Sen o programującej AI

A to podłączenie prądu do czego? Ktoś wie? Ręka w górę? Ci na latarniach wiedzieli? To odcinamy.

2 Likes

Kontent generator do telewizji obcinać? Nie będzie kolejnego odcinka “Mody na sukces”?? Nie będzie reality szoł, co prawda generowany przez AI.
To bedzie jak z pleśnią, albo jesz z nią ser i mówisz, że to delikatesy, albo przymierasz głodem.^^

2 Likes

A kto niby te kropki połączy?

2 Likes

Jak dojdziemy do takiego poziomu AI, to albo nie będzie komu kropek łączyć, albo AI będzie tak rozproszona w metawersie, że aby ją usunąć to będzie trzeba całą planetę wysterylizować.
Czy wyobrażasz sobie tłuszczę z widłami i pochodniami szturmującą budynek AI??^^

Poza tym intryguje mnie, że zakładany jest rozwój “osobowości” w AI, czy to zły, czy dobry. A jeżeli AI jest jak grzyb, taka huba jadalna, niby użyteczny, a pasożyt??

2 Likes

Nie. Wyobrażam sobie, że z kopalni nie wyjdzie wungiel, żeby cokolwiek napędzać.

4 Likes

To będzie, jak się cywilizacja zrestartuje.
Do tego czasu będzie wystarczająca ilość epsilonów, aby AI mogło pożerać planetę z pomocą tych biologicznych macek.

3 Likes

Poczekamy, zobaczymy:thinking: to może tylko takie początki, ale nie wiadomo gdzie koniec.
Całkiem szybko się ta dziedzina rozwija ogólnie :wink: :astonished:

3 Likes

Może u Was. Bo tam gdzie się to robi ma już brodę i się zwinęła.
Brakło obsługi za frajer.

2 Likes

o haliburcie nic nie wiem, ale dzięki 3 bilionowej wycenie Nvidia w końcu mogła sobie pozwolić na zatrudnienie drugiego programisty do pisania sterowników na linuxa. Hosanna, i mi maluczkiemu coś spadnie z tej bonanzy.

teraz wiemy dlaczego niemcy tak chętnie wpuszczali

3 Likes

Całkiem być może.

Tak samo jak po neandertalach zostały szczątki w ziemi.

I po innych homo pozostawały jakieś miski pozakopywane itd itp…

4 Likes

W ogóle to ja postuluje zmianę tej durnej nazwy/skrótu z AI na II (Imitating Intelligence).

Serio, ktoś na łopate mówi sztuczna inteligencja? Albo na samochód? Narzędzie, które zastępuje jakieś czynności, pomaga w jakichś sferach życia, próbuje je naśladować, udawać, imitować… Imitacja to wg mnie dobre określenie.

Ciekawe czy 50000 lat temu homo sapiens wzdychali do jakiegoś garnka i wieszczyli, że zastąpi ludzi…

4 Likes

Po kiego?
Mnoży na karcie graficznej macierze. Bo do tego karty graficzne służą. To tak z grubsza jest shader, który nie służy do grafiki (chyba, że robisz dyfuzję).

Jak zaczynasz gadać do łopaty to zapewne używasz jej zawodowo i jesteś z nią bardzo związany.

Ekhm… no więc ten… samica woła na swój samochód “Aleksis”. I ten samochód nawet odpyskowuje.
Nie bardzo to ogarniam, wolę takie, które tylko mruczą.

Do tek pory okazało się, że w porównaniu z tymi shaderami większość populacji nie kwalifikuje się na sapiens. Oczywiście większość przegrywała kiedy jeszcze zwykliśmy nazywać systemy eksperckie algorytmami, no ale wcześniej nie trzeba było ogłaszać.

Zależy którzy. Sapki 50klat temu i 200 lat temu spoglądali w to samo niebo przy użyciu podobnych oczu i snuli pomysły kto tam niby może mieszkać oraz w jakich bogów wierzy.
Ale na ile orientuję się w rozwoju to jakoś w okolicach epoki lodowcowej coś się stało przy kodowaniu białek od neuroprzekaźników i zaczęło być ich nieco więcej. Zapewne więc zaczęto mieć przemyślenia częściej.
I jakoś kilkaset lat pne też coś się stało w tym kierunku. Tylko ciężko w populacji wyodrębnić kiedy jesteś rybą, a kiedy już nie, więc stwierdza się to dopiero z kopalin, że jedno różni się od drugiego znacząco.

5 Likes

przecież ludzie robią dokładnie to samo, wliczając to tzw ‘zawody kreatywne’
to w 99% imitacja plus 1% happy accidents

9 Likes

Ja jestem Roch Kowalski…

3 Likes

gratulacje. Lata temu jak jeszcze używałem nVidii na linuksie był wybór pomiędzy dwoma sterownikami: niedziałający oryginalny “closed source” bez integracji z mechanizmem zarządzania pakietami na poziomie OSu oraz reverse-engineered autorstwa społeczności który z kolei nie wspierał przyspieszenia sprzętowego w 3d.

Odkąd nVidię sprzedałem i zastąpiłem radeonem problemy zniknęły.
Nie wiem na ile te problemy z nVidią pod linuksem są nadal aktualne. O takich pierdołach jak memory leak sterownika closed source nVidii pod linuksem nie ma co wspominać, to było dawno i nieprawda.

Have lot of fun z nVidią.

7 Likes

kusi mnie zrobić to samo, prawde mówiąc
w tej chwili obchodzę problemy tak, że mam małego radeona do desktopu i to działa dobrze, ale nvidia nawet jak jest odpalana tylko do obsługi aplikacji nadal robi problemy, nie potrafi na przykład zrobić resume from sleep i zawiesza system po wybudzeniu ;>
Przez ostatnie kilka dni próbowałem zrobić gpu passtrough do QEMU/KVM i się poddałem, tyle pierdolenia że głowa boli

te otwarte społecznościowe sterowniki idą do piachu - gościu który je robił to właśnie ten drugi programista, którego nvidia wyjęła redhatowi. Po latach w końcu postanowili częściowo otworzyć swoje stery, dlatego wstrzymuję się ze sprzedażą swojej karty (bo, prawdę mówiąc, sprzętowo to te ich karty nie mają konkurencji - analogiczny do mojej karty Radeon pożera 60wat więcej i nie ma połowy funkcji)

5 Likes

iNTEL MIAL ROBIC KARTY I COS SIE SPSULO…

3 Likes

i zrobili, ale to pierwsza generacja więc nadaje się tylko dla entuzjastów nowości. Trzeba jednak przyznać, że dokonali cudu - karty są z grubsza całkiem spoko, chociaż stery jeszcze niedojrzałe. Ale to, że im się to udało w ogóle osiągnąć w tak krótkim czasie, jest niesamowite.

Niedługo powinna się ukazać generacja druga i prawę mówiąc, wygląda to kusząco. To jeden z powodów, dla których warto się teraz wstrzymać z zakupami, bo rzeczy które są na horyzoncie wyglądają naprawdę fajnie

Podobnie jak AMD, ich stery też są otwarte i nawet lepszej jakości niż AMD.

4 Likes

Komentarz pod spodem:

"Cały ten wywiad to pokaz kompletnego niezrozumienia, czym w ogóle jest sztuczna inteligencja i jak działa machine learning. Typowy przykład, jak ktoś, kto umie pisać kod, zaczyna myśleć, że rozumie cały świat. Pan Tomasz to nie żaden filozof poznania, nie badacz świadomości, tylko gość od optymalizacji algorytmów. I spoko, że umie programować rakiety, naprawdę, szacun. Ale to nie daje mu prawa snuć metafizycznych bajek o „wolnej woli AI”, „nowych formach życia” czy „inteligencji, która przewyższy człowieka”. Powtarza tylko marketingowe brednie, podszyte fascynacją własnym wyobrażeniem o technologii, której prawdziwej istoty nie rozumie.

AI nie ma żadnej wolnej woli. Nie teraz, nie za pięć lat, nie za pięćdziesiąt. I nie dlatego, że “jeszcze nie osiągnęliśmy” jakiegoś magicznego progu rozwoju, tylko dlatego, że wolna wola nie wyłania się z większej liczby danych, głębszych sieci czy większych modeli. ML to po prostu system predykcyjny. Statystyczna maszyna do zgadywania następnego symbolu. Optymalizuje funkcję błędu na podstawie danych, które jej wrzuciliśmy. To czysta matematyka, bez żadnej intencji, bez żadnego rozumienia, bez najmniejszego śladu świadomości. Przypisywanie jej wolnej woli to dokładnie ten sam błąd, co mówienie, że wiatrak “chce” się kręcić w prawo.

Cały ten romantyzm wokół AI, to efekt marketingu, a nie realnej nauki. AI nie myśli. AI nie czuje. AI nie tworzy celów. To my, ludzie, projektujemy cel, dostarczamy dane, wybieramy funkcję straty, decydujemy, czego ma się uczyć i kiedy ma skończyć. Wszystko jest kontrolowane przez nas. AI to nie inteligencja w sensie ludzkim — to inteligencja obliczeniowa. Szybki, potężny przetwornik, który imituje wzorce, bo tak został nauczony. Nie tworzy myśli, nie rodzi świadomości, tylko odtwarza statystyczne zależności.

Te wszystkie historie, że “AI przejmie świat”, że “zastąpi ludzi”, to projekcja ignorancji. Typowa pomyłka ludzi, którzy nie rozumieją różnicy między narzędziem a istotą. Komputer może być szybszy, dokładniejszy, ale nadal jest tylko narzędziem. Dlatego AI nie jest kolejnym etapem ewolucji, jak chce Tomasz. To nie jest nowa istota. To jest nowe narzędzie. Mówienie, że AI przejmie świat, jest tak samo absurdalne, jak stwierdzenie, że młotek przejmie władzę nad cieślami.

Porównywanie działania AI do ludzkiego myślenia to już absurd na poziomie podstawowym. To, że GPT potrafi pisać płynne zdania, nie znaczy, że rozumie, co mówi. To, że LLM umie coś napisać o filozofii, nie znaczy, że ją rozumie. To tylko symulacja. I nie, chain of thought, wewnętrzne “przemyślenia” modelu, nie tworzą żadnej prawdziwej intencji — to dalej tylko matematyczna optymalizacja. AI nie myśli. AI przewiduje. A przewidywanie to nie jest rozumienie.

Dorzucę jeszcze całą tę bzdurę z twierdzeniem Goedla. Klasyka — ludzie rzucają tym pojęciem, nie rozumiejąc, o czym mówią. Twierdzenie Goedla nie mówi niczego o AI ani o ograniczeniach komputerów. Ono mówi o tym, że w dowolnym systemie aksjomatycznym są zdania prawdziwe, których nie da się w nim formalnie dowieść. To nie jest dowód na istnienie ludzkiej świadomości. To nie jest dowód, że maszyny nie mogą być inteligentne. To po prostu logiczna granica formalnego systemu — i nic więcej. Penrose odpłynął w swoją mistykę kwantową, a Tomasz, zamiast trzymać się nauki, odpłynął jeszcze bardziej, tyle że w mitologię chatbotów.

Do tego — ML nie opiera się na żadnych aksjomatach. To nie jest system formalnej logiki. Machine learning jest czysto empiryczny. Model nie „wie”, co jest prawdą. Model tylko zgaduje, co najbardziej pasuje do danych, na których go trenowano. I tak, działa to dobrze, ale tylko w przewidywaniu, nie w rozumieniu. Jeśli w tych algorytmach zaczynasz widzieć świadomość — to znaczy, że nie rozumiesz, czym jest świadomość.

Na koniec: problem nie jest w AI. Problem jest w człowieku. Technologia nie tworzy głupoty — ona ją tylko obnaża. AI to tylko narzędzie. Genialne, potężne, ale nadal tylko narzędzie. W rękach świadomych ludzi będzie rewolucją. W rękach idiotów — stanie się narzędziem degeneracji."

Nasi tu byli?

9 Likes

Pan Tomasz musiał podpisać tonę NDA, w związku z tym o poprzedniej pracy może rozmawiac w tonie ‘było dobre żarcie w kantynie’

No więc jak inaczej ma robić sobie fejm?
Gościu po prostu gada to co chcą usłyszeć pytający, którzy z kolei pragną klików i utrzymania widza

Gadanie, że ‘AI to ściema’ nie przyciąga widzów

7 Likes