quote=“gruby, post:115, topic:131”]
nasza cywilizacja jest dziełem nerdów.
[/quote]
Nie. Kolejne level-up naszej cywilizacji są dziełem nerdów, natomiast sama cywilizacja jest raczej dzieckiem equilibrium míędzy ponurymi endodynamikami a zabijakami i paroma innymi strukturami społecznymi. Nerdy pełniły dotychczas funkcje pomocniczą w tej układance.
Tyle wygrać!
A czy ja mówię, ze złych? Na tym forum to ostateczny krach System (korporacji i ekstrawertyków) to jest wyczekiwany jak paruzja:)
I na tym polega piękno tego problemy, nie ma innej cywilizacji, nie ma alternatywy. Nerdy włożyły kij postępu technologicznego w szprychy wszystkich cywilizacji na raz. Ale jak już ustatalilśmy, jest to poświęcenie na które jesteśmy gotowi.
Syntax Error
To mi sie nie spina o co chodzi. Skoro"się jeszcze okaże" (że “nie da sie po staremu”, czyli niby że się myle i się da) to jak to ma się do tego ze “ona się nie utrzyma” (cywilizacja bez nerdów).
Czyli w teatrze przestawili dekoracje. Przecież nie jest istotne co jest w socmed, bo to ma charakter kreacji, tylko realna dynamika w społeczeństwie, która póki co jest niezmiennie “postępowa” (wlaśnie dlatego że nerdowskie wynalazki jak maszyna parowa, karabin maszynowy, prąd, internet etc zniszczyły sprzężenia zwrotne utrzymujące stare struktury i roje społeczne).
I to tak sprytnie, że czasem jesteśmy z przodu a czasem z tyłu. Właśnie lewicowo-liberalny Tusk ogłasza różne ruchy, które na Zachodzie są (jeszcze) zakazanym faszyzmem.
Ale trzecia fala feminizmu (ta od queer) się u nas nigdy nie pojawiła inaczej niż w postaci happeningów. Trochę jak protesty przeciwko brutalności policji wobec murzynów. Tak samo u nas reaktywny (antypatriarchalny, czyli słowo które nic nie znaczy) feminizm w ogóle jest teatrem, bo Polska jest kobietą i na każdym poziomie u nas jest matriarchat. Nawet nasz Najwyższy Przywódca (Naczelnik) nie ma w sobie nic z Trumpa, Berlusconiego czy JFK. Jest starym kawalerem z kotem.
PS nie będzie żadnego “odwrotu od postępowości”. Klub Jagielloński(*) ładnie to opisał, a chodzi o to, że Razemków, Konfederatów, PSL, SLD, PO i PiS łaczy jedno: nikt mi nie będzie mówil co mam robić. Po prostu nastąpi koreka nurtu libertyńsko-liberatariańskiego pod rządek narodowych socjalistów o aborcję (raczej tak) i pałowanie uchodźców (zdecydowanie tak). W wariancie optymistycznym będzie to “Polska z Atomu, Krzemu i Stali”. W wariancie negatywnym będzie to samo, ale organizował to będzie Sasin i Ziobro [dwóch największy “niedowożących” w polskiej polityce], a za reklame odpowiadał znany ze skromności Radosław S.
(*) dowcip:
– Znacie jakieś gejowski klub w Krakowie?
– Tak, Klub Jagielloński
backup z ostatniej działającej wersji systemu. Skłaniam się to tezy przedstawionej tutaj w artykułach Gospodarza, że będzie cofka.
Tangent zaczął się od panienek z OF i jakoś z tego na nerdy poszło.
Nerdy, dumam sobie, nic z tym upadkiem wspólnego nie mają (poza tym że stworzyli narzędzia) - wspomniałem o normalizacji prostytucji, co imho jest przejawem prawdziwych powodów zawału cywilizacyjnego (degenracja kultury/norm społecznych).
Kobiety są różne, sa tez takie bystrzejsze, które widzą że to droga w przepaść. Są też takie, którym po eksperymentach z korpo wizja bycia kurą domową stała się milsza.
To czego im brakuje to stado, do którego mogłyby się zapisać, a które obronji przed ostracyzmem pozostałych. Więc tworzenie tego stada od dekoracji się zaczyna.
nie sądzę, to raczej dzieło komunistów, marszu przez instytucje i korpo. Celowe i wyrachowane działanie na niszczenie związków rodzinnych, religijnych etc. Jednym marzył się posłszny trybik w systemie (człowiek sowiecki, równiez w wydaniu zachodnio-progresywnym), drugim konsument/pracownik idealny.
Wtedy będziemy mieli dopiero problemy do rozwiązania.
A ponieważ zajmujemy się rozwiązywaniem problemów z urodzenia… to trzeba je stworzyć aby nie brakło^^
Kwestia definicji. W cybernetyce niby są.
Do tego da się zróżnicować cywilizację łowców żebraczy od opętanych przez zbożowego diaboła.
W tym kontekście…
Patrząc po tym co ta cywilizacja stara się odpapugować to oni chyba próbują z normików kręcić sobie taki kij na plecy, bo skoro postęp technologiczny wynikał z nerdów, to dajmy wszystkim wyższe^^
Po czym dziwują się nerdom, dlaczego mają wywalone na formalne nauczanie i robią swoje zberezeństwa gdzie indziej (w korporach, na których upadek czyhają).
Podejrzewam, że te szprychy to były od kołowrotka. Tak szybko to się chyba nigdy nie kręcił. Geografowie nie nadążają map przerysowywać, politycy nie ogarniają kto jest sojusznikiem. Generałowie nie wiedzą jak wygrać, dokąd się ewakuować i jak kapitulować.
Trzeba wszystko zmienić aby było po staremu. Czyli należy podjąć próbę stworzenia cywilizacji bez nerdów i dowodem wprost (miliardy ludzików left) wykazać, że się nie da.
Najwidoczniej nie odpytałeś Młodego z tej dynamiki w jego grajdole.
Na początku byłem przerażony pomysłami młodzieży, ale się oswajam i z radością przyniosę im benzynę.
Powstaje pokolenie takich kapitalistów, że poprzednim w pięty pójdzie.
Tym razem oni knują zastosowanie wszystkich rozwiązań społecznych by korzystać zyskiwać na stratach. Ponieważ większość społeczeństwa będzie w ich czasach stara, a straty należy uspołeczniać to boleć będzie tych, co to urządzili.
Struktura władzy w takim układzie jest pozbawiona sensu. Bo nie ma struktury czegokolwiek. Zbudują ją pewnie później, z wygody. Ale nie z przyzwyczajenia.
Skąd ich brać?
Oznaczenie, że dowcip to takie dementi?^^
Już jest, jestem w jej środku.
Co tu się urwał odjaniepawla…
Młody chce emigrować asap.
OF upada? Myśmy to uczynili?
To chyba starsze od cywilizacji.
Nie ma czegoś takiego jak normy społeczne. To tylko wannabe bajka do opowiadania.
No przestań
kiedyś koleś jak chciał panne wyhaczyć, to się musiał bardzo postarać, dzisiaj jest dużo, dużo łatwiej. To norma społeczna. Kiedyś jak się panna puściła na pierwszej randce to była obstrukcja, dzisiaj nikogo to nie rusza. To ma gigantyczne konsekwencje, większe niż sam internet.
OF/internet wzmacnia zjawisko, a nie je wywołuje.
Winię bardziej po części inżynierów dusz a po części naturę (wahadło odbiło w druga stronę, protestanci/kalwiniści byli patologicznie konserwatywni to i reakcja jest patologiczna w skali)
owszem, ale cywilizacje zostały zbudowane właśnie dzięki wprowadzeniu norm redukujacych zachowania pierwotne
eee… on by się chyba sam obraził, że ktoś mu jakieś cechy przypisuje. To jest człowiek lustro, jego poglądy odzwierciedlają co w danej chwili sonaż pokazuje (czyżby protoplastuś Pana Lusterko z Wiedźmaka3 ?).
Przecie nie dalej jak miesiąc temu wspólnie z Trzaskowskim się w biało-czerwone flagi owijali, juz myslałem że będą Bogurodzicę śpiewać na wiecach.
Teraz facet ma zgryzotę, bo mu sondaże sprzeczne kierunki pokazują i nie wie kim ma być.
Trzaskowski z dnia na dzień powrócił do swojej tęczy, a ten nie ma do czego wracać
koleś to może musiał się bardzo starać ale właściciel firmy wynajmującej duże stoisko na targach zatrudniał sobie ochronę żeby trzymała od niego hostessy na dystans bo przeszkadzały mu w spotkaniach z potencjalnymi klientami czyli celem jego na targach pobytu.
Zatrudnione hostessy miały za zadanie dobrze wyglądać, miło się uśmiechać, przechodzących zagadywać a zainteresowanych prowadzić do sprzedawców.
I wracać na przodek, do szczerzenia wybielonych kłów i rozdawania ulotek.
Społeczeństwa tak nie działają. Najlepszą analogią dostępną nam pod ręką jest porównanie rządów 1-Pis vs 2-Pis vs (nadchodzący 3-Pis) albo 1-Po vs 2-Po. Z punktu widzenia aspiracji betonu wyborczego, to każdy z nich chciał by “było tak jak było” ostatecznie by “robić to samo tylko bardziej”. W żadnym scenariuszu to tak nie(będzie) wyglądało. Cofka ma zawsze charakter częściowy, choćby z tego prostego powodu, że ten płytki węgiel co go mój dziadek w latach '50 “tymi ręcami” wykopał, to już go tam nie ma i niezależnie jak bardzo byśmy chcieli to on nie wróci:) Cofkę będziemy widzieć na cenach (w górę) jakości (w dół) oraz na produktach konsumpcyjnych (a po co mi samochód z komputerem i poduszką powietrzną, skoro stary jeździ).
Własnie dlatego nerdy mają z tym wszystko. Społeczeństwo układa się po liniach najmniejszego oporu. Nerdy technologią zmieniają geometrię socekonomicznego boiska i wtedy gracze sami się dostosowują do nowych realiów. Kultura to sposób radzenia sobie z rzeczywistością.
Ale przecież kiedyś (przed 2 WŚ, przed 1 WŚ, XIXw nie mowiąc już o czasach przednowoczesnych) prostytucji było więcej i to zarówno w liczbach bezwzględnych jak i co ważniejsze w przestrzeni publicznej (elektroniczne wirtualne domy publiczne się lepiej maskują). Zdradzę sekret, że te wszystkie “urodzenia wcześniaków” z ksiąg parafialnych to nie są wcześniaki:) Po prostu nasze babki i prabaki się nie chwaliły jak było naprawdę. Co z resztą uważam za jedną z przyczyn problemów społecznych, bo nie przekazały wnuczkom informacji jak wygląda prawdziwe życie, tylko jak wyglądają bajki.
Tak (są różne) ale wnioski są błędne. Najpierw krótka dygresja na temat fal feminizmu (za wiki):
Pierwsza fala (przed 1945) o prawa głosu
Druga fala (1950-1979) o prawo do zatrudnienie, niedyskryminację na płeć, aborcję
Trzecia i późniejsze fale (1990+) o gejów, kolorowe włosy i kolonializm . Najprościej zdiagnozować, to po tym, że dziewczyna nie zgadza się by za nią zapłacić na randce, tylko chce 50:50.
I teraz łatwo sobie uświadomić, że te kalki z Zachodu pasują do doświadczeń kobiet ( i rzeczy które sobie przekazały z pokolenia na pokolenie) to pierwsze dwie fale u nas przeszły bokiem. Powszechne prawo wyborcze wprowadzono u nas w 1918 dla obu płci na raz, bo tak sobie zażyczył ówczesny Naczelnik.
Druga fala była tak samo bezobiawowa, bo Polki po prostu masowo pracowały od zawsze (jak to chłopki). A aborcja przyszła na nas z zewnętrznego reżimu (choć akurat 2RP też miała jedno z najbardziej ówczesnie liberalnych praw w tej kwestii). Takie rzeczy jak posiadanie własnego konta etc też funkcjonowało w Polsce od zawsze (w ramach tego że prawie nikt nie posiadał konta, ale jak chciał i miał $ to mógł, wszystko jedno czy kobieta czy mężczyzna).
A trzecia fala to w ogóle w Polsce jest aberracja, zwłaszcza jak pomyślimy o tym płaceniu za randke 50:50. Albo, że nie wolno przepuszczać kobiety w drzwiach. Przecież pewnie wszystkie te 2*-stoletnie feministki 3ciej faji co maja takie farmazony w głowie to się zmieszczą w jednym autobusie. U nas matki uczą córki, że chłopak ma je traktować jak księznicki (i uczą też że trzeba mieć własne $ bo się przyda to w życiu, np podczas wojny, jak u babki).
Stąd z moich obserwacji wynika, że ten amerykański radykalny feminizm od którego rzeczywiście można mówić o jakieś próbie reakcji /odwrotu na Zachodzie u nas ma charakter wirtualny i się nigdy nie przyjął bardziej niż na twiterze działaczek feministycznych i u niektórych (bo nie wszysktich) autorek ‘Wysokich Obcasów’.
I teraz mogę z czystym sumieniem wyjaśnić: kobiety po prostu w Polsce najbardziej by chciały mieć $ i nie pracować z jednej. A z drugiej funkcjonować dalej w polskim odwiecznym matriarchacie z kultem Matki Polki itd. Stąd u nas masowe L-4 w ciąży (nigdzie na Zachodzie tak nie ma), renty wdowie i generalnie narracja mainstreamu jakbyśmy byli po powstaniu listopadowym i Czarne Sukienki były depozytariuszkami polskości.
W sensie kobietom które się zorientowały, że praca jest przereklamowana brakuje koleżanek o podobnych poglądach? To w Warszawie/Krakowie/Poznaniu/Śląsku i Trójmieście jest takich całkiem sporo:)
Chyba, że chodzi Ci o tzw ruch tradwife który jest czystym amerykańskim imperializmem kulturowym. Bo po pierwsze w Polsce nigdy tak nie było (wszyscy musieli pracować, dzieci sie brało na pole i zostawiało na miedzy). A po drugie to jest oszustwo, w sensie syntezą tego jest typowa tradwife na OF. To jest model, gdzie wszystko jest podporządkowane tworzeniu treści przez kobietę. Pod tym względem już polski matriarchat jest dużo bardziej normalny, bo on służy utrzymaniu naturalnego porządku. Znam troche polskiego środowiska katolickich tradfwife i to się zawsze kończy zwinięciem projektu. Powtarzam: tradwifiezim to jest OF dla innego targetu.
Nie jest. Tzn korporacja i inni pazerni endodynamicy widząc trend mówią “aj jajaj grzechem byłoby nie skorzystać”. Natomiast (imho) narracja, że wystraczy tylko odbić instytucje i trend się odwróci jest właśnie narracją beneficjentów skutków wspomnianych przez Ciebie zmian. To jest ślepa uliczka. Społeczeństwa zawsze organizują się dookoła przepływów materialnych i tworzą kulturę jako smar: religie abrahamowe dla pasterzy; feudalizm dla rolników i jeźdźców w strzemionach, kapitalizm dla miast. Owszem tam są jakieś sprzężenia zwrotne, ale żaden poziom impulsu sterującego (kulturowego) nie jest w stanie sprawić trwale, by “woda płyneła pod górkę”. Jak ktoś nie wierzy, niech poczyta o funduszu rentowym dla męczenników Hamasu. Nawet tam trzeba dawać sygnał energomaterialny bo kulturowy to za mało.
A to że korporacje, wielki kapitał i urzędnicy się maja obecnie dobrze i im na zmianach nie zależy to (prawie) prawda. Prawie, bo w ruchach zaplecza dookoła Elona widać pomysł na to by teraz dla odmiany zarabiać na fali anty woke.. Tak jak na obłędzie jakim jest woke/3cia fala feminizmu zarabiają psychoterapeuci, tak na reakcji antyfemistycznej dorabia sobie Andrew Tate i Jordan Peterson. Dziel i rządź, po nas to choćby potop i te sprawy.
Dlatego mówię, że na tym forum to nogami przebieramy i uszami klaszczem na samą myśl.
Tak, ale nawet cofka w Afganistanie utrzymała rolnictwo, więc łowców żebraczy jest w przybliżeniu epsilon. Co nie znaczy, że nie warto zostać Żebraczem Nowego Wzoru:)
Kolejna grupa społeczna której perspektywy zniszczyli nerdzi. Czujmy sie wszyscy zwycięzcami, wszak zielonych nikt tu nie lubi:)
Niestety nie:(
Nerdzi nie budują struktury władzy. To jakieś bezecne informacje. Nerdzi co najwyżej mają struktury “kolegów od ogniska”. Z resztą na samym początku (kiedy miał kody na $) to Google miał właśnie taką strukture zarządzania. Z resztą podobnie żyją bezpańskie koty domowe na wolności. Nie w stadach, nie jako samotnicy, ale obok siebie. Zebry chyba też, tyle że w wariancie mobilnym.
“Nie będzie w Polsce porządku dopóki nie rostrzela sie 100tyś zdrajców.
– a jak nie znajdziemy tylu?
– dobierzemy z uczciwych”
Są. Normy społeczna jest wtedy gdy zapytasz ludzi co mają robić w sytuacji X i oni prawie odpowiedzą powiedzą to samo. Przy czym podkreślam, że chodzi to o to co się mówi a nie co się robi:)
Data shows otherwise. I tu nawet nie chodzi o to co ukrywają przed nami nasze babcie, tylko wprost:
Ja wiem, że tu dochodzi tez kwestia spadku jakości materiału (bo treść okienka 18-30 się ciągle przesuwa) ale zawsze. No i jak piramida społeczna wygląda tak:
To rynkowy zdrowy rozsądek mówi, że o dziewczyn z segmentu kiedy się za nim oglądamy jest coraz mniej względem całościowego popytu (jak ktoś nie rozumie o co chodzi, niech sobie 2 sezon White Lotus obejrzy)
no i dlatego niech oni się martwią, a nie my w Polsce. Musi to na Rusi, a w Polsce jak kto chce:)
Tusk jako Gaunter O’Dimm brzmi świetnie. Grałbym
I jeszcze na koniec polecam (jak ktoś mieszkal pod kamieniem) poczytać powieści Sergiusza Piaseckiego (to w ogóle był kawał łobuza, w końcu trafił do twierdzy) o życiu w przedwojennej Polsce i podczas okupacji. Tam jest bardzo dużo smaczków obyczajowych, które dekonstruują mit konserwatyzmu obyczajowego. Podobnie jest u Singera, ale Piasecki ma dużo lepsze książki. I było to pisane na przed tymi wszystkim rewolucjami obyczajowymi. “Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy” “Dla Honoru Organizacji” itd. Polecam, czyta się świetnie. I autor był agentem w dużo trudniejszych warunkach niż ostantio modny Forsyth.
Było tak, potwierdzam. Jeszcze to nawet jako wnuczek przeżyłem przy pomocy na żniwach.
W punkt!
Ja bym chciał kiedyś pojeździć i postrzelać czołgiem, ale bez potrzeby przynależności do jakiejś formacji
Mnie ostatnio ślubna ubawiła opowieściami jak to w Kitaju niewiasty z roczników około roku `82 mają największe wzięcie zarówno u młodzików przed 30-ką, jak i równolatków oraz starszych. Wyjaśniała, że wszystkie te różne grupy wiekowe samców oceniają tę grupę wiekową niewiast jako najlepszą w jakości… hmmmm…
Ale całego sezonu White Lotus nie chce mi się oglądać… więc proszę o wyjaśnienie, bo coś podejrzewam, ale…
Dobrze podejrzewasz: w hotelu pojawiaja się dwie młode & ładne. Flirtują z nimi syn, ojciec i dziadek (dziadek najlepszy, widać że dobry w te klocki); okazuje się że to przedstawicielki cechu płanych miłośnic.
PS Pierwszy dialog z trailera Parthenope oddaje, dlaczego odwrócona piramida zmienia “sytuację na rynku świń” cytując Piechocińskiego https://www.youtube.com/watch?v=uT5PGHBugic
Raczej dzięki podaży kalorii lepszej niż podaż pierwotna.
Do paśnika wszyscy sznurem.
Raczej Dudu.
W wersji po prawej?
Dziadek nie wróci? To pewne?
Czyli będzie odwrót bez zmiany kierunku natarcia
Dynamitard nie ogarnął co się dzieje. Ale ma rację, właśnie o tym zacząłem rzeźbić, tylko że to już się dzieje i akurat nie od strony urzędów, choć to tylko kwestia czasu.
Jeśli kupują gadżety łode mnie to lubię.
Zielona farba w cenie.
To już się stało.
Bo woda nie płynie pod górkę.
Szamani to jest właśnie struktura władzy. Choć dla innych nie jest. Tak jak kupcy nie byli władzą dla feudałów, ale jednak…
A jak trafisz na samych rabinów? To zależy i za ile? A jaki jest interes?
Wiecie, w dzisiejszych czasach jest mnóstwo filmów generowanych przez AI i w zasadzie powinienem był się tego spodziewać, ale i tak dałem się nabrać… cóż. Kolejna nauczka.