Zwracam się do Was z pytaniem o plany - nazwijmy to - emerytalne.
W Polsce trwa zapaść demograficzna. Wiadomo już dziś na pewno, że nie będzie emerytur. Teoretycznie będą, ale na granicy głodu.
To co dziś widzimy na SORach to przygrywka. Obecnie większość kadry to ludzie po 50ce, za 10-20 lat nie będzie komu pracować, nie będzie na to środków finansowych, natomiast będzie znacznie więcej starych ludzi na podłogach SORów.
Interesuje mnie, czy nadal żyjecie w stadium ‘denial’, czy jesteście pogodzeni jak barany z tą sytuacją, czy może macie jakiś szczwany plan.
Zawsze ten sam - naruchalim.se, wychowalim.se i wynaradowilim.se;
Mi młodej i cwanej populacji nie brakuje.
Nigdy na emeryturę nie odkładałem - jakoś tak 30 lat temu połapałem się jaki jest trend na wykresie, a za nim dojdzie do rozpadu struktury przymusu do utrzymywania obcego dziaderstwa.
Dlatego implementacja swój-obcy jest istotna. I musi być wyjątkowo zawężona. Skrajnie restrykcyjna.
streściłem co knułem dwa lata temu podczas tegorocznego zjazdu w Pilźnie. Nie wypaliło więc knuję dalej z planem 2.0.
Zainteresowanie planem 1.0 było, odniosłem wrażenie że co poniektórzy rozmówcy (pozdrawiam codziennie obijanych przez gang orzełka) knują w podobnym kierunku. Co aktualnie knuję opowiem może w przyszłym roku jeśli będę miał do tego czasu konkrety. Czy plan jest szczwany to się jeszcze okaże. Może wypalić ale nie musi, o czym przekonałem się podczas walidacji planu w wersji 1.0.
Wpadniesz na zjazd, poznamy się, obwąchamy, pogadamy.
Na razie work in progress a wyników niet.
tu chyba nie ma nikogo kto realnie przejdzie na emeryturę. Jestemi anonimowymi pracocholikami, nie pracujemy od 30min
Polska nas wychowuje w amoralnym familiaryzmie (że niby tylko rodzina ważna) a poza tym wiemy że “z rodziną się wychodzi dobrze na zdjęciach”. Więc akurat takiego indywidualizmu nam nie brakuje.
to chyba mormonizm lepszy, tam nie ma limitu że n <= 4
My jak my, popatrz jaki szczwany plan mają pomniejsi udziałowcy w spółce Planeta Inc. Generalnie rozproszenie kapitału i oderwanie go od jurysdykcji z jednej. A z drugiej podążanie za yieldami.
Czyli owszem może się i zawali, ale nie wszędzie na raz. I każdy gracz który się zawali będzie dostarczał soków życiowych swojej warstwy klasośredniowej bardziej ogarniętym kolegą. Gra się przedłuży o kilka lat/miesięcy i znowu to samo. Czyli musisz trzymać rezerwe u tego kto przewrócic sie ma ostatni, a w między czasie, jak inni zaczną sie turlać a potem wstawać (ostatnio coś takiego próbuje Balcerowicz w Argentynie, ale tam trzeba uważać, bo u nich te cykle są tak 10x szybsze niż wszędzie indziej) to można przeskoczyć w drugą stronę.
Wiem, dyskutowaliście o tym z Nomadem. Mi się jednak wydaje, że wygra strategia “wyrzucania murzyńskich chłopców z pirogi krokodylom”. Powiedzmy, w tym przypadku “pożyjemy zobaczymy” tudzież “w dłuższym terminie i tak będziemy martwi”.
Przecież na tym forum są sami mężczyźni. Więc czeka ich tak góra “półtorej olimpiady emerytury” Więc to nie nasz problem, niech się kobiety martwią. 3r3 już dał mi radę jak co zrobić by na starość bardziej mieć niż nie mieć.
mysle ze w moim przypadku bedzie eutanazja jesli dalej wszystko bedzie szlo tak jak idzie a nie emerytura jakakolwiek (w ktora najzupelniej nie wierze)
po pierwsze juz teraz doswiadczam kryzysu systemu
po drugie w miejscu gdzie mieszkam dyskryminacji brak. Wszyscy w to wierza.
po trzecie caly czas jest coraz gorzej zamiast coraz lepiej.
a najsmieszniejsze jest dla mnie to jak jadac na rozmowe o robote slysze ze bede musial pracowac do 70tki a na rozmoiwe - ma Pan mniej niz 35 lat, prawda? (nie popatrzyli nawet w CV a chodzi o wysokosc tutejszego zusu wzrastajacego z wiekiem pracownika)…
ponadto cos jedni tu przuebakuja o …uwaga…domiarach za to ze nie przyjechalo sie wczesniej i nie placilo skladek
Ile panstw mają mormoni?
Ile mormońskich państw wygrało z USArmy?
Poza tym tam 4tą n-kę można wymieniać wiele razy, linkowany przeze mnie wyżej kolega ten numer zrobił 20-kilka razy.
Podobał mi się pomysł na Mińsk (nie Mazowiecki) ale Batiuszka poszedł na wojnę z Zapadem (albo odwrotnie, zależy kto tę historię opowiada) i chwilowo nie ma do Mińska ani jak dojechać ani jak dolecieć. Że o fakultatywności powrotu z Mińska zmilczę bo tam potrafią aresztować bałwany za czerwone szaliki. Czyli podpadam podwójnie.
Powyżej pewnego wieku mogą pojawić się obiektywne trudności w skonsumowaniu nagrody od Allaha w wysokości 72 hurys. Więc trzeba zejść dopóki narzędzie gwałtu jeszcze działa, zabierając ze sobą tylu niewiernych ilu się da. Zauważam że szef w którego się wierzy nie ma znaczenia: zasady są u wszystkich takie same: miejsce u boku Odyna w Walhalli czy huryse - dla każdego co zechce, pod warunkiem że dowiezie wynik wedle możliwości.
O, właśnie wsypałem komunistów jako plagiatorów.
ustaliliśmy że emerytur nie będzie. No chyba że Walhalla i Hurysy. Kwestia definicji.
w znaczeniu nie pracujemy czy nie wypisujemy rachunków ? Bo jak mam problem do rozwiązania to idę spać a jak wstanę to problem jest rozkminiony i zaczyna się implementacja.
Zdolność do utrzymywania samicy w stanie (jej) zadowolenia jest funkcją powiązaną z portfelem a nie z wiarą. Jakkolwiek wymagania samic z wiekiem rosną i regularna wymiana wzorem leasingu wydaje się być niegłupim pomysłem.
wskaż działającą jurysdykcję nieopartą o system rezerwy cząstkowej. Na tej planecie, znaczy się.
po rozbiciu republiki przez imperium resztki rycerzy Jedi rozpierzchły się po zadupiach galaktyki, dokąd nawet imperium wzorem słońca nie zaglądało a przynajmniej nie codziennie.
Niezależnie kto wygra: czy imperium czy republika odpowiedzią jest emigracja na zadupie, dopóki kurz nie opadnie. Tak twierdzą Jedi. Czynem.
na początku wydawało mi się że on naprawdę próbuje restartu. A potem okazało się że wywozi relikt barbarzyńców z kraju. Wsio jasno: miał być skok bankstery na zooto w ukraińskim stylu i jest. Milei dowiózł zooto, może se reformować Argentynę dalej.
… mówili pasażerowie trzeciej klasy przez pierwsze trzy dni na “Titanicu”.
Ze dwa lata temu porównałem ceny czereśni lokalnego wyrobu w CH i PL. Przez chwilę rozkminiałem biznes ekportu czereśni z CH do PL bo przebicie było x2 do x3. Ale tylko przez chwilę.
jedyne znane mi państwo które tarmosi własnych dopieszczając cudzych. Może są jeszcze jakieś inne: szukałem, nie znalazłem.
Moim autorytetem w kwestii emerytury w moim fachu jest jeden z dwóch mentorów, Pan AM, który obecnie po 90 sprzedaje brylanty gdzieś na pograniczu Szwajcaria/Niemcy. Pracował w Desie w Poznaniu, miał Desę w Poznaniu.
Czyli nie przejdę na emeryturę nigdy, póki będę w stanie będę prowadził (jakiś) handel, loteria genetyczna jest dla mnie łaskawa
w mojej rodzinie mężczyźni taktownie schodzą przed 50, lub nietaktownie będąc intelektualnie (i często fizycznie) żyletkami koło 100. Przeżycie 50tki daje mi duże nadzieje na prawą stronę wykresu do 100tki haha.
Bardziej serio (to wyżej było 50/50 serio) to poddany Cesarza Franciszka I, który rodził się w 1850 roku nie spodziewał się zapewne, że ostatnie pieniądze da mu już Rząd RP w latach 20 XX wieku.
Innymi słowy nie mamy pojęcia jaka będzie forma emerytury/utrzymania w roku 2050/2070 (dla niektórych)
możliwe, że będziemy siedzieć w jakichś kapsułach karmieni papką i po prostu utrzymywani przy życiu w ten sposób bez emerytury w postaci pieniędzy etc
Zabijać nas nie będą, bo Bestia nie chce Nieboszczyków, tylko Piekłoszczyków (Eutanazja).
Kto powiedział, że to Ty masz je konsumować, a nie one Ciebie, literalnie?
Po ich osiągnięciach, a szczególnie Pol Pota to może miejsce przy bramie wjazdowej będzie
Korea Północna? Jakiś Czad i okolice? Prawie jak Dziki Zachód.
Szukajcie miejsca tam, gdzie wspinają się dopiero po drabinie cywilizacyjnej, tych na szczycie czeka już tylko zjeżdżalnia w dół.
Błąd myślowy, państwo dopieszcza siebie, a tarmosi resztę. Każde, tylko niektóre nie używają do tego białych rękawiczek, ani nie robią tego poza widokiem publicznym.
Będac nastolatkiem jeszcze widzialem w gównym ścieku wicepremiera Waldka P, który mówił, że on na zus nie liczy bo ma dzieci.
Zapamiętałem dobrze te słowa. Jedynie stołkow w spólkach skarbu panstwa nie mam do rozdzielania, ale każdy orze jak może.
Także plan to dzieci plus świadomość tyrki do końca. Zreszta szanowny 3r3 przytaczał przykłady z kalifatu, że to się już dzieje.
USA nigdy nie pokonały SPQR, Imperium Mongołów i Asyrii.
Mamy kilku, którym może być nie po drodze przez tę granicę.
Udzielają się humanistycznie u każdych, napotkanych nazistów^^
W znaczeniu, że gdybyśmy mierzyli przerwę pomiędzy napisaniem posta, a ostatnim wykonaniem czegoś tak bezużytecznego jak praca zarobkowa, czy ciężkie hobby to by na forum wyszło maks 30 minut, no bo po kiego by ktoś tu włączał kompiutra? Pornole oglądać? Nie ta średnia wieku.
w Szwajcarii - tu poprosze o komentarz @papik@gruby@Affe_ohne_Waffe to lokalni politycy partii chlopskiej dyskutuja o uwaga nie braku pieniedzy.
Przeciez w CH nie moze zabraknac pieniedzy, to jakby w PL zabraklo ewangelizacji…
Ale powoli politycy kojarzeni ze skrzydlem deczko ekstremiostycznym i oficjalnie wystepujacy przeciwko usländerstwu zaczynaja przebakiwac cos o placeniu zaleglych skladek…
ale jakich zaleglych skladek…
No wiec wymyslono najpierw ze wieksze skladki zdrowotne bo usländrstwo nie placilo jak go nie bylo - to niech placi teraz wincyj. ale zaraz, skoro nie bylo to nie korzystalo. No ale moglo. Moglo przyjechac i moglo korzystac. placimy. Okazaklo sie jednak ze szwajcarzy wedlug statystyk kosztuja wincyj…
Niektorzy z ekonomow postuluja przy wjezdzie 50.000 CHF oplaty - zachcialo sie usländerstwu wyjechac do cywilizacji niech placi.
Die SVP hat vorgeschlagen, dass Zuwanderer höhere Prämien oder Franchisen für die Grundversicherung zahlen sollen, um die durch Zuwanderung verursachten Kosten zu decken. Eine Analyse des Bundesamtes für Statistik von 2019-2022 zeigte jedoch, dass Schweizer im Durchschnitt mehr Kosten verursachen als Ausländer in der Grundversicherung
Die SVP hat eineMotion eingereicht, die ausländische Männer, die dauerhaft in der Schweiz leben, zur Zahlung einer Wehrpflichtersatzabgabe verpflichten würde, ähnlich wie Schweizer Männer, die dienstuntauglich sind oder den Dienst verweigern. Dies könnte jährlich um die 200 Millionen Franken zusätzliche Einnahmen für die Armee generieren
Es gibt eine Debatte darüber, ob und wie eine " solidarische Leistung" von Ausländern für die Gesellschaft erbracht werden sollte, z.B. durch einen Beitrag von 50.000 Franken bei Einwanderung, wie von einem Ökonomen gefordert
to wszystko luze pomysly. Ale kto pamieta co powiedzial Alexis de Tocqueville ?
Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy