W jaki sposób obca interwencja wojskowa ma poprawić sytuację w kraju ogarniętym rewoltą wewnętrzną?
Ja w takim płacę za chleb 13 zł i nie narzekam.
W jaki sposób obca interwencja wojskowa ma poprawić sytuację w kraju ogarniętym rewoltą wewnętrzną?
Ja w takim płacę za chleb 13 zł i nie narzekam.
Interweniującym ma poprawić zaopatrzenie od zrewoltowanych.
Wygląda na to że w Kazachstanie duże miejscowe misie wstały od stolika i wzięły się za łby na ulicach celem ustalenia kolejności dziobania na nowo.
Prezydent Kazachstanu zdymisjonował rząd oraz aresztował szefa i zastępcę miejscowego komitetu bezpieczeństwa narodowego, ludzi poprzedniego dyktatora.
To mniej więcej tak jakby w Polsce Długopis ciemną nocą wyrzucił rząd razem z Pinokiem na ulicę rozkazując przy okazji zaaresztować Kamińskiego z Wąsikiem.
Nie pytając przy tym Nadprezesa o zdanie.
Zwróćcie uwagę że Rosjanie nie pojawili się w kazachskich miastach ogarniętych rewoltą lecz przejęli ochronę dworu prezydenta w stolicy.
Przypomina mi to coraz bardziej pucz urządzony Erdoganowi latem 2016 roku.
W skład rosyjskiego kontyngentu wchodzą wojska wewnętrzne ![]()
No bo ile można o chlebie i wodzie?
Kopiuj wklej.
Czyli delikatnie - policją & żandarmerią, bez zbędnych zniszczeń.
Is fecit, cui prodest
Tokajew i Putin.
Is fecit, cui prodest
Sam urządził se.
Dobrobyt ostateczny, pieniądze leżą na ulicy.
https://twitter.com/WallStreetSilv/status/1480214043906514958?s=20
https://www.youtube.com/watch?v=FRJsdEdlj04
1983 Piwo 30zł. Średnia krajowa w tym roku 14 475. 14475/30=482 piwa przy inflacji 22%
2021 Piwo 5zł. Średnia krajowa w tym roku 5900. 5929/5=1185 piw przy inflacji 8,6%
Czyli przeciętny obywatel PRL mógł sobie pozwolić na 2,5 raza mniej dóbr niż dzisiaj.
Dobijemy?
A tu nieoceniony George Gammon o Niksonie co w 1971 regulował ceny, Gammon świetnie pokazuje skutki tego zamysłu: Puste pułki, spadek jakości, wystrzał inflacji.
https://www.youtube.com/watch?v=n_fe3tgYSA0
To może ceny tak zbędnego zła jak kwadraty? Jak cenki?
W Gdyni ogródek dzialkowy z altanką kosztuje 80tys PLN więc nie pytam ile tam kwadrat a wiadomo że najładniej w Orłowie("u Mkasyma w Gdyni znówCię widział ktoś, sypał zielonymi… ")
W ceny towarów na czarnym rynku wbudowane są koszty jego obrony przed biurwą. Te 30 złotych za butelkę piwa w PRLu płaciłeś nie za piwo lecz za to że dostępne ono było na żądanie (kiedy pana klienta suszyło) a w szczególności przed godziną trzynastą w dzień roboczy. Podobnie jest dzisiaj: płacąc za kokainę nie płacisz za proszek lecz głównie za skumulowane koszty jego transportu od rolnika w Ameryce Południowej do konsumenta w Europie.
Aby realnie móc porównać ceny z ‘wtedy’ i ‘teraz’ należałoby znaleźć produkty wolne od administracyjnych narzutów i wytwarzane przez prywatny biznes niegnojony przez biurwę. Takich produktów nie było wtedy, takich produktów nie ma i dzisiaj.
Ceny były skrzywione przez poprzedni system, ceny są skrzywione teraz. Porównujesz zatem nie siłę nabywczą obywateli w obydwu systemach lecz raczej stopień niechęci systemu do danego rodzaju produktu.
Wolny rynek umarł wraz z pierwszą wojną światową.
Ładne bęcki mundurowi w Kazahstanie dostają.
https://twitter.com/INVESTMENTSHULK/status/1481106015529676800?s=20
Czas przeszły.
Jako ciekawostka. Kilka dni temu pojawiła się lakoniczna informacja że w trakcie zamieszek zginął obywatel eskimoski. Wczoraj prezydent Kazachstanu podał że w przewrocie brali udział obywatele USA, Turcji i Izraela. Ależ tam musiało “niepyknąć”
Rosyjska szczepiona na kolorowe rewolucje^^
Uderzeniowa dawka surowicy omońskiej i objawy od razu mijają.
A tak a propos Kazachstanu to czy widzieliście wogole zabudowania dużej architektury oraz układ urbanistyczny stolicy Kazachstanu czyli Astany??
Nur-Sułtan. Na cześć Nursułtana Nazarbajewa, ełbasy Kazachstanu.
Nur sułtan to od niedawna, jeszcze chwilę temu była to ASTANA
Rzadko ruszam się ze swojego lasu. A jeżeli już to do innych lasów na przykład w Alpach, w Kolumbii czy na Wyspach Kanaryjskich ( akurat tam nie ma lasu ale są góry)… Raz czy dwa razy w roku załatwiam coś w moim banku spółdzielczym. A jak już coś załatwiam to nie na sali ogólnej tylko w gabinecie dyrektora. I dziś wypadł właśnie taki dzień. Nie lubię urzędasów a taki dyrektor banku to nic innego jak jeden z podgatunków biurwusa pospolitusa… Jakich w naszej geografii pełno. Z takimi jak się spotykasz to nie bardzo są wspólne tematy a jak przebywasz i rozmawiasz z takim dłużej to choćbyś nie wiem jak się starał to i tak go obrazisz albo on cię obrazi. Ale są sytuacje życiowe, że musisz parę zdań zamienić i tak właśnie dziś się stało:
Więc po kurtuazyjnych uprzejmościach i objaśnieniu że mój biznes słabo idzie zapytałem co tam Panie w bankowości. No i uzyskałem odpowiedź, że równie kiepsko i że w tamtym roku to był rozkaz dawania tanich kredytów i pożyczek dla prywaciarzy. Oprocentowanie było nawet na 1,5% rocznie i na 8 lat stałe. A że w tym roku płynność jest zamykana. I zdaniem Dyra idzie bieda bo chleb będzie po trzy dychy i nawet on sam zamierza w tym roku rozpocząć przydomową hodowlę kurczaków. I jak to bywa cała wypowiedź z podtekstem i lekkim wyrzutem do prywaciarzy…
Ja na to odparłem, że w moim przekonaniu aż tak źle nie będzie i że uważam, że inflacja lekko siądzie w tym roku i ze jak są braki spowodowane faktem, że chińczyk robi focha to w Polsce może będą tworzyć się fabryki i sami sobie będziemy majstrować dobrobyt a nawet eksportować będziem owy dobrobyt na inne krainy jewropejskie. Mój rozmówca zauważył że niestety u nas brak jest nowoczesnych technologii. …
No i tym stwierdzeniem trącnął tę strunę we mnie która daje wyraziste dźwięki… Zgodziłem się że brak jest technologii i spiesznie bjaśniłem dlaczego:
Technologia, innowacje, wynalazki powstają w firmach prywatnych ale nie od razu. Większość zdrowych firm zaczyna od naśladownictwa, następnie – z biegiem czasu- wprowadza drobne innowacje co po wielu latach daje efekt w postaci tworzenia nowych technologii. A u nas każda firma która zaczyna wychylać się ponad przeciętność jest rozjeżdżana walcem biurwokracyjno haraczowym. Jako przykład podałem sprawę nacjonalizacji i następnie doprowadzenia do rozkładu Zakładów Mechanicznych e. Plagę i T. Jaśkiewicz w Lublinie w okresie międzywojennym.
Zakład ten powstał w połowie XIX w. jako warsztat produkujący garnki, następnie przez lata nabywanej wiedzy i kompetencji produkował kotły do gorzelni i zakładów piwowarskich oraz krochmalni. W następnym pokoleniu otrzymał zlecenia na produkcje kotłów do napędu parowców oraz kadłubów statków. A bodaj w trzecim pokoleniu na początku dwudziestego wieku rozpoczął produkcję samolotów. W międzyczasie tworzono tam karoserie do samochodów ursus i innych marek. Tak właśnie tworzyła się technologia. Od garnków, przez kotły ciśnieniowe i karoserie samochodów do samolotów….Tworzyło to trzy pokolenia dłubaczy… I była to nasza polska technologia i te samoloty z początku nie były również zbyt udanymi konstrukcjami. Lecz z biegiem lat zakłady dorobiły się konstruktora/innowatora o nazwisku Rudlicki. I Jak już zaczynał im wychodzić ten przemysł lotniczy a ich samoloty robiły przeloty prawie dookoła świata to przyszły kontrakty wojskowe. I jeden z tych kontraktów zakończył się zleceniem budowy kilkudziesięciu samolotów i pod błahym pretekstem blokadą płatności za nie…. Co doprowadziło zakłady do bankructwa i do przejęcia je przez Państwo.
Zmieniono nazwę zakładów na Lubelską Fabrykę Samolotów i ze względów politycznych wyrzucono z pracy konstruktora Rudlickiego. Przyjęto na jego miejsce jakąś miernotę. Konstruowano samoloty które w połączeniu z państwowym wykonawstwem nie chciały latać a jak już się wzniosły to były bardzo awaryjne. Jedną z takich konstrukcji był samolot Żubr – bombowiec który nie mógł unieść ani jednej bomby. Nie zaniechano jednak jego produkcji lecz tępe wojskowe głowy nadzorujące zakłady przeznaczyły go do szkoleń młodych pilotów. W międzyczasie była głośna katastrofa tego modelu w której zginęli oprócz naszych pilotów członkowie Rumuńskiej delegacji wojskowej która była zainteresowana zakupem samolotu.
Sam Rudlicki – niedoceniony przez biurwokrację rodzimą wyemigrował do Wielkiej Brytanii a następnie do Ameryki w których to krajach wdrożył w produkcję wielu lotniczych wynalazków. Jego technologie wykorzystywane były w amerykańskich bombowcach podczas drugiej wojny światowej jaki w wojnach koreańskich i wietnamskiej https://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Rudlicki
Tak to właśnie technologie nam spierdalają z naszego nieszczęśliwego kraju.
Drugim takim przykładem jest współcześnie firma Romana Kluski której nie będę tu opisywał. Dość wspomnieć, że każda nasza działalność gdy już zaczyna stawać na własnych nogach i nie potrzebuje subwencji ani dotacji państwowych , gdy posiada już swoją wiedzę i doświadczenie jest przez naszą rodzoną biurwę równana do poziomu gruntu…
A potem biurwa płacze, ludzi pracowitych to może i mamy ale brak u nas w kraju technologii…
Po tej moje przydługiej tyradzie Pan dyrektor banku nie miał więcej pytań więc grzecznie się pożegnałem i na tym wizytę zakończyłem…