@gruby
Po ostatnich “przebojach” w Aschaffenburgu chyba im się pali pod rzycią…? ![]()
A jeszcze Elon dorzuca do pieca? Hmmm…?![]()
@gruby
Po ostatnich “przebojach” w Aschaffenburgu chyba im się pali pod rzycią…? ![]()
A jeszcze Elon dorzuca do pieca? Hmmm…?![]()
Ja ja! Natzionale Socialistische to wcale nie jest socialistisze ![]()
Zacząlem testować na mlodym robota do programowania dla dzieci Botley 2.0
Programuje się kierunki jazdy, zdarzenie napotkania przeszkody. W sumie 150 kroku do wklepania za pomocą kolorowych strzałek. Można programować inkrementalnie poprzez dopisywanie kolejnych sekwencji.
To do tego tekstu będzie dobry komentarz.
Sześciolatek się niespodziewanie cofnął, bo mózg uznał, że prościej będzie.
Cofka wygląda tak:
Po co czytać literki i rozgryzać tekst, skoro łatwiej całą czytankę zapamiętać?
Wyrazy można odgadywać po długości - działa, nie psuj ![]()
Odkryłem, że nagle przestał czytać literki, no literki jeszcze jak Cię mogę, ale połączyć w sylaby i zapamiętać trzy literki albo dwie sylaby - wyrzuca błąd i widać, że w infinite loop wpada.
Siadł do kompa, żeby wydrukować kolorowanki i nagle… nie wie który przycisk myszy jest prawy, a który lewy. Wizualnie zapamiętał co gdzie klikać, ale na pytanie która ręka jest prawa, a która lewa - reakcja blondynki na lusterka w samochodzie.
Takimi schodami jest w każdym wypadku. Rozpędza się, rozpędza, czyta, liczy i nagle… stron nie rozróżnia. Rekonfiguracja systemu ![]()
Pisać literki tak, pisać wyrazy tak, czytać - funkcja niedostępna.
Policjanci tak mają ciągle?
Tak, dlatego chodzą dwójkami. Stary wic, ale bawi nadal ![]()
Na mojej pociesze nr 2 się zorientowałem, że dwa kroki w przód i jeden w tył. Co było pewnikiem wczoraj już dzisiaj może być zapomniane. Także dobrze wiedzieć, że to nie jest kwestia 2-4 latkow, ale starszych takze. Kilka spinek się uniknie ![]()
Edit: A moj nr 1 w okolicach 6 lat tez wlasnie zapomniał ktora reka lewa, a ktora prawa. Ale skubany na rowerze skręcał gdzie trzeba. Moze na ton glosu reagowal…?
Ten ze znanych mi ma numer legitymacji trzy, więc przywykłem. Dlatego dzielę się spostrzeżeniem.
To jest weselsze dużo później - kiedy mózg zaczyna samemu łączyć kropki, a nie szuka nowych, bo na początku jest w trybie eksploracji za porozrzucanymi kropkami. Kilka lat później okazuje się że to jest analogią tego, a to wynika i się łączy, a tamto - dopamina wali raz za razem i stare bydle stawia zarzuty o spisek wychowawczy. Bo pozaliczał zajęcia naprzód i nie musi się fatygować.
Na rowerze kierunki działają. To motoryczne, tam jest więcej przypisań, a na dwa palce od myszy to trzeba jednak trochę więcej.
Młody rozgryzł, że do pisania na klawiaturze trzeba patrzeć na drugą klawiaturę, bo na tej są zatarte literki. Chyba się nawet nie zastanawiamy czy literki są widoczne bo u nas to już motoryka.
Dlatego torturą jest dla mnie pisanie wiadomości w apkach na telefonie - nie nie ogarniam kuwety.
signal - wersja “desktop” zainstalowana na PieCyku,
telegram - wersja “desktop” zainstalowana na PieCyku,
delta-chat - wersja “desktop” zainstalowana na PieCyku.
szpiegofon został zaorany już jakiś czas temu. Teraz się ludzie ze mnie śmieją “ale jak to musisz najpierw odpalić złoma żeby pogadać na <wybierz coś z listy na górze>”.
W delta-chacie fajne jest to że nie wymaga on szpiegofona do instalacji wersji desktopowej więc nie kradnie kontaktów z telefonu.
Aż tak tej komunikacji nie potrzebuję.