Sen o programującej AI

zadanie przyciągania widzów wymaga podania im treści których oczekują. Widzowie są zatem jak AI: nie rozumieją wchłanianych treści, ich firewall pracuje na porównaniach przekazu z kodem wgranym we własny ROM. Przekaz niezgodny jest odrzucany.

Co sprowadza próbę dyskusji z aksjomatem wgranym u widzów do spostrzeżenia “jedzmy gówno, biliony much nie mogą się mylić”.

9 Likes

Z pochodzenia Matematyk - po mieczu i kądzieli. Wybacz mu. To dziedziczna przypadłość.

IQ jest oceniane na bazie recepcji werbalnej, pamięci roboczej i pattern recognition. Automat ma w tej kwestii dowolnie dużą przewagę nad człowiekiem. Nikt nie pyta za ile, bo człowiek robi test na kanapce, a automat wsuwa prąd, że z szuflami nie nadążają węgla dorzucać.

Ale do pozoru intelektu (możliwość przeformułowania własnego algo procesu poznawczego) to jeszcze nie ta złożoność. Bardzo nie ta. Na bazie obecnej technologii jest to możliwe (i realizowane), ale ze względu na prędkość procesu (zapis/odczyt takiego pakietu) traci wszystkie przewagi (koszt energetyczny, powolność, jednowątkowość procesu). Stosowane jedynie w trakcie uczenia kiedy pakiet dopiero puchnie.

Antropomorfizacja - ludzie potrafią uznać, że wirusy czy bakterie mają wolę by ludziom szkodzić. Myszy zaistniały na złość spichlerzom i z brudu a słomy się lęgną.

Zauważ, że samice potrafią krzyczeć na drukarkę gdy ta nie chce im służyć. Widziałem.

Skoro potrafimy dostrzec objaw wolnej woli (złośliwość) w martwej naturze to problem jest po tej stronie krzesła z dostrzeganiem. Nie ze źródłem.
Dla przykładu taki A* przeszukujący grid by znaleźć drogę “ma wolę” bo uparcie przeszukuje równoważne ścieżki wybierając zawsze top left (kierunek przeszukiwania wynikający z kolejności działań) nad right down. Oczywiście wiemy, że to nie jest żadne upodobanie i możemy je zmienić, ale słabe umysły mogą tak uznać.

Obecnie jest tam nieco więcej funkcji podpiętych.
Jest duża złożoność, ciekawe interferencje. Kalkulator statystyczny jest oczywiście w dominującej liczbie procesów. Ale są odwołania deterministyczne (na przykład udało podpiąć się decyzję, że mimo własnego sposobu liczenia można odwołać się do odpowiednika programowego alu i uznać decyzję kalkulatora sprzeczną z wynikiem kalkulatora statystycznego - coś nieosiągalnego u samic, które ze stanem konta nie zgadzają się z definicji^^).

Jest możliwe aby w pętli optymalizować funkcję błędu na podstawie własnego błędu i ekstrapolacji danych, ale jest to paskudnie kosztowne i trzeba zawężać przeszukiwany zakres. Stosowane wyłącznie w procesie uczenia na małym pakiecie. Czyli kiedy rozdzielczość abstraktów jest niska.
Dość dobrym przykładem jest kalkulator - abstrakt ma jedną oś podziału i działa binarnie.

Każdą operację możesz sprowadzić do wystarczająco złożonej algebry.
To słaby zarzut.

Don Kichot rozwiąże ten problem u źródła. Wiatrakom mówimy stanowcze “szarża!”.

Ale jakoś hajp trzeba kręcić.

Większość hominidów też tego nie robi.

Kwestia definicji. Jak każesz tworzyć cele to będzie je generować, choć są one na obecnym poziomie… słabe.

W ogólnych założeniach tak, ale zautomatyzowane jest to do poziomu, że wkrada się bałagan wynikły z automatyzacji błędów.

Czyli użyteczna do wielu zadań. W porównaniu z hominidami to i tak nakrywa sporą część populacji jedną czapką.

A hominidów nie sposób nauczyć. Znaczy jest sposób - kasowanie modeli, nie ale rozstrzelanie po 4 klasie podstawówki za oblanie logiki jeszcze się nie przyjęło.

Jak większość hominidów.

Bakterie raz przejęły.
A za rządów dinusiów…

Obecnie dominującą formą złożonego życia jest chyba kurczak :slight_smile:

Tak, ale większość ludzi jest tak bezmyślnych, że to wystarcza.

Samica hss dokonując selekcji samca przeprowadza test werbalny.
Czyli hack po naszym przystosowaniu ewolucyjnym. Mundrze godo czyli musi mundry.

Chodzi o to, że do tworzenia długich, wewnętrznie związanych i wielowątkowych zdań potrzebny jest trening sieci. Z tego samice (i nie tylko) wnioskują, że inne funkcje również są realizowane przez tę sieć w podobny sposób. Trik polega na tym, że LLM nie realizuje żadnej funkcji poza tą :slight_smile:

Jak student na egzaminie.

Zakuć, zdać, zapomnieć.

Student też przewiduje, że jak nie zda to go skasują.
To wystarcza.

Mi się zdarzyło trafić na zagadnienia (modele fizyczne), gdzie trzeba było przyłożyć Goedlem bo się niedowodliwe pętelki robiły. Ale nie twierdzę, że rozumiem - umiem zastosować, kiedy widzę wzorzec. Przegryzłem się przez to z bólem i na wspomaganiu bibliografią na trzy stoły.

Nie. To jest dużo głębsze. Chodzi o twierdzenie prawdziwe, którego nie da się dowieść. Choćby dlatego, że istnieje nieskończoność czego nie da się dowieść w skończonej liczbie kroków ani obalić w tejże. Mogę przy tablicy pokazać zastosowanie w modelach fizycznych i:

Akurat chodzi o ten model oraz równoważne.
Ma to sens tylko nic nie wnosi.

Empiryka jest logiką formalną. Do tego binarną.
To algo przeszukiwania labiryntu. Ale nie wiemy czy to jest labirynt, czy istnieje z niego wyjście i czy idziemy w dobrą stronę. Wiemy tylko, który obszar labiryntu jest już sprawdzony.

Król jest nagi.

Człowiek też.

Byli.

Chyba, że chce mieszkać w Izraelu i nie wyjeżdżać.

I algo działa :slight_smile:

Ponieważ dla większości ludzi to przerażająco bystre narzędzie - przynajmniej dla nich.

A władzuchna ma dostarczyć “aby wszędzie było nasrane”.

6 Likes

zostawię to tutaj:
Rewolucja w sądach

4 Likes

Więcej przewijania niż treści.

3 Likes

Dobry komentarz.

Tutaj wywiad z bylym szefem pana Tomasza, Geoffreyem Hintonem z czasow kiedy pan Tomasz programowal dla Googola. Rozmowa ta, rzuca trochę światła dlaczego pan Tomasz tak myśli. W skrócie mamy przedstawione dwie wizje Hintona (pokazanego jako praktyka zajmujacego sie AI) i Penrosa (teoretyka, ktory AI nie programuje) Obaj panowie Hinton i Penrose maja nagrody Nobla :slight_smile: Ciekawe byloby obejrzec debate Penrose - Hinton, do ktorej raczej nie dojdzie z wypowiedzi Hintona.

3 Likes

Miałem nie komentować już, bo co tu dodawać, ale jakoś tak, widzę w innych miejscach ograniczenia w postrzeganiu świata, tutaj akurat nie tak strasznie z nami, być może jestem najgłupszy w pokoju, ale to podobno zdrowe lol, to przyszedłem się poskarżyć i pożalić…

Nota bene - brandzlowanie ejajem jest tym większe, im ktoś dalej jest od produkcji dóbr i usług, dzięki którym mamy prąd w gniazdkach… ale to może moje spaczenie…

I największym problemem planety nie są ‘menele na socjalu’, tylko homo z władzą, którym się sporo wydaje…

Ja też podpisałem, bo większość firm tzw top 500 forbes, i innych, operują na zasadach kryminalnych… I to nawet nie chodzi o jakieś tam lewo, bo lewo to jest kto ma sprawniejszego lewnika po prostu…

To prawda. Pytanie tylko czy muchy nie są najwyższą formą życia na tej planecie…

Tego nie wiem. Mam podejrzenia, że historia naszej planety jest zupełnie inna niż ta oficjalna. I sok z dinusiów wcale nim nie jest.

Być może wielki coś przyleciał z wielką strzykawką i wpuścił w skorupę węglowodory - polecam takie tabletki brać!

Też byłem rozczarowany, że gość od rakiet snuje takie rozważania.

Mam wrażenie, żę Oppenheimer się masturbował do wybuchu bomby A, a nie wyrażał żalu…

8 Likes

Wymienieni Panowie posługują się rozbieżnymi definicjami.
Z tym że jeden jest Matematykiem.

Tak, ale ten rak się rozprzestrzenia. Średni szczebel celowo wkręca wyższe szarże w odejście od boomerskiego gemba na rzecz “masz narzędzia elektroniczne - nie musisz z pańskim okiem łazić by konia tuczyć”. Karbowy naaa pewnooo o pańskiego konia zadba :slight_smile:

Oni są na socjalu właśnie.

To więcej niż pewne - mamy słabe źródła. Zauważ, że co do zdarzeń obecnych trzeba całej masy ludzi aby ustalić co się stało i dalej są wątpliwości. Cóż można ustalić po dłuższym czasie?

Też tak podejrzewam (nawet więcej), ale nie chce mi się o to kruszyć kopii wskazując, że na Tytanie dinusiów mogło nie być, a sok jest.
Jest wiele takich procesów związanych z grawitacją przy zróżnicowanej gęstości zbieranego z Nieba śmiecia w funkcji ogrzewania gwiazdami. Po prostu proces, w którym żelazo czy nikiel trafiają bliżej centrum, a wodór na wierzch i jest zrywany promieniowaniem trwa długo, jest złożony etc.

Gwiazdy były w porządku, obudzi się!

Zapłacili to snuje.

Brak źródeł :slight_smile:
Ale po tym co wyczyniały nerdy z ekipy, i co się zachowało z ich wypowiedzi można wnioskować, że tak jak Rzymianie byli przerażeni gdy zobaczyli co wyszło.
Rzymianie na przykład w wojnach domowych byli przerażeni skutecznością własnych sił zbrojnych gdy starły się same ze sobą. Dlatego ustanowili zakaz wprowadzania zbrojnych do Rzymu.

5 Likes

Ale doroboli legende do legendy na legendzie do legendy, że nie są.

A menele pod sklepem są autentyczni w swoim menelstwie :slight_smile:

To się okaże jak ciało się zdezintegruje.

Właśnie nie mogę znaleźć, ale niestety słyszałem (więc plotka), że chciał, żeby zrzucić parę bomb na Rzesze :slight_smile:

2 Likes

Legendarne szaty cysorza.

Nie możesz wskazać od kiedy wyplatamy koszyki i sieci. Ponieważ te się idealnie rozkładają bez śladu.

Zrzucenie kilku bomb na Rzeszę jest zawsze dobrym pomysłem.
O gustach Rzeszy nie wypada dyskutować, ale lubi być bita^^

6 Likes

McArthur też chciał zrzucić bombki typu “A” na łby Koreańco-Chińczyków i zapłacił za to stanowiskiem.

Jedni mają robić bombki, drudzy mają je zrzucać. Ale rozkazy ich zrzucania to domena commander-in-chiefa który w łańcuchu pomiędzy fabryką a bombowcem robi za przerywacz.

W Berlinie, w dzielnicy Schöneweide, w ciągu ulicy Siemensstraße stoją sobie dwa mosty o nazwie “Stubenrauchbrücke”. Jednym jeżdżą samochody, drugi przeznaczony jest dla rowerzystów oraz pieszych.

W teorii.

W praktyce sprawa z mostem pieszo-rowerowym wygląda tak:

Na lewej, niebieskiej tabliczce Ujnia Europejska z dumą obwieszcza że dofinansowała ten most, na prawej tabliczce inna biurwa, zapewne lokalna, obwieszcza że przejście dla pieszych jest zamknięte bo chodnik jest uszkodzony. Stan prawej tabliczki wskazuje że chodnik nie jest zamknięty od wczoraj.

Skoro stolicy Rzeszy nie stać na wyremontowanie kładki dla pieszych i ją zamyka to znaczy że Ujnia wyrzuciła kasę w błoto współfinansując budowę. Że Ujnia wyrzuca kasę w błoto to nie nowość, nowością jest Rzesza niepotrafiąca wyremontować dotowanego mostu stojącego w stolicy Rzeszy, znanej z miłości do rowerów, pieszych, LBTQ i tak dalej. Barierki blokujące chodnik nie są ruchome: przewidująca biurwa umieściła je tam na stałe spawając przegrody na stałe z konstrukcją mostu. Remontu nie będzie. Nie w IV Rzeszy zapewne.

Skoro mosty w stolicy Rzeszy są budowane tak solidnie że piesi je niszczą a biurwa ich nie daje rady wyremontować to Rzeszy nie potrzeba ani Iwana ani wrażych bomb. Niemcy sami z siebie się składają i nie trzeba im pomagać. Wystarczy poczekać, taniej wyjdzie.

@3r3 : rozumiem resentymenty ale wystarczy odwiedzić Berlin żeby resentymenty minęły. To jest obóz koncentracyjny z miejscowymi w roli więźniów którzy już nawet nie udają że nad swoim własnym krajem jeszcze panują. Bombkami Teutonom zwojów mózgowych prostować już nie trzeba, wystarczy poczekać i sami się złożą.

Teutoni ostro pracują nad własną implozją: po co im przeszkadzać ?

13 Likes

moja foliowa czapeczka aż się rozgrzała na takie stwierdzenia^^

4 Likes

Serio? Mam popełnić tekst o tym jak starożytni Naszyści zostali zmuszeni do produkcji paliw syntetycznych i czy coś w ten deseń może zachodzić na ciała niebieskich (oraz brązowych) ze wskazaniem Tytana jako przykładu skrajnego; oraz czy na Ziemi pokrytej Wodą też?

7 Likes

PiszPan.

7 Likes

Wrzucaj Pan datek do kapelusza!
Toż przecież do takiej grafomanii potrzebny jest rekwizyt. Ten rekwizyt nie może być pusty :slight_smile:

3 Likes

W archiwum zse1 się wyposażyłem w ramach odświeżenia,
ale to jałmużna na utrzymanie bloga.
Tym samym kanałem (@rpis poproszę potwierdzi czy czynne)
mogę pochodnię do pożaru dołożyć, tylko po 10-tym:)

3 Likes

Na to samo konto co poprzednio :slight_smile:
Oczywiście mogę to napisać jako @rpis ^^
Gdzieś tu mam takiego guzika…

Ale uprzedzam, że wystąpią Fischer, Bergius, Tropsch…

2 Likes

Ja nie wiem czy

to było od razu wyzwanie do nadziewania na widły albo inne narzędzie… Tylko czasem mam problem zrozumieć.

Ja zrozumiałem, że jednak czapeczka się rozgrzała, czyli istnieje ta foliowa czapeczka, a to dużo mówi o piszącym, że jednak gdzieś tam porusza się w obrębie foliarstwa…

Więc zapytowywuję się @mast6er - proszę doprecyzuj co znaczył Twój komentarz?

Btw wiem wiem się teraz popisze.

Jak mi ostatnio kolega powiedział jakie procesy technologiczne AI odprawia z gwiazdami neutronowymi - łyżeczka gwiazdy ważny ponad miliard ton… to się zacząłem zastanawiać co jeszcze i wychodzi, że wszystko wszędzie jest możliwe.

Btw dobry klikbejtowy tytuł artykułu - “O AI co drukarką 3D drukuje gwiazdy neutronowe”…

Albo “Czarnoksiężnik z baguette magique tworzy sok z dinozaurów na Tytanie”

3 Likes

obowiązkowo :grinning: popełnić^^ i to taki na co najmniej 1000 słów^^

5 Likes

jesteśmy w centrum foliarstwa^^ więc wszelkie noszące tego znamiona^^ są porządane i mile widziane :+1:

5 Likes

Jeśli foliarstwem jest otwartość na różne egzotyczne teorie…

4 Likes