Uroszczenia dyzurowo-podyzurowe

wicie rozumicie szukam aly czas roboty.
no i widze ze - tam gdzie bylem i gdzie mi gratulowano ustnie ze witamy w zespole a nastepnego dnia wyslano maila ze niestety nie - szukaja.

Gdybym bral bezrobotne od RAV musialbym pro forma tam ponownie sie starac o robote. Co byloby odebrane jako prowokacyjna szykana…

A jednej rzeczy nie rozumiem - jak to ludzie klamia i manipuluja. Co za problem powiedziec w twarz na rozmowe wiesz, no nie podobasz mi sie…

No najwidoczniej jest to problem.

4 Likes

to nie jest argument, to samozaoranie się z paragrafu “me too”.

4 Likes

chodzi mi najzwyczajniej o to, ze wbijasz sie na rozmowe i …jakbym ja tam byl - to po pierwsze na rozmowie bylby kandydat czy kandydatka, ktorego ja chce miec.

rozmowa bylaby tylko celem weryfikacji moich przypuszczen. Jakbym sie rozczarowal to szkoda czasu a prawda jest niczym gowno i zawsze predzej czy pozniej wyplywa na wierzch …

mam kolezanke Niemke i poprosilem ja o telefon tam i zadanie paru pytan… ona teoretycznie rozwaza Bewerbung…

Sprawe mozna zalatweiac elegancko. Studiujesz przued zaproszeniem CV kandydata i w najbielszych rekawiczkach jak stwierdasz to co 16 latka stwierdza mowiac koeldze zostanmy przyjaciolmi - no wie Pan/i chetnie bysmy Pana/Pania wzieli natychmiast, ale nie widze doswiadczenia Pan/i w CV w zakresie kynologii oraz felinologii a my tu pracujemy ze zweirzetami domowymi w terapii a niestety 7 innych kandydatow na to miesjce takie eksperiencje posiada.

Wtedy wzbudzasz w ubiegajacym sie o to miejsce wyrzuty i poczucie winy ze on mierna kanalia i serce psychopatycznie rosnie. Dojebalismy blizniemu, czas na snickersa - jaki to ja tu w szpitalu w mysichpiczkach malych jestem zajebisty! Jest elegancja francja jest poprawnie i wszystko fajnie gra i buczy.

A tak na powaznie - skoro klamia juz na rozmowie - to cale szczescie ze mi wykonali procedure. Ej, Ty usländerze przebrzydly :slight_smile:

natychmiast. This is designated helvetian area. No schiss-üsländer beyond this point

4 Likes

robiłeś za tło dla innych kandydatów. Potrzebowali statystów aby wytrzaskać trochę godzin i uzasadnić istnienie komisji weryfikacyjnej

6 Likes

Może być jeszcze ciekawiej. Robiłeś za podkładkę pod kontrakt dla kolesiostwa. Na zarządzie szpitala mogła być taka gadka, wicie-rozumicie trzeba nam takiego a takiego lekarza, szukamy, ale nikt wykwalifikowany nie chce przyjsc do naszych mysichpiczek dolnych, dlatego pogadalismy z Hansem z mysichpiczek gornych i on by sie zgodzil zagladac do nas, ale chce kontrakt x10 tego co oferujemy. A jestesmy na musiku, bo babka ciotki Franka nie bedzie miala zabiegu.
Czysty i szybki interes. Niestety nie dla Ciebie Medyku.

2 Likes

Wiecie, nie sadze. Szukam prostych rozwiazan. Ego.

A niech sie kurwa przejedzie, co nam szkodzi. No i show. Bop mi podano reke - Welcome in Team, uscisnieto dlon.

To wszystko jest przykre ale nie tak, jak mogli mi nasrac. Bo mogli mnie przyjac i pierwszego dnia wyjebac pod jakimkolwiek pozorem - w CV kolejny nasrany punkt wiec lepiej ze teraz zostanmy przyjaciolmi niz potem, wysoki sadzie, moj eks taki zuy niedobry…

To dokladnie tak samo jak panna olala ale jakby olalalkiedy masz z nia 2 dzieci to jest cholera wtedy problem.

Klase trzeba miec. Kiedys w Niemczech profesor mnie z dnia na dzien wyjebal z roboty na bruk. Za jakies 2 lata wpadlem na niego na wielkiej konferencji. Ten mi pierwszy mowi Dzien Dobry - wyciaga dlon i mowi - wie Pan, ja sie bardzo nieeelegancko zachowalem, wyrzucilem Pana z pracy i szykanowalem bo intryge ktora w mojej klinice uszykowano wobec Pana wzialem za prawde objawiona. Bardzo Pana przepraszam za to co Panu zrobilem… dalem sie zmanipulowac, naq pocieszenie - ten ktory trowymyslil dawno tez jest poza…

Zatkaslo m,nie - gosc mial klase i brak ego - i publicznie to powiedzial komus kto w hierarchii tam byl nawet nie robakiem a planktonem. Ale to trzeba miec i klase i jaja.

Tu w CH to jest powszechne - my ci dobrzy, my swieci, inne szatany czynne winne som.

To nawet byloby smeiszne ale jest zenujace.

6 Likes

to konieczność. To malutki kraj, do którego pcha się masa ludzi. Trzeba się bronić, więc tworzy się kliki, korporacje i inne szajki. Jakby tego nie robili, to zostaliby nędzarzami we własnym kraju, jak Polacy, którzy dali się rozjechać obcym.

6 Likes

celowac trzeba w miejsca w ktorych nikt nie chce pracowac tak jak ja pracuje w Kantonspolizei na telefon.

Moglbym sie zbiurwic.

3 Likes

Dlaczego nikt nie chce tam pracować? Kasa czy prestiż?

2 Likes

To biurwienie. Kasa mniejsza i nie jestes kims waznym,. Jestes biurwa od papiurkow.

Zeby bylo smieszniej to plusy sa takie ze ja tam moglbym zostac odpowioednikeim lekarza orzecznika ZUS.

3 Likes

a propos dzwonienia i telefonów:

:wink:

2 Likes

Najlepszy przykład dlaczego na placu budowy trzeba nosić kask. :upside_down_face:

2 Likes

No i po sympatycznej rozmowie.

Biorą tylko urodzonych w CH oraz Niemców bo oni nie robią literówek w pismach.

No i 19000 CHF pensji miesięcznie jest bez dyżurów nocek etc.

No ale jak nie urodziłeś się Niemcem lub Helwetem to szukasz dalej.

2 Likes

Urodzeni w CH potrafią w pismach naprawdę namieszać.
“Schriftdeutsch” czyli gramatycznie poprawny język niemiecki jest dla nich językiem obcym
którego muszą się w szkole nauczyć. Nie każdemu się udaje.

4 Likes

Przed chwilą odebrałem telefon od kumpla insidera.

Wyjaśnił zasady gry.

Przed zaproszeniem mnie na rozmowe zadzwoniono po referencje.
No i okazalo sie ze sa okay i dobre. Pokazalem co umiem i wiem…

Wszyscy zachwyceni ale z decyzja sie przespano i …w lutym ma przyjsc babka co nie umie tyle co ja ale ma miec etat funkcyjny i Kaderstelle/Kaderfunktion.

No i stwierdzono ze ja z biegiem czasu moge tez miec ochote na pensje powyzej 400.000 CHF rocznie bo tyle dostaje podstawy ta co ma przyjsc wiec nie chcemy takich sytuacji prowokowac…

3 Likes

Tylko widzisz.

Ja nigdy nie odmawiam im prawa do powiedzenia mi spier…aj, tak abym mial gesia skorke na sama mysl o zblizajacej sie ekscytujacej podrozy.

Nie mam pretensji jak nawet na ogloszenie nie odpowiadaja. Nieeleganckie, ale ujdzie.

No ale jak juz zaprosza, z przesiadkami bujasz sie 5 godzin pociagiem w jedna strone wstajac grubo w nocy, jak im robisz USG na pacjencie pokazujac co umiesz, jak juz sciskaja reke mowiac witamy w Teamie i daja teczke z papierami oraz gumisie Haribo z logiem szpitala dla dzieci…

To jesli nastepnego dnia sie nagle po przespaniu im odwidzialo to mozesz miec chyba jakies obiekcje?

Znam ludzi, ktorym odmawia sie elegancko. Znam tez ludzi, ktorzy na poziomie odmowia. Tego tu brakuje. Szwajcarowi jednak by nie powiedzieli w ten sposob.

Moja zona ma w pracy pielegniarke z tego szpitala i ona sie zapytala. Zazenowanie wielkie i - wiesz, my Szwajcarzy takich rzeczy nie doswiadczamy, nie wiemy ze tak sie ludzi tutaj traktuje.

8 Likes

Medyku, poruszasz tu kwestię kultury osobistej i wychowania, na które niestety nie masz wpływu.
Czy przez przypadek osoba odmawiająca nie była:
a) rodowitym szwajcarem
b) naturalizowanym szwajcarem pochodzenia niemieckiego/włoskiego/francuskiego
ergo ubermensch
A czy osoba, której/-rym elegancko odmawiano to nie byli szawajcarzy lub niemcy/francuzi/włosi?

Ale może tu chodzi o strach przed konkurencją. Widzą Ciebie, ambitnego, dobrze wykształconego profesjonalistę, który aplikuje na zwykłe stanowisko, a mógłbyś już być ordynatorem. Zapala się im lampka, czy nie będziesz chciał ich wygryźć zaczynając od niższego szczebla.
Totumfacki jest zawsze bardziej pożądany niż osoba niezależna.

4 Likes

To akurat Niemcy z paszportem. Ale… Przypadek b)

Problem, tym, ze (tu @papik sie pewnie nie zgodzi) - w Ochrone Zdrowia Polak to dla nich nie czlowiek.

To o czym wspominasz to akurat wywoluje u mnie wspomnienie autentycznej rozmowy z pewnym bozyszcze helwecji.

Pan profesor w przebieralni do zabiegu kiedys mnie zagadal i mi mowi - widzi Pan, Niemcy Austriacy Wlosi Francuzi to sa ludzie. £Nie tacy jak my ale prawie tacy jak my.

Wszystko na wschod i poludnie to …malpy. W panskim przypadku widze 80% orangutana i 20% czlowieka (proporcje ze wzgledu na uplyw czasu moge mylic)

Na to ja do niego u- u Pana jest jeszcze prosciej. W 1/3 dupek w 1/3 nazista i w 1/3 impotent. Realny i intelektualny. No i nie spodobalem mu sie.

Ale byl nawet drugi. Drugi Prof. dr. hab. dr. med. co mowi - jestescie niczym szczury , nieskonczona ilosc was skurwysynow dniami i nocami szturmuje nasze swiete ziemie. A was sie powinno ubijakiem do bydla zabijac hurtowo i wasze parszywe zwloki wrzucac do Renu by splynely do dzikich krain i nie plugawily swietej helweckiej ziemi wasze scierwa…

na co ja mu krotko. O, okoloporodowe niedotlenienie mozgu.

Jest tylko jedno ale. W obliczu Albanczyka zaden z tych zakompleksionych kutasow nawet by nie mruknal, wiesz dlaczego?

6 Likes

Nie wiem, ale się domyślam?

3 Likes

Nie musisz jechać do CH, aby to stwierdzić, że wiele osób ma poczucie bycia pomazańcem bożym, lepszym od wszystkich, a resztę ma za hołotę i debili.
W innych branżach jakoś tak bardziej normalnie jest.
Może to wynaturzenie w ochronie zdrowia i branżach prawniczych związane jest z silniejszym niż w innych branżach rozrostem klanowości.
Parafrazując dowcip z brodą:

P: co wyjdzie ze skrzyżowania prawnika z lekarzem?
O: świnia w kasku

5 Likes