Stare Nieboczowy przeznaczono do zalania tworząc polder “Racibórz Dolny” a Nowe Nieboczowy wybudowano siedem kilometrów dalej. Nie wiemy czy by wsi Łany nie odbudowano.
Mieszkańcy Łanów bazując na wielowiekowych doświadczeniach nie dali wiary w czeki mynystra więc o obiecankach odbudowy też musieli mieć wyrobione zdanie.
Ja to ich zaufanie do Kapitana podzielam i rozumiem.
No to jest nas już dwóch. Osią dyskusji jest ocena zdolności aparatu państwa do wykonywania rozkazów co z kolei pozwala nam dokonać projekcji na przyszłe aparatu zachowanie (realne, nie teoretyczne). Co z kolei pozwala lepiej przygotować się do sytuacji w której państwo jeszcze bardziej osłabnie (dziś wydaje się to niemożliwe, za dziesięć lat będziemy się z zapewne własnej naiwności zaśmiewać). Czym wróciliśmy do głównego tematu “przygotowania do kryzysu”.
Łatwo znaleźć oryginał, tytuł jest przetłumaczony dosłownie.
Niderszlezjen podlega innej jurysdykcji, chorągiewka powiewa jeno grzecznościowo.
Jakim prawem miałby tam wschodni sąsiad komendantów zmieniać?
A to żaden interes dla odbudowujących.
Pytanie. Mogę wyjść na dziwaka, nawet wśród tutejszych wolnościowców. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z posiadaniem w swoim ogródku/pola małej…piramidy? Dolne 1/3 wysokości ma “zdolności” dehydracyjne, czyli wstawiona żywność wystarczy na o wiele dużej. Jest to temat tabu na świecie, mimo że takie rzeczy dzieją się na naszych oczach.
Ważne by piramida była ustawiona jedną ścianą w stronę północnego bieguna magnetycznego i preferencyjnie nie była zbudowana z metalu. Dla ludzi najlepsza jest część pomiędzy 1/3 a 2/3, bo daje energię. Osobiście nie mam w ogródku miejsca, by zbudować dużą konstrukcję, która będzie jeszcze jakoś osłonięta przed wścibskim wzrokiem sąsiadów.
Kopiec?
Jak wrzucisz tam zboże, ziemniaki albo cebulę to 1/3 nie będzie nadawała się to spożycia.
W 1986 roku okazało się że Bawaria znajduje się po zawietrznej Czernobyla.
a teraz ciekawie sie robi.
zastanawiam sie kiedy biurwa stwierdzi, ze izolacji njet, bo im podatkow sie nie placi.
W Omegnie w Piemoncie dzieja sie dantejskie sceny. Biurwa nie przewidziala redundancji.
A jak tam te mityczne ofiary ginące od zarazy po oiomach?
nie ma miejsc na OIOMACH a przede wszystkim nie ma respiratorow. Dylematy moralne maja koledzy komu dac szanse, a komu nie.
Klania sie zwykla biofizyka i wlasciwosci fraktalne naszych pluc oraz wspolczynniki dyfuzji gazow…
Ciesze sie ze nie mam podobnych dylematow. Po wszystkim bedzie jeszcze fala samobojstw za jakis czas personelu, oskarzajacego sie o to i tamto. Biurwy z odleglosci spokojnym chlodnym okiem statystyka popatrza. Bedzie dobrze.
Wszystko jest zbudowane bez redundancji. Swego czasu byly zalecenia 1 lozko z respiratorem na 40.000 ludzi, coz…tak bylo na spokojnie. Kiedy bedzie fala zachorowan powiedzmy 20 osob wymagajacych respiratora w malym regionie, Houston, mamy problem, biurwo, ale dlaczego, dlaczego?
Ano dlatego. Tak ma byc. Dziala(lo) wiec nie dotykac.
Im wiecej ofiar przyniesie ta epidemia tym bardziej biurwokracja sie rozrosnie -ile stolkow do obsadzenia koordynatorow bedzie.
Swoja droga moj szwagier szwajcarski ma stres. Z wojskowej rodziny, resortowe helweckie dziecko na stolek koordynatora ds katastrof pewnego kantonu 3 lata temu wrzucone. Militaroswiss biurwa kasujaca niezle uposazenie co miesiac i pierdzaca w stolek, a teraz stolek zaczyna sie goracy robic pod duda niczym rdzen transformatora…a kogos oberbiurwa helwecka bedzie musiala jako winnego panujacego burdelu wskazac…
jak to bylo- chcacemu nie dzieje sie krzywda?
A to już zapchaliście oiomy? I co tam można pomóc?
Respiratory mam trzy w domu, ale na zapalenie płuc bym się nie podpiął bez podgrzewacza powietrza mimo że mam wbudowane nawilżacze i one niby grzeją trochę.
Może lubi?
Przeczytałem “właściwości fiskalne”, a potem sobie uświadomiłem, że to wcale nie takie bez sensu. ![]()
Dokonujesz projekcji na resztę kitli. Nie sądzę żeby doszło do fali samobójstw, dzisiaj “lekarz” to zawód a nie powołanie a już szczególnie w Szwajcarii z jej wykolejonym finansowaniem systemu ochrony zdrowia. Tak długo jak długo kasa będzie płynąć tak długo zmian nie ma się co spodziewać.
na redundancję w dzisiejszych czasach niewielu stać.
muminki ?
Do dzisiaj nikt z Berna nie poniósł odpowiedzialności za nakarmienie Lufthansy ponad miliardem franków z okazji oddłużania firmy Swiss Air. “A-fonds-perdu” to ładna nazwa - pod nią kryje się stary i znany mechanizm zajumania i prywatyzacji środków zabranych rządzonym wcześniej w formie podatków.
i dlatego nadchodzi czas na przemysł funeralny: pogrzeby, pochówki, trumny, kremacje, urny…
wg oficjalnego komunikatu rządu RFN szacują, że zarażonych zostanie 70-80% populacji, czyli od 56 mln do 64 mln mieszkańców bundesrepubliki
wskaźnik śmiertelności to ok. 4% a więc od 2.240.000 do 2.560.000 luda.
Dla Polski wychodzi ok. 980.000 zgonów.
Niewydolność systemu, o której pisze Medyk jest oczywista - będzie konkurs kopert i selekcja jak w Auschwitz… ludzie starsi “z mocy prawa” będa odsyłani do domu z braku możliwości zapewnienia respiratorów…
We Włoszech już osiągają ten pułap, lekarze ponoć ryczą (niektórzy) bo odsyłanie 70-70 latków do domu już ma miejsce…
Cała sprawa będzie pewnie rozciągnięta w czasie, po drodze media zaczną trochę wystudzać nastroje by całkiem nie rozłożyć gospodarki Europy ale masowe zgony w rzędach wielkości w/w to raczej tylko kwestia czasu
Będzie jak w “Polskich drogach”, gdzie Kuras patrzy przez okno na zakład pogrzebowy po drugiej stronie ulicy, z którego wynoszą trumnę za trumną i mówi “ten to sobie pożyje…”.
Przepraszam, że tak spytam, ale czy przypadkiem druga pochodna ilości zarażonych po czasie we wschodniej Azji nie stała się ujemna?
Czy nie wystarczy podpiąć mechanizmu pompującego (jakiś tłok na krokowcu) do tego
https://en.wikipedia.org/wiki/Bag_valve_mask#Bag_and_valve
Żeby zaimprowizować respirator automatyczny? Co to jeszcze musi miec?
Żeby można było użyć w szpitalu? Pół kontenera papierów.
Nie, do użycia np. w razie gdyby ktoś z rodziny albo znajomych potrzebował.
murzynów do miętoszenia tego wora na trzy zmiany ?
Musisz podawać ciepłe powietrze, inaczej dobijesz chorego na zapalenie płuc. A po sprężaniu jest dyfuzor więc ono tam gwałtownie stygnie - nie raz się przeziębiłem na strefie z respiracją (mam tego trochę na fabie to Ci pokaże, mam też na zapasie nieużywane i z lepszymi czapkami do poważniejszych zadań). A jak podajesz komuś suche, ciepłe powietrze i on jest chory to upilnowanie płynów nie jest takie proste i dobrze mieć lekarza. Albo gromnicę.