Frajerski upadek gospodarki opartej na frajerach

A ja zwariuje do końca . Wklejam…
Robię jako rodzinny. Od 7 rano. Same nygusy przychodzą po zwolnienie. Zwolnienie lekarskie na 14 dni bo on się boi pracy. Albo agorafobia. Albo anxiety. Cokolwiek, zeby nie musieć brać się w garść i pracować nad sobą . Jak ma funkcjonować gospodarka jak Ci ludzie nie chcą pracować nawet mając codziennie owocowe czwartki piątki etc. Mi dzisiaj 3 powiedział ze on nie urodził się po to aby pracować ale po to by żyć.

I dobrze odzywieni są .

9 Likes

Hmm… wincy empatii dla nich… tak, wiem…

Może właśnie oni nie potrzebują owocowych czwartków. Tylko robotę jakąś sensowną, gdzie będzie widać rezultaty - wiem coś o tym temacie.

To nie jest takie łatwe. Sam wiesz. Najpierw pranie mózgu od małego, a potem w pseudodorosłości coś nie gra, ale nie wiadomo co i nie wiadomo jak z tym handlować.

I mnóstwo self-defeating mechanizmów np

No to …

Cały czas się zastanawiam czy to dlatego, że drukareczka robi brrrr…???.. No ale upadki imperiów (dziś mamy upadek imperium tzw Zachodu białego człowieka, jak dobrze rozumiem) chyba tak wyglądają?

5 Likes

nowy lekarz w praktyce - trza wybadać bojem czy daje zwolnienia na gadkę czy trzeba jakieś syfy najpierw wyhodować na tyłku.

jak mówią z miejscowym akcentem to ok. Od roboty mają schiiis üslanderów.

Ty pracujesz za niego. I ja. I @papik też. Miejscowy Übermensch jest od życia jak słusznie zauważył.

3 Likes

Iberia była bliskowschodnia przed i po panowaniu rzymskim, nic dziwnego.

Po to jest rodzinny.

3 Likes

Ale ti strasznie deprymujaca i intelektzalnie robota. Szympans moglby wystawiac papiurek za orzeszka lub banana

2 Likes

Przekonaj kierownictwo przedszkola żeby czesne za Twoją córkę przyjmowali w bananach.

3 Likes

Hmmm… a jak tych dziadków potraktowano?
Pewnie skończyli pracę i poszli na emeryturę…? Bo przecież chyba nie to co UK robi z Ghurkami?

1 Like

Masz rację. Kilka razy przyjmowałem do roboty juniorów ale po studiach, do przyuczenia. Wylatywali po trzech miesiącach. Do tej pory uważałem że to pech.

7 Likes

A zastanowiłeś się dlaczego?

Bo jeszcze rośnie, ale później będzie musiało działać.

Podpowiedz im żeby bali się szefa.

A za ile?

Może nie potrafią?
Może wypisuj im skierowanie do dignitas?

Tang ping - czego nie rozumiesz?

Czyli robisz doktorat “objawy dobrobytu u pacjentów - przedawkowanie”.

Stąd żarcik^^

Wpadnij do mnie to się dopiero zdeprymujesz. Zastanawiam się czy nie będzie więcej zrobione jak “pracownicy” nie przyjdą. Bo coś mi zaczyna świtać, że mają ujemny wkład netto.

Ano widzisz… inżynier od robienia latadeł w swoim kraju trafia do svensonów, a tam mu dają prostą robotę na normalnej produkcji i to już wszystko, dead end. I musi nadrabiać za braki w kierownictwie bo tam apertheid i szklany sufit. Po takiej degradacji socjoekonomicznej ani dzieci, ani wnuki nie ruszą niczego w branży.

Oni Ci przysyłali ich na studia do Ciebie. A Ty ich skreślałeś z listy studentów już po pierwszym kolokwium.
Oni nie byli po studiach, oni byli po takim pięcioletnim roku zerowym. A dyplom im dali, bo taki jest prikaz polityczny.

Dzisiaj zorganizować dyplom to jest pikuś, ale pochwal się nim w robocie to dostaniesz pół stawki, bo jak jesteś po studiach to na pewno nic nie umiesz, a jak jesteś praktykiem po szkołach technicznych - a to co innego.

Zauważ, że obecnie po studiach inżynierskich różnisz się od technika tym, że musisz obsługiwać kilka programów (które równie dobrze możesz ogarnąć w ramach hobby), bo znajomość aparatu matematycznego, żeby robić to bez programu w praktyce zanikła. Różnica między technikiem, a inżynierem umiejącym obsługiwać te same programy jest taka, że technik jeszcze to musi zrobić, a inżynier może przystawić pieczątkę.
W praktyce wygląda to tak, że inżynier “po studiach” jak coś nacadzi i ma być zamówione to idzie najpierw z darami do majstrów aby odebrać krytykę projektu, bo jak zamówi i nie będzie sztymować to ten co za to płacił wyrazi swoje żale na pejslipie.

3 Likes

Centralny Hauptoberbiurwenamt w Brukseli, czyli powiedzmy w uproszczeniu biuro polityczne, Politbüro KC wymyśliło ostatnio ujednolicenie akcyzy na wyroby tytoniowe.

W każdym kraju należącym do UE akcyza na paczkę fajeczek ma wynosić przynajmniej 3,6 Euro.

Srogie piguły tam musza mieć. Bardziej srogie od tych co bierze Jerzy.

Nie. Nie pale. Ale jesli w krajach typu bodajże Bułgaria paczka fajek kosztuje dziś poniżej 2 Euro a taka Grecja pali na potęgę to ja już to widzę .

Po pierwsZe legalna sprzedaż spadnie wykładniczo a przemyt będzie szedł rzekami, dronami, kontenerami etc.

Na wuj iść do legalnej pracy. Biurwenamt nie ma tylu funkcjonariuszy aby nad tym jakże epickim wymyślonym przez siebie problemem zapanować

9 Likes

To może właśnie jest ich celem - nie wzrost wpływów podatkowych itp, ale powiększenie wolnego rynku (tzw szarej/czarnej strefy), korupcji i łapóweczek, i rozpad oficjalnych struktur.

5 Likes

Ależ Waści, w punkt trafiłeś. Przecież w teutońskim słowo podatek to jest “Steuer” czyli takie wieloznaczne słowo, które może jako właśnie ‘podatek’, ale również jako ‘ster’ lub ‘kierownica’ być zrozumiane. Czyli środek do sterowania. Sterują na wzburzony ocean :wink:

4 Likes

To nie jest ich pierwszy wyskok z równością. Wcześniej wyrównali wszystkim samochodom osobowym dopuszczalną emisję spalin na kilometr. Nie ma znaczenia czy podróżujesz trzymetrowym pieprzem z silnikiem kosiarki do trawy czy trzytonową terenówką - maksymalna emisja spalin ma być w obu pojazdach taka sama.

W Mińsku strzelają korki od szampana. Tak dobrych wiadomości z zapadu już dawno nie mieli.

Papieros to zdaje się wysuszony tytoń owinięty kawałkiem papieru ? Rocket science to to nie jest ? Tytoń zdaje się rośnie w europejskim klimacie ?

… albo naród weźmie się za hodowlę tytoniu. Na zmianę z makiem i konopiami, żeby różnorodność w portfolio była.

6 Likes

Rozumiem, że to program pomocowy w celu ratowania budżetu Ukrainy?

11 Likes