jak odpisze to przeżył.
Przetwornica łyknie wszystko, byleby odpowiednio szybko misie biegały po kablu. Gorzej może być z np. ekspresem, zamiast kawy wyjdą misiowe siki^^
To znaczy tak, zgadzam się. Chodzilo mi o to, że jak masz dostęp do wała z Nm (własny generator) to mozesz zapiąć prądnicę generującą co sobie zamarzysz bez koniecznosci przetwornicowania.
Wał i “magnesiki” z obu stron to jest przetwornica mechaniczna.
Nie mi, tylko Tobie, bo to Ty pisałeś o “kilowacie z gniazdka vs kilowat w akumulatorze”.
Ja odniosłem się do potencjalnych strat z tyt. magazynowania. Nie przetwarzania.
A tak na marginesie już, to i nietrudno przecież wyobrazić sobie dziś instalację PV pakującą DC bezpośrednio do gniazdek… choćby i wybranych obwodów.
własny generator != wał z Nm
Falownik od paneli foto to także generator, i masz tam układ przetwarzania DC/AC.
Nawet jakbyś chciał karmić bezpośrednio baterie to trzeba przetwornicy DC/DC, aby mieć jakieś standardowe napięcie.
prąd stały pakować do gniazdek zaprojektowanych pod prąd zmienny ?
Czegoś nie łapię: czy to są żarty ?
Będziesz miał w domu 3 rodzaje gniazdek:
- ogólne (białe),
- UPS 230VAC (czerwone),
- DC 220VDC (eko zielone),
Do DC wpinasz tylko przetwornice. Niektóre pójdą bez problemu i na AC, i na DC.
I/O - czego nie zrozumiałeś?
Tak, mamy na jachtach gniazdka 12V.
I takie instalacje.
Ale mniej stratne.
Obawiam się, że Ty łapiesz. Z pozostałymi jest problem.
Nie bardzo wyobrażam sobie tej grubości kable rozprowadzone po domu…
Na jachtach są urządzenia chodzące pod 12VDC… po co udziwniać?
Pralka jest, zmywarka jest…
Tzw. “gniazdko”, to tylko punkt poboru. Przy DC i tego DC napięciach (z założenia) wręcz symbolicznych, to nie gniazdko jest problemem a rozłącznik zaprojektowany do gaszenia łuku.
Trudne pytanie. Nie potrafię na nie odpowiedzieć ![]()
Na jachtach, w domach, w domkach, 12, 24, 48… to już zwykłe technikalia.
PV jest niskonapięciowa. Aku 12VDC są masowo produkowane.
Urządzenia na jachty 12VDC są masowo produkowane.
Przkeombinowujecie!
Ty mówisz o kozie (12VDC) a ja o wozie (220VDC).
Dla 220VDC masz takie same przekroje jak dla 230VAC.
na razie i po 50 latach unifikacji udało się Unii Europejskiej ujednolicić standard prądu w mieszkaniach. Stanęło na 230 woltach prądu przemiennego o częstotliwości 50 Hz oraz natężeniach dochodzących do 16A.
Nie udało się Unii Europejskiej zunifikować gniazdek. Do tej pory Niemcy mają inne gniazdka niż Włosi a ci z kolei mają inne niż Francuzi. Brytyjczycy klasycznie czyli po swojemu, Szwajcarzy również.
W środek tego burdelu tow. @Michnik wrzuca granat: nie jedno gniazdko na jedną Unię Europejską lecz trzy. Ukazem “bo tak !”, na koszt uszczęśliwionej na siłę ofiary jak mniemam ?
A skąd! Rozważamy ![]()
Ja? A gdzie wrzucam?? Dwa gniazdka (czerwone i białe), to w każdym szanującym się biurowcu czy placówce leczniczej, standard.
To słupy z komisji EU uznały potrzebę udławienia Rosji i siebie pod przykrywką eko. To nie ja ![]()
Amperów nie wysłali?
Pozostanę przy konserwatywnym poglądzie. Nie bez powodu nie mamy linii DC z elektrowni.
@Stasiek - przyznaj się bez akumulatora upuszczonego na nogę! Jesteś producentem gniazdek ![]()
Dobrze że na forum.
Bo jakby mi ktoś takie dywagacje zaczął robić na instalacji to bym odwołał się do obuwia roboczego z czuba zasadzonego między poślady.
W leczniczej - a to takie doświadczenia ![]()
No ale masz jeszcze rozprowadzony tlen, a w innych placówkach jest 690, powietrze, rozprowadzenie hydrauliki, gazów technicznych.
Ale wróćmy do domu ![]()
12VDC przy offgrid wystarcza.
Jak to ma kosztować trzy gniazdka to może jednak trzeba się przed carem ukorzyć.
No i te nakrętki…
A to już zależy czym dla kogo jest offgrid i jakie kto ma potrzeby.
Nie. Nie ma takiej potrzeby. Nie ma też potrzeby, aby uprawiać hipokryzję, że o co innego w tym cyrku chodzi.
Skoro PV i tak jest niskonapięciowa to z tej bazy rozprowadzamy jak jest jak najmniej zmieniając.
Każde zmienianie ma straty na tarciu.
No też trzeba się przeprosić ze stacją benzynową.
Szczególnie, że od kilku dni jest ofiarą niesprowokowanej agresji ![]()
Tak. Każdy krok, to też w jakimś sensie strata. Pozostaje rachunek zysków i strat ![]()
Tego nie wiem. Wiem, że trzeba “robić swoje”.