ale taki krok ma sens chyba tylko wtedy, jesli inni robią to samo, inaczej złoto zostanie wyssane.
Im chyba najbardziej doskwiera obstrukcja ze strony Chin i Indii. Czajniki nie chca swapów otwierać ani pożyczek udzielać, a import CN juz 60% przekroczył. Indie też coś niechętne wymienieniu rupii na yuany. To juz trochę dziwne, bo wymiana 40mld$ nie wyrządziłaby Hindusom wielkiej szkody, a ruskich by poratowało
zastanów się z czyjego skarbca ono zostanie wyssane. Żeby zajumać ruble Rosjanom trzeba będzie za te ruble zaoferować coś w zamian.
A że Rosjanie odpuścili sobie zapadnie papierki (a co za nie mogą na zapadzie kupić ?) pozostaje w rozliczeniu zaoferować Rosji towary.
Te towary które się na zapadzie skończyły ewentualnie ? To może złoto zapadu w zamian za rosyjskie ruble ?
Ale dlaczego na zapadzie? Handlują teraz z Chinami i maja ujemne saldo, to Chinczyk wyssie.
Z zapada potrzebują elektroniki i komponentów. Nie mam żadnego problemu z kupieniem komputera, więc o brakach nic mi nie wiadomo. Rubel oparty na złocie nie zlikwiduje bana na export, więc sytuacji nie zmieni.
… w papierkach. Po przejściu na złoto mogą w bilansie nastąpić ciekawe zmiany.
Czy dobrze zrozumiałem że pompowanie Chińczyka jest Twoim zdaniem celem polityki USA ?
zapad swoje towary robi w Azji - po ki diabeł wozić je do Rosji przez zapad ?
No to wycinasz zapad z roli pośrednika i już jest taniej.
a te pralki z których po ich zakupie wyciągane są procesory to tylko taki medialny fejk.
problem zasięgu Twojej percepcji pozostaje Twoim problemem.
Jaki ban na jaki eksport ? Rosja nadal pozostaje wiarygodnym partnerem handlowym zapadu, tyle że chwilowo transakcje przechodzą przez Sułtana, Arabów i Hindusów. Sankcje zapadu działają co najwyżej w teleekranie.
Efektem tego Azja wycina zapad z roli pośrednika w handlu wewnątrz Azji a zapad dokłada sobie nowych pośredników w handlu z Azją. To jakiś geniusz wymyślił …
niby jak? Rosja eksportuje surowiec (w przypadku gazu-po kosztach wytworzenia), kupuje towar wysoko przetworzony. Zmiana sposobu zapłaty nic nie zmienia
celem - nie, skutkiem - owszem (a i to czas pokaże czy trwałym)
brak problemu moim problemem, okay
![]()
Podobny spekltakt z łodzią. Wiedzieli w sobotę a robili widowisko do środy. W tym czasie ktoś przypadkowo skasował jakies maile JP. Costam z parama bańkami dla ukrainy. Jasiek Durham cośtam gadał też. W sumie nie wiem, bo jestem ekspertem od implozji teraz.
złoto rozchodzi się po populacji inaczej niż waluta:
uprzywilejowany dostęp do złota mają producenci pożądanych towarów oraz potrzebnych usług.
Do waluty uprzywilejowany dostęp mają jej drukarze i biurwa.
Po przejściu na złoto w rozliczeniach portfolio handlu zmieni się z “co konsumuje banksterka i biurwa” na “co potrzebne jest biznesowi”.
zmienia dostępność środka rozliczeniowego - z papierka dostępnego dla biurwy za darmo na podatki które trzeba najpierw ściągnąć od biznesu.
Jak myślisz, kto ma większe doświadczenie i sukcesy:
biurwa w ściąganiu podatków czy biznes w ich obchodzeniu ?
i wlaśnie dlatego żadnej wymienialności rubla na złoto nie będzie. Ani żadnej innej waluty. Bo rządy niczego ciekawego nie produkują.
Złoto jest po to, aby zrobić restart waluty bez wymiany elit, które popsuły poprzedni system. Nie ma zaufania do elit, ale do złota jest, więc zadziała (przynajmniej w teorii). A potem się wymienialność likwiduje.
Jak napisałeś wcześniej, że celem polityki US nie jest wzmacnianie RU, to taką samą miare należy przyłożyć do Chin. Im tez na wzmacnianiu RU nie zależy, a lagę na ruskich maja bardzo tęgą. W zasadzie moga już dzisiaj wyciągnąć putinowi wtyczkę. WIęc chinskiej zgody na złoto też nie będzie.
Biurwy mamy coraz więcej, biznesu coraz mniej, więc wychodzi na to że biurwa skuteczniejsza.
pożiwiom, uwidim.
jak na razie to Putin wyciągnął zapadowi wtyczkę.
pożiwiom, uwidim.
Zmniejszanie pogłowia dojonych jest jakimś rozwiązaniem problemu z dostępnością dojarek.
efektem owej rzekomej skuteczności biurwy jest pan premier ręcznie zarządzający awaryjnym importem węgla do kraju siedzącego na złożach węgla. Oczywistym bowiem dla każdego speca od gospodarki jest że powodem dla którego powstał handel międzynarodowy był import towarów dostępnych na miejscu oraz eksport towarów na miejscu nieprodukowanych.
z tym weglem wcale nie tak różowo. Fajne złoża to sa na lubelszczyźnie. Pozostałe są głęboko. Taniej kupic niż ryć.
tak. Rządzący podejmują dobre decyzje dopiero kiedy inne mozliwości się wyczerpią. Najwidoczniej ściana jeszcze przed nami, albo info o kontakcie ze ścianą jeszcze nie dotarły na biurka (tudzież zwoje mózgowe decydentów nie akceptują rzeczywistości ;> )
gdyby w NBP było 47 związków zawodowych do utrzymania to nawet produkcja waluty czyli drukowanie czeków bez pokrycia byłaby działalnością nieopłacalną.
lepiej takich pomysłów publicznie nie podsuwaj
licho nie śpi!
Dekabryści w czerwcu, kto to widział.
To jest taka odległość, że fronty mogłyby równie dobrze być na różnych planetach.
Ludzie chowani bez mema, że władza należy do nich. W rozmowach zawsze twierdzili, że są apolityczni i najwidoczniej mówili prawdę.
Poza złożem górników.
A gospodarka o surowce, dlatego Kongo jest potęgą?
Czyżby?
Które ?
smietana w Pointe Noire 4 lata zemu kosztowala ca 25 EUR/kubeczek 400ml
maka 29,99 EUR/kg w przyblizeniu (frank CFA)
i tak dalej. W jakosci europejskiej, francuska.
A biuro w Luandzie to kosztuje o wiele wiecej niz na ulicy dworcowej w Zurychu.
a z czym jest kłopot? bo az zajrzalem na stronke pobliskiego sklepu i maja rzeczy na stanie…
chyba ze o laptopy chodzi?
foxxcon opuszcza chiny i fabryki w chinach zamknęli, moze to powód
To zamow. W Szwajcarii wszystko tez jest na stanie i sprzedawca probuje klientowi potencjalnemu wmowic, ze natychmiastowa dostepnosc oznacza mozliwosc natychmiastowego zamowienia towaru a nie jego dostawy w przewidywalnym terminie i zawiesza sie gdy pytam o opcje nienatychmiastowej dostepnosci.
To ze mozesz zamowic to oznacza tylko to, ze mozesz zamowic. A dostawa to juz moze byc roznie.
To nie te czasy ze bylo i sie bito o klienta.
na stronkach sklepów rzeczy są - gorzej kiedy przyjdzie zrealizować zamówienie.
Realizacja mojego bardzo specjalistycznego zamówienia (komplet baterii R20) została po raz drugi przesunięta “na później”. W sumie czekam na te baterie już około półtorej miesiąca. Baterie R20 to musi być jakiś rocket science …
Mogles zamowic na Allegro i wyslac do paczkomatu w Cieszynie ![]()
ale ja nie potrzebuję ![]()
mam dobre doswiadczenia z tym konkretnym sklepem (to w zasadzie sklep-hurtownia). Maja u siebie takie słupki ze stanami magazynowymi i nigdy przypału nie było.
od dłuższego już czasu branża kompów szoruje po dnie, całkiem możliwe ze poograniczali zamówienia.
zajrzalem na media expert, pokazują w którym sklepie mozna dany towar dostać, są prawie wszędzie
(w Cieszynie akurat nie mają, więc nie straciles nie sprawdzając ;> )
Szwajcaria skończyła się na Kill’em All, czas wracać do cywilizacji ;D