Plan emerytalny w świecie zapaści demograficznej

No więc po kolei:

art. 9 pkt 4 ustawy prawo dewizowe brzmi: Ograniczeniom podlega wywóz, wysyłanie oraz przekazywanie przez rezydentów do krajów trzecich krajowych lub zagranicznych środków płatniczych, z przeznaczeniem na podjęcie lub rozszerzenie w tych krajach działalności gospodarczej, w tym na nabycie nieruchomości na potrzeby tej działalności, z wyjątkiem przekazywania do krajów trzecich krajowych lub zagranicznych środków płatniczych na pokrycie kosztów działalności polegającej na bezpośrednim świadczeniu usług w wykonaniu zawartej umowy lub promocji i reklamie działalności gospodarczej prowadzonej przez rezydenta w kraju

- czyli dotyczy to tylko krajowych lub zagranicznychśroków płatniczych a nas interesuje czy trzeba zgłaszać przewóz złota między krajami UE

siatka pojęciowa jest w art. 2 ust. 1 i tam interesują nas takie definicje:

  1. krajowymi środkami płatniczymi są waluta polska oraz papiery wartościowe i inne dokumenty, pełniące funkcję środka płatniczego, wystawione w walucie polskiej;

  2. walutą polską są znaki pieniężne (banknoty i monety) będące w kraju prawnym środkiem płatniczym, a także wycofane z obiegu, lecz podlegające wymianie;

  3. wartościami dewizowymi są zagraniczne środki płatnicze oraz złoto dewizowe i platyna dewizowa;

  4. zagranicznymi środkami płatniczymi są waluty obce i dewizy;

  5. walutami obcymi są znaki pieniężne (banknoty i monety) będące poza krajem prawnym środkiem płatniczym, a także wycofane z obiegu, lecz podlegające wymianie; na równi z walutami obcymi traktuje się wymienialne rozrachunkowe jednostki pieniężne stosowane w rozliczeniach międzynarodowych, w szczególności jednostkę rozrachunkową Międzynarodowego Funduszu Walutowego (SDR);

  6. walutami wymienialnymi są waluty obce państw spełniających wymagania art. VIII statutu Międzynarodowego Funduszu Walutowego;

  7. dewizami są papiery wartościowe i inne dokumenty pełniące funkcję środka płatniczego, wystawione w walutach obcych;

  8. złotem dewizowym i platyną dewizową jest złoto i platyna w stanie nieprzerobionym oraz w postaci sztab, monet bitych po 1850 r., a także półfabrykatów, z wyjątkiem stosowanych w technice dentystycznej; złotem dewizowym i platyną dewizową są również przedmioty ze złota i platyny zazwyczaj niewytwarzane z tych kruszców;

złoto nie jest ani krajowym środkiem płatniczym ani zagranicznym środkiem płatniczym

czyli pkt 4 w ogóle nie dotyczy przewozu złota między krajami UE

  1. w art. 9 jest pkt 7 ustanawiający ograniczenia wnasepującym zakresie:

Ograniczeniu podlega nabywanie przez rezydentów, zarówno bezpośrednio, jak i za pośrednictwem innych podmiotów:

a) (uchylona)

b) udziałów i akcji w spółkach mających siedzibę w krajach trzecich, a także obejmowanie udziałów i akcji w takich spółkach,

c) jednostek uczestnictwa w funduszach zbiorowego inwestowania mających siedzibę w krajach trzecich,

d) papierów wartościowych dłużnych wyemitowanych bądź wystawionych przez nierezydentów z krajów trzecich,

e) wartości dewizowych zbywanych przez nierezydentów z krajów trzecich, w zamian za inne wartości dewizowe lub krajowe środki płatnicze,

czyli ograniczeniu podlega nabywanie przez rezydenta złota od nierezydenta z kraju trzeciego (spoza UE)

jak pisałem od 15 paźdzernika 2024 r. nie obowiązuje już ten przepis:

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA FINANSÓW z dnia 20 kwietnia 2009 r. w sprawie ogólnych zezwoleń dewizowych

Rozdział 3

Zezwolenie na odstępowanie od obowiązku związanego z wywozem za granicę oraz przywozem do kraju wartości dewizowych lub krajowych środków płatniczych

§ 3.

Zezwala się rezydentom i nierezydentom przekraczającym granicę państwową z innymi państwami obszaru Schengen na odstępowanie od obowiązku zgłaszania organom celnym lub organom Straży Granicznej przywozu do kraju oraz wywozu za granicę złota dewizowego lub platyny dewizowej bez względu na ilość oraz krajowych lub zagranicznych środków płatniczych o wartości przekraczającej łącznie równowartość 10.000 euro.

dla mnie oznacza to, że do 14 października 2024 r. w ramach ogólnego zezwolenia dewizowego było dozwolone niezgłaszania przywozu i wywozu złota do i z Polski do innego kraju strefy Schengen.

Od 15 października 2024 r. ten przepis nie obowiązuje.

Nadal jednak nie mam jasnego obrazu sytuacji bowiem:

  • z art. 9 nie wynikają ograniczenia w przywozie złota miedzy krajami UE od których trzeba by szukać uwolnienia w postaci ogólnego zezwolenia dewizowego (rozp MF zostało wydane na podstawie art. 7 o ogólnych zezwoleniach dewizowych),ale to nie przesądza sprawy skoro przy takim samym brzmieniu art. 9 do 14 października przywóz złota z tytuł€ przekraczania granicy z innymi panstwami onszaru Schengen trzeba było zgłaszać bez względu na wartość
  • z art. 3 ust. 4 ustawy prawo dewizowe wynika, że:

Dokonywanie obrotu dewizowego odbywa się z uwzględnieniem obowiązków określonych w ustawie, o ile z przepisów wydanych na jej podstawie, zezwolenia dewizowego lub przepisów dotyczących organów lub podmiotów wymienionych w ust. 2 i 3 nie wynikają odrębne obowiązki.

I teraz najważniejsze: od 25 czerwca 2024 r. nie obowiązuje cały rozdział 5 ustawy prawo dewizowe, któy brzmiał:

Rozdział 5

Obowiązki związane z wywozem za granicę i przywozem do kraju wartości dewizowych lub krajowych środków płatniczych

Art. 18. [Obowiązek zgłoszenia walorów przywożonych do kraju i wywożonych za granicę]

Rezydenci i nierezydenci przekraczający granicę państwową są obowiązani zgłaszać, w formie pisemnej, organom celnym lub organom Straży Granicznej, przywóz do kraju oraz wywóz za granicę złota dewizowego lub platyny dewizowej, bez względu na ilość, a także krajowych lub zagranicznych środków płatniczych, jeżeli ich wartość przekracza łącznie równowartość 10 000 euro. Nie stanowi wykonania obowiązku zgłoszenia podanie w zgłoszeniu nieprawdziwych danych.

Art. 19.

(uchylony).

Art. 20. [Obowiązek przedstawiania przywożonych lub wywożonych walorów]

  1. Rezydenci i nierezydenci są obowiązani przedstawiać organom celnym lub organom Straży Granicznej, na ich żądanie, przywożone do kraju lub wywożone za granicę wartości dewizowe oraz krajowe środki płatnicze.
  2. Organy celne oraz organy Straży Granicznej mogą, w celu sprawdzenia, czy przywóz do kraju wartości dewizowych lub krajowych środków płatniczych oraz ich wywóz za granicę odbywa się zgodnie z przepisami ustawy, podejmować czynności kontrolne na zasadach i w trybie określonych w przepisach o kontroli celno-skarbowej lub kontroli granicznej.

Art. 21. [Delegacja ustawowa]

Minister właściwy do spraw finansów publicznych, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw wewnętrznych, określi, w drodze rozporządzenia:

sposób dokonywania potwierdzenia przywozu do kraju oraz wywozu za granicę wartości dewizowych lub krajowych środków płatniczych,

wzory zgłoszenia przywozu do kraju oraz wywozu za granicę wartości dewizowych lub krajowych środków płatniczych

- mając na uwadze zapewnienie informacji o wywozie za granicę i przywozie do kraju wartości dewizowych oraz krajowych środków płatniczych na potrzeby współpracy z organami informacji finansowej, określonej w odrębnych przepisach.

Podsumowanie: wygląda na to, że uchylenie rozdziału 5 ustawy zniosło obowiązek zgłaszania w zakresie objętym do 24 czerwca 2024 r. a uchylenie paragrafu 3 rozporządzenia MF parę miesięcy później było tylko dostosowaniem (uchylono przepis który dotyczył zaganień objętych uchylonym całym rozdziałem 5).

Wygląda na to jakby nie było żadnych ograniczeń w tym zakresie (!) a co ciekawe dilery złota na swoich stronach mają ciągle starą wiedzę z okresu gdy obowiązywały ograniczenia.

4 Likes

A czy mozna podejsc do tematu pragmatycznie: sa w stanie zlapac za reke? Nie → pierdol to.

??

5 Likes

zawsze można: jest ryzyko jest przyjemność :wink:

ale…. przejeżdżasz czy to autem czy pociągiem (przylotu nie analizuję bo on już przy stosowanych śrokdach technicznych w ogóle podnosi ryzyko) z DE do PL i masz pecha że Straż Graniczna chce sprawdzić co tam masz w aucie/bagażu.

Jeśliby obowiązek zgłaszania istniał to w razie znalezienia groziłby przepadek, postępowanie karne skarbowe i grzywna.

Drugi przykłąd: US bada legalność dochodów bo kupiłeś brykę wybudowałeś dom, kupiłeś mieszkanie, mówisz “a miałem złoto, sprzedałem po upływie 6 miesięcy od zakupu”, US pyta: a gdzie dowód zakupu? kiedy kupione? jeśli w w DE to kiedy przywiezione i czy aby nie w okresie gdy jeszcze istniał obowiążek zgłaszania? istniała nie zgłosiłeś to masz problem (o ile w tym momencie przestępstwie nie zgłoszenia nie byłoby już przedawnione).

2 Likes

Cokolwiek by to oznaczało zerkam przez ramię czy stoi za mną wachman, który przypilnuje i wymusi.

Co to jest ten “obowiązek”? To jakiś przedmiot, który można posiadać? Nigdy nie miałem…

Jestem słaby z geografii, nic a nic nie znam się na krajach. Co do limesów zaś to operacja wykonywana na funkcji.

Analfabeci też? Rysunkowo?

O ile ta się ujawni bo skoro nie, to patrz kwestia wachmana, który mnie nie pilnuje^^

Dokładnie.

To taki sam pusty zwyczaj jak zgłaszanie na granicy przewożonej broni i amunicji, której i tak Kapitan zabrania posiadać.

Ano właśnie nie :slight_smile:

Miałem akcję, że mi prześwietlali krążki czy czegoś w środku nie mycam. Same krążki ich nie interesowały, tylko to, że nie były transparentne w hurtowej prześwietlarce.

Bezdomnego z Torunia? O samochód?

2 Likes

Ryszard, ale ja cale zycie w dziurawych butach, dzieci biedne, głodne, ledwo odziane biegaja, wszystko co zarobilem poszlo w tą willę z basenem - czego dowodem placone podatki^^

2 Likes

Szwajcarskim zwyczajem, wszystko na kredyt :wink:

1 Like

no byli tacy pomysłowi rodacy, którzy jeszcze mieli jedno tłumaczenie: “żona nierządem zarobiła”, więc perwersyjni urzędnicy chodzili po sąsiadach, po miejscu pracy żony i pytali czy słyszeli państwo, że żona pana Kowalskiego trudni się nierządem? czy coś państwo o tym wiadomo? :wink:

w Gdańsku jeszcze ciepłe wdówki tłumaczą się, że teść przywiózł walikę brzdęków z robót u Niemca w latach 1939-45, no ale żeby w tob uwierzyli to trzeba być z aktualnie rządzącej bandy

4 Likes

President Bull jasno powiedzial jak legalizować lewe dochody: zmień i weź. Nikt nie pyta skąd masz na ratkę

3 Likes

Filharmoniki to środek płatniczy, krugerandy też, nie wspominając o dolarach.

To o czym piszesz dotyczy tylko sztabek.

3 Likes

definicja złota dewizowego z ustawy prawo dewizowe brzmi:

złotem dewizowym i platyną dewizową jest złoto i platyna w stanie nieprzerobionym oraz w postaci sztab, monet bitych po 1850 r., a także półfabrykatów, z wyjątkiem stosowanych w technice dentystycznej; złotem dewizowym i platyną dewizową są również przedmioty ze złota i platyny zazwyczaj niewytwarzane z tych kruszców;

więc nie jest tak jak piszesz że filharminiki czy krugerandy nie są złotem dewizowym, przy czym kluczowe jest że uchylono cały rozdzial 5 więc na dziś nie widzę w ogóle przepisów wymagająych takiego zgłaszania

3 Likes

CBDU - i teoria zgadza sie z praktyką^^

Dzięki Ryszard

2 Likes

zamykając temat: pamiętajcie co pisałem - regulacje w jednym kraju nie muszą być tożsame z tymi w innym, czyli przykłądowo w PL może nie być obowiązku zgłaszania wywozu i przywozu z innego kraju UE ale już w DE może być obowiązek zgłaszania

2 Likes

Co ciekawe, można nie być w stanie dotrzeć do aktualnego stanu prawnego.

Praktycznie nie ma możliwości, żeby się dowiedzieć jakie przepisy obowiązują w tej chwili w Polsce - żaden urząd nie przedstawi stanu prawnego. Po prostu nie odpisują na zapytania albo odpisują bełkotliwie. Przepisy są tak skomplikowane, że nie sposób do nich dotrzeć samodzielnie. Wygląda na to, że jedyna opcja to zatrudnienie radcy prawnego, który napisze opinię prawną. Czytałem takie opinie - często są błędne.

A potem jest koniec roku i od 1 stycznia cała ta wiedza jest bezwartościowa, bo się przepisy zmieniły albo ich interpretacja lub orzecznictwo.

Życie w świecie dotkniętnym nadregulacją i biegunką legislacyjną to jest pewnego rodzaju tortura.

A na koniec przyjdzie jakaś kurwa z urzędu i się spyta ‘jak to, pan nie zna przepisów?’ Kurwa, oni nie mają nic do robienia oprócz grzebania w przepisach i szukaniu haków na prywaciarzy, a my prywaciarze mamy pierdyliard prawdziwych obowiązków do wykonania.

8 Likes

Od ogłaszania rozporządzeń jest Tweeter, no przecież nie dziennik ustaw. W prankdemii działało.

Jeśli jesteś radcą? Żyła złota!

2 Likes

Wysoki sądzie, importując/eksportując to czy tamto kierowałem się tą opinią wydaną przez kapitana. Nie mam sobie nic do zarzucenia. O, nawet oficjalną pieczątką podbite i podpis jest!

4 Likes

Jeśli ktoś nie ma większych zmartwień to pewnie tak.

Powtórzę, są w stanie dojść że to ja? Nie → wiadomo co.

2 Likes

Masz trochę racji w tym sensie, że bez dostępu do programów typu lex nie sposób dotrzeć do aktualnego stanu prawnego, tak byś widział kolejne nowelizacje, przepisy ustaw nowelizujących z ewentualnymi pułapkami w przepisach przejśćiwych (tam są dopiero jaja!).

Skomplikowanie przepisów, ich niejednoznaczność, sprzeczne interpretacje KIS czy orzecznictwo to osobna sprawa. Rzadko kiedy można zając stanowisko patrząc tylko na przepisy. Trzeba zbadać czy Dyrektorowi KIS albo jakiemuś sądowi coś się nie uwidziało.

To wszystko jest czasochłonne i obniża rentowność działalności prawniczej.

Przykład: jak wszyscy wiemy co do zasady w obu ustawach PIT i CIT są przepisy móioące, że zaliczka, zadatek nie są przychodem podatkowym. Alje jaśnie państwo w togach orzekło w kilku sprawach, że jeżeli umowa przewiduje z góry określony harmonogram wpłaty konkretnych kwot w konkretnych datach to mimo że formalnie to ciągle zaliczki/zadatki, to przychód podatkowy powstaje w dacie otrzymania takiej płatności (!).

2 Likes

Miałem taką akcję. Poszedłem do siądu, wydano wyrok, wszystko pasuje, sprawa zamknięta.

Tydzień później dzwoni biuro, że siąd się ogarnął i nie mogą wydać takiego wyroku bo dzień wcześniej zmieniły się przepiśki. No to niech wydają jakikolwiek - co za różnica?

W sumie żadna. Ale biuro zaproponowało żebym poskarżył się, iż naruszone zostało moje zaufanie do władzy publicznej. Poinformowałem, że to zaufanie wynosi zero i nie zmieniło się w wyniku tego wydarzenia.

7 Likes

jeśli coś im się odwidziało po wyroku - to są jaja!

dużo częściej jest tak, że ustnym uzasadnieniu pozytywnego dla podatnika wyroku coś tam mruczą pod nosem wykorzystując korzystną dla podatnika argumentacją a potem dostajesz wyrok z pisemnym uzasadnieniem i nie ma śladu po tej argumentacji (!)

ustne uzasadnienie nie ma żadnej doniosłości prawnej, nie jest protokołowane, nie masz możliwości przeforsowania tego że nie zostało powtórzone w pisemnym uzasadnieniu

jak to mówią: na moim pogrzebie ksiądz będzie miał czerwony ornat (a nie czarny) - że niby msza za męczennikapodatkowego :wink:

3 Likes

Serio? Szedłem tam wiedząc że tak będzie, nie byłem szczególnie zdziwiony, że siędzia nie wie, no ale “siąd zna lewo” to co ja będę się wymądrzał?

Nie znam się. Nie byłem tam jako podatnik tylko zbrodniawiec skarbowy ze zbiegiem zdarzeń. Różnica przed i po stosunku była taka, że zamiast 1/2500 zapłaciłem 1/2250 tego o co tam się skarb kapitana pyszczył. Po 15 latach od rzekomego popełnienia wszystkich zarzucanych. Po prostu potrzebowałem to zamknąć, i oni też bo się zleżało.

Uzasadnienie nie jest do niczego potrzebne. Istotne jest wyrzeczenie wyroku i ono jest protokołowane. Znaczy co tam siąd zasiądził i komu. Dlaczego to się dopisze później.

4 Likes