W kadrach KO to też są “tytani intelektu”. Jeden z tych “tytanów” właśnie wychlapał jaki jest plan w temacie legionów. Ukraińcy mają zamiar robić łapanki na terenie ambasad i konsulatów a Polska zapewni obozy koncentracyjne dla tych nieszczęśliwców. Każdy Ukrainiec który będzie zmuszony pójść przedłużyć paszport po pytaniu o stosunek do obowiązkowej słuzby wojskowej trafi od razu do obozu. Tak to sobie wymyślili aby obejść brak podstawy prawnej do zatrzymywania na terenie Polski.
Wszystkie obozy wojskowe mają to do siebie że z zasady są eksterytorialne. Tak jak wojsk okupacyjnych rosyjskich czy okupacyjnych amerykańskich obecnie w Polsce. Inaczej taki obóz nie miałby żadnego sensu.
Ostatnio byłem na cmentarzu Rakowickim (pierwszy raz), odwiedziłem pomnik krewnego (każdy snob ma tam krewnego), ale jakie było moje zdziwienie gdy zobaczyłem egipską kolumnę z chazarską tangą z wpisanym krzyżem (godło Ukrainy) upamiętniającą zmarłych, internowanych Ukraińców. Pomnik upamiętniający Ukraińców jest największy na cmentarzu. Na cmentarzu Rakowickim (sic!).
W Dąbiu byli internowani w większości Ukraińcy, którzy mogli szkodzić sprawie polskiej w czasie wojny polsko-ukraińskiej, często byli to terroryści i komuniści. W późniejszym czasie internowano tam żołnierzy ZRL po upadku sojuszu polsko-ukraińskiego po wojnie polsko-bolszewickiej.
Pomnik ofiar z rąk ukraińskich jest malutki i ma formę: “przepraszamy, że byli tam Polacy do wymordowania”
wygląda jak wypad PRowy.
Nie widzę, co mogliby uzyskać tym wyskokiem.
A biorąc pod uwagę, że musieli odciągnąć te siły z innych kierunków, to dość głupio to wygląda
Być może chodzi o zrobienie zamieszania - jak psycha siądzie u przeciwnika to w sumie warto, ale na to się nie zapowiada jeszcze. Trochę head-scratcher ten atak
Reakcja Kremla była taka jakby Zełeński opanował Wnukowo i przegrupowywał na nim Abramsy i Leopardy przed szturmem na miasto. Ostatnio kremlowscy byli tak zestrachani jak Prigożyn ruszył na północ.
Dzisiaj rano wściek twierdzi że Rosjanie twierdzą że Ukraińcy zaatakowali Rosję siłami 1k żołnierzy. Siłami podobnej wielkości ISIS zdobył Mosul parę wojen temu. Pod warunkiem że uwierzymy wściekowi który uwierzył Rosjanom.
Ukraińcy raczej nie dadzą rady utrzymać tych pozycji.
A kontynuowanie natarcia wymaga posiłków.
Do Moskwy pozostało im dobre 600 kilometrów więc musieliby tracić mniej niż jednego żołnierza na kilometr “wyzwolonej” Rosji. Na ofensywę to to nie wygląda, na rozróbę wygląda to bardziej.
Czy Rosjanie robiliby awanturę gdyby nie była im potrzebna?
Gdyby to był problem to by zrobili banana na niusy i “nic się nie stało”.
Pomyśl do czego wewnętrznie Kremlowi potrzebne “zostaliśmy napadnięci”. Jakie są dalsze kroki w polityce wewnętrznej na taką okoliczność?
A jakie w zewnętrznej?
Przyjmijmy, że użyto choć jednego widelca z kraju trzeciego. I okaże się że ten widelec nie działa bez natywnego operatora.
Kaskada decyzji jakie można wdrożyć pod takim pretekstem kończy się za kilka lat pierwszą konferencją w sprawie międzynarodowego, ukraińskiego terroryzmu, kiedy będą niczym mniejszości jeszcze zamieszkujące Izrael włóczyć się po świecie.
Mi to wygląda na kacapską prowokację. Agentury w szeregach U nie brakuje.
Gdyby takie działania przeprowadzono w lutym 2022 to by miało ręce i nogi.
Można ogłosić przejście z etapu tajnej mobilizacji do etapu mobilizacji jawnej. Matiuszka Rassija w niebezpieczeństwie, faszisty znowu na nią napadli. Nawet można gotowe plakaty wyciągnąć z muzeów: “za radinu” i “na Berlin” to sprawdzone motywy.
Zależy od przebiegu natarcia. Ostatnią razą fruwali z ikoną Bogurodzicy samolotem nad Moskwą. Ale ogólniej patrząc po napaści car zyskuje wolną rękę wraz z poparciem którego już nie musi fałszować w każdych kolejnych wyborach. Kto nie z carem ten pod ścianę.
Lizbona is the limit. Można ogłosić Madame von der Leyen faszystką i ruszyć na Brukselę, można odbić na południe w stronę sejfów Szwajcarii, można wykąpać czołgi w ujściu rzeki Tag.
A realniej patrząc to można z Trumpem w styczniu ubić deal. Wróci się do zimnowojennego przebiegu granicy w zamian za zgodę Moskwy na przegrupowanie amerykańskich wojsk z Europy do Japonii, Korei i na Tajwan. Albo do Palestyny.
A czym zestrachani i po czym to widać? Po teatralnych gestach?
Gdzieś widziałem taki oto rysunek (J. Koza ?).
Stoi facet przy ladzie u jubilera i mówi do sprzedawcy:
“szukam czegoś specjalnego, rzadkiego, wyjątkowego”
Sprzedawca podaje mu wysłane pluszem puzderko a w nim dwie niekształtne kulki i mówi:
“proponuję zatem łzy Putina…”
Ustawka klasyczna pod percepcję motłochu.
Pytanie, jaki jest jej faktyczny cel? A w ogóle, to jakie na to pytanie prawdziwa odpowiedź ma znaczenie, jak my siedzimy w klatce w ZOO
po tym że puszczają w telewizorze transmisję jak car objeżdża miejscowego naczialnika.
Zadaniem nadgranicznego naczialnika jest bowiem dowodzenie wojskiem i te, no, jak mu tam, ministerstwo łomotu narodowego wcale nie prowadzi specoperacji na Ukrainie. A tym bardziej car himself nie wydaje rozkazów ministrowi od łomotu narodowego. Nie wtedy jak russkije zbierają wciry i to u siebie w domu.
Obudźta mnie, jak się bojarzy zrobią źli na dobrego cara ;>
O ile rozumiem motywacje Putina (pomniki), mogę zrozumieć szerokie masy, tak za cholerę nie rozumiem bojarów, że się dali wkręcić w wojnę i nie odstrzelili Putka po kilku dniach. Czyżby Putek zapobiegawczo odtrzelił wcześniech wszystkich, co umieli pistolet obsługiwać i grac w politykę?
te ujemne ceny to chyba jakaś forumowa legenda ;>
PL żadnych ujemnych cen nie widziała, tylko płaciła słono ruskim jak za złoto - nie dośc że długoterminowe kontrakty to nawet powyżej spotu się zdarzało. Bajka tacy klienci.
Pogrzało tych, którzy uznali że to za mało i że chca więcej.
bardzo wątpię. Pokój był i mundury czy inne konserwy można było spychac na lewo w ilościach hurtowych. A teraz chodzi jakieś nkvd i sprawdza stany magazynowe.
Jakas mała grupka zawsze interes życia na wojnie zrobi, ale to wyjątki.