport wstępny z wypadku dostępny jest w sieci.

Czego nie wiemy: nie znamy zapisu rozmów z kokpitu. Nie wiemy kto sterował ciągiem, kto jakie polecenia wydawał a kto je wykonywał: ile z roboty pilota kopilot zlecał do wykonania kapitanowi.

5 Likes

Zwróciłeś uwagę, że oba pstryczki idą przez różne komputery? Tak żeby padaka jednej płyty nie wywróciła wszystkiego?
Zarzuty, że B coś pomerdał w sofcie… nie byłyby nowe^^

5 Likes

tiechnika amierikańska jest przodująca. Odwołaj herezję albo zacznij uważać w łazience na mydło. Bywa zabójczo śliskie.

5 Likes

zanim sie wine na technikę zacznie zrzucać, to warto rozważyć, czy na pokładzie aby kto ważny nie przebywał

2 Likes

Jest ale to robili inżynierowie. No i część poszła do piachu, część na emerytury a resztę z ULA, Boeinga i gdzie popadło wyssał fang, a tych od lotnictwa i podobnych gratów na dobitkę Elon. W zasadzie ograbił resztę przemysłu z najlepszych kodoklepców embeda. W Lockheedzie doprowadziło to do dramatu organizacyjnego (dlatego sprzęt dla Pana Pancernego jest na starociach i dostaje w d od cywilnych zastosowań komunijnych, przewaga obliczeniowa).

Boeing rozwiązał sprawę wynajmując tabun inżynierów z Indii, zdalnie po czynaście dolców na godzinę. Co mogło pójść nie tak?
Jak sobie wyobrażasz audyt takiego kodu, gdzie masz urządzenia na data type i8, f8, f16, f32, f64, inputy f64* (raw), f16*, i1*… i tak dalej… no i weź to wszystko ogarnij. A później przetestuj.
Oczywiście robi się to na przycięciach (dla bezpieczeństwa f16 jest przycinane do f14-15, żeby ewentualnego nadmiaru nie było, ale przekształcenie z raw1 (switch flagujący) na dane f64, żeby czytało… sam rozumiesz, że ma się co popier… na bufferach przy samych przepisywaniu w locie.

5 Likes