to zamykające cieżkie tematy:
pilnuj się tam, pod każdym względem, bo jeszcze jest miejsce w Krakowie
to zamykające cieżkie tematy:
pilnuj się tam, pod każdym względem, bo jeszcze jest miejsce w Krakowie
No, tak to właśnie wygląda.
A tak, mam, na Rakowicach, bardzo dobra lokalizacja, doborowe towarzystwo^^
Prorokiem, który przelazł przez ocean, posadził cysorza i wygraża ciałom niebieskim.
Biorąc pod uwagę, że zna się z Puchatkiem osobiście to cysorz może go uważać za gówno w elektryku, ale lepiej mieć u siebie niż u Puchatka.
Na początku mogło tak być. Sukces DARPA jest wtedy, kiedy wytworzy przedsiębiorstwo, od którego potęga USA jest uzależniona (Lockheed i podobne). Biorąc pod uwagę starshield - udało się.
Wojny wygrywa się w garażach^^
Przed chwilą w autobusie: siedzi sobie Etiopczyk, obok niego Rosjanka- taki typ prowadnicy z wagonu RŻD.
Etiopczyk zagaduje, zaczynają sobie rozmawiać. Po hebrajsku. Mając przekonanie że należą do tego samego narodu.
Cały czas nie mogę się nadziwić jak oni to skleili, ale wygląda na to że się trzyma i to coraz lepiej.
Na razie to garaże nie są w stanie wygrać ani wojny z lokalną, gminną biurwą ani wojny o własne przetrwanie.
Starym testamentem.
Herrenrasse i podludzie. Któż nie chciałby należeć do rasy panów po tym jak wylosował małpy w genowej karuzeli ? Egipcjanin z kolejarką certyfikat dostali więc są wybrani.
przypominam sobie że raz to przerabialiśmy. Zdradzę Ci tajemnicę: komuna nie upadła z powodu “Solidarności” czy też szerzej ujmując ruchu oporników. W sekretariatach u sekretarzy przestały dzwonić telefony: nie mając czym zapłacić pagonom pozostało im wyprowadzić sztandar i nie piszę bynajmniej o biletach Narodowego Banku Polski które wymienialne były wtedy tylko na ocet. Zabrakło konserw do rozdziału pomiędzy psy. Zieloni zaczęli zżerać rezerwy strategiczne nie pytając się o pozwolenie. Głodny pagon nie słucha rozkazów, głodny pagon ładuje broń którą powierzyła mu partia ostrą amunicją i idzie szukać paszy dla siebie i swojej rodziny.
Biurwa po sukcesie w zwalczaniu garaży próbuje sama garaże substytuować. Kończy się jak z “Izerą”, lotniskiem w Radomiu, stępką pod prom w Szczecinie własnoręcznie przyspawaną przez wicepremiera Morawieckiego juniora i Narodową Fabryką Maseczek FFP2.
I to bynajmniej nie jest przywara “die polnische Wirtschaft”. Eurokomisarz Josep Borell obiecał Ukrainie milion pocisków artyleryjskich i dostarczył je do końca 2024 roku tyle że musiał kupić je w Norwegii bo zbrojeniówka Ujni Europejskiej nie była w stanie zrealizować zamówienia własnego kierownictwa.
Wystarczy tang ping, nie trzeba się spinać ani z biurwą boksować.
Ujnia zaora się sama tak jak każda biurwa przed nią.
Dobrze że ewakuowałeś się z UE. Mądra decyzja.
Tak, o czym @Nomad wie bo wyjechał z miejsca gdzie gmina starała się dofinansować “biznes” prowadzenia kiosku, bo zabrakło w mieście kiosku no i… nikt się nie połasił.
Skąd @Nomad wyjechał jest jeszcze śmieszniej.
W tygodniu była akcja, że przyjechał serwisant bo “maszyna się spsiuła”. A ja zadeklarowałem, że za tyle to nawet czytać nie umiem, a co dopiero maszyny naprawiać.
Chodziło o wymianę czterech śrub, które trzymają siłownik, bo się wysiliły i zerwały. To że tego nikt na śruby nie montuje, tylko na antabę to oczywiste, ale tanio było od ludu tureckiego więc po co kupować własne “za tyle?”.
Przyjechał mechanik, nie wiedział jak to rozebrać, więc pokazałem palcem, ale tego wszystkiego nie dało się rozkręcić. Jak ustaliły firmy między sobą “cztery śrubki to robota na dwie godziny”. Ponieważ pod takimi obciążeniami te zewnętrzne śrubki (niedostępne) zdechły poważnie (na powierzchniach utwardzonych, ścieranych) to po dwóch dniach ustaliliśmy, że trzeba się do tych śrub heftnąć. No ale kto ma bilet na ppoż, żeby takie rzeczy robić, a musi być dwóch. Ja niby mam, ale że ten bilet jest ważny pińć lat (według biurwy) to mój jest niby pińć razy nieaktualny, ale nikt nie pyta. Antyczny i zabytkowy.
Przeszliśmy nad tym deficytem do porządku dziennego “ma to umie”.
Oczywiście gdy zobaczyłem jak się do tego zabiera zabrałem przyrząd i sam to heftnąłem (w końcu łun mechanik, ale nie od spawania na maszynach w miejscach trudno dostępnych i pozycjach okapowych gdzie nic nie widać, dopiero by nabroił).
Rozkręcilim i trzeba było wyjąć narzędzie. Też nie wiedział jak. Bo on jest od silników, nie od pras (taki jest tańszy). No to się pofatygowałem.
Takie są skutki kiedy korpora od korpory zamawia usługi. Oczywiście paraliż wystąpi kiedy trzeba to będzie złożyć, ponieważ… wciśnięcie tych naprężonych elementów z powrotem wymaga narzędzi, którzy nie mamy.
no jak rozumiem, że wśród kolegów trwa nie wypowiedziana wprost rywalizacja “kto ma największe jaja”, kto jest sigmą więksżą od innych sigm ale… Nomad poszedł w kierunku ekstremum: pojechał do kraju, w któym wsiadając do miejskiego autobusu nie ma pewności czy następny przystanek to siedziba Ca-Ha-Lu czy przedwczesne spotkanie z Jahwe.
Trudno to będzie nam przebić ![]()
Ciekawe punkty widzenia mają w jednym z moich paśników… nie żebym się z nimi w 100% zgadzał, ale pośmiać jest się z czego ^^
:
"(…)There is little talk about the sources of Israel’s victory over Iran. One of them was IT outsourcing. The Iranians outsourced many critical IT services for their services, military and government to various Indian shitty companies. Later it turned out that all these Pajitexes worked for Mossad. Iranian IT systems were therefore quite transparent to the Israelis.
But Israel did not only succeed in this war.
It turned out that Iranian missiles hit at least five Israeli military bases during the 12-day war . It is not known what losses were suffered there - Israel applies censorship, but Israeli Channel 13 spoke of “significant losses that were covered up”. The attack on the building of the Israeli Ministry of Defense was also covered up . And contrary to what Odkrywca wrote in his comments recently - the building of the stock exchange in Tel Aviv was also hit - as reported by Israeli media and evidenced by numerous films.
Meanwhile, Israeli, American, British, French and German fighter jets operated over Syria , shooting down Iranian missiles and drones.
It also came to light that Saudi Arabia helped Israel shoot down Iranian missiles . And basically this whole war went as if according to the Saudi script. Let’s not forget that it was Saudi Arabia, the UAE and Qatar that showered Trump with hundreds of billions of dollars a few weeks ago…
They are also happy in Syria - in Damascus they celebrated with fireworks the fact that Trump lifted the sanctions imposed on that country.(…)"
by my tu sobie komentujemy w zaciszu czterech ścian a @nomad lata temu wyruszył na wojnę. Na taką nastajaściennają wojnę, w dosłownym tego słowa znaczeniu.
Więc przebicie @nomad a wymaga zarżnięcia paru kacapów nożem podczas nieoficjalnej wycieczki pieszej poza linię frontu a najlepiej podczas wypadu bez paszportów i wiz wjazdowych na terytorium Federacji Rosyjskiej.
Chętnych wśród forumowego ludu brak.
@nomad ma największe cochones i wydaje się że obroni tę pozycję jeszcze długo.
Nomad miałby pokusę tu napisać na to: “a co! nie będzie mi Ruski po pagonach skalał, nawet jak bez dystynkcji w odwiedziny przyjechałem!” ![]()
no ale on tego nie napisze - taka pragmatyka służbowa
Medyk kiedyś pisał że na początku wojny leczył w byłym ddr-owie naszych chłopaków co to “w czasie urlopu” pojechali na wschód
ten sam Medyk co na interwencje do domu faceta posiadającego broń w domu nie zakłada kamizelki
także mają ludzie fantazję!
Polak pofrafi!
My niby też mamy Bogurodzicę i Pana Tadeusza, ale jakoś nie działa. Joe Nendza siedzi dalej w Chicago, Karlheinz Gunther Schmetanka w Duisburgu a Joao Fernando Malinowsky w Kurytybie i nikt się nie kwapi, już nie to że wracać, ale chociaż jakieś skuteczne lobby zorganizować.
Na zewnątrz tak, ale wewnętrznie jeszcze kilka dekad temu były takie przeprawy że rodzina porządnych niemieckich aszkenazich nie chciała wydawać córki temu mizrahijskiemu niepiśmiennemu kozo… z Jemenu. To dalej gdzieś tam jest, ale znacznie mniej. Ruscy którzy się tu dostali przez Most to była osobna kasta, dziś po rosyjsku się oczywiście na ulicy dogadasz, ale słychać sporadycznie.
Sużyliśmy z @3r3 u takiego Pagona. Z razwiedki był, więc wyjątkowo niegłupi jak na trepa. Z pewnością doskonale zdawał sobie z tego sprawę skąd mu się bierze śmietana, ale jak przyszło co do czego to wielki biały wódz bwana kubwa nie był w stanie spacyfikować lokalnej banko-biurwy, że przelewy na konto zagraniczne w euro są koszer, a nie że muszą być do lokalnego skoku w sekach. Zamiast wykonać jeden telefon po którym byłby stuk kopyt i ruki pa szwam - noniedasiem.exe
edit: a przecież Ty nas nawet tam odwiedzałeś! To tam.
Sojuz upadał 70 lat, potem jeszcze ze 20 lat było sprzątania. Ja nie mam czasu tyle czekać!
Czas pokaże. Jak to przekazał nam Jednooki w poemacie Havamal -
Wieczorem dzień należy chwalić, kobietę - gdy na stosie pogrzebowym, miecz - gdy wypróbowany, pannę - gdy wydana, lód - gdy przebyty, piwo - gdy wypite.
Żarcik ruskich Jewriejew: na lotnisku Ben Guriona wisi transparent:
"Tut wy możetie byt’ tolko krasiwymi. Umnyje uże jest’ ".
(Tu możecie być tylko piękni. Mądrzy już są.)
Śmiać się można ale Pajeety z Ickami trzymają bardzo daleko idąca sztamę. Nic tak nie łączy jak wspólne problemy. Ale skoro my to wiemy, to powstaje pytanie czemu Strażnicy nie wiedzą?
Znam takich, nawet coś im tam chyba jeździ na polskich blachach. Ostatnio jak się widzieliśmy to scena była taka, wracają po dwóch tygodniach, typ osuwa się na krzesło i zaczyna narzekać tonem dwunastolatka któremu matka kazała umyć okna bljad’, mnie się już nie chcę wojować, zmęczony jestem, no ile można, niech oni się sami tarzają w błocie! Ja chcę na wielkanoc do domu!
Poznałem ciąg dalszy tej historii.
Ci co wykupili (też swoi) spuścili młodszych po brzytwie. Teraz się ze sobą szarże nie odzywają. Do tego stopnia, że w ogóle na co bardzo się żalił omawiany. Doszło do rozpadu struktury.
Technicznie to oni się nawzajem pookradali i wpuścili w krzaki.
Zaznaczam, że starzy wpuścili młodych, a ci młodzi to tak przedemerytalni jak pamiętasz są więc…
Wielka niedobrze się dzieje u Północników, więc jak słyszę wołania mecenasów jakie to sojuzy z Turcji po Svalbard się marzą to pusty śmiech. Kiedy oni się sami w konia robią (ci od robienia w konia), a co dopiero układy z obcymi.
Ale o podatki podwyku nawet syndyk nie śmiał pytać^^
Jak to zwiad!
Pewnie dlatego że, powstały różnice majątkowe, które ciężko jest wyrównać nawet saksami.
Dodatkowo chyba nikt nie ma pomysłu jak sobie poradzić z miejscowym “dziadostwem”.
Ponadto jak konkurować organizmami, które ledwie 2-3 dekady istnieją, z takimi które od ponad stulecia zbierają know-how i zasoby?
Dokładnie!
Dobre pytanie ![]()
W tekście jest clue tego dlaczego - bo opodatkowane są osoby, a nie majątek.
Putuś ma.
Armaty, podpalenia, morderstwa.
@Nomad poznał jednych Ukraińców, ja tych pozostałych. Oni mieli pogląd “niech się pali, niech się wali”. To byli tacy sami ekspaci jak ja.
Mówi się Mossad ![]()
Jakby w Polsce wprowadzili narodowy socjalizmi to też by masowo ludzie zaczeli wracać. W sume nawet bez tego całkiem sporo wraca (nie zapominajmy, że Żydów jest ciągle więcej poza Palestyną niż w)
A to się już skończyło? Ja wiem, że była taka akcja propagandowo-plakatowa by brać sobie odległych genetycznie “spółkowiczów”, oraz by robić testy genetyczne jak się zaczyna randkować na poważnie. Oraz, że dziewczyny z kibuców są gorsze, tzn “łatwe”, tzn lepsze. I mówisz, że ostatnio ten wewnętrzny rasizm/klasizm osłabł? Wszyscy Żydzi to jedna rodzina?
Wszędzie na Zachodzie, także tym palestyńskim, te różnice są większe. Tzn. jest/będzie to realny problem, ale to akurat nie to.
sugerujesz że dwudziestoparolatek nie może zaproponowac “kup pan cegłę” emerytowi? dziwne. z resztą na to pyskują, że w USA wszystkie największe firmy są młodsze niż ja, a EU to same niekonkurencyjne starocie
ono akurat biologicznie wymiera, konsoliduje się, czasem specjalizuje. normalka, tyle że potem tacy wąsacze na imieninach wspomniają kombatancką przeszłość.
Zakładam że mam bliżej do własnego pogrzebu niż Ty do Twojego więc to mi czasu zostało mniej.
Uprawiam ostatnio kodoklepstwo.
W tym całym kodoklepstwie rzecz polega na tym żeby zbudować fundamenty wiedząc jaki dach mają udźwignąć. Projektowałem od dachu w dół, buduję od fundamentów w górę.
Kodoklepstwo stosowane nauczyło mnie żeby przestać patrzeć na zegar oraz rozwiązywać problemy tak wcześnie jak się da. Efektem tego zerwałem wszystkie terminy, pogoniłem zainteresowanych klientów i partnerów w pierona i trzecią wersję systemu wyrzuciłem jesienią zeszłego roku do kosza mimo że działała. No niby działała co zresztą osobiście miałeś okazję sprawdzić ale nie działała po mojemu więc się nie utrzymała.
V3 została zaorana, V4 ruszyła od fazy ołówek + kartka papieru.
Do brzegu:
ktoś mądry powiedział że niecierpliwość w obliczu zwycięstwa jest powodem porażki.
Nie wiem kiedy system walnie. Wiem że procentu składanego w obecnym systemie wyłączyć się nie da. Więc jeśli chcesz wiedzieć kiedy system walnie i czy możesz poczekać weź ostatnie dane o M3 z USA (marzec 2006 jeśli mnie pamięć nie myli) i policz deltę przyrostu ilości waluty w obiegu procentem składanym wykorzystując do tego oficjalne dane o CPI.
I jedno i drugie to fałszywki co oznacza że realnie system poskłada się szybciej. Skoro Ujnia Europejska nie jest w stanie wyprodukować jednego miliona sztuk pocisków artyleryjskich w dwa lata to proces atrofii już się rozpoczął.
Jakieś 10 lat temu u tradera jeszcze policzyłem że USA zaczną wydawać więcej na odsetki niż wymuszają rozbójniczo z ofiar na podatkach w okolicach bodajże 2041 - 2042 roku. Tyle że to było zanim stopy procentowe wyszły z okolic zera. Od tego czasu atrofia przyspieszyła.
To zadanie nie jest wróżeniem z fusów, to zwykła matematyka. Policzysz to będziesz wiedział. Co do sprzątania: pozostaw to zadanie śmieciarzom. Stań się częścią rozwiązania, bycie częścią problemu i krajobrazu pozostaw głupszym.
ale przecież to jest bez znaczenia, przelewanie z jednego excela w drugi. Ważne jest jak dużo z tych nadwyżek będzie potrzeba zcashoutować w towarze. Wtedy pojawiają się kartki, przejściowe trudności, spekulanci, etc. To jak z Japonią, gdzie papierowe tabelki zbierają emeryci i póki je upychają w materac jest spoko:)
Ich tam tylu mieszka, że się wszyscy znają.