W co gra Izrael?

A to nie wiedziałem! Ciekawe!
Choć z drugiej strony Tusku mówi po niemiecku, hebrajski to jest lokalnie dość istotny język w polityce.
Ale co do Golanu to tam porozumień raczej nie było, bo być nie musiało. @3r3 pisał swego czasu że jak kaczki spadają z nieba to się rusza na wiking bo jest burdel i nikt się nie połapie. W tym przypadku kaczka odleciała w stronę Moskwy, więc te pare druzyjskich wiosek…

W IL też czytają zarobmy.se ^^

Za Cara czy Feliksa Jegomości herbu Samson?

Dlatego ku ich uciesze przybyło im 1300 km zmilitaryzowanej zmarzniętej tajgi limesu.

I przemysł, i rakiety, i stocznie, i Ruskich w polityce, służbach, a co najgorsze, w głowie.
Tymczasem 35 lat później…

Nawet należy!

Dlatego dopiero kombinacja tych dwóch rodzajów daje smart pałe.

2 Likes

Obecnie?
Zresztą w Twojej branży więc się orientujesz.

Nie czytają.
Przysyłają gotowe teksty do opublikowania^^

A na wuj komu ta tajga? Przecież kierunek natarcia jest ku ciepłym morzom.

I niuki mieli.
Może to nie kwestia wolitywna, tylko to po prostu durnie są?
Jeśli ktoś graniczy z Kacapią i nie przewiduje wojny z Kacapią to mógłby brać połowę?

Co niniejszym czynimy!

Na trzy pały musi się udać.

2 Likes

Naja… to tak jest, jak się coś czyta/tłumaczy bez zrozumienia kontekstu, bo:

„Nadstawienie drugiego policzka” (Mt 5,39b)

Jak można rozumieć te słowa? Jeśli wypowiedzi Jezusa są interpretowane bez uwzględnienia kontekstu historycznego, może to prowadzić wyłącznie na manowce. Opracowanie tego fragmentu Kazania na Górze nie tylko oferuje odmienne spojrzenie na kwestię przemocy, lecz także uwidacznia, jak ważne – wręcz nieodzowne – jest rozumienie wypowiedzi biblijnych w ich historycznym kontekście. Dopiero na tej podstawie można się zastanawiać, czy i jak można je przenieść na współczesność.

„Nadstawienie drugiego policzka” było często rozumiane jako postawa pasywna, uległa. Chrześcijanki i chrześcijanie mieli się nie bronić, lecz znosić przemoc. W wyniku takiej interpretacji wypowiedź ta została nadużyta w celu powstrzymania chrześcijanek i chrześcijan przed aktywnym, a nawet oporowym działaniem. „Nauka Jezusa, patrząc w ten sposób, jest oderwana od życia, masochistyczna, a nawet samobójcza – to zaproszenie dla typów agresywnych i przemocowych partnerów, by jeszcze bardziej poniewierać swoje leżące ofiary. Jezus nigdy nie przejawiał takiej pasywności.”

Jak należy rozumieć słowa z Mt 5,39n, jeśli mają one stanowić podstawę opisanego „trzeciego sposobu Jezusa”?

Dlaczego akurat prawy policzek? Jak w ogóle można kogoś uderzyć w prawy policzek? Proszę spróbować! Cios prawą pięścią u osoby praworęcznej zazwyczaj trafia w lewy policzek przeciwnika. Aby uderzyć kogoś w prawy policzek pięścią, trzeba by użyć lewego sierpowego. Ale w ówczesnym społeczeństwie lewa ręka była używana jedynie do nieczystych czynności.
Tylko grzbietem prawej dłoni można było uderzyć kogoś w prawy policzek. Nie chodzi tu więc o bójkę na pięści, lecz o zniewagę. Intencją nie było zranienie, lecz upokorzenie i przywołanie podwładnego do porządku. Równemu sobie nie wymierzało się ciosu – jeśli jednak ktoś to zrobił, kara była bardzo surowa: 4 zuz (zuz to jednostka płatnicza używana wśród Żydów – przyp. red.) wynosiła grzywna za uderzenie równego sobie pięścią, a aż 400 zuz – jeśli uderzono go grzbietem dłoni. Natomiast uderzenie podwładnego nie podlegało żadnej karze – tak mówi Miszna, Baba Kamma 8, 1–6. Taki sposób karcenia podwładnych był powszechny. Właściciele niewolników bili swoich niewolników grzbietem dłoni, mężowie swoje żony, rodzice dzieci, a Rzymianie – Żydów.
Przede wszystkim w tamtych czasach było jasne, że chodzi o uderzenie prawą ręką, ponieważ lewa uchodziła za nieczystą. Cios w „prawy policzek” zadany prawą ręką mógł być więc tylko ciosem grzbietem dłoni – upokarzającym uderzeniem pana wymierzonym słudze lub niewolnicy. Dziś trzeba to tłumaczyć, ale w czasach Jezusa słuchacze rozumieli to natychmiast, bo często sami byli bici. Jeśli teraz osoba uderzona nadstawia drugi policzek, daje agresorowi jasny sygnał: „Nie możesz mnie upokorzyć!” Osoba ta zachowuje postawę aktywną: „Pierwsza zasada działania bez przemocy polega na odmowie współpracy z poniżeniem” – powiedział Gandhi.

Jezus wskazuje drogę, jak nie przyjmować roli ofiary.
Interpretuję ten fragment również w taki sposób, że Jezus pokazuje nie tylko sposób radzenia sobie z bezpośrednią przemocą, ale też zachęca do walki z „przemocą strukturalną i kulturową”. Istnieje zasadnicza, strukturalna i kulturowa niesprawiedliwość, gdy „pan” rzekomo ma prawo bić „sługę” czy „niewolnicę”.
Struktura „pan i sługa” zostaje zdemaskowana jako przemoc i zasadniczo zakwestionowana. Podobnie delegitymizowana zostaje „kultura”, która taką przemoc usprawiedliwia lub nawet nie postrzega jej jako przemoc.

Z mojego punktu widzenia Jezusowi chodziło o podjęcie walki z niesprawiedliwie panującymi siłami i z przemocą w opisanym szerokim sensie – bez uciekania się do środków przemocy, które mogłyby przemienić go samego w to, co chciał zmienić. Takiego postępowania nie można nikomu nakazać – Jezus również tego nie zrobił – ale sam przeżył je w sposób wzorcowy i tym, którzy chcą iść za nim, „położył na głowę rozpalone węgle” – by skłonić ich do refleksji.
I jeszcze coś Jezus chce pokazać tą drogą aktywnej bezprzemocowości: sprawcom przemocy zostaje zaproponowana możliwość przemiany. Mogą – co dziś również jest bardzo ważne – „zachować twarz”, ponieważ sami nie stają się ofiarami przemocy. Mogą pozostać sprawczymi i nie muszą sięgać po dalszą przemoc. „Jezus nie opowiada się za bezprzemocowością jako zwykłą techniką przechytrzenia wroga, lecz widzi w niej sprawiedliwy sposób przeciwstawienia się mu w taki sposób, który także jemu daje możliwość stania się sprawiedliwym.”

Coś w tym jest!

4 Likes

A… w imię czego i/lub kogo to przebicie? Pytam, bo pomysł trąci choć uchwytną, to jednak psychozą jakowąś. Lub, trudne z uwagi na etymologię słowo, podjudzaniem. A podjudzają Polaków to już chyba wszyscy dookoła :slight_smile:

2 Likes

A także oszwabiają i cyganią!
Psychoza jest oczekiwana - to forum czubów. Kogo/czego - niektórzy tak po prostu mają. Ale już ustaliliśmy że nie ma się jak dogadać co do przestrzeni i przyjętej metryki ^^

3 Likes

Dodając w rozmowie, że w niedorzeczu okupacji nie było. Mają rację, u nas jednak ruskiego w podstawówkach i w urzędach nie było w pełni obowiązkowo oraz używanie nowy ojczystej nie było zakazane.
Cała reszta z E także racja. Kto parę lat spróbował narzuconego E, ten bez większego namysłu rzuca się na W choćby przez mur.

2 Likes

… i zaiwaniają. Mieli się Polacy od kogo uczyć tego i owego. Oj mieli. Tylko rozumnych wniosków jakoś nie wyciągają i z pamięcią słabo.

5 Likes

Cierpliwości. Mur znów już stoi, kaemów tylko brakuje. A Polacy? Znów po złej i przegranej stronie.

2 Likes

porównanie długości wypada na korzyść @nomad a i niekorzyść całej reszty. Chcesz przebić @nomad a bierz nóż i idź podbijaj Rostow Na Donu.

2 Likes

Chodziło tylko o to, kto ma dłuższego? Aha. Słowem nic, i to od zarania dziejów, jakoś specjalnie się nie zmieniło :slight_smile:

4 Likes

tylko ?!

nie, nic się nie zmieniło.

@nomad ma a reszta udaje że ma.

3 Likes

O, wypraszam sobie. Ja nie udaję. Ja nie mam, choć za Polakami “pójdę w ogień”. Tyle, że ja ich dziś nie widzę :slight_smile:

3 Likes

Żydzi!

W takim razie proponuję zamach terrorystyczny zaplanowany po dwóch piwach. Dromader do oprysków i nawaniacz.
Dwa kółka nad miastem i chloropikryna wyjdzie z mody.

Dogadaliśmy się w sprawie niedogadania?
Veto!

A to zależy z jakiej byłeś ojczyzny^^
Odezwałbyś się po fatherlandzku i od razu by się uruchomili pancerni, pies… no a Ty byś robił za Niemca.

Bo wtedy jeszcze nie było nazistów, mnie zdążyli powiadomić w szkole o Niemcach. Pierwsi naziści pojawili się dopiero na Ukrainie. Dlatego podejrzewam, że @Nomad był na ciemnej stronie Księżyca, bo jakiś spotkał.
Czyli jest kultystą Cthulhu i chadza po Krainie Snów.

Jak mi poszło powyżej?
Może założymy wątek “dopisz kolejne zdanie tworząc historię od czapy?”.

Z gaśnicą?
To już wiemy z której Partii^^

1 Like

Z “krużgankiem”.
Gasić, to im dziś trzeba co najwyżej gorące głowy.

2 Likes

zawodowa powściągliwość powoduje, że nie będziemy tu dyskutkować czy aby al-Baszir to nie jest jakiś nowy Eli Cohen :slight_smile:

2 Likes

była taka anegdota, że pytał się Feliks Edmindowicz aresztowanego przybysza z Polski:

  • “a co tam o mnie w Polsce mówią?”
  • “że jesteś mordercą masowym!”
  • “ale ja morduję przede wszystkim Ruskich!” :wink:
4 Likes

a Wojciech Młynarski postulował “kaganiec oświaty” :wink:

2 Likes

Tak naprawdę to wszystkich nas tu kryje przeciętna osiemdziesięcioletnia babuszka która w swojej wiosce na froncie od trzech lat prowadzi gospodarstwo.
Front, okupacja, odbicie, front.
KABy, Grady, artyleria, drony - to elementy codziennego krajobrazu.
W zimie bywa bez prądu, w lecie bez wody. Każde wyjście z domu to śmiertelne ryzyko, pozostanie w środku zresztą też.
Specnaz HUR idzie na robotę na minus i śpi w żeremiach, ale potem wraca do bazy w Kijowie, gdzie w kuchni szaleją specjalnie dobrani mistrzowie z najlepszych knajp.

Nawet BPP po szychcie na pozycji wraca na zaplecze do chaty.

A ona mieszka tam cały czas, bo krową, kozą i kurami ktoś się musi zająć.
I nie przeszkodzą jej w tym ani srannyje chachły ani jobanyje moskali.

Są są, spokojnie. Może po prostu nie mają potrzeby się ujawniać. Do 14 roku kozaków na Dzikich Polach też wydawało się być niewielu.

Nie znam nikogo takiego. Z Cohenów to znam na przykład Sachę Barona, taki komediant co grał Borata, Aliego G i Dyktatora, między innymi…

Ja słyszałem fejk niusa, że za zadeklamowanie Inwokacji potrafił darować wyrok.

2 Likes

A German American jest 41mln a English Amercian 46mln i ich grupy lobbystyczne też są słabe. Irish American jest mniej (30mln?) ale ich lobbying jest całkiem silny.
Myślę, że to kluczem jest , bo Ormianie tez mają silny lobbying, choc nie ma ich duzo.

No on ma takie cytaty które pokazują, że dobrze rozumie “mentalność wschodu”

Z resztą a propos różnych “strategii ewolucyjnych memów narodowych”, to w 1000AD Czechów i Polaków było podobnie wielu. My ze swoim sarmatyzmem, warcholstwem, lekceważeniem spraw ważnych etc urośliśmy 40x, Czesi ze swoim celtyckim przemysłem 10x. Zergi, Protosi i Terranie czy jak im tam było:)

Jaka ciężka praca w fabryce? To chyba jakieś prole. My jesteśmy “Włochami Północy”. Wszyscy ludzie o sarmackich korzeniach jakich znam to cierpią na poważną ergofobię i ale są naprawdę świetni w organizowaniu imprez towarzyskich. Polska przez stulecia imponowała klasie średniej państw ościenych za pomocą skądinąd mocno rozrywkowej i żyjącej z rozmachem klasie ziemiańskiej i to po tych liniach w więkści następowała asymiliacja obcych w polskość. Ściganie się z Niemcami na budowanie kwadratowych miast czy Rosją na pijacki wid jest raczej bezcelowe (choć z tymi ostatnimi się scigamy).

3 Likes

popatrz na lobby albanskie w USA i jakie maja wplywy.

2 Likes