Plan emerytalny w świecie zapaści demograficznej

Informacja ma cenę, gdy jest przydatna. Twoje plany emerytalne są nikomu nieprzydatne i mają wartość ujemną - tylko pochłaniają zasoby serwera, co kosztuje tlenek żelaza na dysk i gaz ziemny na prąd.

Liczyłem na jakieś ciekawe pomysły na przykład: mieszkam na granicy z krajem X, w razie czego będę korzystał z ich systemu opieki zdrowotnej, jestem w KRUS i mam lokatę w kraju Y.

Nie liczyłem na wykłady na temat systemu podatkowego w USA, gdzie mieszkam od wielu lat. Ale to standard. Jak się pojawia temat Stanów to Polacy się odpalają i udzielają wykładów jak jest w Stanach, choć zwykle nigdy tam nie byli. Jakieś wykłady mi kurwa robią, o podatkach, policji, broni… Jeden jełop mi ostatnio tłumaczył, że amerykańskie auta “nie potrafią skręcać”. To jest jakiś fenomen, bujam się po różnych krajach i obywatele żadnego innego kraju się tak nie zachowują. Jakaś chora obsesja.

2 Likes

A po czym to tak wygląda?

I to się zapewne dzieje. Zapewne często dzięki Twoim publicznym refleksjom.
Czego zatem oczekujesz? Deklaracji kto, co za ile, u kogo, no i kiedy na Florydzie czy Texasie?

Gdzie widziałeś taką dyskusję? A murzynów bijo i bez dyskusji gdzieś na europejskiej wsi.

Nie w USA, tylko poza USA. To fakt. Takie luźne spostrzeżenie. Czy to dobrze, czy źle? To już zależy.

Siła bezwładności. Siła przyzwyczajenia. Siła wyobrażenia. Percepcja. Media i tak dalej. Przyznasz, że generalnie wlało się stamtąd, gdzie jest dużo gorzej, czyli z III świata. Choć słyszałem o zorganizowanym przerzucie Chińczyków. No, ale tu już górę wziął “Chwilowo Uproszczony Ruch Bezwizowy” i wynikający stąd rachunek ekonomiczny całego przedsięwzięcia. Zatem IQ populacji. W końcu to Chińczycy.

Liczyłeś? A jak? Co to w ogóle za informacja?
Dom (lub “dom”) na Florydzie można kupić online a przyjechać do USA bez łaski na pół roku, na legalu. Albo i dłużej, bez łaski, jak kto ruszy kiepałe. Czy obecność na Florydzie o czymś przesądza? Nie. Ludowa Republika Hiszpanii może pochwalić się lepszym wynikiem a dojechać można rowerem. Bez łaski. Czy to o czymś przesądza? Nie :slight_smile:

3 Likes

To handlowiec, ma inny sposób komunikacji. Dlatego odbija się od ściany.
Per proxy działa lepiej, bo łącznicy mają oba interfejsy.

2 Likes

Popraw mnie proszę, jeśli coś pokręciłem: czy to nie Ty oferowałeś przedsiębiorcom usługi konsultacyjne/konsultingowe jednocześnie deklarując w KRS straty? Czy o TO chodzi? :slight_smile:

Wystarczy, że one są przydatne jemu.

Skąd wiesz, że nie byli? A jeśli nie byli, a piszą prawdę, to co?
Czasy takie, że nie trzeba fizycznie gdzieś być, żeby pewne rzeczy bez pośrednika wiedzieć lub potwierdzić.

3 Likes

Mnie to nie dziwi. Zauważyłem, że ludzie często odpalają się na okupanta.
Na temat Ruskich, Niemców, skarbówki, banksterke itd też się ludzie odpalają.

5 Likes

Drogi ‘niekolego’.

Czy możesz, ale tak bez bluzgów napisać gdzie napisałem nieprawdę ?

Rozumiem Twoje wzburzenie wywołane uwagą o drugim paszporcie, lecz to nie zwalnia z umiejętności czytania ze zrozumieniem.

Przeczytaj bez emocji moje uwagi, i sprawdz opodatkowanie zysków ze spółek.
Dywidendy z lokat można pominąć, napisałem o nich by być precyzyjnym.

I nie mam na myśli drobne na waciki, lecz duże sumy, szczególnie, ze chwalisz sie, że zarabiasz dużo.

5 Likes

Ok…dopiero teraz przeczytałam ostatnie zdanie.

i wszystko jasne, dyskutowaliśmy o różnych kwotach.

Skorygowałem pierwszą wersje odpowiedzi, bo trochę sie uniosłem.

2 Likes

ten argument na tym forum jest przeciwskuteczny.

Użycie czasownika “udaje mi się” w kontekście płacenia podatków na tym forum jest doceniane w formie “udaje mi się nie zapłacić podatku”. O dotychczasowych reakcjach piszących piszę - z biernymi czytelnikami może być różnie.

Zadałeś pytanie, nie dostałeś Twoim zdaniem odpowiedzi, nie odpowiada Ci to. Deal with it. Spełniamy sobie nawzajem życzenia no ale nie wszystkie, nie zawsze, nie wszystkim i niekoniecznie za darmo. I niekoniecznie w publicznie dostępnej części forum.

Ocenianie przydatności informacji bez zaznajomienia się z informacją jest loterią z wynikiem binarnym o równym rozkładzie prawdopodobieństwa.

6 Likes

Przecież tutaj większość uczestników forum siedzi gdzieś poza granicami RP i jest rodzinnie, zawodowo i społecznie zdywersyfikowana.
Dyskusji o kruszcach przez lata było sporo w innych wątkach na forum.
Dodatkowo jakaś grupa siedzi po specyficznych branżach, co powoduje, że zapotrzebowanie na ich usługi będzie, choćby nie wiem co. Jak na przykład u nas w firmie zaczęli ostatnio ściągać z powrotem ludzi, którzy od kilku już lat na emeryturze siedzieli. Szkoliłem jednego takiego z BHP (dla formalności) nie dalej jak w poprzednim miesiącu.

Poza tym nie wiem jak innym, ale mi ostatnimi czasy bardziej głowę zaprzątał temat tego, co zrobić gdyby faktycznie kacap stanął na granicy w Medyce.

Z tematów systemów zdrowotnych czy emerytalnych w EU, to zauważyłem, że już nawet młodzi wykształceni Niemcy delkarują, iż nie wierzą w dostanie jakichś sensownych emerytur. Taka jest powszechna percepcja.

Być może to są przykłady anegdotyczne, ale nie tak dalej jak wczoraj podczas imprezy integracyjnej u szefa nasz nowy nabytek w teamie (świeżo upieczony specjalista od inżynierii systemów) oraz mój praktykant, robiący dla mnie obliczenia połączeń śrubowych w module energoelektronicznym, powiedzieli nam starym wygom z rodzinami, co oni sądzą o przyszłości Niemiec, EU i swoich emerytur. Nie wierzą, że coś sensownego z tego będzie i nie bardzo mają pomysł, jak do tego podejść.

5 Likes

Nie, nie oferowałem takich usług. Kiedyś w opisie bloga miałem napisane, że chętnie zasiądę w jakimś zarządzie, ale nie było zainteresowania.

2 Likes

A jak Svensony odpalają się same na siebie i swoje głupie decyzje.
Tydzień temu zaczepił mnie Svenson w robocie (wiedząc, że jestem oswojony w apartheidzie) i zapytał jak to urwał jest, że w Niedorzeczu mieszkańcy sami zamknęli z Rzeszą granicę, a później to już rzund musiał aby udowodnić, że ot granica państwa, a nie dzikie pola? I że bardzo zazdroszczą takiego zorganizowania i też by chcieli, ale mają krótkie (i nawet zaprezentował jak się kłaniają panu za każdym razem kiedy im coś każą). Wiedzą o tym mimo cenzury.

Więc może i coś jest przedstawione jako kołtuństwo, warcholstwo i anarchia, ale jakoś inni też by tak chcieli. Bo to jest najwidoczniej potrzebne.

@Doxa jest zwolniony. To zupełnie inna konfiguracja niż zgodny z ICD11 forum-standard.

Handlowiec, na skrzydłach. Tylko krótkie sygnały trafiają do rejestru, reszta to overflow, reszta tldr;

To objaw tutaj rozpoznawany^^

Dlatego @Doxa bez zapoznania się z sytuacją (co by wymagało czytania) oczekuje prawd objawionych, które tu są standardem bytowania uważając takie odpowiedzi za odkrywcze.

Stawiać opór w Cedyni :slight_smile:

Od tego mamy tańsze słupy na spalenie.

4 Likes

przyjechała sobie osoba do Szwecji na pobyt stały.
Załatwiła sobie komplet numerów wymaganych przez biurwę do pobytu (trwało to) po czym udała się do banku celem otwarcia konta.

Termin na rozmowę w sprawie otwarcia konta został jej wyznaczony na listopad. Tego roku. Mamy początek sierpnia, chwilowo.

W innym banku procedura jest inna: trzeba złożyć pisemny wniosek o wyznaczenie terminu. Który to wniosek zostanie rozpatrzony a termin zostanie wyznaczony. Pierwsze wolne terminy: listopad ale bliżej grudnia raczej. Jak rozpatrzą wniosek to będą wiedzieć dokładnie.

Cenzura działa bo uważam te informacje za wyssane z palca, mimo że pochodzą z pierwszej ręki świeżego imigranta. Legalnego imigranta, dodajmy.

7 Likes

Gdyby osoba pytała gdzie trzeba miałaby umówione spotkanie w ciągu tygodnia.
Po to masz wyłączone skakanie przez ściany, aby w drzewku umiejętności można było wlepić skakanie przez ściany jako ficzer.
Dzięki temu klasa rządząca zachowuje “wyjątkowe” kompetencje niedostępne innym.
Oczywiście inni mają teleportacje przez ściany, ale tego oficjalnie w drzewku nie ma. I wtedy spotkanie umówione jest na pojutrze^^ I wyjdziesz z funkcjonującym kontem korporacyjnym bez limitów, a KYC zostanie przeprowadzony “mamy wspólnych znajomych czyli się znamy”.

Podpowiem, że taką usługę przeprowadza się w marinie, tam jest biuro księgowe, co prawda biurwy są głupie i tępe (aby zachować niewinność), ale jeśli niebieski ptak zapyta czy można z szefem, to dają numer i jeśli usługi zamawiane są rozpoznawane jako bluebird to od razu wszystko jest. Tak jakbyś tu na forum gadał. Czyli jeśli zakładasz spółkę jako oddział firmy z est to masz fasttrack.

8 Likes

Nie byłem nigdy w Szwecji, ale robiłem pogłębione badania jak sobie ludzie radzą. Tak jak pisze 3r3, radzą sobie. Na przykład poprzez posiadanie Revoluta. Dużo pracodawców ma też konta w normalnych krajach, więc wszystko gra, da się żyć bez konta w Szwecji.

3 Likes

W temacie demografii, więc wrzucam co nieco z mojego paśnika. Parę pogrubień ode mnie, jeżeli ktoś sobie jeszcze robił nadzieję, że sytuację da się odwrócić. Nie da się! I to odpowiada moim danym, które mam z innych źródeł.

“(…)A few days ago, as a result of the implementation of the idiotic EU Digital Act, users of the X platform noticed that some content on the platform became inaccessible to them “due to local laws and the need for age verification.” The European Commission has mainly deprived us of access to posts by various Twitter whores who provided us with entertainment.(…)”

(…)

"(…)Gentlemen, it makes sense to the extent that if it weren’t for easily accessible video porn (which will soon be produced by AI), young people would seek it out in the real world, despite their parents’ nagging, because hormones would be crushing their brains. You’re clearly underestimating the impact of easily accessible artificial sensory experiences on the brain. Porn provides gratification without any effort, and this affects fertility. Especially in men, who require physical exertion to be fertile and are currently responsible for the majority of reproductive problems among couples. The convenience of civilization, communication, and high population density are leading to a drastic decline in fertility and the decline of sexual contact. This is no secret. Fertility has been declining for 100 years, not 5 or 10. The last time generational replacement (fertility rate 2.1, currently 1.03) in Poland was in 1988, and since 2003, there has been no way to return to that level without immigration. Since 2010, there has been no truly mass immigration. Currently, to restore replacement fertility in Poland, all women aged 20-34 (at this age, women give birth. Pregnancies in both younger and older women are very rare) would have to have 4-5 children. The only place in the world with such a high fertility rate is Sub-Saharan Africa, specifically Chad and Somalia. In 1988, the median age of Polish women was 32-34; now it’s 45. In Chad and Somalia, this median is 17.
Poland currently lacks 8-13 million women to achieve replacement fertility at 2-3 children for every woman aged 20-34.
Fixing the situation is simply unfeasible; society will continue to age, with young people supporting 3-4 retirees per capita. Outside the capital cities, Poland is already experiencing rapid depopulation.

Technology, of course, won’t improve anything overall, as it is the main cause of decline.

If I were you, I’d seriously focus on saving my own genes and ignore the debate about saving this little bastard, because it’s a waste of precious time and energy that could be spent cavorting with some cool Filipina or Thai girl and building your own mini-kingdom, where you’ll find true fulfillment.

P.S. As for some favors like patrolling in exchange for one of the islands, that’s obviously a joke. Although creating your own community is a pretty cool idea. But why drag Poland and its history into it?(…)"

2 Likes

pojemność ekosystemu o nazwie ‘Polska’ to jakieś 20-25mln ludzi - tyle ludzi da się tu utrzymać bez sztucznego pompowania dinozaurami w płynie

sprawy tak naprawdę dążą do stanu równowagi, nie ma co płakusiać

5 Likes

A cóż jest powodem (zakładam, że nie psychoza), dla którego sukcesywnie i regularnie na tym forum robisz, w związku z powyżej sformułowaną fantasmagorią, w gacie? Czym sobie zasłużyłeś na te spazmy, moczenia i polucje? Pytam, bo “oni stoją” na znakomitej części naszej wschodniej granicy już.

Gdzie nie spojrzę, widzę wysiłki, aby tę percepcję kształtować. Ona nie bierze się znikąd. Jedni wszak sądzą to, inni owo. Większość nic nie sądzi. I tu na pomoc przychodzą wirtualne, onety, moneje, pity, insajdery, całe już hordy jutuberów, farmy troli itd.
Niemcy są tu wyjątkiem.
Czyż nie o wydymanie całego pokolenia a następnie uksztaltowanie takiej a nie innej percepcji chodziło i chodzi, aby gawiedź nie rozlała się (za wcześnie) na ulice? Mówimy o percepcji u tych wierzycieli ma się rozumieć, co w ogóle przeżyją lub dożyją, bo czasy dynamiczne.

Ależ oni nie są od myślenia. Oni są od robienia. Od myślenia są ci od kształtowania percepcji.

1 Like

Nie robię statystyk o czym i jak często piszę. Ale pochlebia mi fakt, że moja aktywność na forum tak absorbuje Waściną uwagę. Fanów czy antyfanów ciężko się w dzisiejszych czasach dorobić, za każdego trzeba być wdzięcznym :wink:

prof. Andrzej Altenberger szacował tę liczbę jeszcze niżej, choć nie mogę konkretnego jego wpisu na ten temat teraz znależć.
Faktem jest, że jedynym sensownym powodem pompowania demografi jest fakt, że sąsiedzi demograficznie więksi byli i jeszcze są. Mi by wogóle nie przeszkadzało, gdyby w Polsce żyło 20mln ludzi.

1 Like

Wynajmi sobie mieszkanie w Zwardoniu albo w Bogatyni. Na wypadek W będziesz się musiał zgłosic do lokalnej WKU, czyli blisko zielonej granicy:)

Z poważnych rzeczy to jak sie pracuje w organizacji międzynarodowej (CERN, EBOR, EMBL, IEA etc) nawet jako informatyk, to się ma paszport dyplomatyczny. Koledzy się chwalili, całkiem magicznie to działa, można wwozić kabanosy tam gdzie nie można:)

Stany są spoko, ale po dwóch latach mieszkania tam mi sie trochę znudziło. Europa jest dużo lepsza, tańsza, bezpieczniejsza i ciekawsza do cieszenia się (dłuższym) życiem.

Wszystko ma swoje zady i walety. O tych pierwszych nie rozmawiamy.

A czytałeś jakąkolwiek dyskusje na tym forum? każda jest o wszystkim:)

To już pradziadek mówił, ze w 1920 pod Kijowem się nie bał, bo można na piechotę wrócić. Poza tym Ludowa Republika Hiszpanii spoko i jakoś życia nieporównywalnie większa niż na Florydzie.

Ale z @Kruk nie ma takich problemów.

Na ludzi 60+ ze wsi nie poradzisz. Nigdy nie zmieną zdania/się nie wyprowadzą. Jak są te filmiki o chłopach w Donbasie co karfotfle sadzą pod ostrzałem.

Aaaa. A to można jakoś leczyć?

LLMy za nas zrobią:)

PS jak ktoś nie wierzy, że można dostać paszport dyplomatyczny. To Polak (tu akurat Polka) potrafi: Polska fizyk pomogła uzyskać pierwszy kubit z antymaterii i zapowiada wielki przełom | KopalniaWiedzy.pl
CERN to dobre miejsce pracy, bo poza paszportem to z fajnych rzeczy pensja jest tax free

5 Likes

Czyli około 10.

Czasem stoją za wschodnią, czasem za zachodnią. Zazwyczaj za każdą i dobrze, że w morzu syrenki są normalne.

Tak jakby trzeba wysiłku iż ponad połowa populacji planety mieszka w miastach.
No mieszka…

Każdy taki plan w historii zawiódł. Najwidoczniej organizm - populacja ma zbyt wiele bezpieczników ewolucyjnych. Nie takie levele trzeba było przejść, żeby tu dojść.

Psor toże jewrej!

Tylu homo Sapiens Sapiens to tam chyba nigdy nie było.
Redaktor Obleśnych nowinek raportował inne rasy pierwotne zamieszkujące zaścianki.

Ale @Kruk nie ma skrzydeł. Jak się zrobi dużo zer to się dostaje.

Ponoć prenatalnie tylko, ale na razie nie jest obowiązkowe^^
Rozrzut skutków gwarantuje jednak rezultat niższy od oczekiwań, więc może lepiej nie leczyć. Sobie tu dworujemy, ale jesteśmy garstką, która przeszła bardzo dużo labiryntów. Większość nie ma dość aparatu i nawet nie uczy się mówić. Względnie jest to ostatnia rzecz jaką ledwo ogarniają. Z naszego ogona wykresu tego nie widać.

Ta, płytki w łazience położą.
LLMy robią najprostszą robotę, cała trudna dalej na garbie homosapacza.

4 Likes