Prośba o radę przy zmianie pracy

Np. obejście na granicy PL-SK to był budżet równowartości starego Opla Frontiery, gdy się okazało, że miejscowy profesor wiedział jak jechać i którędy. ^^

1 Like

Pod nową fabryką pasą się trzy krowy. Nowe miejsce tylko morza nie widać. Może w złą stronę patrzyłem.

7 Likes

Godzina czasu kosztuje X.
Godzina pracy kosztuje dodatkowo.

W zgodnej opinii wszystkich znanych mi kobiet z doświadczeniem pedagogicznym:

  • dzieci nie są problemem, rozpieszczenie jest przedmiotem anegdot, a nie narzekań
  • rodzice bywają problemem
  • koleżanki z pracy zawsze są problemem
  • największym problemem jest dyrekcja

Starsze sterowniki można kupić używane niedrogo, programowanie się niewiele różni od nowych, a zawsze można coś z nich realnego zbudować, nie trzeba poprzestawać na symulatorze.

3 Likes

A zdanie pozostałych płci?
Czy też branża została dostrzeżona, zdominowana i zdemolowana?

2 Likes

Dostałem zapytanie czy mam ochotę się relokować do Sztokholmu korposzczurzyć, ale tylko taka ciekawostka. Z nudów może pogadam, ale chyba nie mój kierunek.

2 Likes

A wspominali coś o płacy netto?^^
Bo w se nawarstwiło się tyle problemików, że nikt lokalny nie chce pracować. Jeszcze bezczelnie powyjeżdżali. Coś tam sarkali na dochód w dyspozycji.

2 Likes

zapytałbym się o dodatek za pracę w niebezpiecznych warunkach:

3 Likes

Jak wspominałem - nawarstwiły się problemiki. Jest ich tyle, że na granicy nie fatygowali się nawet pytać mnie o dokumenty, bo gadałem z tubylcami po tubylczemu.

3 Likes

opanowałeś już arabski ? Wow.

Kiedy zjeżdżałem tam u Ciebie z promu to zahidżabiona z trzema koronami na czole zapytała mnie w imieniu bladego króla ile mam alkoholu. Odparłem że alkohol jest haram i to akurat zrozumiała bo reszty dialogu po angielsku nie bardzo wyłapała. Nie opanowała nawet polecenia “proszę opuścić tylną szybę” tylko pokazywała rękoma czego chce.

6 Likes

Na razie obieram kierunek poszukiwania Płw Iberyjski, w nosie mam $$$ o ja niedobry.

3 Likes

Czym się zajmujesz?

2 Likes

Pracuje w dziale IT Services dla takiej dużej korpo

To ciekawe… Aż rzucę okiem, bo nie wiem. Myślałem, że w Sz jest ok pod tym względem, lepiej niż w IE.

2 Likes

A realne koszty zycia?

1 Like

No to ostrzeżenie numer jeden - grając ze svensonami nie myśl - licz.

Licz!

2 Likes

Dzięki.

Na szczęście pierwszą przeprowadzkę zagranicę mam już za sobą, wszystkie możliwe błędy zaliczone i odhaczone. Kolejne czekają do zaliczenia… Wiadomo, kalkulator w ręku. Ale kierunek też obieram odwrotny - Płw Iberyjski i zobaczymy, na razie tylko plany.

3 Likes

… związane z daną jurysdykcją.
Nowy kraj nowe wyzwania.

takie coś tam produkują:

Klon lepszy od oryginału ?

4 Likes

Się nie rozpędzaj - mówimy o ludzie, który jako pierwszy stworzył bank centralny istniejący do dzisiaj. Siadasz do wysokiego stolika, oni tylko tak poczciwie wyglądają, ale na razie to oni zachowują neutralność i miłują pokój podczas każdego konfliktu. A i pokój miłuje ich nie bez przyczyny.

Aktualna opinia obsługujących ten rynek (IT) nie zmieniła się od zawsze i nie zawiera słów cenzuralnych na temat svensonów. Z takich łagodnych to było %^[email protected]^ dwulicowe @#&%^! Banda #&%(# [amatorów cudzej własności]. Stado ^@#%$# [osób wprowadzających w błąd stronę bazując na jej niewiedzy, braku doświadczenia i naiwności].

Dźwig czy rampę?

Co do Północnego rynku to jeszcze nadmienię, że znające mnie korposzczury uważają, że po dekadach doświadczeń na tamtejszym rynku wystąpiła u mnie desensetyzacja, cynizm i kalkulacja każdego rozwiązania pod Murphego jak z nimi robię interesy. Dla mnie stało się to normalnością, ale zagrywki w biznesie jakie tam są stosowane wszędzie indziej uważane są za faul z użycie ciężkiego narzędzia. Tylko tam robi się to dla sportu, takie coś jak zrujnowanie konkurencji, wrogie przejęcie i spuszczenie wszystkich na trawę organizowane jest w ramach rozrywki “było uważać”. Terroryzowanie skarbówki urzędem miasta “bo wywalimy hopsztylion ludzi na bruk jak nie odszczekacie podatków i wszyscy pójdą do was po socjal, a papiery na pewno nie będą w porządku” to norma tak powszechna, że skarbówka nawet nie zaczyna z większymi firmami dyskusji tylko sama proponuje rozwiązania i przeprasza, że istnieje.
Tam nie ma takich numerów, żeby sobie kontrole urządzać w poważnych firmach bo batalion lewników stanie do zabawy dla samej rozrywki, żeby się rozgrzać na miękkim, publicznym celu.
Tam są ostrzy krawaciarze, na tyle, że zarządowi nie daje się kluczy do kasy z zasady.

Spory gospodarcze w sądach to tam rzadkość. Bo jeśli nikt nie naruszył litery to siędzia się najwyżej z uśmiechem popatrzy na tego, który wtopił i dosoli koszty procesu, żeby następnym razem uważał z czym przyłazi. Dorosły się umawiał - było przemyśleć przed.

5 Likes