@3r3 podejrzewam ze mylisz kompletny respirator z CPAPem, urzadzenie CPAP w zasadzie jest respiratorem, ale nie ma pelnych funkcji.
Po drugie w warunkach domowych -CPAP z pelnym zoladkiem - ile ja pieknych aspiracji widzialem, jak pompujemy pluca to i pompujemy zoladek, chyba ze pacjent zaintubowany/m,a trachetomie. Zespol Mendelsona
Gdy pacjent ma maske troszke dluzej to…ma piekna martwice twarzy, chyba ze wczesniej zwymiotuje trescia zoladkowa do pluc - wtedy problem rozwiaze sie troszke szybciej- twardy punkt koncowy.
Wszystko sprowadza sie do tego ze jestesmy w dupie- biurwa nie straszy, nie chce paniki -ale dzis moja zone zmobilizowano i jest w mundurze, ma tez ostra amunicje w domu wyjatkowo. W Schaffhausemn jest oficjalnie jeden przypadek, ale nieoficjalnie krzywa zakazen idzie wyzej jak w Chinach, jak w IT.
Mam znajomegow Bergamo i dzis mieli 70 kandydatow pod respirator a respiratorow 12. Jest selekcja niczym na rampie w miejscu, gdzie praca czynila wolnym przed ponad 70 laty.
Jestesmy w dupie - gadajace glowy maja placone od gadania wiec gadaja. Nie jestesmy przygotowani i w zasadzie przychodzi sie modlic. Jak to pierdyknie to niczym reaktor -nadzieja w pogodzie ze bedzie cieplej i slonecznie. Ze transmisje sie przerwie i ze to samo wygasnie. To musi stac sie samoograniczajaca sie infekcja bo jestesmy wobec tego bezsilni, leczenia przyczynowego brak.
Jesli to bedzie tak dalej jak jest to mam czarny scenariusz. W zadnym kraju nikt nie jest przygotowany na zdarzenia tego typu. Co Wam powiem o organizacji biurwiennej - biurwa wydala zarzadzenie ze testy mozna robic u lekarzy rodzinnych -moja zona jadac komunikacja miejska w Schaffhausen w niedziele zobaczyla plakaty - od jutra, od poniedzialku u swojego rodzinnego mouzecie badac sie na covid…
Problem w tym ze to lokalny oddzial biurwienny wywiesil a lekarzy nikt nie poinformowal ani nikt nie dostarczyl testow. Testy przyszly kurierem w czwartek
Burdel jest niczym w sowieckim kolchozie a to Szwajcaria. Test kosztuje jakies 150 CHF pacjenta wiec w Niedorzeczu polskim wiecie - jak stluczesz termometr to nie masz goraczki. Z racji ze wiekszosc infekci przebiega jako maloobjawowe przeziebienia ocenia sie ze rozmiar epidemii jest wielokrotnie wiekszy.
Prawdopodobnie kilkadziesiat tysiewcy obecnie w DE. Nikt tgo nie wie i wiedzial nie bedzie. Zreszta jakie to m aznaczenie?
Moja zona dogadala sie ze znajoma ze studiow bo ona ma 4 dzieci -nasze dziecko jest od poniedzialku u znajomych w Genewie, Zona ma sluzbe, ja dzis zmiernilem pracodawce -no i zapytali sie mnieczy taki a taki spiwor mi kupic. W Niemczech toczy sie dyskusja wysoko o tym by lekarzy zmobilizowac, problemem jest to ze niemiecka konstytucja twierdzi ze w Bundeswehrze wolno sluzyc tylko obywatelom - oberbiurwa der Oberbundeswehrmacht glowkuje obecnie jak ten problem rozwiazac.
Moj szwagier wysoko w Policji mowi ze od kilku dni szwajcarska armia przygotowywuje te stare betonowe z lat 80tych lezace w magazynach gdzis na zadupiu betonowe kozly przeciwczolgowe i cwicza ich rozmieszczenie,tak aby zablokowac lokalne drogi i zostawic tylko oficjalne duze przejscia graniczne. Na razie jest biurwokracja, inwentaryzacja i sprawdzanie ile procent cukru w cukrze. Jak w Ludowym Wojsku Polskim Panie Towarzyszu Jenerale meldujemy zdolnosc bojowa 130% a jaka ma byc to takowa zameldujemy.
Jestesmy w informacyjnym chaosie a medycznie w dupie. Jesli wirus zmutuje to jestesmy jeszcze bardziej w dupie. Nawet gdyby byly respiratory to co z tego, jak po 48 godzinach wszyscy w lazarecie skontaminowani flora bakteryjna z lazaretu. A tam i MRSA i New Delhi etc. Kto w takim zdarzeniu masowym bedzie przestrzegal higieny i epidemiologii?
Bardziej obawiam sie nawet tego co po pandemii. Ze po pierwsze biurwa powie - widzicie - zbyt malo oddajecie - musicie na zdrowie placic wiecej, wincyj skladek, wincyj nakazow, wincyj biurwy. Po takim losowym zdarzeniu. Dodatkowo ograniczenia wolnosci obywatelskiej i nowomowa - te parszywe banknoty i monety to siedlisko mikrobow wszelakich, tylko cashless dla dobra waszego i wincyj kontroli, wincyj biurwy, wincyj zakazow.
Sam dzis podpisywalem nowa umowe - powiedzialem nowemu szefowi- wie Pan, mimo malych dzieci - jestem gotowy na Bergamo -jak bedzie trzeba to tu zostane i jak trzeba bedzie bo z zona op tym rozmawialismy- to zostane tu na wieki, bo o czym media nie mowia to ze wzgledu na viral load epidemia kosi personel…
Od wielu dni rozmawiamy z zona i myslimy o tym ze byc moze dobrze bylo wczoraj. Ja nie jestem panstwita jakims ale jesli bedzie trzeba to zostane na posterunku do konca. W dniu dzisiejdzym na wszelki wypadek robilismy cyfrowe zapisy dla naszych dzieci, takie filmiki na zasadzie - jesli ogladasz ten film coreczko, synku znaczy to, ze…
Jesli ktos zapyta czemu- odpowiem - w imie zasad, ktos musi, nie zostawie ludzi samych z tym. W Bergamo system opieki zdrowotnej sie zdematerializowal i nie wirus kosi ale zwykly zawal -jak taki 40 latek mial zawal trafial na stol i dostawal stenty i bylo ok. Dzis powieksza grono aniolkow.
Ja sie nie boje umrzec -boje sie nastepstw epidemii i ograniczen naszej juz i tak bardzo ograniczonej wolnosci.
Btat mojego szwagra lat 34 byl w Colmar we Francji w Alzacji - dzis lezy w niewydolnosci wielonarzadowej w Insel.ch
Respiratory nie pomoga, a ECMO - krazenie pozaustrojowe to coz - w szpitalach o maksymalnej referncyjnosci w takiej 8 milionowej Szwajcarii jest ich okolo 30 sztuk.Od Genewy, Lozanny, Berna,Zurichu po St.Gallen.
Zastanawiam sie czy ta pandemia nie posluzy do wyczyszczenia bilansow - patrzcie ozdrowiency, przez wirusa sie nam bbilanse schrzanily, jestesmy zbyt duzi by upasc, teraz prosze zrzucacie sie na nasze dlugi i nasze premie, wy prole parszywe, bo jak Swiat swiatem Ordnung muss doch sein!